Dodaj do ulubionych

Nieprzyjemny zapach miesa ...

08.11.12, 23:02
Kupilam opakowany fiet z poledwicy dunskiej, i nie pierwszy raz mi sie zdarzylo,
ze mieso jest swieze, ale nieco czuc je chemikaliami ...
Tym razem chemikalia czuc mocniej niz normalnie, wiec prosze o porade
jak sie tego zapachu pozbyc ...
Polalam filet octem, ale niezbyt pomoglo. Mam w domu kilka cytryn,
moze oblozyc go plasterkami cytryny??
Chce cos sprobowac zanim filet wyrzuce ;(
Obserwuj wątek
      • trypel świeża surowa wołowina 09.11.12, 09:55
        każde wędzone surowe mięso,

        po obróbce cieplnej każe mięso zaczyna pieknie pachnieć

        Oczywiscie ładnie/brzydko to kwestie subiektywnie ale nic mi nie śmierdzi tak jak kiełki rzodkiewki albo gotowana brukselka lub kalafior.
        • kenza1985 Re: świeża surowa wołowina 09.11.12, 12:34
          Jeśli surowe mięso ci pachnie, to nic, tylko pogratulować wyrafinowanego zmysłu węchu. Nie jestem wege, jem mięso sporadycznie i nie mam z tym żadnych problemów. Dlatego wpisy wegusiów wcale na mnie nie robią żadnego wrażenia. Ty za każdym razem ich kontrujesz, bo może masz jakiś problem z tym, że jesz mięso? Podświadome poczucie winy? Jak widzisz wpis wegusia nie wytrzymujesz wewnętrznego napięcia i łapki same ci lecą do klawiatury, żeby napisać im coś na przekór. Normalnemu mięsożernemu człowiekowi bez poczucia winy koło tyłka lata wegeagitacja i to czy inni są wege czy nie.
          To samo dotyczy ciebie jak i innych mięsożerców na forum wegetarianizm, którzy za każdym razem muszą coś tam napisać przeciw wegetarianom, jakoby mięso rzekomo było niezbędne w menu człowieka (największa brednia wszechczasów). Sami jecie mięso, macie poczucie winy, więc chcecie za wszelką cenę usprawidliwiać to, że jecie, a najlepiej by wam było na sumieniu, gdyby nikt nie był wege, wtedy podświadomie nie czułibyście się gorsi.
          • trypel Re: świeża surowa wołowina 09.11.12, 13:24
            przejrzałaś mnie :)
            dodaj jeszcze poczucie winy za ojca myśliwego i za dzieciństwo na polowaniach :)

            nie wytrzymuje żadnych wpisów opartych na przekonaniu o jedynej słusznej racji - niezależnie czy dotyczy mięsa, smoleńska, aborcji czy stopnia wysmażenia jajecznicy.
      • pia.ed Re: Nieprzyjemny zapach miesa ... 09.11.12, 20:36
        Gość portalu: kim napisał(a):
        > Nie wyrzucaj, tylko zwroc do sklepu!



        Tak bym zrobila w normalnym przypadku, tylko ze swieza poledwica w opakowaniu ma tydzien waznosci, wiec nie podejrzewajac jaka bedzie po otworzeniu,
        wyrzucilam kwitek :(

        Po skropieniu 18% octem, i po przelezeniu nocy w lodowce w otoczeniu silnych ziol,
        poledwica zaczyna trafic przykry zapach. Teraz "potraktuje" ja cebula, juz tylko dla doswiadczenia ... ale czy zdecyduje sie ja jesc, to juz inna sprawa.

        Gdyby to byl maly kawalek, to bym od razu wyrzucila, ale kupilam dwa dlugie filety, z mysla o przyrzadzeniu ich, a potem zamrozeniu w malych porcjach jako gotowe dania.



        • Gość: x Re: Nieprzyjemny zapach miesa ... IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.12, 23:06
          kupilas poledwice wolowa aby zrobic z niej danie aby pozniej zamrozic???niezle. po za tym podejrzewam ze poledwica jest calkiem ok,kazde mieso hermetycznie zamkniete ktore dojrzewa po otworzeniu ma charakterystyczny "zapach",to jest calkiem normalne. nie wiem po co polewalas octem i kombinujesz z tym miesem;) albo jestes trollem albo nie masz pojecia o miesie:)
      • pia.ed Re: Nieprzyjemny zapach miesa ... 09.11.12, 20:19
        Szwedzka poledwica byla o wiele drozsza ... ;) wiec wbrew moim zapewnieniom,
        ze nic dunskiego juz nie kupie, bo mialam przykre doswiadczenia
        ze smierdzacymi chemia dunskimi kurczakami, dalam sie skusic
        i znow kupilam "Made in Danmark" ....
    • konrad_dk Re: Nieprzyjemny zapach miesa ... 09.11.12, 23:09
      pia.ed napisała:


      > moze oblozyc go plasterkami cytryny??
      > Chce cos sprobowac zanim filet wyrzuce ;(


      Wywal to mięso.
      Szkoda kasy, ale zdrowie najważniejsze

      Zresztą w momencie, kiedy jakiś produkt śmierdzi nie jestem w stanie go już preparować


      MOja rada idź do sklepu i zareklamuj; np w Niemczech nie byłby to problem. Dostałabyś kase z powrotem i produkt gratis
      • konrad_dk Re: Nieprzyjemny zapach miesa ... 09.11.12, 23:16
        Zresztą smród jest pojęciem względnym.
        Np dla mnie kiełbasa, kaszanka śmierdzą niemożebnie
        Mieso wołowe i wieprzowe też.

        Nie smierdzi dla mnie drób i świeża ryba ( świeża ryba nie śmierdzi i pod oskrzelami jest różowa). Ale znam ludzi dla których ryba smierdzi i jest niezjadliwa- nawez jak jest super świeża
          • pia.ed Re: Ale mowa jest o chemicznym... 10.11.12, 09:28
            Oczywiscie mieso nie jest zepsute ... ma jeszcze kilka dni waznosci,
            zapach pochodzi od konserwantow, a jak Beata napisala pewnie
            takze od opakowania ktore zrobione jest z bardzo grubego plastiku ...

            Poledwica nie jest wolowa tylko wieprzowa,
            no i nie wedzona jak ktos zasugerowal.

          • wadera3 Re: Ale mowa jest o chemicznym... 10.11.12, 09:52
            Ja jednak twierdziłabym, że mięso było "konserwowane" uzdatniaczami przedłużającymi jego wątpliwą świeżość.
            Nieważne jak zapakowane mięso, mięso kupione jako świeże ma specyficzny zapach surowego mięsa, niczego innego, tylko mięsa.
            Dlatego ja nie kupuję od lat paczkowanych "miąs", zresztą czytałam nie tak dawno o kolejności powstawania poszczególnych partii.
            Najświeższe są kawałki sprzedawane luzem na wagę, potem są paczkowane, potem te paczkowane są przerabiane na "zestawy" na griilla czy szaszłyki, zamarynowane niewiadomowczym i zasypane kilogramami przypraw, część owego paczkowanego, które się nie sprzeda jest mielona i znowu paczkowana.
            W taki prosty sposób kawałek mięsa przeżywa kilkakrotnie młodość i wątpliwą świeżość.
            • pia.ed Re: Ale mowa jest o chemicznym... 10.11.12, 15:13
              wadera3 napisała:
              > Najświeższe są kawałki sprzedawane luzem na wagę .... potem są paczkowane ...


              .
              Poledwica pochodzi bezposrednio z ogromnej przetworni,
              gdzie nawet nie dotknęła jej ręka ludzka...
              Luzem na wagę? Takie pojecie tu nie istnieje jesli chodzi o mieso ...

    • mhr2 czego oczekujesz? 12.11.12, 13:13
      pia.ed napisała:

      > Tym razem chemikalia czuc mocniej niz normalnie, wiec prosze o porade
      > jak sie tego zapachu pozbyc ...

      jak je usuwalas przedtem? i jak je mozna czuc?, mozliwe masz delikatny nos?,
      • pia.ed Mieso z knura? 13.11.12, 22:31
        Filetow wieprzowych oczywiscie nie wyrzucilam ... bo podczas moich eksperymentow
        stracily calkowicie zapach. Wystarczylo je obtoczyc w mace, posolic i popieprzyc
        aby ze smakiem zjesc :)
        Ogladalam identyczne filety w sklepie, i okazalo sie ze mialy okres waznosci ponad
        trzy tygodnie. Nic dziwnego ze musza je szprycowac chemia ...
        aby w naturalny sposob sie nie zasmierdzialy ...

        To juz chyba lepiej kupowac filety mrozone?


        Przy okazji chcialam sie zapytac co zrobic, jesli trafi sie na kotlety schabowe z knura?
        Raz mi sie to zdarzylo, i natychmiast je wyrzucilam ... bo slyszalam,
        ze takie mieso mozna od razu odpisac na straty.
        Moglam je zwrocic do sklepu, ale nie chciala mi sie jechac na drugi koniec miasta ...



        Gość portalu: x napisał(a):
        > A na poważnie, to wypłucz mięso pod bieżącą wodą, osusz ręcznikiem papierowym i
        > przyprawiaj wg uznania. Każde mięso w folii jest pakowane z dodatkiem gazów ko
        > nserwujących. Są nieszkodliwe, ale nie pachną ładnie.
        > Domyślam się, że to wieprzowa polędwica. W końcu Duńczycy hodują dorodne świńki
        > :D

    • Gość: Karol Chemiczny zapach łopatki. IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.05.15, 08:56
      Często kupowałem mięso w kauflandzie i zawsze było ok, ostatnio pojawiła się tam łopatka o brzydkim zapachu chemikaliów uwalniającym się podczas obróbki termicznej, samo mięso jest obrzydliwe w smaku, pierwszy raz nadziałem się trzy tygodnie temu i wczoraj powtórnie, jak to możliwe, że nic się z tym nie dzieje, przecież to na kilometr pachnie przekrętem, gdzie są służby sanitarne.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka