Dodaj do ulubionych

kto jadł rybę fugu?

02.12.12, 19:29
ja nie jadłam i pewnie nigdy w życiu nie zjem, ale jestem ciekawa czy jej smak rzeczywiście jest wart takiego ryzyka?
doświadczonych smakowaniem ryby fugu, uprzejmie proszę o podzielenie się wrażeniami smakowymi.
dzieki :)
Obserwuj wątek
    • squirk Re: kto jadł rybę fugu? 03.12.12, 09:14
      Z tego, co czytałam/oglądałam wynika, że smak bardzo delikatny, ryba nie ma wyraźnego własnego smaku, pociągające w jej jedzeniu jest lekkie odrętwienie ust i języka i wzrost poziomu adrenaliny (mimo wieloletniego szkolenia mistrzów wciąż zdarzają się wypadki śmiertelne).
      :-)
          • szopen_cn Re: kto jadł rybę fugu? 05.12.12, 09:50
            ach_dama_byc_z_kanady napisała:

            > otoz to :)
            > ja bym zdretwiala ale ze strachu, juz na widok rybki :)
            >
            > Minnie

            Na widok nie ma co dretwiec, zlowilem tych "puffer fishow" bardzo duzo i zdecydowana wiekszosc w miare delikatnie wypuscilem na wolnosc.

            Co do jedzenia to mialem mozliwosc ale az tak wielkiego zaufania do kucharzy w knajpach wieczorem ciut poznym to nie mam.
            Sam bym sobie z przyzadzeniem poradzil (po obejrzeniu kilku filmow z YT i dobrej znajomosci anatomi ryb), nie jest to az tak skomplikowany process.
            Jak zlowie wieksza sztuke to sie zastanowie (bo wiekszosc pufferow u mnie na wsi to wielkosci pilki tenisowej po napompowaniu jest).
            • squirk Re: kto jadł rybę fugu? 05.12.12, 10:03
              > Sam bym sobie z przyzadzeniem poradzil (po obejrzeniu kilku filmow z YT i dobre
              > j znajomosci anatomi ryb), nie jest to az tak skomplikowany process.

              Trzymam kciuki, kucharze terminują przez kilka lat zanim zostaną dopuszczeni do egzaminu a net mówi, że zdaje go tylko 30%.
              :-)
              • szopen_cn Re: kto jadł rybę fugu? 07.12.12, 06:00
                squirk napisała:

                > Trzymam kciuki, kucharze terminują przez kilka lat zanim zostaną dopuszczeni do
                > egzaminu a net mówi, że zdaje go tylko 30%.
                > :-)
                >

                To sie nazywa marketing.
                I tak sie tworzy "specjalne licencje" pozwalajace na kasowanie amatorow "atrakcji".

                Zasada w przypadku tego typu ryb jest prosta, toksyny sa w skorze, krwi i narzadach wewnetrznych.
                Dlatego sprawiaja rybe zywa, by bijace wciaz serce wypompowalo cala krew z miesni, czyszcza i plucza dokladnie.

                Wiem, ze juz sama nazwa "fugu" pachnie orientem i egzotyka ale i w kraju na Wisla tez sa popularne ryby ktorych surowa krew jest toksyczna i to bardzo.
                Wegorza ktos jadl?




                • squirk Re: kto jadł rybę fugu? 07.12.12, 10:26
                  Co roku x osób ginie bo zjada rybę sprawioną przez osobę bez kwalifikacji albo sprawia ją samodzielnie bo "co to za problem przecież" - czyli nie jest to jednak tak proste, jak mogą sugerować programy czy filmiki.
                  Węgorza nie jadłam i nie mam ochoty spróbować.
                  :-)
                • mhr2 Re: kto jadł rybę fugu? 07.12.12, 11:16
                  szopen_cn napisał:

                  w kraju na Wis
                  > la tez sa popularne ryby ktorych surowa krew jest toksyczna i to bardzo.
                  > Wegorza ktos jadl?

                  moja ulubiona ryba, sami lowilismy i jedlismy pierwsze slysze o tej toksycznej
                  krwi w wegorzu, napisz cos wiecej na ten temat,
            • sznupkowie Re: kto jadł rybę fugu? 05.12.12, 10:05
              Nooo cąłkiem NIEDAWNO dwie małolaty z UK zjadły sobie po takiej rybce na Phi Phi....dla dreszczyku emocji .....no i dreszcze takie miały, ze je rzucało po pokoju hotelowym po scianach i została po nich tylko pamiątka w postaci nieatrakcyjnych zwłok.

              Ma sie jedno zycie i nie wiem po co nim tak szastać? Chcesz człowieku adrenalinki to się wdrap na Snieżkę, albo pooglądaj japońskie horrory..:-D Ludzie to sobie szukają atrakcji. Mój stary znajomy mówił, jak sie ma nieudane życie seksualne to sie później wydziwia...:-P
              To ostatnie, to oczywiście zart taki delikatny, bo mi sie tu zaraż pół forum do gardła rzuci i bedzie udowadniać, ze nie mam racji...:-P
    • arya82 Re: kto jadł rybę fugu? 07.12.12, 23:51
      To ja sie melduje. Jadlam I zyje. Namowil mnie maz, gdy podrozowalismy po Japonii (on z tych co nie przepusci zdanego specjalu). Malenka restauracja, na zapyzialej ulicy, ale zrobilismy dobry rekonesans wczesniej. Restauracje fugu, generalnie podaja tylko fugu I nic innego. Z ciekawostek, oprawianie tej ryby to cala ceremonia, przynajmniej tam godzine bylismy chef byl na widoku. Pietra mialam ciut, zwlaszcza ze w restauracji bylismy sami (nietypowa pora) ale maz byl na luzie. Dostalismy chyba z 8 roznych dan z tej ryby. Zupke, sashimi, smazona itd... I... Smak mnie rozczarowal wielce. Tzn, owszem nie byla zla, (chyba dzieki dodatkom) ale nic specjalnego, sama bylaby zupelnie nijaka jak nieprzyprawiona biala ryba...fajna przygoda ze wzgledu na adrenalinke ale kulinarnie niestety srednio....
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka