Dodaj do ulubionych

Kawa zalewajka - obciach?

14.10.12, 07:36
Ostatnio u mnie w pracy rozmawiałyśmy na temat kawy. W pracy pijemy kawę z ekspresu. Jest też automat z kawą na monety.
Jedna z koleżanek taka trochę ą ę otwarcie zaczęła szydzić z kawy tzw. zalewajki, zmielonej (nie tej rozpuszczalnej). Podobo to straszny obiciach to to pić. Wcale się nie przyznałam, że lubię zalewajkę. Ale tylko zwykłą zmieloną, rozpuszczalna mi nie smakuje. W domu robię sobie robię zalewajkę, choć mam dobrej marki ekspres. Ale to przeważnie jak przychodzą goście idzie w ruch. Po prostu wolę smak zalewajki, jest trochę inny niż kawy z ekspresu. To duży obciach lubić zalewajkę? Jak uważacie?

Teraz lecę do pracy, ale wcześniej dokończę moją zalewajkę :-)
Obserwuj wątek
      • aqua48 Re: Kawa zalewajka - obciach? 14.10.12, 10:01
        Też od czasu do czasu mam ochotę na zalewajkę, ale ponieważ nie lubię fusów na dnie przelewam kawę przez filtr papierowy. To żaden obciach jeść lub pić to co się lubi. Obciachem jest krytykowanie cudzych gustów.
    • bene_gesserit Re: Kawa zalewajka - obciach? 14.10.12, 10:52
      Kwestia, co w sprawach gustu (tu: kulinarnego) jest obciachem, to sprawa czysto subiektywna, nie da się tego ustalić głosowaniem.

      Inna sprawa, ze często jest tak, ze ci, ktorzy obśmiewają obciachy (jelenie na makatkach, kawy zalewajki, meblościanki na wysoki połysk etc) sami mają coś takiego w domach - nie swoich, ale rodziców albo bliskich krewnych. I głosno wyrażają swoją dezaprobatę własnie w tym celu, zeby ich bron boże z tą wioską nie skojarzono.
    • matylda1001 Re: Kawa zalewajka - obciach? 14.10.12, 11:32
      1zalewajka napisała:

      >W domu robię sobie robię zalewajkę, choć mam dobrej marki ekspres. Ale to przeważnie jak przychodzą goście idzie w ruch. <

      No i to cała tajemnica sukcesu kawy z ekspresu :) Ludziom się wydaje, że to takie eleganckie i nowoczesne, wszędzie taką podają, więc i sami podają gościom na siłę, żeby nie wyjść na zacofanego prostaczka... a może goście tez wolą "plujkę"? Chociaż sama pije tylko rozpuszczalną, bo taka mi najbardziej smakuje, to gości jednak pytam o preferencje smakowe.
      • 1zalewajka Re: Kawa zalewajka - obciach? 14.10.12, 11:47
        oj wypraszam sobie :-) Zawsze pytam gości, jakiej kawy sobie życzą. Mam też w szafce rozpuszczalną, bo i amatorów takiej mam wśród znajomych i rodziny. A jak chcą zalewajkę, to robię zalewajkę. Niektórzy jednak pijają tylko z ekspresu.
        • coralin Re: Kawa zalewajka - obciach? 14.10.12, 12:07
          Mam w domu ekspres i używam do espresso czyli małej, piekielnie mocnej kawy. W wielu miejscach podaje się kawę owszem z ekspresu, ale lurowatą jak dla mnie. W pracy robię zalewajkę i nie obchodzi mnie to czy to obciach czy nie. Kawa rozpuszczalna po wielu latach odwyku od niej stała się dla mnie niepijalna.
            • matylda1001 Re: Kawa zalewajka - obciach? 14.10.12, 13:18
              1zalewajka napisała:

              > Bliscy mi ludzie, rodzina wiedzą, ale u mnie w pracy ludzie wyżej sr... niż d... mają. Relacje są poprawne, ale nie spoufalamy się. W każdym razie na kawę do siebie do domu nie chodzimy.<

              Napisałaś tak, jakby chodziło o popełnienie czynu nieetycznego, który tylko bardzo bliskie osoby są w stanie wybaczyć :) Kawa, jak kawa, jeden lubi taką, drugi inną, skoro w sklepach sprzedają, to znaczy, że ludzie kupują. Gdybyś przyznała się do tego "przestępstwa" to może okazałoby się, że inni tez je popełniają, a nie mówią o tym głośno, bo... "co 1zalewajka sobie o mnie pomyśli?" ;)
    • sznupkowie Re: Kawa zalewajka - obciach? 14.10.12, 13:29
      ja też nie rozumiem dlaczego się nie przyznałaś??? CO TO ZNACZY , że cos jest obciachem? Mowienie,ze coś jest obciachem to jest dopiero obciach!! O gustach i smakach mozna dyskutować i nawet trzeba, ale się nie krytykuje.

      Kto powiedział, ze to jest obciach? Tak się pije kawe po polsku.Dobrze czy też żle, ale tak pijemy kawe od lat. Ja uwielbiam naszą zalewajke i piję prawie każdego poranka. Nawet przekonałam do tej kawy moją szkocką koleżanke, ktora rozpowiada na prawo i lewo,z enajlepiej lubi kawe po polsku..:P
      I to waszym zdaniem jest obciach?

      Ja nie lubię kaw z maszyn, żadnych!

      • Gość: prunilla Re: Kawa zalewajka - obciach? IP: 78.129.52.* 17.10.12, 21:38

        > Kto powiedział, ze to jest obciach? Tak się pije kawe po polsku.Dobrze czy też
        > żle, ale tak pijemy kawe od lat.


        Nie , nie uwazam zalewanie wrzatkiem kawy za obciach ale za konsekwencje biedy i niedbalstwa po PRL.
        Od czasow Sobieskiego do przedwojnia kawy sie nie zalewalo byle jak, bo jej nie pil byle kto. A jak juz pil, to parzona w tygielku, dzbanku porcelanowym lub cynowym, spirystusowej maszynce do parzenia itp.
        Za PRL kawa i herbata byla w miare dostepna, z jakoscia roznie, za to o kulture ich picia nie dbano. Urzadzen do zaparzania tez nie bylo, co najwyzej do zdobycia poznoenerdowskie ekspresy przelewowe, o makinecie mozna bylo pomarzyc. W moim cwiercmilionowym miescie chodzilo sie od wielkiego dzwonu na czarke kawy do jedynego w miescie miejsca z ekspresem cisnieniowym w dewizowym hotelu. Ww domach pito kawe zaparzona w termosie , dzbanku fajansowym / metalowym. Zalewajka w szklankach pamietam jako staly element w biurach, poczcie i pokoju nauczycielskim.

        Rozumiem, ze mozna taka nadal lubic , czy to z powodow sentymentalnych czy praktycznych, ale zachwalaniem zalewajki jako "kawy po polsku" Staremu Krajowi sie nie przysluzy , to tak jakby sciaganie butow w progu zachwalac jako kulturowe polskie dziedzictwo...
        To juz lepiej nawracac na herbata z cytryna. W filizance, te w szklance zostawic sasiadom zza Buga.
    • Gość: kim Re: Kawa zalewajka - obciach? IP: *.centertel.pl 14.10.12, 16:09
      Nie lubie zalewajki, takze dlatego ze mi podchodzi pod marnowanie kawy. Zalewajac ja wrzatkiem nie wyciagniesz ani aromatu, ani mocy. Zrob expresso z najmniejszej ilosci kawy jaka daje sie ustawic w twoim ekspersie i dodaj wode do objetosci jaka lubisz. Rocznie zaoszczedzisz mnostwo kawy i pare stow ci zostanie w kieszeni.
    • doral2 Re: Kawa zalewajka - obciach? 14.10.12, 19:03
      obciach to puścić bąka w towarzystwie, a nie zalewajkę pić.

      każdy pije kawę taką, jaką lubi, a nie czy obciach czy nie.
      równie dobrze można by zapytać czy obciach jeść ciemny czy biały chleb.
      albo kajzerki czy bagietki.
      bez zenzu.
    • mim_maior Re: Kawa zalewajka - obciach? 15.10.12, 16:47
      Kawa to jest przede wszystkim napój przyjemności i nie przyszłoby mi do głowy patrzeć na kogoś z góry tylko dlatego, że lubi inną. Nawet OBOWIĄZKOWO powinno się pić taką, jaką się najbardziej lubi i obciachem jest mieć w tej sprawie inne zdanie ;)
      Ja lubię mocną kawę, więc w grę wchodzi tylko ekspres ciśnieniowy albo kawiarka, ale gościom robię zawsze taką, jakiej sobie życzą. Co najwyżej namawiam czasem kogoś, żeby spróbował takiej, jakiej nigdy nie pił, bo a nuż nie wie, że lubi?
      Ale dziękuję za temat - szukałam pomysłu na felieton :)))
      • konrad_dk Re: Kawa zalewajka - obciach? 15.10.12, 20:58
        Kawa zalewajka jest okropna według mnie. Ale to sprawa gustu.
        Swietnie smakuje kawa z maszynki Dolce Gusto ( na tzw kapsułki ). Wysmienicie smakuje Lavazza z porządnego automatu do kawy.
        Te dwa rodzaje polecam.
        Kawy parzonej nie wypije. Ale to kwestia gustu.
    • met-ric Re: Kawa zalewajka - obciach? 16.10.12, 15:56
      Kawa zalewajka nie jest obciachem. Ona jest po prostu niezdrowa, gdyż fusy pozostające w dłuższym kontakcie z naparem wydzielają szkodliwe dla żołądka substancje. Jednak nie jest wstydem ją lubić, to jest tylko kwestia gust :)
      • Gość: Jola Re: Kawa zalewajka - obciach? OT IP: 80.48.94.* 20.10.12, 17:59
        Ja piję tylko sypaną , zalewaną wrzątkiem i robię to zawsze i wszędzie , w knajpach też o taką proszę i będę tak robiła nawet gdybym miała być jedyną osobą na świecie która tak robi.
        Życie jest za krótkie ,żeby wstydzić się wypić swojej ulubionej kawki lub czegokolwiek innego co sprawia nam przyjemność . Może stara już jestem i etap obciachu mam dawno, dawno za sobą (i nie tylko o kawę tu chodzi) :):)
    • lonely.stoner Re: Kawa zalewajka - obciach? 21.10.12, 10:13
      a co do kaw z ekspresu- nie wiem jakie to ekspresy do kawy sa w domach czy biurach- jesli takie z filtrem papierowym do ktorego sie kawe sypie to faktycznie- lepiej zrobic plujke. W takich wloskich kawiarniach czy nawet w Costa sa takie expresy ze kawe nasypuje sie w taka mala miseczke i przez nia przechodzi woda- z tego powstaje esspreso. Powinno byc ciemne, aromatyczne i geste, i miec taka orzechowa pianke na wierzchu. Potem podaje sie albo samo, albo dolewa do mleka i powstaje latte, albo wlewa do duzej filizanki i zalewa 1/3mleka i 1/3 pianki i powstaje cappucino. Takie cos to po prostu kocham :) no i jeszcze jest macchiato i milion innych roznych kaw. (przepraszam jesli zla pisownia- ale nie znam wloskiego).
      • mhr2 Re: Kawa zalewajka - obciach? 21.10.12, 10:37
        lonely.stoner napisała:

        W takich wloskich kawiarniach czy nawet w Costa sa takie
        > expresy ze kawe nasypuje sie w taka mala miseczke i przez nia przechodzi woda-
        > z tego powstaje esspreso. Powinno byc ciemne, aromatyczne i geste,

        jakie szczescie ze mam wiecej mozliwosci,
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka