Węgierskie delikatesy

06.07.12, 19:38
Bardzo jestem ciekawa, co faktycznie będzie, gdzie i za ile :)
wyborcza.biz/biznes/1,100896,12083128,Wegierskie_delikatesy_szykuja_sie_do_wejscia_do_Polski.html
    • Gość: x salami i egri bikaver, całkiem fajne! IP: *.unitymediagroup.de 06.07.12, 21:25
    • Gość: zoe Re: Węgierskie delikatesy IP: *.brutele.be 07.07.12, 22:05
      Dopytujcie o slynne wedliny z miesa z Mangalicy, to te rasy karmione warzywami i chowane przy dzwiekach Bartoka : -)
      Kupuje z tego suszona kielbase i salceson - gesty od skrawkow miesa i slodkiej pâpryki, najlepszy jaki jadlam w zyciu. Ze 'zwyklych' wedlin odkrylam surowe kielbasy- paprykowe , te 'slodkie' smakuja mi bardziej niz 'pikantne'.
      Poza tym dobre :
      kapusta kiszona - utrzymuja tradycje kiszenia kapusty w sklepie, tzreba jej zawsze probowac pzred zakupem bo jak ta prawdziwa , raz wychodzi , raz nie.
      Nadziewane miesem kiszone papryki, do wrzucenia do sosu/gulaszu?.
      Wysmazone skwarki, skwary raczej- do chrupania na zimno do piwa.

      Ciekawam polskich cen, poza Wegrami wedliny mangalickie wychodza dwa razy drozej niz pozostale produkty miesne ( ok 18 - 20 eur kg), reszta mies surowych ( wieprzowina, cielecina, podroby) w cenie jak w lokalnych marketach jest w cenach ale smakowo wypadaja lepiej.

    • triismegistos Re: Węgierskie delikatesy 09.07.12, 08:17
      Bardzo to obiecujące. W pierwszej chwili oczyma duszy zobaczyłam targ w Peszcie i mój żal, że nie przyjaechałąm ciężarówką- chłodnią.
      No, ale czy to realne, by sprzedawali w Polsce fantastyczną, świeżą gęsinę, doskonałe podroby, czy fafnaście gatunków papryki?
      Niee, ograniczą się pewnie do (znakomitych skądinąd) wędlin, serów, może nadziewanych papryk i win. Liczę przynajmniej na niesamowitą wędzoną słoninę, jakiej w Polsce nie uświadczysz.
      • Gość: maggi Re: Węgierskie delikatesy IP: *.centertel.pl 09.07.12, 12:28
        Uświadczysz bez żadnego problemu i w ciągłej sprzedaży w sklepiku węgierskim na ul. Zwycięzców w Warszawie.
        • Gość: marbor1 Re: Węgierskie delikatesy IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.12, 19:45
          Na Grochowie w Realu jest stoisko węgierskie. Tam często kupuję różne rzeczy. Wędzona słonina też jest.
          • Gość: maggi Re: Węgierskie delikatesy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.12, 21:17
            W rzeczywistości to jest ta sama firma. Na Saskiej Kępie mają sklepik a stoisko w Realu na Jubilerskiej.
            • agni69 Re: Węgierskie delikatesy 10.07.12, 09:08
              Na stoisku w Realu udało mi się dwa razy kupić przeterminowane kabanosy :( . Pierwszy raz myślałam trudno, przypadek, ale za drugim razem poprosiłam o oddanie pieniędzy. Kabanosy oddałam, pieniądze zwrócono bez żadnego najmniejszego problemu. Ale... Tydzień później te same kabanosy, z tą samą datą ważności leżały na stoisku. I w ten sposób nigdy więcej już tam nic nie kupiłam. A żałuję, bo kabanosy pyszne...
              • Gość: x jeżeli pyszne, to "data ważności" nie ma IP: *.unitymediagroup.de 10.07.12, 09:44
                znaczenia. To tylko producent zobowiązuje się, że w tym terminie jego wyrób zachowa wszelkie właściwości.
                A ja kupuję w Niemczech kabanosy produkowane w Polsce. Są o niebo smaczniejsze od np. kabanosów produkowanych tutaj na miejscu przez "śląskich masarzy".
    • Gość: dede Re: Szkoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.12, 10:33
      Misiu, o co chodzi z tymi jajami. Mięso, wędliny - rozumiem. Jesteś wege i potępiasz. Ale jaja?! Toż kura i tak je znosi a nie są "zapłodnione"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja