sambale

21.06.04, 13:39
znalazlem w ksiazce "Wielka Ksiega przypraw" Jill Norman kilka przepisow na sambale. Niestety ze skladnikow juz widac, ze mozna tylko pomarzyć

Sambal oelek
25 dag świeżej czerwonej chilli
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka brązowego cukru

Podgrzać patelnię i włośyć paprykę. Przypiekać na średnim ogniu, kilka minut. Odstawić do ostygnięcia. POsiekać, dodać sół, pieprz i zetrzeć na masę.

Sambal badjak
10 świeżych czerwonych chilli
2 cebule
5 ząbków czosnku i mały kwałek tassi (to pasta z nadgniłych krewetek - myślę, że nie do kupienia w Polsce, dla ułatwienia bywa pod nazwą blachan)
5 orzeszków bankul (wygląda jak ciecierzyca ale co to za cholerstwo?!?!)
5-10 ml koncentratu z owoców tamandaryndowca (kolejny składnim nie do zdobycia)
1/2 łyżeczki zmielonej alpinii (roślina imbirowata :)))
3 łyżki oleju
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka brązowego cukru.

Utłuc paprykę, cebulę, czosnek, trassi, orzeszki tamandarydowiec i alpinię, Smażyć na podgrznym oleju. Diodać resztę składników i gotować na małym ogniu, aż zgęstnieje (15-20 min). Ostudzić.

Sambal trassi
mały kawałek trassi
5-6 papryk chilli
1 zielona chilli
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka brązowego cukru
łyżka soku z limonki.

Trassi przypiec owiniętą w folię w piekarniku. Z papryki usunąć nasiona i drobno posiekać. Utłuc razem z rasii i utrzeć z pozostałymi składnikami

Sambal Asem
do powyższego dodać łyżeczkę cukru i 1-2 łyżeczki koncentratu z tamandaryndowca

Sambal kemiri
Do sambal trassi dodać 10 uprażonych i zmielonych orzeszków bankul
    • brunosch Re: sambale 21.06.04, 13:44
      czy naprawdę nie ma w Polsce świeżego chilli?
      Już pomijem całą resztę ingrediencji, ale chilli - skoro jest marynowane,
      suszone, mielone i siekane w spore kawałki - to właśnie musi byc brak
      świeżego???
      • giezik Re: sambale 21.06.04, 13:49
        ja w sezonie (lato) widywalem w supermarketach i dobrych delikatesach w Warszawie (nie mowiac o sklepie-pralni z Mokotowa).
        Wydaje mi sie, ze po cenach moze zbyt ostrych moze byc na bazarze na Polnej
        • baky Re: sambale 21.06.04, 13:51
          W Łodzi nie do kupienia (chyba), niestety...
          Czilli cza do Wawy jechać po chilli.
        • brunosch Re: sambale 21.06.04, 14:04
          W "zieleniaku pralniczym" na Bewederskiej było kiedyś chilli?
          Ja tam z założenia nie wchodziłem, ale to byłby cud. Tylko czy babory nie
          nazwały "czili" zwykłą czuszkę?
    • giezik Re: sambale 21.06.04, 14:07
      ale mam dla Ciebie coś, co można zrobić niemal od razu (w każdym sklepie są składniki
      Harissa (tunezja, Algieria, Maroko)
      50 g suszonej chillli
      2 zabki czosnku
      sól
      łyżeczka owoców kminku
      1 1/2 łyżeczki zmielonego kminu
      2 łyżeczki owoców kolendry
      1 łyżeczka rozkruszonych suszonych liści mięty
      oliwa.
      Z papryki usunąć nasiona, zamoczyć w wodzie (ok. 20 min). Odsączyć i zemleć. Czosnek rozgnieść z solą. Wszystkie składniki utrzeć na pastę, dodać 1-2 łyżki oliwy
      (do jarzyn z kuskusem, mięs gulaszowych)
      • brunosch Re: sambale 21.06.04, 14:12
        giezik napisał:

        > ale mam dla Ciebie coś, co można zrobić niemal od razu (w każdym sklepie są
        składniki
        > Harissa (tunezja, Algieria, Maroko)
        > 50 g suszonej chillli
        > 2 zabki czosnku
        > sól
        > łyżeczka owoców kminku
        > 1 1/2 łyżeczki zmielonego kminu
        > 2 łyżeczki owoców kolendry
        > 1 łyżeczka rozkruszonych suszonych liści mięty
        > oliwa.
        > Z papryki usunąć nasiona, zamoczyć w wodzie (ok. 20 min). Odsączyć i zemleć.
        Cz
        > osnek rozgnieść z solą. Wszystkie składniki utrzeć na pastę, dodać 1-2 łyżki
        oliwy
        > (do jarzyn z kuskusem, mięs gulaszowych)

        Brzmi rozsądnie - wszystkie składniki w zasięgu ręki. zrobię sobie laborkę w
        kuchni. Opisywana gdzie indziej woda królewska, to w porównaniu z harrisą
        wymieszaną z chilli kryształ jak woda z Lourdes. Ach!
        • giezik Re: sambale 21.06.04, 14:15
          jesli jakies mieszankowych ostrosci jeszcze poszukujesz, to siegne do mojej biblioteki
          • tropiciel_blednego_aha moj ostry mix 21.06.04, 14:35
            a ja mam cos takiego tyle ze sypkie:
            1 op zmielonej chilli
            1 op cayenne
            1 op ostrej papryki
            1 op bialego pieprzu
            1 op mielonego suszonego czosnku
            dokladnie miesamy i szczelnie zamykamy, uzywac do czego nam sie spodoba, uwaga ostre, uwaga przypadkiem nie potrzec oka bo "wyplynie"
    • baky Pytanie, ale nie o sambal 21.06.04, 14:40
      Gieziku, Bruno - czy w warunkach domowych można zrobić pesto?
      Jakieś zamienniki? I jak się dotego zabrać?

      Kupuję jakiejś włoskiej firmy, pycha - dość drogi (15 zł), a ja mogę jeść je
      szpadlem.
      Szybko mi idzie i z torbami cza bedzie pójść... Pomocy!
      • brunosch pesto 21.06.04, 14:47
        Przepis na pesto podawała kiedyś linn_linn, przeszukaj za ubiegły rok
        • giezik Re: pesto 21.06.04, 14:57
          mozna - i tak pojdziesz z torbami, no moze torebeczkami - orzeszki pini sa dosc drogie :)

          ja robilem pistacjowe, tez b. ok. (chyba podawalem)
          • dziuunia Re: pesto 21.06.04, 15:04
            Robiłam z orzechami włoskimi i jest też bardzo dobre.
            • giezik Re: pesto z pistacji (przepis) 21.06.04, 15:22
              Penne z pesto z oliwy i pistacji

