jagnaborynowa 20.07.12, 10:09 Jakiś czas temu zafascynował mnie ten temat. Propozycja głównie dla tych, którzy mieszkają lub mieszkali poza Polską dłużej i wiedzą faktycznie (a nie z internetu), co jada się i pije na śniadania w innych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
trypel Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 20.07.12, 10:34 Bułgaria - banica + boza (lub ajran) w drodze do pracy :) odkąd zacząłem tam przebywac dłużej całkowicie zrezygnowałem ze sniadań w hotelu tylko idąc do biura zatrzymywałem sie w banicarni i brałem banicę z sirene i ajran w towarzystwie mi podobnych. Na świeżo prosto z pieca, gorące ciasto aż parzyło przez szary papier w dłonie :) niestety mimo paru podejść do bozy zmusic sie nie umiałem. Odpowiedz Link Zgłoś
el-an Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 20.07.12, 12:21 Parę lat temu był w telewizji o tym serial, nie wiem w jakiej. Zwykłe śniadanie u rodziny z dziećmi. Widziałam dwa odcinki. W Japonii – na śniadanie kulki ryżu z rybą, w Laponii – suszone mięso renifera moczone w wodzie, do tego paski tłuszczu. Na drugie śniadanie dla dzieci to samo, co na pierwsze, tylko w pudełku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 20.07.12, 12:56 Ale ciekawy temat. :) To niesamowite jak śniadania się różnią we wszystkich zakątkach. Uwielbiam śniadania i żałuje, że na wspólne mamy czas tylko w weekend. A robicie śniadania z innych krajów, czy trzymacie się naszej tradycji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Śniadania w różnych zakątkach świata IP: *.fbx.proxad.net 22.07.12, 00:54 W Japonii absolutna podstawa sniadania jest zupa miso. Bez miso nie ma normalnego sniadania. Japonczycy sa gleboko przekonani, ze miso zawdzieczaja zdrowie, sile i dlugowiecznosc (co niedawno potwierdzily badania naukowe). Poza tym stalym skladnikiem sniadania jest miska ryzu (jak nasz chleb) oraz zielona herbata. Pozostale elementy sa zmienne: kawalek ryby, japonskie kiszonki, wodorosty, tofu, korzenie lotosu czasem jajko lub natto (femrentowana soja) - wszystko oczywiscie w bardzo malych ilosciach. W Japonii je sie bardzo sezonowo, wiec elementy zmienne sniadania calkowicie zmieniaja sie z porami roku. Film z tradycyjnym sniadaniem: www.youtube.com/watch?v=y3VRmwkyO68 W wielkich miastach, takich jak Tokio (naprawde wielkie: 30 milionow mieszkancow) ludzie nie maja czasu na przygotowywanie czy nawet tylko zjedzenie takiego sniadania, wiec jedza w barach po drodze do pracy. W wielkich miastach widac tez ogromny wplyw kultury Zachodu, mozna wiec sobie zafundowac sniadanie np. zlozone z croissanta przekrojonego na pol przelozonego duzym plastrem szynki i zoltego sera ;) Za najbardziej egzotyczna potrawie sniadaniowa uwazam natto, czyli fermentowana soje, ktora prezentuje sie tak: fr.wikipedia.org/wiki/Fichier:Natto_mixed.jpg www.menaq7.com/images/f/subpages/natto-1.jpg a i jej zapach, jak i smak mocno odbiegaja od naszych przyzwyczajen. Na pocieszenie dodam, ze dla Japonczykow wyjatkowo nieprzyjemnym zapachem jest maslo. Mdli ich po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
gingers73 Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 22.07.12, 08:11 Fajny wątek :) Jak jedna z koleżanek powyżej z ogromnym sentymentem wspominam zalewajkę - w łódzkim była to zupa gotowana na własnym barszczu z grzybkami ziemniakami i chyba kilkoma skwarkami, które ja wydłubywałam do zupy pajda wiejskiego chleba jak byłam dzieckiem marudziłam - znowu zalewajka jak dorosłam - błagałam Babciu ugotuj mi zalewajkę a dziś dałabym się pokroić za ten smak prosty i wyjątkowy poza tym u Babci na śniadania jadało się - jajka na miękko - wtedy nie lubiłam dziś za takim z wiejskich jaj tęsknię - tzw grzybki czyli robione na starej patelni omlety - chleb ze śmietaną i cukrem U mnie w domu w tygodniu się śniadań nie jada - ale w weekendy jemy razem i zależy na co mamy ochotę - jajecznica z dodatkami - chałka i rogale na słodko z powidłami i dżemami - czasem plus kakao głównie dla młodszej części - twaróg z rzodkiewkami i szczypiorkiem - baaaardzo rzadko zupy mleczne bo jakoś nie ma na nie popytu ;) A czy ktoś sam piecze jakieś słodkie bułeczki w Pl na śniadania ? Odpowiedz Link Zgłoś
mim_maior Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 20.07.12, 13:19 A mnie interesuje, czy w innych krajach jecie śniadania jak najbardziej po polsku, czy też jak najbardziej miejscowo? Bo ja we Francji nie mogłam się zmusić do "popijania czekolady czekoladą", za to włoskie barowe śniadania bardzo mi pasowały. Czy musi mieć to związek z moją frankofobią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aqua48 Re: Śniadania w różnych zakątkach świata IP: *.aster.pl 20.07.12, 13:39 Ja bardzo lubię francuskie śniadania i nigdy tam nie "popijałam czekolady czekoladą". Dla mnie francukie śniadanie to rogalik maczany w kawie, albo grzanki z miękkiego ciasta drożdżowego z rodzynkami, z dżemem pomarańczowym. W domu jemy też śniadania na słodko. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 20.07.12, 14:50 Gość portalu: aqua48 napisał(a): > Ja bardzo lubię francuskie śniadania i nigdy tam nie "popijałam czekolady czeko > ladą". Dla mnie francukie śniadanie to rogalik maczany w kawie, albo grzanki z > miękkiego ciasta drożdżowego z rodzynkami, z dżemem pomarańczowym. > W domu jemy też śniadania na słodko. W 1976roku mieszkalem w rodzinie robotniczej w rejonie Lyonu i tam rano jedlismy sniadanie wojskowe - jakas pozywna zupa i kanapki popijane ciepłym mlekiem i na siódmą do pracy w wielkiej odlewni a "deżene" przy stanowisku pracy i tez cos cieplego z garnka; ale 3 lata wczesnie w hotelu dla Polaków było specjalnie szykowane sniadanie z jajecznicą kanapkami smazonymi kiełbaskami i herbata kawa mleko co kto lubil... Berliet bardzo dbał o nas :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Śniadania w różnych zakątkach świata IP: *.fbx.proxad.net 22.07.12, 00:08 Francuskie sniadanie to: -w wersji burzuazyjnej, czyli mieszczanskiej: filzanka kawy, rogalik z ciasta francuskiego, maslo, konfitury, inne pieczywo, sok pomaranczowy - tak wyglada - w wydaniu robotniczo -chlopskim: miska z kawa, czyli "bol", w ktorej to misce macza sie bagietke z konfiturami i zjada z apetytem - bol z kawa Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 09.08.12, 19:56 Francuzi zjedzą to z apetytem, a nie Francuzi często bez apetytu oglądają te bolki czy kubki z kawą, w której nieapetyczne farfocle od rogalików pływają... Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 09.08.12, 20:57 Zadaj sobie trud uwaznego przeczytania wszystkich postow na temat sniadan francuskich. Jutro pokaze Ci jak wyglada moj bol czarnej kawy bez zadnego "farfocla" w niej. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 09.08.12, 21:02 Feline, śniadania we Francji jadam minimum przez jedną czwartą roku. Nie wszyscy farfoclują, to oczywista, ale rogaliki z ciasta francuskiego jednak mają tendencję do rozmiękania i zostawania ciastowego osadu na kubkach. Dla mnie nie jest to apetyczne i wolę to samo śniadanie tyle że bez rozmiękania i tyle :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 09.08.12, 21:05 przy okazji - całą resztę francuskich zwyczajów przyjmuję z pełnym zachwytem :-) No, może parę zwyczajów z sv francuskich zwyczajów w odniesieniu do dzieci sobie i swoim dzieciom darowywuję, ale to już całkiem inna bajka... Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 20.07.12, 14:37 Chiny czesc poludniowo wschodnia, raczej w okolicach Jangcy: -najczęsciej na ulicy w roznego typu barach. Zupki z makaronem, roznego rodzaju placuszki. Czasami jogurt (no cos podobnego do jogurtu) sprzedawany w glinianych dzbanuszkach, do konsumpcji na miejscu przy sprzedawcy, bo gliniane garnuszki byly scislego zarachowania. -stolówka przyzakladowa (w malej miejscowosci w Chinach Srodkowych) - czyli relikt przeszlosci: bo w zasadzie to bylo cale miasteczko zwiazane z zakladem pracy, czyli bloki dla pracownikow, stołowka i sam zaklad pracy - do wyboru papka ryzowa lub rosolek (cienki) z makaronem i chili Do popicia mleko sojowe. W celu oszczednosciowym zwiazanym z myciem miseczek - miseczki wkladane bylu w woreczki foliowe i w to wlewana zupa. Wolalam nie wnikac, czy woreczki byly jednorazowa :P - hotel dla gosci zagranicznych uniwersytetu; tz szwedzki stol w wydaniu chinskim: pierozki na parze z roznym nadzieniem np z fasoli, czy jakiegos ichniejszego zielska, jajka na twardo,chinskie kiszonki, biszkopciki pieczone w formach nad palnikiem, kleik ryzowy Restauracja prowadzila punk sprzedazy pierozkow na parze, widzialam ,ze sporo ludzi rano je kupowalo. Oczywiscie, obowiazkowo zielona herbata. W kazdych ilosciach. Bangladesz - roznego rodzaju curry. Odpowiedz Link Zgłoś
sznupkowie Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 20.07.12, 17:49 w Wietnamie najlepsza zupa na świecie Pho - taki rosołek pikantny z rozgotowanym ryżem, juz od świtu w calym Hanoi pachnie wszędzie Pho. Gotowana na bazie wołowiny. W Malezji Nasi Lemak - ryż z mlekiem kokosowym, jajkiem sadzonym,sambalem, orzeszkami,plastrami ogórka,rybą lub kurczakiem - pyszne Roti Canai - nie smakowało mi zupełnie - płaski ala naleśnik maczany w sosie curry lub takim rybnym. w Malezji do sniadania pije sie wielką szklanke mrozonej kawy , jest słodka,mleczna mocna i daje kopa na cały dzien, jakieś tam expresso może się schować. W Tajlandii na przykład uważaja ,ze najzdrowiej jest zacząc dzien od wieprzowiny i tak - zupa ryzowa z mieloną wieprzowiną a na to jeszcze jajko sadzone..:) Po francuskim śniadaniu to by łam głodna jak wilk - no i maczanie rogalika w kawie jest dla mnie bleee..:-D W Szkocji zajada się owsianke na wodzie z dodatkiem smietany, lub tosty z dzemem. W niedziele wszyscy jedzą wielkie sniadanie czyli do wyboru :pieczone kiełbasy,pieczone pomidory i pieczarki,mielonka, ziemniaczane placuszki,bekon i haggis.... dużo i tłusto, ale całkiem smacznie..:) Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 11:13 no i maczanie rogalika w kawie jest dla mnie bleee..:-D w zyciu nie poznalam Francuza maczajacego croissanta w kawie, a przyznam ze znam ich wielu z racji przyjaciolki Francuzki. Owszem jedza croissanta i pija kawe na sniadanie, ale maczac? Maczaja to Wlosi biscotti w kawie... i wcale im sie nie dziwie Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 12:31 Sa Francuzi - "maczacze" i "nie-maczacze", wierze, ze mozna nie czuc czaczy do maczania, sama zreszta tez nie maczam, ale prosze zauwazyc, ze uczciwy francuski croissant nie rozmieka od tego maczania, jak byl listkowy tak listkowy pozostaje. Dlaczego wiec "maczacze" maczaja? chyba dlatego, zeby sobie smal pomaczanego croissanta wzbogacic smakiem kawy przy jednym kesie - ot, takie "2 w 1". A typowych sniadan francuskich jest sporo: owe "maczane- niemaczane croissanty, albo grzanki z wczorajszej bagietki tez bywaja "maczane" , zwazywszy, ze najczesciej sa mazniete konfitura to juz robi "3 w 1". Sa zwolennicy mazidel nutellowatych, sa "konfiturierzy" a sa i bezpieczywowcy - jadajacy roznego rodzaju platki od najbanalniejszych kukurydzianych po rozne wymyslne wieloziarniste i wielododatkowe. Sa amatorzy "macy", szwedzkich kruchych chlebkow albo rozlicznych rodzajow "cracottes". Na "popitek tez roznie: herbata, kawa, stara, wciaz jara zwlaszcza wsrod pokolenia nestorow chicorée, "Ricorée", kakao i kakaopodobne z marki "Poulain" no i oczywiscie czekolada, ale tez soki owocowe - jesli nie swiezo wyciisniete to przynajmniej "z cegly", wiadomo, witamina C pobudza. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 20:21 felinecare chyba przystapie do partii nie- maczaczy jednak:/ Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 09.08.12, 21:10 > maczania, sama zreszta tez nie maczam, ale prosze zauwazyc, ze uczciwy francus > ki croissant nie rozmieka od tego maczania, jak byl listkowy tak listkowy pozos > taje. Feline, świat schodzi na psy i rogaliki z francuskiego ciasta też. Uczciwe francuskie croissanty, kupione nie w marketach, a w uczciwych francuskich tradycyjnych bulanżeriach - jednak też nie tak rzadko rozmiękają i resztki na bolkach i w kawie zostawiać niestety potrafią :-( Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 09.08.12, 22:56 A nie masz w domu lyzeczki, zeby wyjac ewentualne okruszki? Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 10.08.12, 06:59 łyżeczkę mam, nawet dwie, ale używam ich w innych celach :-) naprawdę wypowiedziałam się powyżej wyłącznie na temat małej apetyczności dla niektórych - tego widoku. Nie twierdzę, że dla wszystkich to takie złe, bo znam całe mnóstwo Francuzów i nie Francuzów, dla których te farfocle nie są w kubku niczym złym, a wręcz przeciwnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sznupkowie Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 12:59 no Ja takich znałam wielu maczajacych rogaliki i nie mówię tu o croissantach, tylko o bułeczkach/drożdzówkach tzw brioche. Akurat my jadaliśmy tak śniadania w Paryżu. Nie wiem jak je sniadanie pozostałe pare milionów Francuzow.A ty wiesz? Może Ty nie znasz Brytyjczykow co w niedziele jedzą full english/scottish breakfast,mnie przez 10 lat udało się poznać wielu wśród mojej rodziny ze strony angielskiej ,znajomych i przyjaciół. W tygodniu oczywiście owsianka, płatki lub tost z dzemem, ale w weekend? W sumie to sie dziwie, ze nie poznałas żadnego bo Anglicy cenią swoje tradycje i je pielęgnują. W każdym najmniejszym sklepie możesz kupic gotową tackę z full english, wiec kto to kupuje? Turyści?. No i logiczne, że nie je się wszystkiego - wybiera się to co się lubi ,po sztuce z kazdego rodzaju. Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 13:07 To w niczym nie przeczy temu, co wczesniej napisalam o maczaczach- niemaczaczach. Maczac mozna wszystko, jak kto lubi, brioszki tez, ale przymusu nie ma. To dotyczy parudziesieciu milionow Francuzow. Odpowiedz Link Zgłoś
sznupkowie Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 13:41 felinecaline napisała: > To w niczym nie przeczy temu, co wczesniej napisalam o maczaczach- niemaczaczac > h. > Maczac mozna wszystko, jak kto lubi, brioszki tez, ale przymusu nie ma. > To dotyczy parudziesieciu milionow Francuzow. przepraszam, to nizej to było do Princess, to ona na podstawie jednej koleżnki z Francji stwierdziła ,ze nikt nie macza...:) Zle umieściłam odpowiedz,jeszcze raz przepraszam za zamieszanie..:) Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 14:03 Alez nie ma za co, troche tylko zdziwiona bylam, bo wydawalo mi sie, ze moim postem zaserwowalam "lawe na lawe". Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 20:20 sznupkowie no ale brioche to zupelnie inne ciasto przeciez !... tudziez jeszcze lepiej wloskie biscotti ma w maczaniu racje bytu , niz croissant z ciasta francuskiego jaki za bardzo sie nie nadaje do maczania i po wyjeciu z goracej kawy i chyba zwieszalby sie flakiem z reszty croissanta nie namoczonego. Chyba ze ktos jakies eksperymenty ze starszym croissantem zeschnietym przeprowadza. Nie bede dalej kontynulowac tej mysli... W Prowansji bywamy co roku i obserwuje i nie widzialam takich eksperymentow z rogalikiem nigdzie ( ja rozumiem ze rogalik to chodzi o croissanty, chyba ze mowa o czyms innym). Popytam kolezanki szczegolowo jak to z tym maczaniem croissantow jest. > Może Ty nie znasz Brytyjczykow co w niedziele jedzą full english/scottish break > fast,mnie przez 10 lat udało się poznać wielu wśród mojej rodziny ze strony ang > ielskiej ,znajomych i przyjaciół sznupkowie, :/ no mi przez 15 lat, dwa wieloletnie zwiazki w zyciu z rodowitymi stiff upper lip middle class (w tym jeden aktualny) + przyjaciol licznych, nie udalo mi sie takowych poznac co jadaja wszystkie elementy tegoz sniadania ...nawet w niedziele. No co mam zrobic? Nie bij! Nigdzie nie widzialam aby ktos robil wszystkie elementy w domu:1. jajko sadzone czy scrambled 2. bekon 3. kielbaski 4. baked beans 5. tosty 6. Fried tomato 7. no i hash brown ale to nie znowu obowiazkowo. Jajecznica- moze, moze jakis jeszcze element ale wszystko naraz w domu? Nie. Powaznie. Nigdzie zadna osoba nie byla przywiazana do tradycji tak pokaznego sniadania kiedykolwiek. Anglicy owszem sa przywiazani do tradycji w wielu aspektach co mnie czasem rozbawia, ale akurat w kwestii sniadania nie. Ok. moze to nowe pokolenie 40latkow z jakim obcuje ale...tesciowie tez nie ( a sa to 70latkowie)... Ah w kafejce czy w hotelu to wiadomo ze tak. Ale o tym mowilam juz we wczesniejszym wpisie. W kazdym hotelu gdzie jestem masz bufet i wybor ten sam tradycyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
glasscraft Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 20:34 Princess to malo widzialas, w swoim rodowitym stiff upper lip middle class swiecie. Bo o ile wiekszosc ludzi nie robi full english z kazdym elementem w kazda sobote i w kazda niedziele, to akurat ci znani mi stiff upper lip middle class (WTF?? skad u Ciebie taka potrzeba podkreslania, ze w slumsach nie lezycsz) rodowici, beda robic rozne kombinacje bekonu/jajek/kielbasek/pieczarek/pomidorow/black pudding oraz fasolka. Bo akurat chca i moga. Zwlaszcza w niedziele, kiedy mozna byc leniem i takie sniadanie trawic przez dluuuugi czas. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 20:43 glasscraft- nie widze cie. Stosuje widzenie wybiorcze. Niech cie Bog blogoslawi pa! Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 20:38 Zapewniam Cie, ze niekoniecznie musi byc stary, by nie zwieszac sie flakiem. Ciasto na croissanty to ciasto francuskie, listkowe, na tyle tluste i wypieczone, ze nie rozmaka. Jesli rozmaka "je change de crèmerie" ;D albo raczej "...de boulangerie". Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 20:49 > Jesli rozmaka "je change de crèmerie" ;D albo raczej "...de boulangerie". Odmawiam eksperymentacji nawet bo jak o tym rozmemlanym masle pomysle...Wszak francuskie ma wysoka zawartosc masla. Zas wyobrazam sobie moczenie naszego polskiego rogalika jak najbardziej bo to inne ciasto...acz nie smakowalabym w tym Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 21:18 Ja jednak uparcie zalecam experymentacje zamiast imaginacji, nie mowie, ze staniesz sie zagorzala adeptka maczania, ale moze przynajmniej zrozumiesz, ze tluste, dobrze wypieczone ciasto jest jak zaimpregnowane i nie wchlania wody - co zabawne, w przeciwienstwie do polskorogalikowego. Odpowiedz Link Zgłoś
shilaa Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 20.07.12, 17:48 We Wloszech "stereotypowe", barowe sniadanie to cornetto (ukochane przez Wlochow jest z nutella, mnie najbardziej smakuje z kremem z wisniami) i cappuccino. W domu wiekszosc ludzi pije kawe z kafetiery, mleko lub soki i je ciastka, sucharki z dzemem lub miodem, brioche itp. Osobiscie uwielbiam wloskie sniadania, bo takie same zawsze jadalo sie tez u mnie w domu w Polsce. Nie wyobrazam sobie zaczynac dnia od smazonych potraw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Śniadania w różnych zakątkach świata IP: *.fbx.proxad.net 22.07.12, 00:13 Wloskie wypasione sniadanie to takze wybor najrozniejszych ciast. Przerazliwie (dla mnie) slodkich. Odpowiedz Link Zgłoś
shilaa Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 23.07.12, 21:00 > Wloskie wypasione sniadanie to takze wybor najrozniejszych ciast. Przerazliwie > (dla mnie) slodkich. Nie tylko dla Ciebie ;-) Jestem zwolenniczka umiarkowanie slodkich wypiekow i wiekszosc wloskich takze dla mnie jest przerazliwie slodkich. Swoja droga - moim zdaniem - wypieki to jeden z najslabszych elementow kuchni tego kraju. Wloskie wypieki sa za slodkie, mdle, bez polotu albo przeciwnie - przekombinowane, malo estetyczne. Oczywiscie sa wyjatki od reguly. Najslabszym punktem wloskich cukiernikow sa torty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Śniadania w różnych zakątkach świata IP: *.fbx.proxad.net 24.07.12, 22:00 Az tak mocno bym tego nie powiedziala, bo Wlochy sa ogromnie zroznicowane pod wzgledem kuchni i slodyczy tez :) Nie ma jednej kuchni wloskiej, wiec moze w jakims regonie jest tak, ale w innym moze byc zupelnie inaczej. Ja tam jestem " malo slodkozena", dlatego powiedzialam, ze dla mnie za slodkie, ale na polnocy Wloch chyba jednak cukru dodaje sie znacznie mniej niz na poludniu (moze dziewczyny z Wloch dopowiedza jak wroca z wakacji) . Pamietam bardzo "ciastkowe" sniadania w Rzymie, ale juz w Turynie, Pizie i Mediolanie oraz w Alpach bardziej w strone fancuskich wypiekow. Na Sycylii bylo slodko po kokardki, ale w barach (dla mnie sniadaniowych, a dla Wlochow chyba "drugosniadaniowych") byl wspanialy wybor przepysznych i tanich kanapek z roznymi "konkretami" - pyyycha. Tam gdzie je jadalam zawsze byl tlum "swoich", obcy wzbudzali zainteresowanie, wiec te wszystkie kanapki byly dla tambylcow. W ogole milo bylo patrzec na sniadaniowa integracje mieszkancow, bo w bardze wszyscy sie znali (nas zapamietano od razu ;) , przychodzilo cale lokalne spoleczenstwo: pan z biura, emeryci, panie na porannne ploteczki. Cudna atmosfera. Po trzeciej wizycie traktuja cie jak swojego ;) W ogole, we Wloszech jesli tylko mozna troche zaoszczedzic przez rezygnacje ze sniadaniania hotelowego - warto to zrobic i kase przeznaczyc na sniadanie w barze z Wlochami. Starczy z nawiazka, a przyjemnosc 100x wieksza niz nawet najbardziej wypasione, ale anonimowe sniadanie hotelowe. Odpowiedz Link Zgłoś
shilaa Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 26.07.12, 03:09 > ale na polnocy Wloch chyba jednak cukru dodaje sie znacznie mniej niz na polud > niu (moze dziewczyny z Wloch dopowiedza jak wroca z wakacji) . To prawda, im dalej na poludnie, tym slodsze sa wypieki, tym bardziej ociekaja miodem i tym wiecej zawieraja bakalii, orzechow, kandyzowanych owocow. Mieszkam w Neapolu i w wiekszosci tutejszych wypiekow zmniejszylabym ilosc cukru co najmniej o 1/3. Slodycze sycylijskie w ogole mi nie smakuja, z neapolitanskich ubostwiam sfogliatelle, cale szczescie, ze kilka cukierni (co ciekawe wszystkie uwazane za najlepsze w okolicy) dodaje do nadzienia malo cukru. Zdarzylo mi sie juz wielokrotnie jesc wypieki, ktore przyprawialy o mdlosci, do dzisiaj pamietam szczegolnie tort urodzinowy jednej z moich przyjaciolek - potwornie slodki biszkopt przelozony przesadzona iloscia nutelli, calosc posypana slodka, mleczna czekolada. Dla mnie taki tort jest niejadalny, odlozylam po jednym kesie. Wiele osob padlo jednak z zachwytu, ot, gusta sa rozne ;-) Co do sniadan hotelowych masz racje, ale z doswiadczenia mojego i znajomych wiem, ze wiekszosc Polakow nie podziela wloskiej tradycji i woli "europejskie" sniadanie w hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 20.07.12, 17:51 Mieszkałam we Włoszech , śniadania jadłam mieszane :) Czyli raczej na słodko.. it.wikipedia.org/wiki/Colazione La tipica colazione italiana, in casa come al bar o in pasticceria, è essenzialmente costituita da cibi dolci (biscotti, croissant, pane con cioccolata o marmellata, yogurt, cereali da colazione, pasticcini), accompagnati da caffè e/o latte, cappuccino o tè. typowe włoskie śniadanie (jedzone w barze lub w domu) składa się ze słodkich potraw (herbatniki / ciasteczka, rogaliki maślane, chleb z kremem czekoladowym lub marmoladą, jogurt, płatki śniadaniowe..) , którym towarzyszy kawa i/lub mleko , cappuccino lub herbata Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 20.07.12, 20:34 w UK (Szkocja) jada sie: porridge (owsianka na wodzie z sola albo na mleku z miodem). Tosty z bialego chleba z maslem i dzemem. Smazony bekon, smazone pieczarki (na masle), baked beans, kielbaski (kielbaski brytyjskie - ktore sie tez smazy, alb piecze w piekarniku), grilowany pomidor, jajka- sadzone (najczesciej takie ledwo sciete, z glutem u gory), jajecznica (z mlekiem, czesto z mikrofali), jajka wbite do wody i gotowane w occie (poached egg), niezbyt czesto jajka gotowane (? nie wiem dlaczego), do tego hash browns (takie jakby grube placki ziemniaczane), pan-au-raisin na cieplo z maslem (bulki z rodzynkami), lorne sausage (taki plaster jakby mielonki tyrolskiej- nie jadlam tego w zyciu), black albo white pudding (cos jak polska kaszanka tylko piknatne) ,smazony ( haggis, tattie scone ( takie ziemniaczane placuszki-chlebki ?). Moga byc muffiny- rozne, z biala czekolada i malinami, cytrynowe, czekoladowe, toffii .... Do picia albo sok, albo kawa (rozne wersje) albo herbata z mlekiem, albo Irn Bru (ble!). I oczywiscie sosy: ketchup (ktory tam nazywa sie tomato sauce), musztarda, majonez, HP brown sauce. Nie wszystko naraz sie zjada :) Aha, z dzemow podawanych to sa normalne malinwe, truskawkowe, ale popularna tez jest marmolada cytrynowa albo pomaranczowa. No i mozna do wszystkiego generalnie zamowic frytki :) Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 20.07.12, 20:42 aha, popularne tez sa ryby na sniadanie- w roznej wersji, ale to juz generalnie na polnocy bardziej. W miastach mozna w takim sniadaniowym barze zamowic jajecznice na lososiu, albo poached eggs ze smoked haddock (jajka takie gotowane - ktore wbija sie do wody z octem, i po wyjeciu sa podane na rybie- wedzonym haddocku- ktory jak mi google podpowiada po polsku zwany jest lupaczem). Odpowiedz Link Zgłoś
glasscraft Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 20.07.12, 22:32 A bardzo staroangielskim (chyba z czasow kolonialnych) daniem sniadaniowym jest kedgeree... w bardzo duzym skrocie - ugotowany ryz, wedzona ryba, curry, jajka ugotowane na twardo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sznupkowie Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 00:30 owsianke w Szkocji jada się na wodzie,zeby wlasnie odróżnić sie od tej angielskiej gotowanej na mleku. Do tej owsianki dodaje sie i sól o cukier i polewa double cream. to jest tradycyjna szkocka. Jeszcze mi sie przypomniało, sniadanie w Hong Kongu i ogolnie w Cantonie to Dim Sun czyli przygotowane na parze w bambusowych pudełkach małe pierożki,kawałki ryby, ryż zawijany z kwiaty lotosu - do tego przepyszna herbata lepsza niż kawa na pobudzenie. Te małe pierożki wypełnione faszerszem krewetkowym są rewelacyjne! Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 20:47 glasscraft napisała: > A bardzo staroangielskim (chyba z czasow kolonialnych) daniem sniadaniowym jest > kedgeree... w bardzo duzym skrocie - ugotowany ryz, wedzona ryba, curry, jajka > ugotowane na twardo :-) o kedgeree tez mialam napisac - ale z tego co ja wiem to raczej na lunch sie jada niz na sniadanie. Zreszta- w UK zaleznie od narodowosci- hindusi jedza na sniadanie curry albo te ich smazone w glebokim oleju pikantne nadziewane pierozki- tez pyszne :) Odpowiedz Link Zgłoś
glasscraft Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 20:52 Oj te pierozki sa superne, na sniadanie tez moge bez marudzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
glasscraft Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 20.07.12, 22:24 Lonely, gdzie Ty na milosc wszystkich rzeczy w kratke szkocka miales irn-bru podawane do sniadania?! Poached eggs nie gotuje sie w occie, sa wbijane do goracej wody (niektorzy dodaja troche octu, zeby szybko sie scielo, a nie rozciapalo po calym garnku), ale nie wrzacej tylko takiej migajacej. Ketchup w UK nazywa sie ketchup :-) Najbardziej popularna do tostow jest marmolada pomaranczowa. Nie dziwne, zwlaszcza w Szkocji, bo Dundee ja produkuje od ponad 200 lat. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 20:51 glasscraft napisała: > Lonely, gdzie Ty na milosc wszystkich rzeczy w kratke szkocka miales irn-bru po > dawane do sniadania?! ja tego nie pilam (raz w zyciu, ohyda), ale jak sie dziwisz ze Irn Bru w Szkocji na sniadanie ktos pije to chyba tam nigdy nie mieszkalas :) ps. Poza tym jestem dziewczyna. > Poached eggs nie gotuje sie w occie, sa wbijane do goracej wody (niektorzy doda > ja troche octu, zeby szybko sie scielo, a nie rozciapalo po calym garnku), ale > nie wrzacej tylko takiej migajacej. no tak- z tym octem mialam to na mysli gdy pisalam- rzecz jasna troche sie octu dolewa do wrzatku i na to wbija jajo. > Ketchup w UK nazywa sie ketchup :-) w stolicy Szkocji jak poprosisz o ketchup to mozesz dostac zdziwione spojrzenie, i wtedy sie pytaja zeby sie upewnic: ' tomato sauce ?' jak powiesz tomato sauce albo co lepsze: tomato ketchup to juz nikt nie ma watpliwosci o co pytasz :) Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 20:56 aha, co lepsze na butelce z ketchupem jest napisane jak byk: ketchup, no ale jak pytasz w knajpie o ketchup to jednak wola sie upewnic ze chcesz tomato ketchup? tak jakby istnial jakis inny hahah :D Odpowiedz Link Zgłoś
glasscraft Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 21:01 Sorka, nie wiedzialam jakies jestes pci :-) Nie mieszkalam, ale osobisty M jest spodnico-noszacy i u tesciow w Glasgow bywamy raz na miesiac. IB pijam i tu i tam z ochota, ale akurat akurat na sniadaniu nigdy sie nie pojawialo :-) A probowalas deep fried pizza? Dlaczego te cholery sa zawsze takie slone??? No i angielskie fish and chips sa w kraju spodnic fish supper... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: W praktyce 21.07.12, 11:28 W praktyce na codzienne sniadanie Anglicy jadaja muesli albo corn flakes zalane mlekiem, jakis cereal. {W zyciu nigdy jak moja rodzina dluga i szeroka ( a sa w niej siostry matki mojego faceta jakie lubia pichcic) nigdzie (poza hotelami) nikt ( nawet zaden z przyjaciol) mi nie zaserwowal naraz pelnego tradycyjnego angielskiego sniadania( full English breakfast) skladajacego sie z wszystkiego naraz: z baked beans, fried tomatoes, scrambled eggs ( albo dla odmiany poached), jakichs kielbasek czy bekonu ( jakiego w zyciu i tak bym nie jadla). To raczej jada sie na lunch albo brunch czasami...} W USA na sniadanie pija sok najczesciej pomaranczowy ( tudziez ananasowy, jablkowy) I znowu Ci tez zalewaja mlekiem jakies flakes, a ze wiekszosc Amerykanow lubi duzo jesc to jest to dopiero wstep po jakim albo czas na jajecznice tudziez czesciej pancakes ( nie crepes, tylko rodzaj grubego nalesnika na proszku do pieczenia) albo gofry. A ze Amerykanie lubia urozmaicenie pancakes sa albo z borowkami albo z szynka, serem. Z tymi ostatnimi tez jajecznica Odpowiedz Link Zgłoś
maalgoshka Re: W praktyce 21.07.12, 12:55 Polecam blog Co dzis zjem na sniadanie codziszjemnasniadanie.tumblr.com/. Dziewczyny czesto podrozuja i zamieszczaja przepisy z roznych krajow. Nie tak dawno byla seria o nepalskich chlebach sniadaniowych pieczonych na patelni. Bardzo ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
maalgoshka Re: W praktyce 21.07.12, 13:16 A z naszego podworka: u mojej babci na radomskiej wsi rano przed wyjsciem w pole jadalo sie bialy barszcz lub zalewajke, z duza iloscia ziemniakow i kawalkami domowej kielbasy (jak nie bylo kielbasy, babcia podsmazala slonine i nia "wykanczala" zupe). Jako dziecko nie cierpialam i jadac z wizyta zabieralam ze soba ser zolty (dziadek raz sprobowal miastowego wynalazku i wiecej "tego mydla" nie ruszal). Jak troche podroslam, to zmienilam opnie na temat barszczu na sniadanie. Nie moglam sie doczekac zupy, ktora babcia zwykle gotowala poprzedniego dnia wieczorem i zostawiala na piecu, gdzie nabierala jeszcze lepszego smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asiakusy Re: Śniadania w różnych zakątkach świata IP: 119.154.191.* 21.07.12, 13:16 Pakistan, najczęstsze nasze domowe: roti albo paratha i jajko sadzone Halwa puri (chlebek puri, sos z ciecierzyca, sos z ziemniakami, aczar, halwa z manny) Paratha malai - paratha i kożuch zebrany z mleka, z cukrem Paya - kozie nóżki w sosie (i roti/paratha) , gotuje się to nocą nihari - rodzaj gulaszu wołowego albo koziego, albo baraniego, z kością szpikową i mózgiem I zawsze bardzo mocna herbata z mlekiem i cukrem, czasem odrobiną soli Odpowiedz Link Zgłoś
a74-7 Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 21:10 paya - swietna ,jadam czasami na lunch jednak ;-) a nihari z nozki baraniej - ...brak slow , tak dobra - rowniez na lunczyk po 12 tej :-D Ale pakistanczycy u nas licza czas od poludnia ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asiakusy Re: Śniadania w różnych zakątkach świata IP: 119.154.92.* 21.07.12, 21:35 Z liczeniem czasu różnie bywa w różnych domach :) U nas śniadanie w wakacje tak koło dziewiątej-dziesiątej, a potem zaraz gotowanie obiadu Ale ponieważ jest upał, to cała aktywność towarzyska przechodzi na wieczór, gdy zaczyna wiać od morza, i poranek też się w takich razach jakby opóznia Paya i nihari to są dla mnie jedne z kulinarnych arcydzieł i odkryć :) jak nie na śniadanie, to na kolację, na obiad u nas akurat nie, bo na obiad musi być ryż, a payę i nihari podaje się z plackami - różne grupy etniczne mają różne zwyczaje z tym związane). Niby na pierwszy rzut oka wygląda to tak sobie, a smakuje cudownie. Jeszcze do śniadań podajemy taką "jarzynkę" z cebuli poszatkowanej, oleju gorczycowego (sarson) soli, pieprzu, cytryny i zielonego czili Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 17:57 Bylabym znacznie bardziej wstrzemiezliwa w ocenach, zwlaszcza ludzi, ktorych wydajesz sie nac bardzo malo. Zauwazyles moze "lekka" roznice klimatu miedzy Polska a Hiszpania? Otoz owo pozorne "lenistwo" w godzinach poludniowych to w tych warunkach klimatycznych gwarancja, ze bedzie sie w formie wydajnie pracowac po ustapieniu fali upalu. W krajach srodziemnomorskich od setek lat praktykuje sie poludniowa sjeste i wszedzie, gdzie tylko jest to mozliwe praca ustaje miedzy +- 12.00 a 14.00. W Polsce, gdzie wieczor zapada jesienia o godzinie 15.00 i trwa to do wiosny praktyczniejszy jest system ciaglego dnia pracy i dlatego akurat Ty jestes bardziej "pracowity" od Hiszpana. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 20:25 ale kwestia upalow to chyba dotyka tylko pracownikow pracujacych na dworze bo w biurach to wszedzie klimatyzacja i nie ma ulg:/ Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 20:34 Klimatyzacja jes, swoja droga a swoja ludzie sa od pokolen przyzwyczajeni do tyego rozkladu dnia i owi "leniwi" pracuja bez szemrania do 18.00, kiedy z kolei pracowity Marek juz od dawna kontempluje swoje palce u nog przy butelce pifffka. Ja tez nie "maczaczka" :) i tez "leniwa", choc nie Hiszpanka (choc zlosliwa, jak grypa tegoz imienia :P) i sjeste sobie bardzo chwale mimo klimatyzacji w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 21.07.12, 20:45 Taka juz hiszpanska tradycja poznych sow. W zasadzie to nie ma znaczenia kiedy kto pracuje i o ktorej konczy skoro kazdy i tak wykonuje swoja prace. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 22.07.12, 00:00 Faktycznie, między 10:00 a 12:00 jest czas na śniadanie, często spożywane poza domem, ale zapewniam Cię, że Hiszpanie posiadają komórki i je odbierają. Nie wiem jak na północy, ale w Andaluzji sjesta w godzinach popołudniowych jest zawsze, ale różnie to bywa, najcześciej od 14:00 do 16:00, ale czasem 13:30 do 15:30 czasem jeszcze inaczej. Wtedy Hiszpanie włączają klimę, zasuwają żaluzje tak że ciemno w chałupie jak w grobie egipskim i idą spać, ale z drugiej strony, nie idą spać przed 1 - 2 nad ranem i pracują do 18:00 - 19:00. Wszystkie sklepy mają klimy, ale sprzedawcy i tak je zamykają w srodku dnia, bo klienci, nawet turyści też śpią w hotelach albo na plaży. A wracając do meritum. Uwielbiam śniadania hiszpańskie. Churros mnie nie przekonują (teść lubi z cukrem - brrr), ale pomidorowe tosty są genialnie proste i przepyszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Śniadania w różnych zakątkach świata IP: *.fbx.proxad.net 22.07.12, 00:19 Gdy bylam w Hiszpanii, w porze drugiego sniadania bardzo chetnie zamawialam to co tambylcy, czyli "cafe con leche" (kawa z duza iloscia mleka) oraz kanapke "con jamon", czyli z suszona szynka i jakimis dodatkami. Wtedy odkrylam hiszpanskie szynki, ktore oczywisce pokochalam. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 22.07.12, 08:53 Jak jamon to tylko pata negra czyli od świń karmionych żołędziami. A piją faktycznie mleko z kawą :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Śniadania w różnych zakątkach świata IP: *.fbx.proxad.net 22.07.12, 09:22 Pata negra jest wiecej niz fenomenalne :) Jadlam, a raczej delektowalam sie tym cudem calkiem niedawno pierywszy raz w zyciu. Cos fantastycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 22.07.12, 09:32 no to się pochwalę, ze mam w domu CAŁĄ, wartą 200 euro nogę. Przewiozłam przez granicę wraz z 10kg oliwy i 5kg sera. W sumie we trójkę mieliśmy 65kg bagażu głównego w 3 walizach i 3 walizeczki podręcznego. Dodatkowo teściowa nam do podręcznego zapakowała czosnek - w ilości antywampirzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Śniadania w różnych zakątkach świata IP: *.fbx.proxad.net 22.07.12, 10:09 Bardzo ekonomiczne rozwiazanie ;) bo kupowanie tej szynki po 100 g w plasterkach wychodzi horrendalnie drogo. Jak ja kroisz? Masz stojak? (od odpowiedniego krojenia zalezy smak) Odpowiedz Link Zgłoś
godiva1 Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 23.07.12, 20:03 W moim (amerykanskim) domu jemy na codzien bagele z serkiem Philadelphia i jogurt grecki, a w weekendy omlety i boczek. I bardzo duzo kawy. W pracy, jak mamy sniadanie sluzbowe, to generalnie muffiny, bagele albo donuty. Odpowiedz Link Zgłoś
noniewierze Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 24.07.12, 11:28 a w Portugalii zupka caldo verde en.wikipedia.org/wiki/Caldo_verde z jarmużem, ktokolwiek widział jarmuż o tej porze roku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annakowalska Re: Śniadania w różnych zakątkach świata IP: *.pool85-48-245.static.orange.es 24.07.12, 12:16 ale na sniadanie??? to chyba tylko w zimie! Portugalie znam tylko z wizyt, ale w barach maja taki wybor ciastek ze glowa boli (a brzuch rosnie:D, pastéis de feijão (z bialej fasoli!), de belen (z rodzajem budyniu), de nata (ze smietana), queijadas (z serem)... tak to mniej wiecej wygladaDla mnie raj! Z moich skromych obserwacji najwieksza popularnoscia cieszyl sie bolo de arroz czyli rodzaj muffinka z maka ryzowa, pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annakowalska Re: Śniadania w różnych zakątkach świata IP: *.pool85-48-245.static.orange.es 24.07.12, 12:01 przemilcze wypowiedz Marka, bo to wieje frustracja na kilometr... Najpopularniejsze sniadania na polwyspie to: Pa amb tomàquet w wersji katalonskiej, lub pan tumaca/pan con tomate w kazdej innej, czyli tost z zblendowanymi pomidorami z oliwa i czosnkiem pan tumaca, w wersji na bogato z szynka (jamón) serrano albo ibérico. Niektorzy jedza tost z sama oliwa i sola. W ciagu tygodnia sie to najczesciej je jako to drugie sniadanie (almuerzo) w barze. W weekend jako pierwsze pozne sniadanie. Do tego café con leche (kawa z mlekiem) i sok wycisniety z pomaranczy (zumo natural de naranja). Tosta ewentualnie mozna zastapic croissantem tez tostowanym, z dzemem jak chcesz i maslem. Niektorzy jako almuerzo jedza kawalek omletu z ziemniakami (pincho de tortilla). Wiekszosc Hiszpanow, jakich ja znam, w ciagu tygodnia wychodzi do pracy jedzac nic, tudziez wypijajac na szybko kawe z kafeteryz ciastkiem typu galletas maría lub magdalenas, rodzaj muffinek. Ci co nie pija café pija cola-cao, nie tylko dzieci! W barach zawsze maja jednorazowe saszetki cola-cao :) Kawe z alkoholem, czyli carajillo na sniadanie to chyba pija tylko emeryci :) Churros i porras z czekolada albo cukrem sie jada nie tylko w Madrycie. Dla mnie, i dla wielu, to jest sniadanie sylwestrowe albo imprezowe, kupione swieze w dopiero co otwartej piekarni (mozna tez kupic pyszna gesta czekolade na wynos) w drodze do domu i zjedzone przed pojsciem spac. Ja osobiscie nie znosze smazonych sniadan typu polskie czy angielskie, ani platkow itp. Ale hiszpanskie jest troche nudne... Ja uwielbiam pan tumaca, ale lubie je jesc np. z twarogiem czy bialym kozim serem, poza tym lubie czasem dorzucic jakis swiezych ziol etc. Nie mowie juz o tym, ze nie jadam bialego chleba tylko pelnoziarniste lub zytnie. No w barze mi tego nie zrobia :) Uwielbiam jadac sniadania w barach, no ale codziennie byloby za nudno, niestety. Hiszpanie nie zmieniaja gustow kulinarnych chyba nigdy :/ A nacodzien ciastka typu María albo digestive ale w wersji pelnoziarnistej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syswia Re: Śniadania w różnych zakątkach świata IP: *.dsl.bell.ca 02.08.12, 03:27 W Pendzabie (polnocne Indie) jada sie parathas - rodzaj plackow z maki z pelnego przemialu czyms nadziewanych: moze byc samo maslo z przyprawami, ale najczesciej jakies warzywo: ziemniaki albo kalafior albo rzodkiew biala. Upieczone na plaskiej patelni jeszcze gorace szczodrze smaruje sie maslem i jada urywajac kawalek, zwijajac w rulonik i nabierajac w niego domowy jogurt ( z ktorego moja tesciowa na ten przyklad pieczolowicie zdejmuje malai, czyli kozuch, bo go nie cierpi;). Mozna to popic chai masala: herbata z masala i mlekiem, zwykle wsciekle slodka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asiakusy Re: Śniadania w różnych zakątkach świata IP: 119.154.189.* 07.08.12, 07:41 Takie parathy są pyszne!!! mnie zawsze zdumiewa, jak z mąki, cebuli i ziemniaków może powstać coś tak kompletnie innego niż powiedzmy placki ziemniaczane :) (o kalafiorowych tylko słyszałam, że bardzo dobre, ale ziemniaczane i rzodkwiowe, i jeszcze z dalem - mniam) Odpowiedz Link Zgłoś
sznupkowie Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 07.08.12, 08:56 Ach zapomniałam jeszcze o typowym meksykańskim śniadaniu - czyli Huevos Rancheros na tortilli z pieca robi sie 2 jaja sadzone,kroi meksykanską kiełbase czyli chorizo i posypuje się to serem manchego.Składa sie takiego naleśnika na poł i kroi na trójkąty, moczy w ostrej salsie. Przepyszne! Do tego obowiązkowo kawa poł na pol - mocna kawa z mlekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
syswia Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 10.08.12, 01:09 Prawda? Kalafiorowe sa super, bo mniej upier.dliwe od ziemniaczanych. Po prostu kalafior surowy sie tarkuje i miesza z przyprawami. Odpada gotowanie "wsadu". S. Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 02.08.12, 07:15 w Irlandii jedzą (ja też jadałam) biały chleb tostowy, który pleśnieje na różowo z cheddarem czy marmoladą z pomarańczy albo Kelllogsy z mlekiem - jak dla mnie tragedia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 06.08.12, 16:01 jak na zawolanie fotogaleria na joe monsterze co do "typowosci" sniadan na obrazkach mozna pewnie dlugo dyskutowac, ale ogladac milo :) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 Re: Śniadania w różnych zakątkach świata 06.08.12, 17:28 wszyscy caly rok i to samo, nie ja robie codziennie cos innego na sniadanie, Odpowiedz Link Zgłoś