Ach, te słodycze...!

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.06.04, 21:52
Jestem uzależniona od słodyczy. Kto ma to samo? Nie będę sobą jeżeli nie zjem
czegoś słodkiego w ciągu dnia. Nie tyję, bo chodzę na siłownię i jednak nie
pożeram całego ciasta naraz, ale przyznam, że dzienną normą jest np. wafelek
Prince Polo, kawałek czekoladki, pół kilo czereśni. To wszystko w jednym
dniu. Do czego to doprowadzi? A może ktoś zna jakieś sposoby na to? Jakieś
niskokaloryczne, łatwe do przyrządzenia słodkości?
    • kocikk Re: Ach, te słodycze...! 29.06.04, 21:54
      Mam dokładnie ten sam "problem":-) Na dodatek nie potrafię przejść obojętnie
      obok półki ze słodyczami w sklepie. Wciąż wynajduję nowości, zastanwiam sie co
      kupic, robię zapasy. Nie pochłaniam hurtowo i trzymam stałą wagę, ale nie
      przeżyję dnia bez ciasteczka, czekoladki, Prince Polo:-)
    • mangustae Re: Ach, te słodycze...! 30.06.04, 08:44
      pomagają tabletki chromu (do kupienia w aptece). A z uzależnieniem od czekolady
      chyba niełatwo walczyć, ja bez niej nie umiem się obejść podczas np. sesji.
      Później po prostu nie kupuję jej (aby nie kusiło), nie jem też innych słodyczy
      przez tydzień (ale owoców do słodyczy nie zaliczam) i po tym czasie
      niesamowita chęć na czekoladę mija. Do następnych egzaminów :-)
      • Gość: aksamitnaczekolada Re: Ach, te słodycze...! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.06.04, 09:12
        No, tak, próbowałam z tym chromem i działa, ale wiecie co? Dochodzi do tego, że
        ŻAL MI TĘSKNOTY ZA SŁODYCZMI KIEDY wpieprzam ten chrom. I tak nie mogę przejść
        obojętnie obok cukierni, półki ze słodyczami... To chyba właśnie jest
        uzależnienie;-)
        • Gość: o. Re: Ach, te słodycze...! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 10:18
          chrom jest rakotworczy
    • Gość: Agusia Może spróbujesz takie ciasteczka??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.06.04, 10:24
      Polecam Ci ciasteczka ziarenkowe, są słodkie ale bardzo sycące, zjadam góra 2
      sztuki i mam dość słodkiego. A poza tym są bardzo zdrowe(:-):
      Przepis podaję za CYNAMOON:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=12398258&v=2&s=0
      • omango Re: Może spróbujesz takie ciasteczka??? 30.06.04, 10:32
        jako zamiennik najlepsze sa owoce - szczegolnie teraz, np. takie pol kilo
        pyszniutkich czeresni! :-)
        w ten sposob udalo mi sie w ubieglym roku odstawic slodycze - wcinalam ogromne
        ilosci wlasnie czeresni, ktore zreszta uwielbiam - mozg dostawal informacje o
        dawce cukru i przechodzila mi ochota na slodkie (a kiedys dzien bez slodkiego
        byl stracony, teraz moge nie jesc przez tydzien)
        w te sposob - gdzies nagle bezproblemowo - zgubilam 5 kilo :-))
    • Gość: al Re: Ach, te słodycze...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 11:59
      Gość portalu: aksamitnaczekolada napisał(a):
      > Jestem uzależniona od słodyczy. Kto ma to samo?
      > ...
      > A może ktoś zna jakieś sposoby na to?

      Siur, na mur!
      Ja jestem niewolnikiem m.in. krówek. Jak jedną włożę do gęby, to zaraz za nią
      idą następne. Moja metoda polega na tym, że utylizuję je do nieprzytomności. Po
      ostatniej, przez tydzień obywam się bez słodyczy.

    • Gość: 7 Re: Ach, te slodycze...! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.06.04, 12:37
      ha, mialem tak samo /dopoki sie nie przerzucilem na czipsy,krakersy,paludzki itd/, ale mysle,
      ze u mnie to bylo troche bardziej ekstremalne, dwie-trzy czekolady dziennie, paczka
      herbatnikow w czekoladzie, zelki, emenemsy i cala reszta.. nie bylo takiej ilosci slodyczy,ktorej
      bym nie przejadl w ciagu dnia. zreszta mysle, ze niedlugo do tego wroce, tak co
      kilka/kilkanascie miesiecy odmieniam calkowicie "diete",hehe, zreszta ja i tak nie tyje, choc sie
      bardzo staram:(
      • Gość: CynamonowaMay Re: Ach, te slodycze...! IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.06.04, 13:35
        Słodycze- moja miłość:):):)

        Uwielbiam, zwłaszcza czekoladę (ach, mój ukochany Lindt i ich praliny i
        czekladowe cukierki, delicje).

        Kocikk, mam podobnie jak Ty, lubię robić sobie zapasy (zwłaszcza kiedy jestem
        np. w Niemczech i tam mogę zaopatrzyć się w smakołyki, których u nas nie ma) i
        zdecydowanie nie pożeram wszystkiego naraz, ale lubię się delektować tym, co
        lubię najbardziej.
        Na pewno jednak, nie przeżyję dnia bez czekolady i innych słodkości i wcale nie
        mam zamiaru brać żadnego chromu czy się ograniczać. Tracić taką przyjemność? Za
        żadne skarby:)
        Dla sylwetki chodzę na długie spacery, jogę i tańczę.
      • Gość: mona_l Re: Ach, te slodycze...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 14:38
        Czesc,
        Uwielbiam czekoladę, lody, krówki też, więc stopsuję różniste triki:
        chrom - działa
        zielona herbata (dość mocna)
        dodaję miód do wszystkiego co się da
        a prócz tego metoda "mózgowa": za każdym razem, kiedy masz ochotę na słodycze
        wyobraź sobie osobę, która Cię bardzo kocha i ...jak Cie kocha, puść wodze
        fantazji> TO DZIAŁA:)
        • kocikk Re: Ach, te slodycze...! 30.06.04, 15:13
          A ja właśnie nie chcę stosować "trików":-) Uwielbiam delektować się smakiem
          rozpływającej się w ustach czekolady, kremówki do kawy..mmmm:)
          Nie sądzę, by chrom pomógł mi jakoś szczególnie, na pewno ograniczyłby chwile
          przyejmnośći:)
          • Gość: 7 Re: Ach, te slodycze...! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.06.04, 18:00
            jaki jest cel stosowania roznych "trikow", jesli sie naprawde lubi czekolade? to jakis masochizm,
            czy "cud-dieta", przeciez to smieszne
            • Gość: Cynamoon Re: Ach, te slodycze...! IP: *.it / 62.233.189.* 30.06.04, 18:37
              Ja tez mam ten nalog ;-)
              I wiecie co?
              Wcale nie chce z nim walczyc.
              Chociaz zdarzalo mi sie ostatnio kilka dni abstynencji i czulam glod
              uzaleznienia. Troche to bylo niemile :-(
              Ostatnio codziennie musze zjsc snickersa crazy peanut.
              Dawno doszlam do wniosku ze w tych batonach musi byc dodane cos co uzaleznia.

              Zauwazylam, ze herbata Yerba Mate troche przyhamowuje apetyt na slodycze i
              wogole na obzeranie sie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja