Co jesc, zeby poprawic odpornosc?

IP: *.it / 62.233.189.* 01.07.04, 16:12
Ok kilku lat wlasciwie nie chorowalam. Niedawno jednak moja coreczke dopadl
jakis wstrtny wirus i zarazilam sie od niej.
Zbagatelizowalam sprawe, bo zwylke w takich przypadkach pomaga mi czosnek i
woda miodem z cytryna. Niestety, tym razem nie pomoglo. Po kulku dniach
bylam ledwo zywa i wyladowalam u lekarza.
Doatalam konska dawke antybiotyku i lekarka poradzila mi po zakonczeniu
kuracji siegnac po jakies sposoby poprawiajace odpornosc (jakies
parafarmaceutyki).
Zaczelam sie zastanawiac jakie jedzenie ma te wlasciwosci.
Wiadomo, warzywa, owoce, ale co konkretnie?
Czy sa jakies potrawy o "wlasciwosciach specjalnych"?

A tak na marginesie, od 3 dni nie czuje kompletnie zadnego smaku ani zapachu.
Wyobrazcie sobie, jakie to koszmarne uczucie!
A w lodowce tyle pysznych rzeczy...
    • karmilla Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? 01.07.04, 16:16
      Cebula i czosnek - mają właściwości jak antybiotyki (zwłaszcza czosnek), tylko
      nie szkodzą jak antybiotyki. I w dodatku nie tracą swych właściwości pod
      wpływem obróbki. A podobno z ziół to kozieradka.
    • Gość: Pichciarz Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? IP: *.proxy.aol.com 01.07.04, 16:18
      Nie mam czasu na otwieranie tych linków i sprawdzanie ich, ale niektóre z nich
      mogą dać ci potrzebne informacje:
      www.google.com/search?q=jedzenie+odporno%26%23347%3Bciowe&hl=en&lr=lang_en|lang_pl|lang_ru&ie=UTF-8&start=10&sa=N
      • Gość: P. Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? IP: *.proxy.aol.com 02.07.04, 02:02
        I jeszcze na twój temat:
        www.google.com/search?hl=en&ie=ISO-8859-1&q=jedzenie+i+odporno%26%23347%3B%26%23263%3B+organizmu&btnG=Google+Search
    • mangustae Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? 01.07.04, 17:16
      kefir, jogurty - zwłaszcza te ze szczepami bakterii L. acidophilus,
      Bifidobacterium, no i L. casei (Actimel, a również jogurty Milko, do tego
      kapsułki Lactovaginal, ale to już nie doustnie, na pewno wiesz, o co chodzi)
      KONIECZNIE, bo antybiotyki wybiły Ci naturalną florę bakteryjną, co po pewnym
      czasie może objawić się np. zasiedleniem grzybkami, np. drożdżami.
      I duużo owoców oczywiście, warzyw. Od czasu do czasu dobrze jest przeprowadzić
      kurację kroplami z jeżówki. i mało stresu :-)
      pozdrawiam :-)
      • Gość: Cynamoon Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? IP: *.it / 62.233.189.* 01.07.04, 17:47
        Dzieki za odpowiedzi.
        cebule i czosnek jadam dosc czesto, a jogurty musze zamienic z kremowych na
        probiotyczne ;-)
        I dzieki, mangustae, za przypomnienie o lactovaginalu ;-))) mam go w domu i na
        smierc o nim zapomnialam.
        Jezowka, mowisz? Chiba cos mi o tym wlasnie lekarka wspominala...
        Najgorzej bedzie z mala iloscia stresu :-)
        • mangustae Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? 01.07.04, 22:20
          he he, no tak, z tym stresem same tylko kłopoty :-)
          jeżówki nie naduzywaj, zbyt długo zazywana wręcz obniza odporność (ale
          nieznacznie), ja lubię herbatkę expresową malina + jeżówka, hm, tylko nie wiem,
          czy ma takie samo działanie? Ale smaczna jest :-)

          zdrowiej
          i niech Ci smak i powonienie wróci :-)
    • yanga Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? 01.07.04, 17:51
      Pić sok z buraków.
      • Gość: Cynamoon Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? IP: *.it / 62.233.189.* 01.07.04, 18:45
        Swietny pomysl!!! Dzieki!!!
        Wlasnie zaraz nastawie sobie zakwas buraczany!!!
    • Gość: kk Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? IP: *.jci.com 01.07.04, 19:20
      Citrosept
      poszukaj info w necie lub w aptece
      drogawy, ale pomaga takze zewnetrznie na tradzik - jest super!
      trzeba z nim ostroznie, bo b. stezony

      ja jak zaczelam od 10 kropli dziennie tomialam reakcje herxermera czy jak to
      tam zwal - wystepuje tez przy syntetycznych antybiotykach - to takie poczatkowe
      pogorszenie samopoczucia (bol glowy itp) bo drobnoustroje padaja jak muchy i
      uwalniaja toksyny. Wiec zmniejszylam do 5 kropli dziennie i bede zwiekszac
      powoli.
    • hania55 Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? 01.07.04, 21:52
      Sprawdzone na sobie - Chorasie Wielkim:

      1. Przy antybiotyku pochłaniać w wielkich ilościach jogurt naturalny, kiszone
      ogórki i kiszoną kapustę, a także (jeśli ma się dostęp do normalnego mleka)
      zsiadłe mleko. Bardzo dużo pić - wody niegazowanej, słabej herbaty z cytryną,
      wody z miodem i z cytryną. Nic gazowanego. Wodę bez gazu pić w dużych ilościach
      również po kuracji antybiotykowej - po prostu wyrób w sobie nawyk częstego
      picia wody. Raczej odstaw kawę (1 filiżanka dziennie).

      2. Po kuracji antybiotykowej, odporność sobie wzmóc: czosnkiem (dodawać do
      wszystkiego), kieliszkiem - dwoma czerwonego wina codziennie.

      3. Ograniczenie mięsa na rzecz ryb i jajek.

      To jest podsumowanie zmian w mojej diecie. Zmiany te wprowadziłam w życie 1.5
      roku temu po kolejnym przeziębieniu i kolejnym antybiotyku. Od tego czasu może
      ze 2-3 razy trochę bolało mnie gardło. Przy pierwszych oznakach przeziębienia w
      zasadzie podłączam się do butelki z wodą niegazowaną i faszeruję się ogromnymi
      ilościami czosnku i ostrych przypraw (działają bakteriobójczo). Po 2-3 dniach
      takich praktyk, wszelkie widma choroby idą sobie precz.
    • brunosch kuracja osłonowa 02.07.04, 08:30
      Jak już odstawisz antybiotyki, to poza tym wszystkim, co już Ci poradzono zrób
      sobie nalewkę mongolską - wiesz, oni są tak zdrowi i odporni, że warto czasem
      temu się przyjrzeć.

      Bierzesz 25 dag obranego czosnku i
      250 ml (no, ćwiartkę) spirytusu

      Czosnek miażdżysz, zalewasz spirytusem i odstaw do lodówki na 10 dni.
      Przybierze niepokojącą, błękitną barwę, ale się nie martw - tak ma być.
      Odcedź i część wlej do butelki z kroplomierzem, bo liczy się to na krople.
      Bierzesz 3 razy dziennie, wkraplając do mleka (ja do wody i też szło) zawsze o
      jedną kroplę więcej.
      Pierwszego dnia rano 1, w południe 2, wieczorem 3. I tak dalej, przez dwa
      tygodnie, a potem zmniejszasz o jedną - 25, 24, 23 itede.
      To trochę brzmi jak magia, ale po tej kuracji przez blisko dwa lata nie
      wiedziałem, co choroba mimo epidemii grypy i innych takich niespodzianek.
      Zdecydowanie poprawia cerę :) i owłosienie, jedna taka twierdzi, że od tego
      schudła. Jedno jest pewne - uodparnia na wszelkie infekcje bakteryjne i
      wirusowe. Zdrówka!
    • Gość: strawberry Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 08:55
      truskawki!!!
    • Gość: ad Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.04, 10:24
      Kilka lat temu "lekarz" przepisywał mi antybiotyk za antybiotykiem, przez 14
      miesięcy 16 różnych nazw. W końcu powiedziałam dość, przestałam je brać a
      codziennie wieczorem robiłam sobie "napój": sok z całej cytryny + łyżka miodu,
      ewentualnie rozprowadzone szklanką wody. Piłam to prawie rok - do ciąży. Od
      tego czasu ani razu nie brałam antybiotyku. Sposobów pewnie jest dużo, każdemu
      pomoże co innego w zależności od tego czego mu na co dzień brakuje.
      • Gość: Cynamoon Re: Wielkie dzieki! IP: *.it / 62.233.189.* 02.07.04, 15:56
        Za tyle swietnych pomyslow!
        A nalewka mongolska- super pomysl! Bruno- specjalne podziekowania :-)

        Oganizm czlowieka jest jednak nieglupi, bo jakos samo mi sie chce miodu
        cytryny, czosnku i zakwasu z burakow i kapsty kiszonej, chociaz smak mi jeszcze
        nie wrocil, dopiero dzis czuje jakby odrobine smaku.

        Przerazilam sie ta choroba i tym bardzo silnym antybiotykiem, bo ostatnio
        chorowalam tak 8 lat temu, przez miesiac, potem bylam okropnie wycienczona
        (schudlam 7 kilo i zdarzalo mi sie mdlec) i dlugo dochodzilam do siebie. Potem
        dzieki zdrowemu stosunkowo odyzwianiu (zwlaszcza czosnkowi)zapomnialam jak to
        jest chorowac.
        Ale ostatnio odpornosc mi spadla, przez silny stres, niestety :-(


    • bambus_us Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? 02.07.04, 16:07
      Dobrze byloby zapytac sie moze "czego nie jesc zeby miec wiecej odpornosci?"
      Ja bym poradzil zostawic w spokoju weglowodany, ja tak zrobilem .Lepiej sie
      czuje i nie trapia mnie ani grypy ani bole glowy ktore sie mnie czepialy raz na
      tydzien.Takze jezeli masz jakas nadwage ,pomoze to zgubic caly
      nadmiar.Pozdrowienia.
    • Gość: Marghe_72 Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.04, 16:09
      I dodac troche ruchu na swiezym powietrzu.
      Nie przegrzewac sie:) i takie tam:)

      Miód , cytryna, czosnek to wszystko juz było. Moge sie tylko pod tym podpisać


      • Gość: Camille Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 06.08.04, 23:23
        Pij regularnie Actimel! Nawet nie wiesz, jak bardzo cierpie, ze u nas go nie ma-
        ale zawsze nadrabiam jak jestem w Polsce.
        • Gość: Cynamoon Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 23:48
          He, he, wasze rady daly efekt, bo dzis jestem zdrowa jak ryba i w calkiem
          dobrej formie. Pije zakwas buraczany, wode z cytryna i miodem, czosnku jakos
          nie moge za duzo na surowo ;-( chociaz nalewke bede robila lada dzien.
          Ruch warzywa i owoce tez.
          Bambusie-usie, bez weglowodanow bym nie przezyla. Kocham razowe bulki z
          ziarenkami hand made i makarony. Ale nadwagi nie mam wiec chyba moge ;-)?
          Jedyne co mi dokucza to czasem niskie cisnienie.
    • fettinia Re: Co jesc, zeby poprawic odpornosc? 06.08.04, 23:51
      Juz wspomniana cebula,czosnek,ziola,duze ilosci naturalnej wit,C-nadmiar nie
      grozi bo wydalana i spalana przez organizm szybciej niz inne,miod,kapusta
      surowa,marchew,
      Moje smarkate mialy sklonnosci do przeziebien i wirusow-w okresie zimowym
      serwuje herbate porzeczkowa z miodem i cytryna,w lecie mineralna z sokiem
      poezeczkowym i miodem-dziala super:))
      Naprawde wreszcie spokoj z kaszlem innymi nieprzyjemnosciami okresow
      przejsciowych.Sprobuj:)
      • Gość: Cynamoon Re: do Fettinii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 23:57
        Herbata porzeczkowa? A jaka to? Sklepowa, czy moze sama robisz jakis wywar z
        porzeczek? Jesli tak, to jak?
        Ciekawi mnie to, bo uwielbiam porzeczki i jakby mozna je pic jeszcze, to bardzo
        by mnie to cieszylo...
        • fettinia Re: do Fettinii 07.08.04, 00:34
          Cynamoon-pisze zza drugiej strony rzeki hehe:))Kupuje tu gotowa herbate
          porzeczkowo-wisniowa.Mysle,ze w Polsce tez taka znajdziesz-kuracje zaczynam
          jesienia a koncze wiosna-na dzbanek herbaty 2 torebki lub duza
          lyzka+cytryna+miod w zaleznosci od upodoban i ochoty na slodkosci-przewaznie 2
          duze lyzki.Ale jak troche przestygnie,bo miod nie lubi wrzatku:)
          Latem mineralna i sok porzeczkowy(najlepiej wlasnej roboty ale ze sklepu tez
          moze byc byle bez konserwantow+miod:)Dziala no i smakuje tez-po co sie
          faszerowac chemia nie?:)
          • Gość: Cynamoon Re: do Fettinii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 01:22
            Dzieki za odpowiedz.
            Az poszukam takiej herbaty, moze gdzies bedzie.
            Straaaaasznie lubie porzeczki :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja