Udka z kurczaka bez piekarnika - szukam inspiracji

IP: *.204.100.8.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.06.12, 18:10
Jak zrobić pyszne udka drobiowe nie posiadając piekarnika ani prodiża? Mam mikroafalę niby z opcją grillowania ale nigdy się w niej nic dobrze nie zgrillowało, więc odpada.
W kieszeni chudo a udka tanie i dodatkowo dobre do diety.
Miałam piekarnik to piekłam na różne sposoby ale musiałam się przeprowadzić i teraz piekarnika brak.
A takie duszone zwyczajnie mi nie smakują... Podsmażam na złoto, dodaję odrobinę czegoś (jakiś sos, sok, pomidory, pesto czy musztardę z powidłami itp itd) by się nieco poddusiło i zawsze wychodzi to jednak jak gotowany kurczak w różnych smakach. Ale przebija konsystencja "gotowanego"...

Najbardziej mi wchodzi taki z piekarnika, skóra na chrupko, mięso suchawe...

Czy ktoś ma pomysł jak zrobić te udka bardziej jadalnie dla wielbicielki piekarnikowych?
Ozłocę ;)
    • squirk Re: Udka z kurczaka bez piekarnika - szukam inspi 01.06.12, 19:00
      Gość portalu: posenerka napisał(a):

      Może zainwestuj (albo pożycz od koleżanki) w patelnię do grillowania?
      Z udek możesz wyjąć kość, czymś nafaszerować, pokroić i robić na patelni szaszłyki, upiec w kawałkach i podać w chlebku pita z jakimś lekkim dipem i warzywami.
      Skrzydełka czy mniejsze udka podzielone na pół możesz też zrobić po kanadyjsku - przepis np. tu - kucharek.blog.onet.pl/Skrzydelka-po-kanadyjsku,2,ID1420312,n oryginalnie z pl.rec.kuchnia (i bloger uczciwie to zaznaczył), rewelacyjny i korzystam od lat, są świetne na ciepło i zimno.
    • roseanne Re: Udka z kurczaka bez piekarnika - szukam inspi 01.06.12, 20:09
      usunac kosc i zrobic szaszlyki - z cebula, papryka, cukinia, grzybami

      mozna tez zamarynowac w maslance, otoczyc w rozgniecionych platkach kukurydzianych i usmazyc - nie podlewac niczym tylko pozwolic "dojsc" na malutkim ogniu
    • bene_gesserit Re: Udka z kurczaka bez piekarnika - szukam inspi 01.06.12, 21:50
      Jak to ma być dieta i nie mozna tluszczu wytopić w piecu, to przede wszystkim obrać ze skóry i jej nie jeść :)

      A potem mozna udusić we własnym sosie i ziołach, można zrobić coq au vin, jerk chicken, albo potrawkę z brązowym ryżem, curry, itd itd itd
    • Gość: x Re: Udka z kurczaka bez piekarnika - szukam inspi IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.12, 22:03
      przeciez mozesz usmazyc je na patelni pod przykrywka na malym ogniu,pod koniec smazenia zwiekszyc ogien i podrumienic.w garnku z grubym dnem tez wyjda.
      • mhr2 Re: Udka z kurczaka bez piekarnika - szukam inspi 02.06.12, 10:24
        usuniecie wiekszej kosci bardzo to ulatwi, zostawiam mniejsza bo ladniej potem wyglada,
    • Gość: gość_sobotni Re: Udka z kurczaka bez piekarnika - szukam inspi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.12, 10:34
      Polecam udka gotowane w wywarze z warzyw. Jak się udka ugotują to je wyjąć, przecedzić wywar i zrobić na jego podstawie sos cytrynowo-imbirowy. Podawać z ryżem. Pycha :)
      • mhr2 Re: Udka z kurczaka bez piekarnika - szukam inspi 16.06.12, 09:13
        albo juz takie ugotowane udka pokroic w kostke i dodac do sosu beszomel,
        przyprawic do smaku i wlozyc do np.filzanek, polozyc na to ser i zapiec w mikroweli,
        podawac z grzankami,
    • triismegistos Re: Udka z kurczaka bez piekarnika - szukam inspi 02.06.12, 10:59
      Chciałam polecić ci duszone w sosie, ale jak nie lubisz to może spróbuj w mikrofalówce? Niestety, mikrofala mikrofali nierówna, więc musisz sama metodą prób i błędów wypracować odealne rozwiązanie. Ja nacierałam uda marynatą, nastawiałam urządzenie na "mikrofalowanie" na 10 minut, potem pięć minut grilla, żeby skórka się zrumieniła.
    • Gość: posenerka Dziękuję za odpowiedzi :) IP: *.30.117.65.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.06.12, 17:13
      Przede wszystkim chyba skorzystam z rady luzowania. Robiłam to już kiedyś, wiem jak, tylko muszę zainwestować w odpowiedni nożyk, mały, ostry, zgrabny, bo byle czym się nie da.

      Bene - skórka z piekarnika jest właśnie najlepsza więc mimo diety wolę dołożyć sobie np,1km spaceru ale ją schrupać... Zatrzymuje wszystkie najlepsze smaki marynaty i jest chrupka. ;) Jeśli nadal mi nie będzie wychodzić chrupiąca to się jednak rozstaniemy.

      x polecił mi samo smażenie od początku do końca... tak to właśnie brzmi, najprościej i najbardziej oczywiście. Ale niestety kompletnie odbiega od wyobrażenia. ;)

      Patelnia grillowa suirk chyba też by wiele nie dała - mięso przy kościach ma zawsze specyficzny smak i powinno długo dochodzić by być jadalne w takim stopniu jak niektórzy sobie wymarzą. ;) I niestety ani patelnia grillowa ni z grubym dnem nie spełnia tych warunków. :(

      triismegistos - moja mikrofala przeszła wiele testów, łącznie z tymi robionymi wg instrukcji i oblała wszystkie egzaminy. Marka dobra ale jednak skończyła jako podgrzewacz do kawy.

      Wygrały roseanne i squirk bo doradziły mi luzuwanie. Miimo wszystko kształt i ta kość są przeszkodą w dojściu do mojego smaku. ;)A tak znajdę smak i może uda mi się wyratować skórę, którą bene chciała koniecznie wywalić. ;)

      Dziękuję Wam dziewczyny za pomysł i inspirację. Nienawidzę luzowania ale jak mus to mus. ;)

      To teraz polowanie na nóż - ostatnio miałam świetny porcelanowy, mały i ostry ale szybko się stępił. Polecicie coś innego na chudą poznańską kieszeń?

      pozdrawiam i dziękuję za pomoc :)
      • squirk Re: Dziękuję za odpowiedzi :) 02.06.12, 17:25
        Gość portalu: posenerka napisał(a):


        > Wygrały roseanne i squirk bo doradziły mi luzuwanie.

        Rany, trzeba było uprzedzić, że o coś gram, tobym się bardziej postarała i szlaczek dorzuciła - ale uff, udało się ;-)
        A poważnie - w całości możesz na patelni grillować udka już bez kości albo małe "pałki" - w Auchan w stoisku z mięsem na wagę niemal zawsze oferują pałki tak mało, że zastanawiam się, czy ofiarą krwiożerczych handlarzy nie padają drobiowe przedszkola. Niemniej małe grilluje się dużo lepiej.

        > To teraz polowanie na nóż - ostatnio miałam świetny porcelanowy, mały i ostry a
        > le szybko się stępił. Polecicie coś innego na chudą poznańską kieszeń?

        Kupiłam kilka tygodni temu na Allegro bardzo ostry mały nożyk, teoretycznie do warzyw, ale świetnie się nim m. in. luzuje udka, nożyk jest wygodny i bardzo ostry, kosztował kilkanaście zł. Jeśli chcesz poszukam w aukcjach szczegółów i podam Ci je, jeśli odezwiesz się na mail gazetowy, nie chcę tu spamować, ale z zakupu jestem naprawdę zadowolona.
        • posenerka squirk 02.06.12, 17:39
          Bardzo chętnie o kontakt na allagro bo jescze ostatnio robiłam zakupy tam ze wszystkiego niemal co nie było 5m od mojego domu.
          Powoli uczę się świata.
          :)
          • squirk Re: squirk 02.06.12, 17:45
            Pacnij mnie na squirk@gazeta.pl, chętnie podzielę się informacją, trafił mi się wyjątkowo dobry Sprzedający i uważam, że warto go polecić.
            :-)
            • posenerka Re: squirk 02.06.12, 17:47
              Ech... trzeba się jakoś z innego przepacnąć do Ciebie... Muszę to rogryżźć,,,
              Jakby co to jestem Dominika. :D
              • squirk Re: squirk 02.06.12, 17:57
                posenerka napisała:

                > Ech... trzeba się jakoś z innego przepacnąć do Ciebie... Muszę to rogryżźć,,,
                > Jakby co to jestem Dominika. :D

                Odpisałam :-)
      • krzysztofsf Re: Dziękuję za odpowiedzi :) 14.06.12, 10:16
        >To teraz polowanie na nóż - ostatnio miałam świetny porcelanowy, mały i ostry ale szybko się stępił.

        A nie lepiej kupic "cementowa" ostrzalke i naostrzyc?
        Jesli masz jakis wynalazek nie nadajacy sie do ostrzenia, z superstali ostrzonej laserowo (po stepieniu wyrzucic) to przejrzyj w marketach tanie chinskie noze i kup taki, przy ktorym bedzie w opisie, ze ze stali weglowej - faktycznie pieknie, latwo i szybko sie ostrza (pozytek z ksiazki o maestro Lector ;) )
        • posenerka Re: Dziękuję za odpowiedzi :) 15.06.12, 19:32
          krzysztofsf napisał:

          > A nie lepiej kupic "cementowa" ostrzalke i naostrzyc?
          > Jesli masz jakis wynalazek nie nadajacy sie do ostrzenia, z superstali ostrzone
          > j laserowo (po stepieniu wyrzucic) to przejrzyj w marketach tanie chinskie noze
          > i kup taki, przy ktorym bedzie w opisie, ze ze stali weglowej - faktycznie pie
          > knie, latwo i szybko sie ostrza (pozytek z ksiazki o maestro Lector ;) )

          :D tak zrobiłam, bo znalazłam ostrzałkę w szpargałach w szufladzie.
          Ten ceramiczny był genialny, ostry jak skalpel ale niestety przetrwał krótko, chyba nie dotrwał do trzeciego kilograma udek do luzowania. Nie wiem ile kosztował bo był w prezencie, więc jestem ciekawa czy dostałam tandetę czy porcelanowe tak mają...
    • posenerka Wyluzowane udka są genialne! 15.06.12, 19:41
      Dlatego bardzo dziękuję za inspirację.
      Zaskoczyły niejednego mięsożercę. :)

      W wersji najprostszej - wyluzowane, przyprawione i usmażone - zaskoczyły smakiem i konsystencją, wydały się w smaku panierowane (chrupiąca skórka została pomylona z panierką), ciężko było odgadnąć z czego są zrobione.

      W wersji pokrojonej w paski czy kostkę doskonale komponują się do dań a'la chińskie i arabskie, jak również gulaszowe.

      Są świetne do sałatek z kurczakiem.

      Ale absolutną furorę zrobiły luzowane udka z grilla, wcześniej moczone w maślance, potem lekko zamarynowane w standardowych przyprawach. Polecam wszystkim znudzonym karkówką z grilla. :)


      Przede mną jeszcze pulpety, które w innym wątku polecała ania_m. Tylko spróbuję mielonego ze skórą i bez skóry, bo mimo wszystko drób jest dość suchy.
      • Gość: beata_ Re: Wyluzowane udka są genialne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.12, 20:56
        Zmielone ze skórką będzie lepsze - tłuszcz się i tak wytopi/wygotuje, a mięso nie będzie wiórowate. Tylko nie miel skórek osobno - okręci się toto w maszynce i tyle. Niech się trzyma kawałków mięsa :-)
        • posenerka Re: Wyluzowane udka są genialne! 15.06.12, 22:06
          Gość portalu: beata_ napisał(a):

          > Zmielone ze skódtorką będzie lepsze - tłuszcz się i tak wytopi/wygotuje, a mięso n
          > ie będzie wiórowate. Tylko nie miel skórek osobno - okręci się toto w maszynce
          > i tyle. Niech się trzyma kawałków mięsa :-)

          :) O tym właśnie myślałam, by mięso mielić razem. Zazwyczaj drobiowe jest dość suche, chociaż to z udek jest mniej suche niż to z piersi dlatego muszę zrobić eksperyment ze skórą i bez. ;)
          • beata_ Re: Wyluzowane udka są genialne! 15.06.12, 22:46
            Z udek jest bardziej "kleiste"... czy jak to tam nazwać, ale to może być za mało :-)
            Sprawdzisz, to opowiesz, mam nadzieję.
      • squirk Re: Wyluzowane udka są genialne! 15.06.12, 21:11
        posenerka napisała:

        > Dlatego bardzo dziękuję za inspirację.

        Po przeczytaniu tytułu wyobraziłam sobie zrelaksowane, spoczywające wygodnie na szezlongu udka bez problemu rozwiązujące najtrudniejsze zadania matematyczne w przeciwieństwie do udek spiętych i zestresowanych, które nawet alfabetu nie są w stanie wydukać ;-)
        Cieszę się, że drób się udał i mam nadzieję, że będziesz z nim dalej eksperymentowała :-)
        • posenerka Re: Wyluzowane udka są genialne! 15.06.12, 22:47
          Pod kątem wegetariańskim to temat jest faktycznie masakryczny i rzeczywiście kojarzy się np. reklamami produktów leżących na leżakach w słońcu Jamajki. :)

          Ale "wyluzowane" udka to mięso zupełnie innej jakości, bardzo dobrej jakości i niestety nie do kupienia w naszych sklepach.
          Myślę, że niejeden sklep mięsny dobrze by podniósł swój obrót dzięki tym udkom.
          Ostry nóż i wprawa i chwila roboty i już można podnieść cenę mięsa o kilka zł.

          squirk napisała:
          > Cieszę się, że drób się udał i mam nadzieję, że będziesz z nim dalej eksperymen
          > towała :-)

          Jak najbardziej! :) Ten rodzaj mięsa chyba nadaje się do wszystkiego.
          Prawie.
          Bo carpaccio chyba nie wyjdzie. :D
          • squirk Re: Wyluzowane udka są genialne! 15.06.12, 23:00
            W moim Auchan (i pewnie w każdym innym) da się kupić wyluzowane udka, leżą w chłodni na tackach w bodajże 2 rozmiarach, cena faktycznie o kilka zł wyższa, ale jeśli ktoś potrzebuje udek więcej i nie chce się bawić w samodzielne luzowanie to ma problem z głowy. Luzuję sama, kości zamrażam i dorzucam do jakichś wywarów czy rosołów, nie lubię niczego marnować. Nawiasem mówiąc udka to moja ulubiona część kurczaka, piersi jako suche i nijakie są dla mnie mięsem drugiej kategorii.
            :-)
            • momas Re: Wyluzowane udka są genialne! 15.06.12, 23:15
              kurcze, nie jestem spamerką, ale luzowane palki sa tez w pewnym dyskoncie, w ktorym sprzedają klonowane kurczaki :)
    • simon_r Re: Udka z kurczaka bez piekarnika - szukam inspi 18.06.12, 00:47
      Wrzucić na dobrze rozgrzane masło klarowane na patelni. Najpierw strona że skórą a potem druga. Musi się przurumienic.
      Jak się zrumieni to wyjąć na bok a na patelnię wrzucić najpierw parę ząbków czosnku, gałązkę rozmarynu a potem dwie garście pomidorkow koktailowych. Gdy pomidorki zaczną pękać należy je podlac szklanką białego wina.
      Na wierzchu położyć udka kurczaka skórą do góry tak żeby skóra nie zanurzyla się w sosie. Przykryć i zredukować sos. W międzyczasie udka dojdą a skórka na nich nadal pozostanie krucha.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja