Beaujolais Nouveau??

10.12.12, 20:54
Widziałam ostatnio w makro Beaujolais z 2009 roku. Zdziwiło mnie to wielce, trochę pogrzebałam w goglu, ale niewiele mi to wyjaśniło, a raczej wyjaśniło, ale dziwię się jeszcze bardziej. Czy takie wino, nawet z tych, które dojrzewają, jest pełnowartościowym produktem i ma prawo stać na sklepowych półkach, czy też jego sprzedaż jest równoznaczna ze sprzedażą splesniałej marchewki?
    • bucefal_macedonski Re: Beaujolais Nouveau?? 10.12.12, 21:20
      A widziałaś datę przydatności do spożycia na butelce? Nie? Więc mają prawo stać na półce. Nawet taniochy młodniaki, które uważa się za przydatne do spożycia w ciągu trzech lat. Rocznik 2009? Hmm, w takim razie na to bużole powinna być obniżka. Atrakcyjna dla lubiących takie obszarpane kwaśniaki.

      "Nawet z tych, które dojrzewają"? A są takie, które nie dojrzewają?
      • triismegistos Re: Beaujolais Nouveau?? 10.12.12, 21:34
        No właśnie z tego co wyczytałam wynika, że Beaujolais dzieli się na klasyczne nouveau, czyli Nouveau i Primeur, oraz mniej popularne gatunki, które najpierw przez trzy lata dojrzewają w stalowych kadziach, a potem jakieś dwa lata nadają się do picia, po czym zamieniają się w ocet.
        Nie pamiętam, czy tamto wino było opisane jako Nouveau, wydaje mi się, ze tak, ale ręki nie dam sobie za to obciąć.
        Jeśli tak nie było, to trzyletnie powinno być kwaśne i niedobre, ale Nouveau po trzech latach nadaje się co najwyżej do kropienia sałatek.
        No i się zastanawiam, czy sprzedawanie czegoś takiego jako pełnowartościowego produktu (nie stało na półce z przecenami) jest etyczne.
        W każdym razie, gdybym nieświadomie kupiła to wino bym się niewąsko wkurzyła.
        • bucefal_macedonski Re: Beaujolais Nouveau?? 10.12.12, 22:50
          > No i się zastanawiam, czy sprzedawanie czegoś takiego jako pełnowartościowego p
          > roduktu (nie stało na półce z przecenami) jest etyczne.

          Trochę (nie)powagi. Piszesz jakby to karma dla niemowląt była, a to przecież tanie wino. Ma sponiewierać, sprawiając przy tym wrażenie czegoś bardziej dystyngowanego od browca i mniej dosadnego od gorzały.

          Biorąc pod uwagę rocznik jeszcze daje radę. A o etyce przy alkoholu się nie rozmawia. Trochę tak, jakby zastanawiać się nad etycznością wypełniaczy kokainy.
          • Gość: sylwia Re: Beaujolais Nouveau?? IP: *.ip.netia.com.pl 11.12.12, 13:20
            a ja uważam, że triismegistos poruszyla wazna kwestię. albo ktoś odpowiedzialny za to nie zna sie kompletnie na winach albo świadomie nabija ludzi w, nomen omen, butelkę.

            a o etyce przy alkoholu można mówic jak najbardziej.
      • doral2 Re: Beaujolais Nouveau?? 11.12.12, 20:52
        bucefal_macedonski napisał:

        > A widziałaś datę przydatności do spożycia na butelce? Nie? Więc mają prawo stać na półce..."

        to nie chodzi o datę przydatności do spożycia, tylko o zwyczaj, że beaujolais nie może być sprzedawany tylko w pewnym okresie.
        termin końcowy jest określony, czyli do wiosny następnego roku, a należy je spożyć przed Bożym Narodzeniem.
        w każdym bądź razie po tym terminie wino powinno być wycofane ze sprzedaży, bo niie może leżakować, i dobre sklepy tak robią.
        kiepskie nie.
        i dlatego znalezisko z 2009 roku na półce było.
        do picia raczej się już mało nadaje..
    • simon_r Re: Beaujolais Nouveau?? 11.12.12, 16:31
      Beaujolais to region... robi się tam różne wina. Jesteś pewna, ze to było Nouveau??
      • triismegistos Re: Beaujolais Nouveau?? 11.12.12, 16:33
        Jak wyzej napisałam, 100% pewności nie mam, ale mocno mi się tak wydaje.
    • felinecaline Re: Beaujolais Nouveau?? 11.12.12, 17:55
      Beaujolais nouveau to mlody cienkusz wylansowany jako "chwyt komercjalny" wino to zostalo tak wylansowane, aby moglo byc komercjalizowane przed oficjalna data dopuszczenia do sprzedazy win z biezacego rocznika a wiec nie w grudniu a juz poczawszy od 3 czwartku listopada. wino to raz rozlane do butelek ewoluuje przez okolo 9 miesiecy, w trakcie ktorych zmienia sie jego smak i aromat, nie nadaje sie do dluzszego przechowywania.
      Co innego inne wina z tego samego obszaru AOC okreslane jako Beaujolais albo Beaujolais villages .
      Sprzedaz ich rozpoczyna sie po osiagnieciu "normalnej" dojrzalosci wlasciwej praktycznie kazdej winnicy i zaleznej od calego mnostwa czynnikow, jak sklad chemiczny gleby, naslonecznienie i ocziwiscie szczep winorosli uzytej do produkcji.
      Absolutnie nie nalezy mylic B. "nouveau" (lub "primeur") z B. i B villages.Te ostatnie powinny jak kazde "szanujace sie" wino posiadac "kontretykietke" precyzujaca charakter,oraz maksymalny okres przechowywania.
      No i najlepiej, jak wino pochodzi prosto od producenta a nie z firmy skupujacej i komercjalizujacej.

      • jackk3 Re: Beaujolais Nouveau?? 11.12.12, 18:05
        Dobre podsumowanie. Czyli w skrocie=raczej sikacz.
        • 1listekzielony Re: Beaujolais Nouveau?? 12.12.12, 11:52
          Wylansowanie tego wina to jeden z najbardziej zadziwiających sukcesów marketingowych na globalną skalę :-P
    • abdullah_abdullah Re: Beaujolais Nouveau?? 15.12.12, 00:06
      caly czas sie dziwie jak niewiele Polacy wiedza o winach :(
      • billy.the.kid Re: Beaujolais Nouveau?? 15.12.12, 08:38
        abdi- napisz propszę na jaką najjaśniejszą cholerę polakom wiedza o winach????
        • felinecaline Re: Beaujolais Nouveau?? 15.12.12, 12:07
          Na przyklad "na to", zeby wiedziec, czego sie napic bezpiecznie i z przyjemnoscia jako alternatywy dla "koniaku" z bejcy.
    • zia86 Re: Beaujolais Nouveau?? 08.01.13, 13:25
      Przy okazji odkurzania zdjęć z kolacji francuskiej, znalazłam też z naszego winnego wieczorku, wrzuciłam w wyszukiwarkę czy coś forum piszę na ten temat i znalazłam ten wątek, szkoda, że mi umknął na początku. ;)
      My się skusiliśmy i w trzeci czwartek listopada też zasiedliśmy do degustacji z przyjaciółmi. I tak mieliśmy ochotę na małe przyjęcie przy winie więc okazja się "nawinęła sama".
      Kupiłam takie duże butelki(litrowe) tego wina, różowego, chyba półsłodkiego. Moja opinia jest zupełnie nieprofesjonalna bo na winach się nie znamy, nie lubimy wytrawnych win itd. ale całemu towarzystwu smakowało, było lekkie, słodkie czyli takie jakie lubimy.
      Przy okazji zrobiłam też przekąski(tym razem z kuchni włoskiej), może komuś się przydadzą. :)

      Cały stół
      z winkiem
      Koreczki caprese - mega proste a wygląda fajnie, nawet jak ktoś nie ma talentu do układania potraw jak ja nie jest w stanie ich zepsuć. ;)
      Deska serów, kolejna prosta przekąska, serów było 5 rodzajów(twardy, półtwardy, pleśniowy-gorgonzola, wędzona rolada i taki lekko słodki pomarańczowy).
      Gruszki w szynce parmeńskiej z serem pecorino. Gruszka, kawałek zieleniny(rukola) i wszystko zawijamy w szyneczkę, na górze zwijamy ser, można dodać też czarnego kawioru.
      Z rzeczy z których nie mam osobnych zdjęć to: mule pieczone pod bułką tartą. Gotuje się, otwiera, układa na blasze, posypuje mieszanką bułki tartej, skórki z cytryny, czosnku i pietruszki(u mnie bez pietruszki, bo nie lubię), wsadza do nagrzanego piekarnika na 3 minuty i gotowe. To też fajny sposób dla kogoś kto nie do końca przepada za owocami morza, bo mają mniej "oślizgłą" konsystencje.
      Tartra z zielonego groszku, pychotka! Przepis
      Oczywiście bruschetta, ja na imprezach nie kładę na kanapki tylko zostawiam w miseczkach żeby każdy mógł sobie nałożyć.



      • 1namaste Re: Beaujolais Nouveau?? 08.01.13, 16:23
        To zwinięte pecorino na tych gruszkach wygląda jak ser gouda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja