Dodaj do ulubionych

Co mozna zrobic z rosolowego miesa?

IP: *.dialup.nuria.telefonica-data.net 10.06.04, 20:00
Podzielcie sie jakimis pomyslami na przyrzadzenie czegos z miesa z rosolu.
Czesto daje kotom podworkowym bo nie bardzo wiem co z tym zrobic.
Wolowine sama zjadam bo uwielbiam.
Obserwuj wątek
      • anuteczek Re: Co mozna zrobic z rosolowego miesa? 10.06.04, 21:56
        Krokiety to naleśniki obtoczone w jajku i bułce. Do farszu trzeba dodać jajko,
        podsmażoną cebulkę, czosnek i dobrze doprawić. Przyszło mi do głowy jeszcze
        jedno - możesz zrobić paszteciki lub rożki z ciasta francuskiego. Kupujesz
        gotowe ciasto francuskie, "opakowujesz wyżej wymieniony farsz w ciasto i do
        piekarnika. Jeszcze mniej roboty, a efekt lepszy :)
        andzia
      • Gość: E Re: Co mozna zrobic z rosolowego miesa? IP: *.itpp.pl 12.06.04, 19:51
        sprobuj zrobić pastę do chleba: mięso, 1-2 ugotowana jajka przepuścic 2Xprzez
        maszynkę , dodać troszkę majonezu, troszkę musztardy, ew. posiekany korniszon
        lub marynowane grzybki, majeranek lub inne przyprawy jakie lubisz. Ja dorzucam
        ugotowane w rosole 1-2 wątróbki drobiowe. Zamiast musztardy można dodać
        koncentratu pomidorowego - słowem co kto lubi.
    • giezik Re: Co mozna zrobic z rosolowego miesa? 11.06.04, 19:09
      Sztuka mięsa jest pożywieniem zdrowym, które szybko zaspokaja głód i jest dosyć strawne, lecz sama tylko nie krzepi dostatecznie, ponieważ mięso podczas gotowania utraciło część soków przyswajalnych.
      Osoby, które spożywają sztukę mięsa dzielimy na czetry kategorie:
      do pierwszej należą ci, co jedzą, bo jedli ją ich rodzicem a idąć za ślepym posłuszeństwem w ich ślady, mają nadzieję, że nie inaczej postąpią własne ich dzieci;
      do drugiej ludzie niecierpliwi, którzy nie znosząc bezczynności przy stole, nawykli rzucać się na pierwszą rzecz podaną;
      do trzeciej ludzie nieuważni, którzy nie obdarzeni przez niebo świetym ogniem traktują czas posiłku jak czas przy przymusowej pracy, nie czyniąć różnicy między potrawami;
      do czwartej ludzie żarłoczni, o apetytach, których rozmiary chcieliby ukryć; toteż z pośpiechem wrzucają do żołądka co popadnie.
      Uczeni znawcy nie jedzą sztuki mięsa z szacunku dla własnych zasad ponieważ ogłosili z katedr tę niezaprzeczalną prawdę: S z t u k a m i ę s a j e s t m i ę s ę m, k t ó r e m u o d j ę t o s o k.

      Anthelme Brillat-Savarin, Fizjologia smaku, 1830
      • eximia znawcy nie jedzą sztuki mięsa? 11.06.04, 22:05
        Cóż zatem robią z mięsem z rosołu?
        Jeśli już dzielisz ludzi na cztery kategorie, to ja znalazłabym się w
        pierwszych trzech (myślę, że jest dużo więcej takich osób). Niestety chorobą
        naszego wieku jest chroniczny brak czasu, bywa więc, że musimy iść po linii
        najmniejszego oporu i przygotowywać coś na prędce, aczkolwiek nie traktujemy
        czas posiłku jak czas przy przymusowej pracy. Zapewniam, że tak czynią również
        osoby "obdarzone przez niebo świętym ogniem" (nie mam tu bynajmniej na uwadze
        siebie). Ale znam też takich "znawców", którzy wylewają rosół pozostawiając
        tylko mięso.
        Co powiesz o wrzodowcach, dla których rosołek jest zabójczy, a s z t u k a g
        o t o w a n e g o m i ę s a i owszem?
        • Gość: giezik Re: znawcy nie jedzą sztuki mięsa? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.04, 07:59
          eximia, to nie ja dziele. Cytat pochodzi z uroczej książeczki napisanej w 1830 roku.

          Tu jeszcze uzupełnienie:
          Sztuką mięsa w rosole nazywamy kawałek wołowiny, który wkłada się do lekko osolonej wrzącej wody, aby powstał ekstrakt ze składników rozpuszczalnych.
          Rosół jest płynem, który otrzymujemy po dokonanym zabiegu.
          Sztuką mięsa jest natomiast wołowina pozbawiona składników rozpuszczalnych.
          • Gość: Pichciarz Re: znawcy nie jedzą sztuki mięsa? IP: *.proxy.aol.com 13.06.04, 03:20
            Dodatkowe wyjaśnienie. Jeśli robimy "ekstrat" to chodzi nam o to, żeby rosół
            był możliwie jak najbardziej zawiesisty i smakowisty; dlatego wkładamy mięso do
            ZIMNEJ wody i zwolna doprowadzamy do wrzenia. Gdy natomiast chcemy mieć
            najlepszą sztukę mięsa, wkładamy mięso do WRZĄCEJ wody aby zaskleępić komórki i
            utrzymać w mięsie te wszystkie mięsne smaczki. Ot co. Ale w tamtych latach było
            to wszystko oczywiste.
    • Gość: Camille Re: Co mozna zrobic z rosolowego miesa? IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 12.06.04, 21:50
      Wlasnie wczoraj ugotowalam rosol na samym wolowym miesie, ktore okazalo sie
      twarde jak "podeszwa". Postanowilam wyprobowac cos, co kiedys gdzies widzialam-
      kulki z ugotowanego ryzu i ugotowanego mielonego wolowego miesa z rosolu /w
      ramach ekseprymentu dodalam sol, pieprz i surowe jajka zeby sie nie
      rozlecialy/wrzucane na goracy rosol zamiast np. makaronu.
      Niestety, eksperyment sie nie udal-kulka rozleciala sie natychmiast.
      Ale wymyslilam , ze otocze kulki w bulce tartej i wrzuce na gleboki olej i
      smazylam do zlotego koloru. Podalam je na talerzyku, z rosolem w kubku.
      Wszystkim b. smakowalo.
      Niemniej, gdyby ktos wiedzial jak sie robi te kulki gotowane w zupie, bylabym
      bardzo wdzieczna!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka