Dodaj do ulubionych

Kolacja - wybór kuchni

31.08.12, 22:32
Dorobiliśmy się w końcu stołu(znaczy dorobimy w tym tygodniu ;)) i przy okazji mąż zaprosił na kolacje swojego kolegę z pracy z dziewczyną. Para podobno podobna do nas.
No i mam problem z wyborem kuchni, cierpię na klęskę urodzaju pomysłów. :P Ograniczyłam się już do pięciu ale nie wiem co wybrać. Nie chce żeby było zbyt wykwintnie a i budżetu nie mamy jakiegoś dużego, ale też chce żeby goście poczuli się dopieszczeni tak jak zawsze.:)

Do wyboru jest:
1. Kuchnia francuska:
Prowansaldzko-paryska kolacja, delikatne dekoracje z lawendy, małe przystawki(ser kozi w migdałach, zupa cebulowa), do tego nogi kacze z pigwą, nie za drogie i nie bardzo wykwitnę ale jednak inne, no i na deser(albo do dekoracji całoimprezowej jeszcze nie wiem) wieża z makaroników i trufle. Tutaj koncepcja jest dość dograna, ale zastanawiam się czy niezbyt sztywna, no i czy nie zostawić ją na jakieś większe przyjęcie?

http://wwcdn.weddingwire.com/static/wedding/1430001_1435000/1431053/iboard/600x600_f59d5eb3bdf74cd9.jpg?1346427640000

2. Kuchnia włoska
Zdecydowanie nam(w sensie Polakom) bliższa i lżejsza, tak jak przy francuskiej będzie można podać fajne wina. Myślałam, że tutaj mogłabym się wykazać i przygotować np. własny makaron. :) Można by podać zestaw mniejszych przystawek, do tego na pierwsze danie makaron(nie mam pojęcia z czym za dużo przepisów jest, ale albo z pomidorami i/lub owocami morza, albo z grzybami itd.), no i na danie główne przepiórki albo królik, a jeśli budżet będzie napięty to jakiejś rybie(np. o ten karp, który dalej mam w zamrażalniku ;)). :) Dekoracje świeże bardziej z owoców i warzyw niż z kwiatów.

http://wwcdn.weddingwire.com/static/wedding/1430001_1435000/1431053/iboard/600x600_ac97430c02f32557.jpg?1346429096000

3. Kuchnia amerykańska
Najbardziej na luzie, w klimacie pikniku. Na stole biało-czerwony obrus w kratę, jako ozdoba albo koszyk piknikowy napełniony kwiatami albo jakieś mniejsze kwiatowe ozdoby(np. słoneczniki :)). Na przystawkę w sumie nie mam jeszcze pomysłu, na pierwsze zupa kukurydziana, jako danie główne steki(tutaj się zastanawiam bo trzeba by smażyć przy gościach) a na deser muffiny i/lub sałatka owocowa. Tutaj jest ten plus, że niewielkimi nakładami(bo praktycznie nic dużo nie kosztuje oprócz dobrej polędwicy) można osiągnąć fajny efekt. :)

http://wwcdn.weddingwire.com/static/wedding/1430001_1435000/1431053/iboard/600x600_3f15a56415dd690d.jpg?1346439932000

4. Kuchnia grecka

Motywy morskie, ukłon w stronę kończących się wakacji. Świece, piasek, listy w butelce itd. ;) Biało niebieskie motywy. Jeśli chodzi o potrawy to przystawka prawdopodobnie sałatka grecka ;) do tego zupa cytrynowa z kurczakiem, na danie główne mam zagwostkę myślałam o koźlęcinie ale mam moralne opory, zamiast tego mogłoby być w wersji mniej wymyślnej udka kurczaka z figami w czerwonym winie albo wieprzowina w sosie orzechowo-czosnkowym a w wersji bardziej wykwintnej ośmiornice w czerwonym winie ale muszę się dowiedzieć jak bardzo goście się lubią z owocami morza. Tutaj mam problem z deserem.

http://wwcdn.weddingwire.com/static/wedding/1430001_1435000/1431053/iboard/600x600_a5c978bd01324c62.jpg?1346442190000

5. Kuchnia hiszpańska
Gorąca Hiszpania. :) Motyw przewodni flamenco, czerwone róże, wachlarze. Zamiast serwowanych przystawek też bym podała talerze z różnymi, np. marynowane oliwki, chorizo smażone z czosnkiem, babeczki z jajecznicą ze szparagami, szafranowe krewetki itd. Zastanawiam się nad zupą, nasuwa się gazpacho ale wiadomo jak u nas z zimnymi zupami, poza tym różnie może być z pogodą. Danie główne - paella z owocami morza a na deser flan pomarańczowy. No i oczywiście sangria. ;)

http://wwcdn.weddingwire.com/static/wedding/1430001_1435000/1431053/iboard/600x600_1803a6aafe05f51f.jpg?1346444172000

Co wybrać??? Każda koncepcja podoba mi się tak samo. :P
Obserwuj wątek
    • zia86 Re: Czy Ty masz jakiekolwiek swoje zdanie 31.08.12, 23:12
      Tak kazałam mężowi w poniedziałek zapytać, ale on twierdzi, że wiadomo jak to facetowi będzie praktycznie za jedno. ;) Myślałam, że zrobić losowanie ale jednak wolałabym podjąć decyzję opierając się na jakiś lepszych argumentach niż losowanie. :P
      • zia86 Re: Kolacja - wybór kuchni 31.08.12, 23:34
        Mięso jadają. Ten kozioł to jest dla mnie nawet nie wiem czy do przejścia, ale przepis był fajny to tak dla zastanowienia wrzuciłam. :) Poza tym wybierałam menu takie w miarę bezpieczne, bez żadnych dziwowności. ;)
              • zia86 Re: Kolacja - wybór kuchni 31.08.12, 23:49
                Chodziło mi o konwencje kolacji proszonej a nie motywu przewodniego na tejże. :)
                Co innego podaje się na śniadanie, co innego na lunch, inaczej się gotuje na piknik z przyjaciółmi, inaczej na kolacje przy stole z gośćmi, a jeszcze inaczej na spotkanie przy piwie i sporcie.
                Tutaj mamy proszoną kolacje, dlatego też placki ziemniaczane trochę dziwnie by wyglądały. ;)
                Natomiast wolę wybrać jedną kuchnie bo lubię mieć menu z jakąś myślą przewodnią, co nie znaczy, że się napinam. Napisałam zresztą w pierwszym poście, że nie spinam się na wymyślanie jakiś niestworzonych potraw, oczywiście powinny to być rzeczy bardziej "odświętne" od codziennego obiadu ale też nie ma tam nic czego bym nie zrobiła na normalny sobotni czy niedzielny obiad. Tyle tylko, ze dań jest więcej bo wiadomo. :)
                  • zia86 Re: Kolacja - wybór kuchni 31.08.12, 23:58
                    Starałam się wybierać już te bezpieczniejsze opcje, sprawdzone. :) Tak jak pisałam kozioł to tak bardziej jako nowinka. Ale samo menu można jeszcze dostosowywać, na razie próbuje zawęzić wybór potraw do jednego rodzaju kuchni. ;) Wtedy też będzie można bardziej rozebrać menu na czynniki pierwsze. ;)
        • Gość: Ewa Re: Kolacja - wybór kuchni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 23:41
          Poza tym wybierałam menu takie w miarę bezpieczne, bez żadnych dziwowności.... bezpieczne menu i karp, ser kozi o koxleciu nie wspomne:( zupa kukurydziana tez do bezpiecznego menu nie nalezy... podobie ze stekami trzeba miec odrobine doswiadczenia w smazeniu bo wyjdzie kapec... zastanawiałas sie dokładnie ??? Nie wszystko co na zdjeciu w ksiazce dobrze wyglada nadaje sie do podania, ja trzymam sie zasady ze na przyjecia robie tylko sprawdzone wczesniej dania, z nowosciami eksperymentuje na domownikach:)
          • zia86 Re: Kolacja - wybór kuchni 31.08.12, 23:56
            A co jest dziwnego w karpiu? Cała Polska na wigilie je i jakoś nic się nie dzieje. Tak samo ser kozi, dodaje się do mnóstwa rzeczy, kanapek, tarty, na słodko, na słono. Z koźlęciem trochę pojechałam, ale to na zasadzie, że fajnie byłoby spróbować. Zupa kukurydziana też nie jest jakimś dziwactwem, zwłaszcza, ze świeżej kukurydzy jest pyszna. Jedliśmy w ostatnich dwóch tygodniach ze trzy razy, trzy różne przepisy i za każdym razem była super. Tyle tylko, że trzeba ją przecedzić przez sito bo ktoś tak jak ja może nie lubić tych paści z kukurydzy.
            Napisałam właśnie o stekach, że trzeba by je przy gościach smażyć co może nastręczać problemów, robiliśmy kilka razy steki w naszym życiu(głównie mąż je smaży) i zawsze wychodziły fajnie, ale my lubimy półkrwiste, nie wiem jakby mi wyszło zrobienie np. wysmażonego. ;)
      • pavvka Re: Kolacja - wybór kuchni 03.09.12, 10:29
        Gość portalu: Ewa napisał(a):

        > Troche to przekombinowane... nie wiesz czy jadaja mieso, jesli nawet już to
        > koźlina dla niektórych moze byc nie do przejścia, podobnie jak ser kozi ;) zupa
        > kukurydziana ... dyskusyjna, .... karp, nie kazdy karpia jada

        Tak, tak, najlepiej dać im chleb z białym serem i pomidorem zamiast cudować.
    • zia86 Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 00:24
      To nie są wyimaginowane problemy. ;) Oczywiście nie można powiedzieć, że są to jakieś duże problemy ale zagwostka jest i nie wiem czemu miała by być mniej problematyczna od tego jakie wybrać menu na urodziny, czy jak zrobić obiad ze zdjęcia. ;)
      A prawdziwa jestem, z każdej imprezy załączam potem zdjęcia, właśnie żeby odeprzeć takie absurdalne zarzuty.
    • nobullshit Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 00:41
      Nr 4 - kuchnia grecka

      Drogą eliminacji, bo pozostałych mam zastrzeżenia:
      1. Lawenda przekwitła, kozi ser nie każdy je, zupa cebulowa nie jest zupą na lato, pigwę trudno kupić.
      2. Nie masz konkretnego planu.
      3. Jak napisałaś - na piknik. I smażenie steków przy gościach. A muffiny są już passe :)
      5. Jeśli będzie zimno, gazpacho jest kiepskim pomysłem. Sezon na szparagi się skończył. Nie wiesz, czy goście jedzą owoce morza, no i paellę też się robi - a przynajmniej wykańcza - przy gościach.

      Co do 4, jako danie główne zrób musakę albo pastitsio (występuje też w necie jako pasticio i pasticcio). To tanie i łatwe zapiekanki. Na deser kup gdzieś baklavę albo - danie główne jest syte - podaj po prostu owoce z greckim jogurtem i miodem.
      Jako aperitif - ouzo, do picia - retsina (ale kup też normalne wino, nie każdy retsinę lubi, bo pachnie jak terpentyna).


    • Gość: x Re: Kolacja - wybór kuchni IP: *.adsl.alicedsl.de 01.09.12, 03:50
      Ludzie dajcie spokuj,co wy tu wypisujecie,nikt nie odpowiada na pytanie ziai,tylko kazdy krytykuje:(
      Ja jadlem kozlecine a dokladniej szaszlyki z niej wlasnie w grecji.Miekkie i delikatne mieso,nie obawiaj sie sprobowac.
      Tez obstawiam kuchnie grecka.
      Na deser mozesz zrobic takie slodkie ciasto revani chyba sie nazywa albo gesty jogurt z miodem i orzechami wloskimi.
      • zia86 Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 05:22
        Dzięki! :) Właśnie milion offtopów a potem tematy są wyrzucane bo całe pozaśmiecane. :P
        Z tą koźlęciną to muszę się jeszcze zorientować, wiem gdzie można zamówić ale nie wiem czy tydzień to nie za mało czasu żeby zamówić. W ogóle muszę to wszystko jeszcze przemyśleć, najpierw muszę wybrać kuchnie i koncepcje a dopiero potem ją dopieszczać, a na razie idę spać. :)
        Dzięki za odpowiedź!
      • jop Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 09:51
        > Ludzie dajcie spokuj

        Człowieku, uzupełnij edukację ortograficzną do poziomu podstawówki, zanim zaczniesz wypowiadać się publicznie.

        Kozie mięso ma dziwny, specyficzny zapach i smak, podobnie jak baranina. Próbowałam, więcej nie tknę. Na proszoną kolację - strzał w kolano.
          • Gość: miu Re: Kolacja - wybór kuchni IP: *.fbx.proxad.net 01.09.12, 15:53
            Kozlecine trzeba umiec zrobic, tak samo jak baranine. Miesto z jednego barana moze smakowac tak, ze goscie sie dziwia ze to baranina lub... jak stary baran. Wiem to na podstawie wlasnego doswiadczenia, bo niedawno przy okazji konca Ramadanu nabylam cwiartke jagniecia. Marynaty na grilla robilam hurtem i... uzysklalam zupelnie inne smaki miesa (np. zeberka do zeberek).

            Grecy umieja zrobic kozlecine, smakuje wowczas naprawde swietnie, nie wiem czy autorka tego wymyslnego posta przyrzadza kozline tak samo wprawnie jak pisze posty ;) Jesli tak - to smialo moze byc kozlecina, jesli nie, to ja bym kozy nie ryzykowala.
      • zia86 Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 12:37
        Ja jestem wyluzowana. :) Wy nie zmieniacie kwiatów w domu, nie nakrywacie do stołu jak goście przychodzą itd? Poza tym tak jak pisałam nie są to żadne dania, których bym nie zrobiła normalnie, ostatnio było u nas dwa tygodnie kuchni azjatyckiej dlatego w zestawieniu bardziej zachodnie klimaty, dla odmiany. :)
        • felinecaline Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 13:17
          Coz to za luz? szczerze mowiac nie nakrywam do stolu, jak przychodza goscie, nakrywam estetycznie do kazdego z naszych posilkow , kwiaty zawsze mam swieze, zyje identycznie niezaleznie od tego, czy spodziewam sie gosci czy nie, to wlasnie uwazam to za luz a nie "spinanie sie" na okazje wizyty.
    • crea.tura Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 10:16
      Ja wybrałabym kuchnię amerykańską : ) Powody:
      1. jest sezon na kukurydzę, więc zupa kukurydziana jak najbardziej ok! szczerze mówiąc nie spotkałam się jeszcze z kimś, kto nie lubi kukurydzy ;>
      2. Steki, jeśli potraficie je przyrządzić, są fajnym daniem. Rezerwowo w lodówce mogą leżeć np. podudzia z kurczaka, gdyby ktoś nie lubił steków dostanie równie amerykańskie podudzia.
      3. Ciasto. Tu postawiłabym na klasyczny apple pie (z odrobiną smalcu dodaną do ciasta). Może gałka lodów?

      powodzenia : )
      • zia86 Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 12:40
        Dzięki! :) Jedna z niewielu normalnych odpowiedzi. :)
        Szarlotkę amerykańską robiłam na ostatnią imprezę i nigdy więcej, co prawda podobno była to najlepsza szarlotka którą zrobiłam do tej pory(a uważam, że szarlotka jest jednym z moich popisowych ciast), ale bardzo się ze sobą nie polubiłyśmy. Natomiast spokojnie mogę zrobić naszą stylizowaną na amerykańską. :) No i gałka lodów.
        • beata_ Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 13:05
          zia86 napisała:

          > [...] Natomiast spokojnie mogę zrobić naszą stylizowaną na amerykańską. :) No i
          > gałka lodów.

          A dlaczego zaraz musi być "stylizowana" na... ?
          I Ty się dziwisz, że offtopy powstają, jak walisz takie kwiatki co i rusz :-D
          Cała "stylizowana" jesteś czy tam chcesz być... tylko po co? Kompleksy leczysz jakieś?
    • sfornarina Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 10:20
      Ja bym poszła w typowo francuską lekką kuchnię, czyli rukola z kozim serem na start, a jako danie główne spaghetti z muszlami w białym winie.
      A na deser jak proponowałaś, te makaroniki czy trufle:)
    • zia86 Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 12:44
      Każdą znam tak samo. Mamy przynajmniej 10 ulubionych kuchni, praktycznie nie zamykamy się na żaden rodzaj. To jest normalna kolacja, nie wiem czemu imputujecie mi jakiś królewski obiad? To są normalne potrawy, tak jak pisałam może nie takie, które się wcina codziennie ale też nie takie, które je się tylko raz w roku na świąteczny obiad. ;) Wiadomo, że jak przychodzą na kolacje goście to im nie podam tych przysłowiowych placków ziemniaczanych, choć do samych placków nic nie mam, często je sobie robię na śniadanie.
      Tak jak pisałam co innego proszona kolacja, co innego spotkanie przy piwie, a co innego jeszcze impreza tematyczna z bufetem czy piknik albo grill. Trzeba dopasować potrawy do posiłku, Wy podajecie zawsze to samo, nieważne czy to obiad do pracy czy niedzielny obiad, czy luźne spotkanie z przyjaciółmi, czy proszona kolacja albo przysłowiowe imieniny?
    • bene_gesserit Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 13:35
      Mi jakoś te wizje nie pasują w sensie jako całości. Rzeczowej krytyki menu dokonała nobull, i zgadzam się z każdym słowem, ja bym się przyczepiła dekoracji. Prowansja-lawenda, Grecja - piasek, amerykańska - obrus w kratkę. Ziszczone stereotypy, banał do kwadratu. Który Grek na przyjście gości dekoruje stół listami w butelce? Poza tym, nawet jeśli dorwałabyś gdzieś jeszcze kwitnącą lawendę, to jej intensywny zapach skutecznie mieszałby się z aromatem jedzenia. Stylizacja stołu, jesli juz koniecznie musi być, powinna być podrzędna w stosunku do jedzenia.
      • Gość: en Re: Kolacja - wybór kuchni IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 14:21
        Najbardziej podoba mi się wersja amerykańska - zupę wypróbowałaś, steki też, smażenie przy gościach nie jest niczym zdrożnym, zwłaszcza że nie na 20 osób, tylko na cztery, więc pójdzie szybko. Na przystawkę może coś takiego?
        www.kraftrecipes.com/recipes/gazpacho-salad-57637.aspx
        W książce "Kuchnia amerykańska" do tego jest sos z awokado (utrzeć awokado z sokiem cytrynowym, serkiem śmietankowym, solą, pieprzem, dodać szczypiorek).
        Nie przesadzaj z dekoracją okolicznościową, połóż ładny obrus, płócienne serwetki, porządne talerze i sztućce, eleganckie kieliszki. Żadnych koszy piknikowych, bo to nie piknik. Kwiaty w wazonach, na stole w niskich naczyniach. Ze zdjęć z imprezy męskiej wynika, że nie masz wielkich zdolności dekoratorskich, musisz sporo poćwiczyć.
    • Gość: miu Re: Kolacja - wybór kuchni IP: *.fbx.proxad.net 01.09.12, 16:05
      Wow! Zia, gdy przecztalam Twojego tytulowego posta, to pomyslalam, ze mam do czynienia z jakas grafomanka kulinarna.

      Nawet gdybym chciala zrobic jakies wymyslne przyjecie to z cala pewnoscia nie chcialoby mi sie tego wszystkiego opisywac na kulinarnym forum. Gdybym chciala rady, to rzucilabym tylko glowne mysli z daniami, dajac sobie spokoj z detalicznymi opisami dekoracji. Wtedy pewnie dostalabys fajne porady, a tak...

      W czasie gdy to opisywalas moglas spokojnie podjac decyzje :P

      Ja bym wybrala to co lubie, ze skladnkikow do ktorych mam dostep myslac takze o tym co preferuja moi goscie. No, chyba ze przygotowujesz wesele tematyczne albo przyjecie na 50 osob i mozesz wszystko zamowic, w tym sciagnac swieza lawende z Prowansji (uwaga: wlasnie przekwitla) lub inne mieso kozie.
    • lonely.stoner Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 17:13
      ja bym zrobila wloska- bo maja fajne wina, chyba najlepsze na swiecie, a na danie glowne podalabym najlepsza pizze swiata i jakies super olivy (jako sosy), zas na starter- jakies super risotto, mozarelle buffallo z suszonymi pomidorami albo z cukinia. Na deser tiramisu i te takie kruche twarde ciasteczka z orzechami z jakas zajebista kawa i slodkim wloskim likierem. Do picia- wino biale, Fiano albo Garganega ?z czerwonych jakies Montepulciano.

      Nad amerykanska kuchnia nawet bym sie nie zastanawiala biorac pod uwage wina- tam predzej mi pasuje JD z mixerami albo jakies lekkie hamerykanskie piwko. Ewentualnie- zrobic wieczor pld amerykanski, i zaserwowac do picia Tequila Sunrise :) ale trzeba przygotowac sie na ciezkiego kaca.

      Z francuskich win to w sumie lubie tylko i wylacznie niektore Pinot Noir- musi sie trafic naprawde dobre.

      Najlepiej najpierw sprawdz jakie masz wina w ofercie i do tego dobierz menu- nic tak nie potrafi schrzanic dobrego jedzenia jak jakies zasyfiale wino.
      • Gość: jackk3 Re: Kolacja - wybór kuchni IP: *.abhsia.telus.net 01.09.12, 19:12
        Amerykanie pija olbrzymie ilosci wina i naprawde jest spora grupa Amerykanow ktora zna sie na winach. Produkuja tez swietne wina. Jeszcze nie bylem na imprezie aby ktos do steku podal jakis JD z czymkolwiek. Po drugie 99% Amerykanow nie bedzie smazyc stek na patelni tylko to bedzie stek z grilla czy barbi (o tym ze to na pewno nie bedzie poledwica nie wspomne nawet). Na koniec 'TS' to pld. Ameryka???
      • felinecaline Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 19:17
        Lubisz "tylko" Pinot Noir? ale ktore?
        Bo widzisz, moja droga "Pinot Noir" to nie nazwa jakiegos konkretnego wina, ale szczepu winorosli, z ktorego produkuje sie wina czerwone lub rozowe.
        A co takie wino to inne - zaleznie od regionu, gdzie je wyprodukowano - np w Alzacji? W Burgundii. W Val de Loire mojej ukochanej? A moze w ...Szampanii? I co zabawniejsze jeszcze - istnieja roznice smaku zalezne od winnicy, jej polozenia, rodzaju gleby, stopnia naslonecznienia itede itepe, co sie w skrocie nazywa "terroire".
        No wiec, zdradz nam i polec ten Twoj ulubiony Pinot.
        • lonely.stoner Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 21:43
          konkretnie nie pamietam nazwy, zamiawiam kilka i probuje, ostatnie jakie mi pasowalo bylo takie ciemne (malinowe) , geste jak troche skrzepla krew. To jest w zasadzie jedyne francuskie wino - z francuskich winorosli - pinot noir - ktore mi smakuje, zeby uscislic dodam ze w sumie jeszcze lubie oczywiscie szampana - ale autorka akurat o musujacym winie nic nie pisala. Zdecydowanie wole wina wloskie.
          Wiem ze amerykanie tez sa znawcami (tak jak i Polacy heh) i nawet produkuja jakies tam wlasne wina, ale powiem szczerze ze jeszcze nie znalazlam wsrod nich nic ciekawego, z takich win z nowego swiata to chyba wole australisjkie (pewnie inna gleba i klimat). Z hamerykanskich win nie lubie nic co jest ogolnie dostepne. A jak juz wspomnialam- kiepskie wino zepsuje calosc, dobre wino- za to zdobedzie serca nawet tych ktorzy za winami nie przepadaja :)

          aaa, i jeszcze mi sie przypomnialo ze kiedys mialam taki wine tasting z jakims tam somelierem z Londynu ktory przywiozl rozne wina i wsrod nich takie wina z Ameryki Poludniowej- z Chile konkretnie, nie pamietam nazw niestety, ale byly po prostu boooskie!!!!
          • kk345 Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 22:20
            Jak na konesera, dla ktorego szalenie istotny jest dobor odpowiedniego wina do posiłku, podajesz zatrważająco mało (zero) konkretów. Jakoś niewiarygodnie brzmisz... Żadnej nazwy nie pamiętasz, oprocz nazwy szczepu i koloru skrzepłej krwi???To jak zamawiasz wino w restauracji?
            • lonely.stoner Re: Kolacja - wybór kuchni 02.09.12, 15:04
              kk345 napisała:

              > Jak na konesera, dla ktorego szalenie istotny jest dobor odpowiedniego wina do
              > posiłku, podajesz zatrważająco mało (zero) konkretów. Jakoś niewiarygodnie brzm
              > isz... Żadnej nazwy nie pamiętasz, oprocz nazwy szczepu i koloru skrzepłej krwi
              > ???To jak zamawiasz wino w restauracji?


              ??

              A skad wrazenie ze ja jestem jakims koneserem wina ?? ja nie jestem koneserem ani znawca, lubie tylko wypic dobre wino, za to paskudnych po prostu nie znosze. W restauracji czy w sklepie zawsze ide kupowac z kims kto sie zna konkretnie na winach- a mam paru znajomych ktorzy sie na tym naprawde znaja i co nieco mi sie dzieki temu szczknelo wiedzy :) Na wine tasting chodzilam tak dla frajdy - zeby sie znac na winach to niestety potrzebne sa lata praktyki i studiow.
              • kk345 Re: Kolacja - wybór kuchni 02.09.12, 15:45
                > A skad wrazenie ze ja jestem jakims koneserem wina ??

                A stąd:
                "Z francuskich win to w sumie lubie tylko i wylacznie niektore Pinot Noir- musi sie trafic naprawde dobre.

                Najlepiej najpierw sprawdz jakie masz wina w ofercie i do tego dobierz menu- nic tak nie potrafi schrzanic dobrego jedzenia jak jakies zasyfiale wino. "

                Sądziłam więc, ze ktos wypowiadający się tak kategorycznie zna chociaż nazwe kilku dobrych win, a nie tylko nazwę jednego z popularniejszych szczepów:))) Nie zapytam więc o Twoją definicję "zasyfiałych" czy "paskudnych" win...
          • felinecaline Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 22:21
            No, to w kazdym razie w tym, coNo to w kazdym razie w tym, co dotyczy win francuskich gratuluje :P wyrafinowanego smaku - bo jakze to: nie lubiec szampana"???
            I znowu pytanie: jakiego? I dlaczego akurat szampana a nie jakiegos crèment, clairette, czy innego "petillant" wytwarzanego ta sama metoda ale znowu z roznica regionu i terroire'u?
            O winach z innych kontynentow czy nawet innych europejskich dyskutowac nie bede, znajac je mniej wiecej tak, jak Ty francuskie :D, coz, obfitosc tychze mi wystarcza a lubie praktycznie chyba po jednym z danego terenu, winnicy czy rocznika . I daleka jeszcze jestem od poznania wszystkich, z czego zreszta bardzo sie ciesze.
          • jackk3 Re: Kolacja - wybór kuchni 02.09.12, 18:50
            <Wiem ze amerykanie tez sa znawcami (tak jak i Polacy heh) i nawet produkuja jakies tam wlasne wina,>
            Naprawde? Opinia godna znawcy. Bylas kiedys w dobrym sklepie z winami w Stanach? Albo w dobrej restauracji w ktorej napweno znajdziemy 'sommelier-a' o ktorym tylko morzemy pomarzyc w PL? Ja wiem ze dla ciebie hameryka to prymitw straszny ale nie pisz na temat o torym masz blade pojecie (vide komentarz o amer. winach).
            Przy okazji wina dobiera sie jedzenia (paruje) wiec nie bardzo rozumiem twoja 'milosc' akurat to tego ciemnego Pinot Noira (ktore na pewni nie jest tak gestejak skrzepla krew).
            Polecam ten link na poczatek:
            en.wikipedia.org/wiki/American_wine

    • barbaras12 Re: Kolacja - wybór kuchni 01.09.12, 18:42
      Podobaja mi sie te tematy lecz menu beznadziejne :( wybralabym na Twoim miejscu inne dania tych krajow, ktore nie wymagaja stania przy garach caly dzien a jednak sa bardzo super - szybko - latwo i sprawnie soryy lecz Twoj gust nie "mowi" mi nic szkoda czasu naprawde:(
      • Gość: sylwia Re: Kolacja - wybór kuchni IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 01.09.12, 19:14
        może po "meksykańsku"?
        postaw na stole miseczki z trzema różnymi salsami (np guacamole,pikantna pomidorowa z mango lub brzoskwinią,serowa) do tego nachosy.
        jako obia gar chili con carne, z tortillą do przegryzania. oprócz tego oliwki,
        jako ciekawostka kukurydza na ciepło z majonezem i serem cotija jak się uda dostać.
        albo zrobić mini tortille (sałata,dressingi,kawałek kurczaka,pomidora,cebuli), zawinąć i pokroić na zgrabne kawałki na raz.

        jeśli "po grecku" to mussaka,jak zrobisz w odzielnych naczyniach nie będzie problemu z pokrojeniem.
        poda tzatciki,może też coś zapiekanego z ciasta filo? prosty deser z jogurtu,miodu i orzechów albo bakława.

    • shiva772 Re: Kolacja - wybór kuchni 02.09.12, 20:11
      W życiu bym na kolację nie podała żadnych steków - w naszych czasach gdy wszyscy dbają o linię i kręcą nosem na majonez w sałatkach?! Kolacja lekka ma być...Do włoskiej może jakiegoś kalafiora pod beszamelem z orzechami włoskimi, a do kolacji greckiej gratin z bakłażanów i cukini? Notabene w piątek podawałam takie właśnie gratin i sałatkę z rukoli, melona, granata i rokpola - kurczę nie wpadłam na to żeby nazwać to kolacją grecką czy jakąś tam, poprostu rześmy zjedli i wypili dużo francuskiego wina, białego, chardonnaya zwyczajnie żeby nie mieć kaca tak jak po czerwonym. Aaaa i piliśmy wino z eleganckiej francuskiej karafki - bo wina to my w kartonie z kranikiem kupujemy :) Zamiast lawendy postaw przepiękne fioletowe wrzosy - będzie podobnie do lawendy i jednocześnie sezonowo :)
    • zia86 Re: Kolacja - wybór kuchni 03.09.12, 10:37
      Dzięki za wszystkie opinie, wszystkie je przeczytałam. :)
      Na placu boju zostały pierwsze trzy opcje czyli Francja, Włochy i USA. ;) Ale z nich to już nie mam pojęcia co wybrać, a muszę się zdecydować do jutra żeby móc zamówić składniki itd.
        • kosmopolitesiorbut Re: Kolacja - wybór kuchni 03.09.12, 13:00
          beata_ napisała:

          > Gość portalu: gość napisał(a):
          >
          > > Włoch tam nie było. Zia, wywal Włochy!
          >
          > Gościu, jak już się wypowiadasz, to rób to do sensu... Francji też tam nie było
          > ...
          Chodziło mi raczej o skojarzenie z wojną światową bo u Zii co przyjęcie (a swoją drogą to wydaje więcej przyjęć niż staropolska szlachta) to wojna, i co rusz szukanie sojuszniczych sił...
          >
          • beata_ Re: Kolacja - wybór kuchni 03.09.12, 13:10
            kosmopolitesiorbut napisał:

            > beata_ napisała:
            >
            > > Gość portalu: gość napisał(a):
            > >
            > > > Włoch tam nie było. Zia, wywal Włochy!
            > >
            > > Gościu, jak już się wypowiadasz, to rób to do sensu... Francji też tam nie
            > > było...

            > Chodziło mi raczej o skojarzenie z wojną światową bo u Zii co przyjęcie (a swoją
            > drogą to wydaje więcej przyjęć niż staropolska szlachta) to wojna, i co rusz
            > szukanie sojuszniczych sił...
            >

            No to "gościowi" się z grubsza też nieźle skojarzyło :D
            I drogą eliminacji wyszło jaka ta kuchnia na kolację ma być...

            ps
            ona zdaje się nic innego nie robi, tylko obmyśla i "wydaje", ale skoro jej to do szczęścia wystarcza...
    • kwiatek_leona Re: Kolacja - wybór kuchni 03.09.12, 12:23
      A moze zamiast kuchni narodowych zrobilabys kolacje z jakims skladnikiem jako motywem przewodnim?
      Na przyklad ze wspomnianej przez Ciebie kukurydzy mozna na przystawke zrobic blini z maczki kukurydzianej np. z wedzonym lososiem, czy salsa na wierzchu. Pozniej moze byc zupa kukurydziana, nastepnie glowne danie z czyms miesnym i polenta.
      Innym dobrym motywem przewodnim o tej porze roku moga byc pomidory albo grzyby...
    • ania_m66 nie wiem, czy to cos pomoze autorce, ale 03.09.12, 16:16
      jutro wpadnie do mnie na kolacje moj towazysz zyciowy z, no nie, nie calkiem kolega z pracy, tylo naczelnym szefem ogolnoniemieckiej instytucji, z ktora instytucja mojego partnera wsplolpracuje, tak , ze chyba nikogo wyzej postawionego nie przyszlo mi w moim skromnym mieszkaniu goscic :D
      to wprowadzenie ma do rzeczy tylko tyle, ze gosc dostanie na wyrazne swoje zyczenie nie steki i inne frymusnosci miedzynarodowej kuchni z naciskiem na azjatycka dajace mi pole do popisu i pochwalenia sie jaka zajebista kucharka/pania domu/niepotrzebne skreslic jestem, a placek po cygansku z (mam nadzieje) perfekcyjnym zwyklym ostrym gulaszem wieprzowym, ktory wlasnie perkocze w garnku, zielona mieszana salate i jakis deser. moze bedzie to napoleonka, a moze karmelowy creme brulee, zobaczymy, namysle sie do wieczora. ze starterow chyba zrezygnuje, bo bedzie za duzo, chyba, ze jakas zupa-krem... no, zobaczymy. starte ziemniaki na placki kupilam w wiaderku, dodam do nich tylko cebule, jajko i przyprawy. salate umyje wieczorem i wsadze do lodowki, sos vinegrette ukrece rano.
      chcialam tylko powiedziec, ze naprawde nie zawsze musi byc wydumane i z zadeciem. niektorzy naprawde wola prostote.
      • zia86 Re: nie wiem, czy to cos pomoze autorce, ale 03.09.12, 16:30
        Ale tutaj nie chodzi o to, że ja mam coś przeciwko prostocie. :) Po prostu uważam, że na proszoną kolacje powinno się podawać coś innego niż na poniedziałkowy obiad, tak samo jak np. sobotni obiad jest dla mnie bardziej "uroczysty". Ostatnio na imprezie robiłam same proste dania, bo taka była konwencja i też było super.
      • mhr2 tylko tak przejdziesz wszedzie, "ocnota" , 04.09.12, 14:42
        ania_m66 napisała:

        > jutro wpadnie do mnie na kolacje moj towazysz zyciowy z,
        > alate umyje wieczorem i wsadze do lodowki, sos vinegrette ukrece rano.
        > chcialam tylko powiedziec, ze naprawde nie zawsze musi byc wydumane i z zadecie
        > m. niektorzy naprawde wola prostote.
    • zia86 Re: Kolacja - wybór kuchni 03.09.12, 16:25
      Były w wątku Halloweenowym, Andrzejkowym, Sylwestrowym, ale wgrywałam przez serwis, którego już nie ma i zostały tylko w tym wątku Mikołajkowym - Klik i ostatnim o męskiej imprezie - Klik.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka