jedzenie w termosie obiadowym...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.12, 11:37
...zabierane do pracy - było już kilka watków, ale nie było w nich informacji jak taki ciepły makaron, kasza, warzywa, pierogi bedą się czuły po 4-5 godzinach od momentu zapakowania od momentu konsumpcji ? w biurze, gdzie pracuję nie ma możliwości odgrzania jedzenia, jest co prawda stołówka, która głównie serwuje (w mega ilosciach ) przyprawy typu: kucharek, vegeta i inne ziarenka smaku i do tego dodaje warzywa, mięso itd .... po takim jedzeniu odczuwa się dyskomfort przez długie godziny i człowiek ma ochotę napuścić na nich M.Gessler ;)
    • mhr2 Re: jedzenie w termosie obiadowym... 14.10.12, 11:50
      wspaniala jesien mamy wyidz na ulice, moze kupisz cos po drodze,
      • Gość: lanczyk Re: jedzenie w termosie obiadowym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.12, 12:06
        dziękuję za niemerytoryczną odpowiedź - pozostawię ją bez komentarza :)
    • matylda1001 Re: jedzenie w termosie obiadowym... 14.10.12, 12:27
      No cóż... potrawa nie będzie już wyglądała i smakowała tak samo jak w chwili pakowania. Mieso pieczone/duszone/ i warzywa jakoś przetrwają, panierowane (np. schabowe) zaparują, a taka rozmiękczona panierka jest nieapetyczna. Makaron i pierogi też już będą inne. Jeśli chcesz jeść w pracy cos ciepłego, to może zdecyduj się na zupy? im termos nie zaszkodzi.
    • roseanne Re: jedzenie w termosie obiadowym... 14.10.12, 23:14
      cieply makaron zamieni sie w brejke
      ryz wciagnie wiekszosc sosu
      najlepiej z tego wszystkiego przetrwa kasza
      pierogi, male zalane zypa powinny byc ok, bez plynu moga sie posklejac ibedzie problem z wyjeciem

      jak wczesniej ktos napisal- panierka rozmieknie, ale miesu w sosie, czy to pulpety czy gulasz nic sie nie stanie

      curry, ryba po grecku, ratatuje itp nic nie straca
      • 83kimi Re: jedzenie w termosie obiadowym... 15.10.12, 10:32
        Nie powinno się też nic stać gęstym zupom z dodatkiem strączkowym i kaszy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja