hania55
14.06.04, 19:56
Pochwalę się nowalijkową sałatką z warzyw własnoręcznie zbieranych z grządek
(niestety nie własnych): liście sałaty, liście młodziutkiego szpinaku, dymka,
młody czosnek (taki jeszcze bez łupinek, maleńki, ostry), świeże oregano,
pomidory + starty w płatkach parmezan i oliwa extravergine. Do tego chleb na
zakwasie maczany w oliwie. Niczego więcej do szczęścia (i kolacji) nie trzeba!