Niebo w gębie w dzieciństwie.

    • Gość: kuchareczka Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. IP: *.kabel.telenet.be 23.06.04, 18:54
      A co powiecie na cieply chlebus posmarowany smalcem ze skwareczkami?hhmmm i do
      tego kiszony ogoreczek prosto z beczki? To byly czasy!!!!!
    • Gość: Monika Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. IP: 65.160.109.* 23.06.04, 19:49
      U mojej babci , byl raj na ziemi: nikt mnie nie namawial ,jadlam co sobie zazyczylam a
      najchetniej zupe pomidorowa z ryzem na sniadanie, obiad i kolacje. Poza tym robila
      jedyny w swoim rodzaju chleb ( kromki ) smazone na zloto na masle ( pycha! ) oraz duszona
      cebule na masle , ktora wygladala jak w gestym sosie i jadlo sie ja z chlebem ale zwyklym.
      To byly pysznosci!
      Jeszcze z rozterka pamietam orezade w proszku, napoj Polococta ( chyba komunistyczna
      wersja Coca Coli ) i Mielonke czyli wersja lenczu.
      Nawet w komunizmie nie bylo zle!

    • qubraq Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. 23.06.04, 21:07
      Dziś w dniu święta Ojca moi chłopcy przyjechali mnie wyściskać i posiedzieć
      trochę ze starym. Akurat nie miałem w domu jakichś ich przysmaków ale
      wcześniej, tknięty przeczuciem, poleciałem i kupiłem "torcik wedlowski" no i to
      była właśnie dziesiątka!
      Ten torcik był ich przysmakiem z dzieciństwa! Nawet nie myślałem, że takim!!!
      Czytam, że wiele z Was, drogie dziewczyny, uwielbiało chleb moczony w zimnej
      wodzie, kranówie lub studziennej i w cukrze. Zupełnie tego nie znałem ale
      ponieważ dom dziecka miał własne gospodarstwo rolne (ponad 100 ha) więc już od
      47 r. mieliśmy produktów rolnych pod dostatkiem a mleka tyle ile tylko mogliśmy
      wypić! Biliśmy się jednak o kożuchy z gotowanego i już ostudzonego odstałego
      mleka, takie grube i pachnące kładzione na chlebie i posypywane cukrem lub
      czekoladą z puszek unrowskich.
      Jeszcze jeden dziecięcy przysmak moich chłopaków:
      - bardzo gęsta, niemal zestalona śmietana, która zbierała sie na mleku z
      wieczornego udoju (gdy byliśmy na polskim Spiszu), którą rano smarowało sie
      pyszny wielki góralski chleb jeszcze ciepły z łapszańskiej piekarni. Nie trzeba
      było masła - ta śmietana sama wystarczyła abyśmy ledwo mogli wstać od stołu tak
      bylismy zawsze opchani! Eh! a było to 18 lat temu... Boże, dlaczego to wszystko
      tak błyskawicznie odpływa?
      Andrzej
    • brunosch to se ne vrati 25.06.04, 09:50
      Teraz mnie naszło:
      wyjazdy nad morze i stały repertuar: ojciec kupował od rybaków świeżo wędzone
      halibuty - jeszcze ciepłe, tłuszcz spływał po palcach. Do tego pomidor.
      • ksenia13 Re: to se ne vrati 25.06.04, 10:39
        uwielbiam gadac i czytac o jedzeniu. Moje z dziecinstwa:
        chleb z maslem i posiekana cebula i sola,
        kasza manna ta z dna, lekko przypalona, z cukrem,
        szare kluski ze skwarkami i gotowana kapusta, lub ze smietana i twarogiem na
        slono,
        pmidory z krzaka - jem do tej pory, bo rodzice nadal je hoduja w ogrodku,
        racuchy z ciasta drozdzowego smazone na patelni,
        koncze, bo nie skoncze!
    • Gość: sara Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. IP: *.csk.pl 25.06.04, 15:13
      będę się powatarzać pewnie... :) chleb/bułeczka z woda i cukrem, ale tylko te,
      które robiła mi babcia
      paluszki solone maczane w herbacie
      woda sodowa
      z przedszkola: zwykłe ziemniaki gotowane, ryba gotowana z marchewką, kopytka
      polane śmietaną, roztopionym masłem i posypane cukrem, pierogi z serem, sałatka
      z groszku, marchwi, jabłek, ogórków kiszonych, ziemniaków...itd z majonezem,
      zupa owocowa
      zwykłe ciasteczka kruche posmarowane masłem

    • Gość: Krzyś Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. IP: *.ds14.agh.edu.pl 27.06.04, 09:06
      Ryż z truskawkami polany śmietaną
    • Gość: wiosna Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 14:18
      KOGEL-MOGEL !!! nikt nie pamieta?
      • qubraq Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. 27.06.04, 18:26
        Gość portalu: wiosna napisała:

        > KOGEL-MOGEL !!! nikt nie pamieta?

        Boże, do dzisiaj sobie robię jak mnie najdzie łaknienie: dwa żółtka i sześć
        łyżeczek cukru - trzeć do białości i potem dosypać kakao lub sproszkowanej
        czekolady i nsajważniejsze - nie spieszyć się żeby na jak najdłużej starczyło.
        Andrzej
        Ps. przypomniałem sobie: dzieci nasze uwielbiały chleb z masłem posypany solą
        cebulową, wszystko w ogóle posypywało się solą cebulową!
    • Gość: gapa Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.06.04, 15:20
      Rozmarzyłam się. Jako dziecko często wyjeżdżałam z rodzicami do Krynicy
      Morskiej na wakacje.I tam była prywatna piekarnia, która piekła pyszny chleb. I
      smaki które pamiętam to : ciepły chleb z tej własnie piekarni,
      masło "niebieskie", kiełbasa zwyczajna ale nie taka jak dziś tylko prawdziwa ,
      wiejska i do tego musztarda.Potrafiłam zjeść 4-5 takich kanapek a każda miała
      długość 20 cm i odpowiednią szerokość. Bo ty był wiejski chlebek. Pycha, ach..
      • mari.na Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. 27.06.04, 19:46
        - wszelkiego rodzaju pierogi robione przez babcie, z jagodami z miesem i nalesniki
        - mleko skondensowane z tubki w roznych smakach
        - vibovit
        - CZY KTOS pamieta bloki czekoladowe sprzedawane na wage, potem byly tez na
        sztuki SKRZATY przynajmniej u nas w szczecinie. jeszcze w liceum wcinalysmy z
        kolezanka co najmniej jednego na ldugiej przerwie, robione z odpadow
        czekoladowo-rodzynkowo-wafelkowych z fabryki gryfa, super. no i kaloryczne...
        - ogorki malosolne, uwielbialam pic sok po ogorkach pachnacy czosnkiem chrzanem
        gorczyca i liscmi owocowymi
        - ten chleb z cukrem to pierwsze slysze!!!
    • Gość: ka_wier Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. IP: *.wirt.pl / *.sopot.wirt.pl 28.06.04, 08:23
      jak byłam dzieckiem to oczywiscie uwielbiałam słodycze, a najbardziej draze
      mleczne. takie duze białe co miały smak mleka w proszku. i teraz znalazłam
      takie (po latach poszukiwań) co nie mają żadnego posmaku kwasku cytrynowego czy
      innego E. a mianowicie : Draże mleczne jutrzenki. mam znowu 6 lat i kieszenie
      pełne groszków.;)))
    • simona20 Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. 28.06.04, 20:19
      Od zawsze uwielbiałam i nadal uwielbiam jajecznicę z pieczarkami.
      Z innych pyszności z dzieciństwa pamiętam:
      zupę owocową,
      słodką chałkę grubo posmarowaną masłem,
      kisiel polany słodka śmietanką i posypany cukrem,
      chleb ze smalcem,
      torcik Wedlowski,
      kluski na parze (pampuchy) z tłuszczem i skwarkami,
      podłużne cukierki na choinkę,
      makaron z jagodami i cukrem,
      pierogi z owocami,
      rosół z ziemniakami.
      Ale moim największym hitem był pomidor maczany w cukrze. Ojeja, jak ja to
      mogłam jeść.
      • Gość: Ala Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. IP: *.chiron.com 28.06.04, 21:51
        1.Kromka chlebka razowego z maslem i z herbata.
        2.Kromka swiezego chleba z maslem i z truskawkami w plasterkach.
        3.Pietka swiezego chleba ze szklanka letniego mleka z butelki ze srebrnym
        kapslem.
        4.Pierogi z jagodami - tak jak na koloniach.
        • Gość: E Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. IP: *.itpp.pl 28.06.04, 22:15
          przypomniało mi się: pomidory maczany w cukrze i chleb zplasterkami kwaskowych
          jabłek - chyba najlepsze były pierwsze papierówki.
    • Gość: Gosia Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 22:55
      zdecydowanie chleb ze śmietaną i cukrem, świeżutki chlebek jeszcze ciepły,
      ukrojona kromka i umoczona w śmietanie (oczywiście tylko takiej, co sama
      powstała w garnku z odstanego w cieple mleka)... mniam... chyba sobie zaraz coś
      takie zjem, tylko skąd wziąć taki chleb??
    • ampolion Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. 28.06.04, 23:55
      Nie pamiętam okazji, ale pamiętam smak. Taka chrupiąca bułeczka z masłem i
      cudownie uwędzoną, poprzerastaną szynką...
      A było to wkrótce po wojnie, stare przepisy i metody wciąż jeszcze były w
      modzie.
    • Gość: Katja Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 18:23
      Bobo- Fruit,
      pierogi ruskie ( babci),
      grysik z sosem malinowym,
      kluski na parze z polewą karmelową,
      guma do zucia Donald:p
    • bluteau syrop klonowy na sniegu 29.06.04, 19:42
    • Gość: Amanda Re: Niebo w gębie w dzieciństwie. IP: *.proxy.aol.com 29.06.04, 19:58
      zamrozone parowki
      zimne parowki
      gotowane parowki z musztarda
      kasza gryczana z maslem
      truskawki za smietana
      smietanka z butelki
      gofry z bita smietana
      cieple paczki
Pełna wersja