Gość: jadzia IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.04, 14:17 ja juz nie moge, siedze od 3 dni i robie. Lubie gotowac ale juz nie mam ochoty Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
roseanne Re: kobitki jak wytrzymujecie przygotowania do im 12.06.04, 14:18 a spokojniutko czasami z marchewka w zebach do chrupania czasami z lampka czegos do posaczenia ale tak naprawde to wtedy jestem w swoim zywiole :) Odpowiedz Link Zgłoś
borgia1 Re: kobitki jak wytrzymujecie przygotowania do im 12.06.04, 17:10 Czasami się sobie dziwię... Zawsze w połowie mam dość i narzekam na cały świat, mówię, że po raz ostatni, że nigdy więcej... Ale gdy skończę, przyjdą goście i zaczynają biesiadowanie - wszystko przechodzi. Bo zawsze mam fajnych gości, którym wszystko smakuje. Wtedy zresztą mąż bierze na siebie większość rzeczy, a ja z herbatą w wielkiej filiżanie tylko patrzę i słucham z przyjemnością wielką... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niekobitka Re: kobitki jak wytrzymujecie przygotowania do im IP: *.proxy.aol.com 12.06.04, 17:23 A jaka to impreza? W pracy, w kościele, stowarzyszeniu, szkole, rodzinna, towarzyska, Tapperware, w domu, w ogrodzie, na trawce... Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama Re: kobitki jak wytrzymujecie przygotowania do im 13.06.04, 03:46 Ja bardzo dobrze wytrzymuje przygotowania do imprezki;) Bierzemy ze znajomkami kilka butelek czegos mocnego, obalamy, i idziemy na imprezke;))) Gorzej u mnie z przetrzymaniem jej skutkow... POzdrawiam, Kociamama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: kobitki jak wytrzymujecie przygotowania do im IP: *.upc-g.chello.nl 13.06.04, 10:34 Ja mialam wlasnie imprezke wczoraj. Urodzinowa, nie moja a mojej drugiej polowy. Przygotowania trwaly od czwartku mozna powiedziec, kiedy to upieklam jedno ciasto. W piatek upieklam jeszcze jedno takie samo ciasto, poniewaz chcialam przelozyc kremem, a okazalo sie za niskie i musialam druga warstwe dopiec :) Upieklam tez biszkopt pod pyszne ciasto i zrobilam ciasto jogurtowe z galaretka. I ugotowalam bigos. W sobote rano, pogotowalam jeszcze bigos , zrobilam krem do pysznego ciasto, co okazalo sie porazka, bo krem mial konsystencje ciasta nalesnikowego. No nic, zla bylam strasznie, ale wzielam sie w garsc, biszkopt przelozylam bita smietana i przybralam owocami i byl pycha. Nic wiecej nie szykowalam bo kupilam reszte ( Holendrzy tez sie nie wysilaja i kupuja. Z doswiadczenia wiem ze lepiej tak robic, bo jak ja sie mam wysilac i wymyslac, a oni beda potem nosami krecic na nowosci, to ja dziekuje). Najlepsze bylo jednak w poludnie, kiedy to z wielkim hukiem zarwala sie polka w spizarce i tuz obok mnie na podlodze wyladowaly wszelkie gromadzone alkohole i zeby bylo weselej to chemia tez. W spizarce mozna bylo plywac, kupe szkla, kupe sprzatania , a tu za dwie godziny mieli zaczac zjawiac sie goscie. Dodam jeszcze, ze ciasto jogurtowe tez tam stalo, bo nie bylo miejsca w lodowce. Reszta imprezy minela dosc spokojnie. Mam nadzieje, ze moje urodziny beda bardziej normalne :) Pozdrawiam i zycze relaksujacych przygotowan do imprez i bez takich niespodzianek :) Asia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: życzliwa Re: kobitki jak wytrzymujecie przygotowania do im IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.04, 13:12 Przygotowuję sałatki, szybko i sprawnie, jedna z ryżem plus dodatki, druga z kapusty pekińskiej plus dodatki i jak mam dobry humor szkuje trzecią sałatkę. Sałatki są kolorowe, żadnej klasyki typu jarzynowa czy tez żydowska. Jeśli chodzi o mięsa, to przyprawiam i do kombiwara. Odpowiedz Link Zgłoś