Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow?

IP: *.fbx.proxad.net 30.01.12, 12:45
Na co macie ochote?
    • kosmopolitesiorbut Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 30.01.12, 12:52
      Treściwe zupy.
    • vandikia Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 30.01.12, 13:06
      rosół :)))
      i raczej ciężka kuchnia polska - schabowe, mielone, bigos, żur i zapite grzanym piwem
      • mhr2 dlaczego sa ciezkie?, uwielbiamy u nas, 30.01.12, 13:19
        vandikia napisała:

        > rosół :)))
        > i raczej ciężka kuchnia polska - schabowe, mielone, bigos, żur i zapite grzanym
        > piwem
        >
        • vandikia Re: dlaczego sa ciezkie?, uwielbiamy u nas, 30.01.12, 13:38
          bo są ciężkostrawne, tłuste itd.. ale dzięki temu rozgrzewają i są idealne na taką pogodę
          • very.martini Re: dlaczego sa ciezkie?, uwielbiamy u nas, 30.01.12, 13:55
            Vandikia, nie chcę Cię martwić, ale surowe warzywa też są cholernie ciężkostrawne:P. Zalegają w przewodzie pokarmowym godzinami - może króliki szybko je przetrawiają, ludzie na pewno nie:)
            Nie stresuj się ciężkostrawnością kotleta mielonego, albo zamiast smażyć mielone ugotuj pulpety z dużą ilością przypraw;)

            16%VOL
            22%VAT
            • vandikia Re: dlaczego sa ciezkie?, uwielbiamy u nas, 30.01.12, 14:38
              ale mi to wcale nie przeszkadza :P staram się dodawać sporo ziół ułatwiających trawienie
              no i nie zamienię mielonego na pulpeta, never! (chyba, że ze względów zdrowotnych kiedyś będę musiała ale mam nadzieję, że nie :)
              • beata_ Re: dlaczego sa ciezkie?, uwielbiamy u nas, 30.01.12, 15:24
                Bulpety nie muszą być gotowane! :-)
                Pewnie, że absolutnie nie są wtedy dietetyczne, ale zawsze trochę lżejsze niż "czysto" smażone mielone...
                Ja pulpety obsmażam/rumienię krótko, obtoczone cienko w mące (nie dodaję jajka - w odróżnieniu od mielonych), dodaję duszonej cebuli i duszę najpierw w tzw. "krótkim" sosie z obowiązkowym pieprzem w kulkach, ew. zielem i listkiem laurowym, a na koniec uzupełniam wodą i doprawiam czymś, na co mam akurat ochotę z przypraw. Sosu na ogół nie trzeba już podprawiać mąką, ale to zależy, jak kto lubi. Można dodać jakieś podgotowane warzywa starte na grubej tarce - sos się zagęści bezmąkowo wtedy :-) Można dodać koperku i kwaśnej śmietany i mamy sos koperkowy, można pomidory... itd - mnówstwo wariacji :-)
                • Gość: jagoda Re: dlaczego sa ciezkie?, uwielbiamy u nas, IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.12, 18:15
                  Nie mylisz pulpetów z klopsami. O ile mi wiadomo, to klopsy najpierw się obsmaża, potem dusi. Natomiast pulpetów się nie obsmaża tylko gotuje.
                  • beata_ Re: dlaczego sa ciezkie?, uwielbiamy u nas, 30.01.12, 18:38
                    Ja myślę, że to kwestia nazewnictwa :-)
                    Klops, to również takie coś pieczone, duże, z jajkiem na twardo w środku - coś w rodzaju pieczeni rzymskiej, która jak znam życie też tam się jakoś różni od klopsa :-)

                    Prawdę mówiąc, to o czym pisałam wyżej też najchętniej nazywam klopsami, ale pulpetów do określenia tego również wymiennie używam. Zawsze jakieś niuanse chyba będą, wynikające z przyzwyczajenia, regionu itp.

                    Wydaje mi się, że ważne aby odróżnić jedne od drugich sposobem wykonania i z tego sobie zdawać sprawę, a nie sztywną nazwą. To taki mój pogląd na sprawę, który można podzielić lub nie :-)
            • princesswhitewolf Re: dlaczego sa ciezkie?, uwielbiamy u nas, 31.01.12, 18:48
              >surowe warzywa też są cholernie ciężkostrawne:

              Nie ze jestem przeciwniczka cudzego upodobania do pulpetow kotletow i innych -tow

              ale to powyzsze zdanie jest niezwykle intrygujace bowiem pierwszy raz slysze. Chyba ze ktos fasole jakies na surowo wpruwa no to sie zgodze....
        • Gość: gość Re: dlaczego sa ciezkie?, uwielbiamy u nas, IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.12, 18:09
          Uwielbiać można, ale są to potrawy ciężko strawne.
    • squirk Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 30.01.12, 14:00
      Gęste zupy, eintopfy, więcej potraw ostro przyprawionych, więcej mięsa i makaronów.
      • gingers73 Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 30.01.12, 14:06
        Zupy
        pieczone mięsko z chrzanem
        sałatki ale nie z jogurtem raczej np z fasolą i ciut majonezu
    • marusia.2 Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 30.01.12, 14:17
      Rozgrzewające zupy!
      • Gość: en Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.12, 15:57
        Wlasnie robi sie barszcz z fasolka. Na zeberku wedzonym, taki pseudoukrainski. Gesty.
    • trypel Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 30.01.12, 16:06
      tłustosci
      np na sniadanie był wyjątkowo chleb poligonowy ze słoniną soloną + kakao.
      Bomba kaloryczna ale za to jest mi ciepło.

      wieczorem też kindziuk, jakis ser i czerwone wino. Tracę ochotę na warzywa i owoce i tylko mięso.
      • jacek1f sople? :-) n/t 30.01.12, 16:13
        • beata_ Sop;e, tylko na popitkę :-) 30.01.12, 17:29
          Po sutym obiedzie :-)
          • beata_ Sople, oczywiście :-) 30.01.12, 17:30

      • Gość: miu Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? IP: 82.244.190.* 30.01.12, 18:27
        Wow, chleb ze slonina + kakao zrobily na mnie wielkie wraznie! :)
        Mnie wzielo ostatnio na imbir i chilli.
    • hester83 Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 30.01.12, 18:54
      Gdy bardzo mroźno największą ochotę mamy na:
      - rozmaite curry
      - rozgrzewające, treściwe i gęste zupy ze strączkowych
      • Gość: dorotkah Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? IP: *.hsd1.il.comcast.net 30.01.12, 19:23
        Rozne strogonowy,gulasze,fasolki po bretonsku,zupy pelne warzyw.Na ostre mam bardziej ochote latem.No i owoce cytrusowe.Wiem,ze niezdrowo,ale sie nimi objadam.Chyba sobie w dalszym ciagu lecze traume zielonych,kubanskich pomaranczy.Meksykanska czekolada do picia Ibarra rowniez jest fajna i herbatka z pradem.
    • komanchu Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 30.01.12, 20:49
      A ja przy takiej pogodzie marzę o świeżych malinach i czerwonych porzeczkach jedzonych prosto z krzaka. Albo z jogurtem. Każdej zimy tak mam. Czasem nawet śnię, że jest pełnia lata, słoneczko grzeje, wszędzie wokół zieleń, a ja siedzę pod krzaczkiem i zrywam cudownie pachnące, aromatyczne porzeczki. A potem się budzę, wyglądam przez okno i widzę zasypane śniegiem ciemne kikuty drzew i krzaków.
      • Gość: sylwia Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? IP: *.agh.edu.pl 30.01.12, 21:20
        ja bardzo lubię zupę chrzanową ;)
        • jagoda85 Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 30.01.12, 21:36
          Gdzie masz źródło na chrzan o tej porze roku?
          • bobralus Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 30.01.12, 22:38
            marząc o czereśniach i swojej smukłej letniej sylwetce - rosół, czekoladę, białą kiełbasę, kiszoną kapustę z oliwą, zupę z soczewicy, ogórkową, pierogi, smalec... Tłusto i węglowodanowo.
          • pani.serwusowa Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 31.01.12, 12:44
            Moje zrodlo to zamrazarka. :) Swiezy chrzan dobrze sie mrozi.
            • jagoda85 Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 31.01.12, 14:43
              No to nie wpadłam. Mrozisz cały, czy utarty?
              • jagoda85 Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 31.01.12, 14:44
                I jeszcze jedno pytanie, czy on nadaję się tylko na zupę, czy można go doprawić i może być do wędliny?
              • pani.serwusowa Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 31.01.12, 18:29
                Mroze caly, to znaczy obrany i pokrojony na kilka kawalkow. Uzywam tylko do kiszenia kalafiora, do wedlin calkowicie wystarcza mi kupny.
          • quba Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 02.02.12, 12:21
            nie wiem gdzie mieszkasz, ale o tej porze roku chrzan swiezy jest dostępny w każdym polskim warzywniaku
      • aqua48 to samo co zwykle 30.01.12, 21:25
        Czyli surówki, jogurty, owoce - moje ulubione mandarynki i klementynki, którymi się objadam, i jabłka w dużych ilościach, pomelo, od jakiegoś czasu mam zwiększoną ochotę na zieloną sałatę. Pomidory są teraz niesmaczne, więc zwiększam ilość ogórków w diecie. Może więcej zup takich jak grochówki, fasolówki, soczewicowe, cebulowe. Poza tym bez zmian.
    • Gość: x jadam normalnie, ubieram się cieplej. IP: *.unitymediagroup.de 31.01.12, 12:26
      Korzystam częściej z balkonu zamiast lodówki.
    • pani.serwusowa Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 31.01.12, 12:45
      Tresciwe zupy, curry, dhale, chilli con carne, gulasze z warzywami, risotto.
    • Gość: rrr Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.12, 13:04
      lody, doskonale hartują, nie ma problemu z doniesieniem ich do domu, choć mniejszy niż latem wybór;)
    • roseanne Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 31.01.12, 15:33
      czesto pilaw, dosc ostry i cykoria
    • beata_ Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 31.01.12, 15:50
      Ciepłe, sycąco-rozgrzewające zupy i "gulasze" - wszelkie jednogarnkowe do szybkiego odgrzania po przyjściu do domu :-)

      Nadchodzące chłody (już na jesieni) zwiastuje u mnie nagły apetyt na pieczony boczek z razowym chlebem :-) Jego spożycie spada wraz z nadejściem silnych mrozów (wtedy wolę wszystko ciepłe) i wraca do sezonowej normy, kiedy mrozy się kończą. Z wiosną apetyt na boczek spada do zera, aż do następnej jesieni :-)
      • horpyna4 Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 31.01.12, 20:06
        Boczek wędzony smażony na chrupiąco z cebulą, do tego dobry razowiec i gorąca herbata. W wersji obiadowej bez chleba, ale jako okrasa do przecieraków. I żaden mróz po takiej wyżerce nie jest straszny.
        • beata_ Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 31.01.12, 22:56
          Nie, nieee Horpyno - ja mówię o boczku pieczonym :-) Czyli surowy (nie wędzony), nasmaczony majerankiem, solą i czosnkiem, szurnięty potem do piecyka.

          Wędzony u mnie jest w stałym użyciu (wersja zimna i ciepła) właściwie niezależnie od pory roku... Owszem - latem używam go mniej, bo mam mniejszą ochotę na mięso w ogóle, ale generalnie nie jest żadnym wyznacznikiem pór roku :-) Boczek wędzony latem zjem, jak mnie akurat najdzie, pieczony nawet mi przez myśl nie przejdzie - jakby w ogóle taki nie istniał :-)
          • horpyna4 Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 01.02.12, 13:28
            Ależ zrozumiałam, też jadam surowy pieczony i też nie w upały. Ale taki wędzony smażony nieźle rozgrzewa.

            Wędzony smażony jadam też w wersji lżej strawnej - zamiast cebuli dorzucam pod koniec smażenia garść śliwek suszonych. Jest to uproszczona wersja śliwek owijanych boczkiem, nie wymaga długich plastrów i obchrzaniania się ze spinaniem wykałaczkami.
            • mhr2 jadam je czasami, ale " garść śliwek suszonych"? 01.02.12, 13:45
              horpyna4 napisała:

              zamiast cebuli dorzucam pod
              > koniec smażenia garść śliwek suszonych.
              • beata_ Jak zwykle, nie bardzo wiadomo... 01.02.12, 14:01
                ... o co Ci chodzi :-)

                Że "garść" to co - za dużo? Za mało? Do jedzenia? Do smażenia z boczkiem?
          • quba Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 02.02.12, 12:23
            Beatko, to masz tak jak ja.
            Mąż się śmieje, żem ja quba napędzana boczkiem.
            Pozdrawiam
        • beata_ Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 31.01.12, 22:59
          horpyna4 napisała:

          > Boczek wędzony smażony na chrupiąco z cebulą, do tego dobry razowiec i gorąca h
          > erbata. W wersji obiadowej bez chleba, ale jako okrasa do przecieraków. I żaden
          > mróz po takiej wyżerce nie jest straszny.

          Ta ciepła wersja, to też coś miłego mojemu "zimowemu" sercu :-)
    • drinkit Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 01.02.12, 16:30
      Tradycyjnie: żurek, bigos, pieczeń. Generalnie polsko-swojsko. Za to odrzuca mnie od zup kremów czy sałatek typu nicejska, które w porze nie-mroźnej uwielbiam.
      • aqua48 Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 01.02.12, 17:10
        drinkit napisała:

        > Generalnie polsko-swojsko. Za to odrzuca mnie od zup kremów czy sałatek typu nicejska.

        Mnie od zup kremów odrzuca odkąd wyszłam z okresu niemowlęcego :) A sałatki typu nicejska mogę jeść codziennie niezaleznie od pogody, czy temperatury. Właściwie im zimniej tym bardziej mnie do zielonego ciągnie.

        • Gość: miu Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? IP: *.fbx.proxad.net 01.02.12, 19:09
          A ja kocham zupy-krem od kiedy je odkrylam ;)
    • marghe_72 Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 01.02.12, 22:08
      wszystko jadam :)
      Dzis na przykład ziemniaki ze zsiadłym mlekiem (prrrrrosto z lodówki ;) z jajkiem sadzonym

      Wczoraj makaron z łososiem na ostro, z cytryną i pomidorkami

      Jutro kurzęce piersi panierowane i pieczone, sałatka "tajska" z kapusty pekinskiej i ryż

      na deser codziennie lody
    • quba Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 02.02.12, 12:19
      grochówkę na wędzonym boczku, z kawałkami tegoż, krupnik z mięsem, fasolówkę z boczkiem, kapuśniak z wędzonym boczkiem , flaki, zacierkową, parzybrodę, gęsty rosół z makaronem i mięsem, gulaszową, barszcz ukrainski z fasolą, jajkiem i mięsem
      żur z jajkiem,ziemniakami, kiełbasą i boczkiem

      takie mniej wicej zupy

      drugie dania to :
      kotlet schabowy panierowany
      schab z patelni z jajkiem sadzonym
      boczek smażony z jajkiem sadzonym
      kotlet mielony,
      gulasz
      karczek pieczony ze śliwką
      kurczaki pieczone
      kaczki (pierś) pieczone
      gęsi pieczone
      zrazy zawijane
      i w ten deseń

      Troche kalorycznie,(chociaż nie jemy tego dużo), ale nie marzniemy za to w czasie drogi do pracy (8 km czasem nawet pieszo).
      Poza tym jadamy duzo warzyw i owoców
      pijemy herbatę z miodem i cytryną, gorące mleko z miodem, herbate z imbirem, kurkumą i mlekiem, kakao, kawę zbożową z mlekiem i cukrem
      herbate z sokiem malinowym
      raczej nie jemy slodyczy (chociaż lubimy)


      Pozdrowienia
      • beata_ Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 02.02.12, 12:31
        Z wyjątkiem zacierkowej (nie znoszę!) - moje klimaty! :-))
    • sawa1983 Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 02.02.12, 12:43
      Wszystko co węgierskie, bo ostre:).
      Ostanio kupiłam książkę kucharską o kuchni węgierskiej i byłam zdzwiona, bo prawie wszystkie potrawy są robione na smalcu. Kupuję smalec z gęsi, bo ponoć zdrowy i obniża cholesterol i jeśli do niego doda się paprykę wędzoną ostrą to jest super baza pod prawie wszystko:) a conajmniej pod zupy i sosy.
    • mhr2 Jarmuż z wedzonkami, cos wspanialego zima 02.02.12, 12:54
      Gość portalu: miu napisał(a):

      > Na co macie ochote?
    • uromastyx Re: Co jadacie w czasie trzaskajacych mrozow? 02.02.12, 14:04
      Gość portalu: miu napisał(a):

      > Na co macie ochote?
      KWAŚNICA ale taka naprawdę kwaśna .....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja