Dodaj do ulubionych

Mak - czy mogę tak zrobić?

21.12.12, 18:49
Chcę upiec makowiec z jabłkami. Jest nietrwały, już to wiem, więc chcę go upiec dopiero w Wigilię rano. Niemniej żeby zostawić sobie na ten dzień jak najmniej pracy zastanawiam się nad taką wersją: w niedzielę wieczorem sparzyć mak i zmielić, wstawić do lodówki i wykorzystać w poniedziałek. Nic mu nie będzie? Nie mam zbyt dużego doświadczenia z makiem, więc nie potrafię przewidzieć.
Z góry bardzo dziękuję.
Obserwuj wątek
      • rafal_b_ Re: Mak - czy mogę tak zrobić? 21.12.12, 20:01
        ja kupuję gotowy zmielony mak ( nie masa makowa ) firmy backmit. Fakt, droższy od zwykłego jest bo coś ponad 4 zł kosztuje, ale nie muszę się babrać z mieleniem tylko od razu go dodaję. Fakt kupuję mielony bo nie mam maszynki do mielenia, ale prawda jest taka, że bardzo rzadko używam maku mielonego do czegoś, więc zapłacić coś z 2 zł więcej z raz czy dwa razy na rok to dla mnie nie kłopot i pewnie nawet gdybym miał maszynkę do mielenia i tak bym kupował mielony.
    • nobullshit Re: Mak - czy mogę tak zrobić? 21.12.12, 21:45
      Temu maku nic nie będzie :) I swoją drogą, ja też polecam gotowy mielony.
      Ale przede wszystkim, skąd wiesz, że ten makowiec jest nietrwały? Jadłam niedawno takowy, z przepisu identycznego jak Twój w innym wątku, i gospodyni, która piecze go od lat, twierdziła, że wręcz trzeba upiec go wcześniej, żeby się przegryzł, że tego samego dnia jest niedobry. Mnie poczęstowała "wczorajszym" - był pyszny.
      Może ze względu na jabłka i ogólną wilgotność takie ciasto rzeczywiście ma krótszy żywot niż makowiec tradycyjny (który najwyżej obeschnie), ale kiedy chcesz je jeść? Na sylwestra? Imho ciasto upieczone w niedzielę spokojnie wytrzyma do drugiego dnia świąt.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka