Gość: senin
IP: *.dyn.iinet.net.au
18.08.12, 06:14
U mnie ostetnio nihil novi, ale pare podejsc do "nowego mialam, z roznym szczesciem
dzisiaj na przyklad, po raz pierwszy sprobowalam "caperberries", do tej pory uzywalam zwyklych kaparow w zalewie
niezle sa, ale nie tak intensywne w smaku jak kapary
poza tym skusilam sie na kurczaka z 40 zabkami czosnku (wg French cooking - autora nie pomne) - raczej rozczarowana jestem, czyba mniej niz takie sobie danie
ale takie na przyklad leczo, z ktorym przeprosilam sie po wielu latach wprost mnie zachwycilo - dla mnie to kwintesencja wspanialego smaku osiagnieta dzieki absolutnemu minimum przypraw. Sol i pieprz! no ja nie moge w to uwierzyc!