              Składniki:
              makaron penne 50 dag
              pistacje 12 1/2 dag
              • Gość: marinik Re: pesto z pistacji (przepis) IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 22.06.04, 15:32
                bez bazylii??????
      • funana Re: Pytanie, ale nie o sambal 21.06.04, 14:55
        Orzeszki piniowe, krzak-dwa dorodne bazylii (ja dodaję jeszcze inne np.
        szałwię), czarne oliwki, oliwa z oliwek, czosnek, parmezan, sól, pieprz,i ja
        daję kardamon do smaku.
        Najlepiej utrzeć w melakserze- można do słoika i lodówki na 2-3 tygodnie.
        Wersja zastępcza-miast pinioli-słonecznik, wersja survivalova (robiłam kiedyś
        dla 25, dzieci na wyjazd do leśniczówki)-zamiast parmezanu tarty żółty ser
        (dawałam goudę).
    • Gość: ampolion Re: sambal - wcześniejszy wątek IP: *.proxy.aol.com 21.06.04, 15:06
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=13505117
      • baky Stokrotne dzięki!!!!!!!! 21.06.04, 15:15
        Ozłocę Was!!!!!
        • dziuunia Re: Stokrotne dzięki!!!!!!!! 21.06.04, 15:20
          Ja robię wg tego przepisu,bez oliwek
          pesto.art.pl/kuchnia/dania/makarony/pesto_przepis.htm
          pesto.art.pl/kuchnia/dania/makarony/pesto2002.htm
          • Gość: Cynamoon Re: Jeszcze jedno pesto. IP: *.it / 62.233.189.* 22.06.04, 17:43
            Kupilam kiedys pesto wloskiej firmy w sloiku, jak zwykle. Po otwarciu okazalo
            sie jakies inne. Przestudiowalam etykietke i:
            Bylo z natki pietruszki i pestek slonecznika oraz oliwek.
            Inne skladniki to olej slonecznikowy i sery peccorino i grana padano. No i
            czosnek oczywiscie.
            Zrzynajac z etykietki zrobilam takie w domu. Wyszlo niemal identyczne.
            A i kieszeni nie nadwyreza.
            Chociaz i tak wole bazyliowe ;-)
      • Gość: senin Oj wyglada na to, ze jest szansa na dobry interes IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 21.06.04, 22:18
        czy chilli nie da sie uprawiac w Polsce???
        Mysle ze rynek moglbybyc spory
        • Gość: szopen Re: Oj wyglada na to, ze jest szansa na dobry int IP: 204.79.89.* 22.06.04, 02:51
          Z tego co wiem to swieze chili szczegolnie te male papryczki z Tajlandii
          przechowuje sie dosc dlugo (o ile nie jest zamoczone) wiec mozna rowniez
          importowac.
          Sambale itp.
          Ja sie przyznam, ze pracuje w duzej firmie spozywczej i mamy po swiecie pare
          fabryk robiacych tego typu specyfiki. Ogolnie zwane jest to grupa
          produktow "chili paste". I powiem wam, ze w wiekszosci robi sie to z suszonej
          chili a nie ze swiezej.
          Suszona chili najlepszej jakosci jest w calosci na ta idzie pierwszy gatunek.
          Pare chinskich wersji:
          1. Najprostsza:
          szklanka suszonych chili
          mala cebulka,
          dwa zabki czosnku,
          lyzka cukru (ciemnego jesli pod reka),
          pol lyzki soli,
          olej (duzo),

          Chili posiekac (jak najdrobniej), wrzucic na bardzo goracy olej, zmniejszyc gaz
          do minimum, posmazyc minute, zdjac z ognia i poczekac 5 minut. Wstawic ponownie
          na duzy ogien dodac cukier, pomieszac, potem bardzo drobno posiekane cebule i
          czosnek posmazyc moment, dodac sol 2 minuty i gotowe.
          2. Do ryb.
          szklanka suszonej chili,
          pol szklanki fermentowanej czarnej fasolki (black bean paste),
          kawalek swiezego imbiru,
          pol szklanki chinskich pikli (zha cai) drono posiekanych,
          Pol szklanki posiekanego szczypiorku,
          lyzka sosu sojowego.
          lyzka cukru,
          ciut soli (pikle sa slone),
          Olej,
          Rozgrzac olej, wrzucic drobo posiekany imbir, psmazyc minute, wrzucic chili,
          zdjac z ognia na 5 minut. Wstawic ponownie na ogien dodac cukier, potem pikle
          posmazyc 2 minuty, dodac fasolke, posmazyc 2 minuty, dodac szczypiorek, sol i
          sos sojowy, posmazyc 2 minuty. Gotowe.
    • Gość: P. Chili peppers IP: *.proxy.aol.com 22.06.04, 03:04
      www.chemsoc.org/exemplarchem/entries/mbellringer/index.htm
      www.pastrywiz.com/archive/category/chili.htm
      home.earthlink.net/~glsimmons7/Hobbies/Peppers/ChiliPepper.html
      www.lyricsondemand.com/r/redhotchilipepperslyrics/
    • Gość: goldi Re: sambale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 05:14
      Giezik dzieki za przydatne przepisy,ale mam małą uwagę nie ma czegoś takiego
      jak TASSI w przepisie na sambal badjak chodzi ci zapewne o TRASSI lub TRASSIE
      paste ze sfermentowanych krewetek na którą przepis podałaś niżej.Tylko w tym
      przepisie na sambal trassi nie wspomniałaś o krewetkach!Dla wygodnych(do
      których sam należe)mam informację firma DE CARE importer wielu egzotycznych
      produktów oferuje na polskim rynku cały zestaw sambali w małych słoiczkach
      min.trassi,badjak,oelek,manis.Sambale sa produkowane w Holandii przez firme GO-
      TAN która spescjalizuje sie w produkcji indonezyjskich specjałów.Niestety na
      polskim rynku w ofercie firmy DE CARe brakuje takich sambali jak
      BRANDAL,SETAN,TJABE oraz NASI GORENG i BAMI GORENG(specjalne do dwóch
      najpopularniejszych potraw inonezyjskich),
      • Gość: giezik Re: trassi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 06:55
        tak, tam literówka sie zrobiła. NIżej jest trassi
      • Gość: senin Re: sambale IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 22.06.04, 07:57
        paste ze sfermentowanych krewetek na którą przepis podałaś niżej.Tylko w tym
        > przepisie na sambal trassi nie wspomniałaś o krewetkach!

        bo "sambal blachan" lub jak kto woli sambal trasi/terrasi/trassi, krewetek nie
        zawiera - zadnych, ani swiezych ani suszonych! Tylko chilli, blachan i
        tamarind/sok z limonka

        Jest natomiast sambal udang goreng - ze swiezych krewetek...

        Co do innych sambali - moim zdaniem najlepszy jest sambal ikan bilis (potrzebne
        do tego suszone anchovis)

        a nasi goreng mozna samemu przyrzadzic jesli ma sie oczywiscie, przecudna, choc
        smierdzaca bardzo, paste blachan.

        Swoja droga to kostka tej pasty (wielkosci kostki masla ) kosztuje tu w Au
        okolo 1 dolara, mnie wystarcza na okolo rok. (do kazdej potrawy dodaje sie
        naprawde niewiele.
        Warto poprosic kogos, kto podrozuje by cos takiego przytargal z zagranicy.
        Tutaj jest to dostepne w prawie kazdym supermarkewcie.
        • Gość: n0str0m0 blaczan IP: 202.172.58.* 22.06.04, 19:33
          wybacz ignorancje
          ale czy na twoim opakowaniu blaczana nie ma narysowanej krewety wlasnie?

          zawsze bylem przekonany
          ze to fermentowane, suche mielone one wlasnie sa...

          sprawdze, powiem

          nostromo
          • Gość: senin Re: blaczan IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 23.06.04, 12:04
            teraz juz zupelnie skonfundowana jestem :(

            na opakowaniu blaczanu, owszem jest krewetka, bo on ci przecie ze
            sfermentowanych krewetek jest (ale to to Ty chyba na pewno wiesz)

            moj poprzedni post odnosi sie do wpisu goldi, gdzie dopomina sie on/a o
            krewetki w przepisie.
            a przeciez "ogolnie wiadomo" ;) ze sambal blachan/sambal terasi itd., to sambal
            z pasty blachan i chilli. Krewetek jako takich tam nie ma, tylko blachan i
            chili)

            uf, chyba nie zagmatwalam za bardzo?
    • Gość: Kachna Re: sambale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 04:01
      Słuchaj, kazdy sambal to rewelacja!!jadłam to gdy byłam w Indonezji, wspaniałe
      sosy, ostro doprawione, masakra!!!
    • pioslo1 Re: sambale 23.06.04, 12:25
      swiże chili można kupić w Galerii Mokotów w supermarkecie. tacka 250g ok 13 PLN.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja