Dodaj do ulubionych

Zakwas na żur a metanol

21.09.12, 19:23
Czy w zakwasie na żur można wyhodować metanol?

Wczoraj raz pierwszy w życiu robiłam żur, a wcześniej po raz pierwszy w życiu zakwas (wg tego przepisu).
Zgodnie z radą psiapsióły, spróbowałam zakwas przed dodaniem go do zupy. Kwaśny był, wyglądał buro-brzydko, ale żadnej pleśni czy czegoś niepokojącego nie było.
Do zupy dodałam, i po ugotowaniu kilka łyżek przełknęłam.

Chłop mój zagraniczny, kwaszenia i kiszenia nie zna, więc koło zakwasu chodził podejrzliwie. Wrócił z pracy i zobaczył mnie szykującą się do jedzenia zupy. Przeraził się, a ja jeszcze mu poopowiadałam, że zakwas kwaśny był, bo surowy próbowałam, więc pewnie taki jak miał być.

I się zaczęło - że skąd ja wiem, że sobie metanolu nie nawarzyłam, i że jak można na surowo nie-wiadomo-co-bąbelkujące jeść, i że może się strułam. Spanikował, no, a ostatecznie i ja.

Spoił mnie przed snem sznapsem czterdziestosześcio- procentowym na ewentualne odtrucie, a zupę kazał jeszcze pół godziny pogotować i dopiero wtedy jeść.

Dziś oczywiście dwa talerze zupy na spokojnie wsunęłam (ale fakt, że ją porządnie jeszcze przegotowałam) i nic mi nie jest:)
Tylko mnie męczy - mógł się tam metanol wyhodować, czy nie ma szans?
Obserwuj wątek
    • kosmopolitesiorbut Re: Większej bzdury na temat zakwasu nie czytałem, 21.09.12, 20:29
      ale co się uśmiałem to moje.
      Zakwas do co najmniej 20 lat robię w/g przepisu z "matki" wziętej od mojej Babci i wypracowanego/zmodyfikowanego już przeze mnie:

      Składniki
      na 1 1/2 l wody
      5 łyżek mąki żytniej razowej lub "żurkowej" (też żytnie tylko mocniej zmielona)
      10 ząbków czosnku
      5 ziaren pieprzu, 5 ziaren ziela angielskiego
      1 pokruszony liść laurowy,
      sól w/g uznania
      Można dodać susz warzywny.

      ETAPY PRZYGOTOWANIA:
      1. Doprowadzamy do wrzenia 1 1/2 l wody - studzimy. Pieprz i ziele angielskie razem z czosnkiem tłuczemy w moździerzu.
      2. Mąkę, przyprawy dodajemy do wody i mieszamy do momentu uzyskania jednolitego płynu bez grudek.
      3. Po tygodniu zakwas jest gotowy. Aby mieć na podorędziu zapas zakwasu - część starego używa się jako bazy "matki" do zakiszenia nowego. Mamy wtedy pewność,że smak zawsze będzie taki sam.

      Nie dodaję żadnego chleba bo ma tendencję do pleśnienia.
      Różnica na zakwas na BIAŁY BARSZCZ polega na dodaniu do GORĄCEJ wody mąki PSZENNEJ razowej.
      Ale ten metanol... Nie wpadłbym na to.//rotfl
      • sfornarina Re: Większej bzdury na temat zakwasu nie czytałem 21.09.12, 20:54
        > ale co się uśmiałem to moje.

        Cieszę się, że udało mi się Ciebie rozbawić:)

        Choć wczoraj mi do śmiechu nie było, jak chłop w łóżku odczytywał co się dzieje z mitochondrium komórkowym po skonsumowaniu metanolu. Nasza rozmowa przedsenna wyglądała tak:
        - a co będzie, jak się w środku nocy obudzę ślepa?
        - weź może idź i jeszcze nakrętkę tego sznapsa na wszelki wypadek wypij, co?
        (dobre pół szklanki tego sznapsa łącznie skonsumowałam.)

        :D

        A zupa wyszła okej.
        Ciekawe, czy chłop dziś jej spróbuje, bo wczoraj sobie tajskie curry na wynos wziął, gdy o zupie usłyszał:)
    • jhbsk Re: Zakwas na żur a metanol 21.09.12, 21:05
      sfornarina napisał(a):

      > Czy w zakwasie na żur można wyhodować metanol?

      No jasne. A oprócz tego formalinę, nitroglicerynę i kwas pruski.
      • doral2 Re: Zakwas na żur a metanol 21.09.12, 21:21
        matko boska, czego to ludzie w swojej głupocie nie wymyślą :/

        jak się przysypiało na lekcjach chemii w podstawówce, to wystarczyło wujcia gugla spytać i by się wiedziało że:

        "Metanol otrzymuje się jako uboczny produkt suchej destylacji drewna stąd nazwa spirytus drzewny. Można go też otrzymać z tlenku węgla i wodoru stwarzając odpowiednie warunki. Reakcję zachodzącą podczas tego procesu przedstawia równanie:
        CO+2H2=CH3OH
        pod wpływem katalizatora i 300stopni Celsjusza i 25MPa.."
        • sfornarina Re: Zakwas na żur a metanol 21.09.12, 21:24
          > "Metanol otrzymuje się jako uboczny produkt suchej destylacji drewna stąd nazwa
          > spirytus drzewny. Można go też otrzymać z tlenku węgla i wodoru stwarzając odp
          > owiednie warunki. Reakcję zachodzącą podczas tego procesu przedstawia równanie:
          > CO+2H2=CH3OH
          > pod wpływem katalizatora i 300stopni Celsjusza i 25MPa.

          No i?
          Jak się to ma do zakwasu? Bo formułkę z gugla przeklepać to i ja potrafię.
          • bene_gesserit Re: Zakwas na żur a metanol 21.09.12, 21:39
            Do zakwasu to się ma tak, że raczej nie udało ci się go ani podgrzać do 300C ani poddać cisnieniu kilkudziesięciu atmosfer.
            Możesz chłopa i jego histerię obsmiać. A żurek podaje się cudzodziemcom, patrzy jak jedzą i się zachwycają, a potem im się objawia, z czego to jest. Ewentualnie, bo też niekoniecznie.
            • sfornarina Re: Zakwas na żur a metanol 21.09.12, 21:49
              > Do zakwasu to się ma tak, że raczej nie udało ci się go ani podgrzać do 300C an
              > i poddać cisnieniu kilkudziesięciu atmosfer.

              Aaa:)

              Czyli można dalej jeść. Będę chłopa na zupę namawiać, bo dobra:)
            • klara551 Re: Zakwas na żur a metanol 22.09.12, 02:07
              Ej to nie tak. Alkohol metylowy powstaje jako produkt uboczny przy fermentacji alkoholowej /drożdże/ ale w tak niewielkich ilościach,że pijąc wino nie musimy się obawiać.Gorzej jest z tzw bimbrem,bo zła destylacja albo nie ta frakcja i możemy się przytruć .Ale ratunkiem jest etanol,który zapobiega wchłanianiu metanolu. Kiszenie lub jak kto woli kwaszenie/ogórki,kapusta,zakwas,żur/ to inny proces ,bo produktem jest kwas mlekowy .Produkują go bakterie i w kiszonkach nie ma nawet śladu metanolu.To zupełnie inny proces,choć też biologia.Drożdże bez dostępu powietrza wydzielają alkohole i dwutlenek węgla ,a bakterie kwasu mlekowego /kiszenie/ kwas mlekowy i dwutlenek węgla.Możesz uspokoić zagranicznego partnera.Jedząc świeżo zrobiony biały barszcz,czy żur ani się nie upije ani zatruje a najwyżej przeje.
              • Gość: fryc Re: Zakwas na żur a metanol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.12, 11:47
                Można potwierdzić: ej to nie tak! Nie rozumiem tylko co rozumiesz pod stwierdzeniem "zła destylacja". Metylu w zacierze powstaje w wyniku fermentacji alkoholowej nie więcej niż 0,5% (w rzeczywistości jeszcze mniej, ale niech będzie). Więc jakbyśmy nie prowadzili tej destylacji to więcej niż owe pół litra ze 100 litrów zacieru metylu nie będzie. A alkoholu etylowego z tej samej ilości zacieru nakapiemy z 10 litrów (rzecz jasna w czysto teoretycznym przeliczeniu na alkohol 100%). Nie wyobrażam sobie jak bardzo trzeba by się nastarać, żeby podczas normalnej chałupniczej produkcji bimberku zrobić truciznę. Nawet jeśliby ktoś się uparł i nie odlał pierwszej frakcji to i tak w gotowym, a więc rozcieńczonym do - powiedzmy - 50% litrze wódy będzie 2,5 ml metylu. Do oślepnięcia trzeba 10 - 15 ml, a do śmierci 20 - 30 ml. więc to jest grubo za mało. A litr gorzały pięćdziesięcioprocentowej wypić, to też nie każdy da radę. A jeszcze dochodzi (o czym wspominasz) działanie alkoholu etylowego, jako antidotum na metylowy.
                • klara551 Re: Zakwas na żur a metanol 22.09.12, 19:20
                  Zła destylacja-skrót myślowy,bo temat nie był o destylacji a kwaszeniu żuru i metanolu w nim.Nie chciało mi się teoretyzować.
          • matylda1001 Re: Zakwas na żur a metanol 21.09.12, 21:44
            sfornarina napisał(a):

            > No i?
            Jak się to ma do zakwasu? <

            No właśnie nijak się ma i dlatego trudno zrozumieć, że komuś mogło się skojarzyć :)
          • doral2 Re: Zakwas na żur a metanol 22.09.12, 19:56
            sfornarina napisał(a):

            > > "Metanol otrzymuje się jako uboczny produkt suchej destylacji drewna stąd
            > nazwa
            > > spirytus drzewny. Można go też otrzymać z tlenku węgla i wodoru stwarzają
            > c odp
            > > owiednie warunki. Reakcję zachodzącą podczas tego procesu przedstawia rów
            > nanie:
            > > CO+2H2=CH3OH
            > > pod wpływem katalizatora i 300stopni Celsjusza i 25MPa.
            >
            > No i?
            > Jak się to ma do zakwasu? Bo formułkę z gugla przeklepać to i ja potrafię..."

            może niedokładnie się wyraziłam.
            metanol powstaje jako produkt uboczny przy suchej destylacji drewna.
            czy kwaszenie żuru to sucha destylacja drewna??
            oprócz przeklepywania formułek z gugla, trzeba jeszcze czasami uruchomić proces myślowy.
    • Gość: znana.jako.ggigus czlowiek zachodni nie zna zuru IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.12, 21:22
      bo czlowiek srodkowo-europjeski(Polacy, Ukraincy, Czesi, Slowacy) to ludzie znajacy sie na rzeczy. Twoj facet jest nieufny, bo tego nie zna. I jeszcze odrzucilo go pewnie kolorystycznie od zuru. Zdarza sie, ja tez kisze i jem sama i do pracy zuru tez nie biore, bo nie lubie tych spojrzen. Pewnie sama bym patrzyla, jakby ktos jadl, czego nie znam,
    • Gość: bimber Re: Zakwas na żur a metanol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.12, 23:06
      Ktoś (wiarygodny) opowiadał mi taki tzw. "fakt autentyczny". W środku nocy roztrzęsieni rodzice przywieźli na pogotowie dziecko. Stwierdzili, że ugryzł je pies i dziecko ma wściekliznę. Lekarz spytał kiedy doszło do pogryzienia i co to za pies. Rodzice odpowiedzieli, że pies ugryzł dziecko wczoraj wieczorem, a pies to jest ratlerek mamusi, który, co prawda, nie specjalnie wygląda na chorego ale musi być wściekły. Lekarz zauważył, że wścieklizna nie rozwija się tak szybko, więc skąd pomysł, że dziecko ma wściekliznę. Ojciec rodziny wyjaśnił, że jednym z objawów wścieklizny jest według jego wiedzy wodowstręt. Dawali wobec tego dziecku systematycznie wodę do picia, tak mniej więcej co kilkanaście minut. W końcu, koło północy, dziecko zaczęło płakać i stanowczo odmówiło picia czegokolwiek. Więc zdaniem ojca dziecko ma wodowstręt, czyli wściekliznę...
      Czy to był Twój mąż sfornarina?
      • sfornarina Re: Zakwas na żur a metanol 22.09.12, 13:00
        > Czy to był Twój mąż sfornarina?

        Nie, nie, zazwyczaj tego typu schiz u niego nie odnotowuję:)
    • Gość: gość portalu nie mieszka z tobą? IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.12, 11:13
      sfornarina napisał(a):

      > Chłop mój zagraniczny, kwaszenia i kiszenia nie zna,

    • aelithe Re: Zakwas na żur a metanol 22.09.12, 12:36
      w normalnej fermentacji powstaje niewielka domieszka metanolu, tym niemniej nie będzie to ilość wywierająca jakikolwiek efekt biologiczny.
      • sfornarina Re: Zakwas na żur a metanol 22.09.12, 13:02
        > w normalnej fermentacji powstaje niewielka domieszka metanolu, tym niemniej nie
        > będzie to ilość wywierająca jakikolwiek efekt biologiczny.

        Żuru już tylko nieco na dnie gara zostało, a ja wciąż żyję i nawet widzę:)

        Chłop nadal chodzi koło gara podejrzliwie i jeszcze nie spróbował:D
      • klara551 Re: Zakwas na żur a metanol 22.09.12, 19:25
        A szczególnie ,że kwaszenie żuru to wynik pracy bakterii /powstaje kwas mlekowy/ a fermentacja to drożdże i alkohol.Nie ma najmniejszej szansy,żeby bakterie zamiast kwasu wyprodukowały alkohol i do tego metanol.Fermentacja i kwaszenie to dwa zupełnie różne procesy.
        • aelithe Re: Zakwas na żur a metanol 22.09.12, 20:29
          produkt fermantacji to mieszanina różnych produktów
          nie można uzyskać czystego kwasu lub czystego alkoholu, zawsze pozostają jakieś domieszki
          inaczej nie oczyszczano by spirytusu bądź kwasów organicznych
          • klara551 Re: Zakwas na żur a metanol 23.09.12, 02:42
            Ile razy można pisać ,że kwaszenie to bakterie,które mają zupełnie inny metabolizm niż drożdże które odpowiadają za fermentację alkoholową.Nikt nie pisze o czystym kwasie,czy czystym alkoholu,bo takie to przynajmniej o stężeniu 99,9999procent.Otrzymuje się albo alkohol etylowy jako główny składnik procesu fermentacji o stężeniu do 15-15 procent zależnie od gatunku drożdży. Nigdy w procesie fermentacji alkoholowej nie otrzymasz kwasu choćbyś pękła ,bo kwas to trzeci związek powstający w procesie utleniania.Drożdże produkują alkohol,ten bakterie utleniają do aldehydu a potem do końcowej formy kwasu.Pytanie postu było proste-czy w procesie zakwaszania mąki może powstać alkohol metylowy? Odpowiedź brzmi nie,bo bakterie produkują kwas mlekowy i dwutlenek węgla jako końcowy produkt swojej przemiany materii tłumacząc z języka biologiczno-chemicznego na polski- bakterie żrą węglowodany a wydalają kwas mlekowy i dwutlenek węgla. Stąd zakwas,kiszone ogórki,kiszona kapusta,grzyby i bąbelki w nim. Jasne? Drożdże żrą cukry a wydalają alkohole i dwutlenek węgla o ile nie ma dostępu tlenu,bo jak jest to się tylko mnożą i wydalają tylko dwutlenek węgla.Jasne?Jak drożdże to alkohol,jak bakterie to kwas mlekowy lub octowy/ale wcześniej musi być alkohol i tak produkuje się ocet tzw spirytusowy lub winny,bo syntetyczny nie jest dopuszczony do spożycia/. Muszę jaśniej?
            • Gość: fryc Re: Zakwas na żur a metanol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.12, 10:09
              Wiela piknie! Może dodam, że jednakowoż był taki czas, że w polskich sklepach można było kupić syntetyczny ocet z rozcieńczanej tzw. esencji octowej (ca 75% kwas octowy, otrzymywany np. w wyniku suchej destylacji drewna), a także gorzałę z alkoholu etylowego otrzymywanego syntetycznie z tzw. gazu syntezowego (mieszanina pary wodnej, tlenku węgla i wodoru). Ta wóda to słynna (ale niesławna) Vistula, a działo się to w "mrocznym okresie" stanu wojennego...
    • mhr2 chcesz "wyhodować metanol"?, 23.09.12, 10:34
      sfornarina napisał(a):

      > Czy w zakwasie na żur można wyhodować metanol?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka