mitta
24.02.13, 12:47
Jako młodę dziewczę wolałam iść do hortexu na krem lub koktajl, niż zjeść obiad. Nie lubię lodów i to były moje ulubione desery. Wtedy zupełnie nie interesowałam się kuchnią i nie mam pojęcia, co to było i z czego. Może ktoś pamięta i zna przepisy na te kremy, z których przypominam sobie tylko jedną nazwę - ambrozja, ale było ich znacznie więcej. Proszę nie odsyłać mnie do wyszukiwarki - znalezione tam przepisy z mascarpone, galaretkami itp nie mają nic wspólnego z tymi horteksowymi.