Gość: GMK
IP: *.centertel.pl
21.04.12, 09:20
Już mam dosyć kupowania duńskiego i irlandzkiego masła. Bo tylko one mają konsystencję i zapach masła. Cała reszta to porażka. Po wyjęciu z lodówki twarde jak stal, w temperaturze pokojowej niewiele bardziej maślane. Podejrzewam sukces mleczarni w maksymalizacji dodatku innych tłuszczy niż zwierzęce do niby masła. A ta twardość? Może to woda zamarza w tym maśle? Wiem, że były wątki o maśle, ale zawsze można było coś wybrać, choćby czytając listę składników. A teraz? Wystarczyć musi informacja: zawartość tłuszczu 82%. A pozostałe 18%? a jaki to tłuszcz? Czy mam szansę na prawdziwe masło?