Gość: kim IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 19:58 Czym się różni groch łuskany od niełuskanego? Jakie będą efekty użycia jednego i drugiego? Czy mają takie same czy inne właściwości odżywcze? Co uzyskujemy kupując całe ziarenka a co kupując połówki? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
roseanne Re: Kto się zna na grochu ? 24.02.13, 20:10 luskany, jak nazwa wskazuje jest luskany, w postaci poloweczek moze byc zielony lub zolty poniewaz nie ma luski to rozgotowuje sie na papke i dzieki temu lepszy na zupe, purre nie nadaje sie za to do saletek - tu lepsza wersja nieluskana caly, nieluskany musi byc odpowiednio wczesniej namoczony, luskany nie luskany daje tez mniej "efektow ubocznych" luskany ma mniej blonnika - zawartosc bialka podobna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Re: Kto się zna na grochu ? IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 21:48 Dziękuję :) Jakie sałatki można zrobić z grochu? Co wtedy z tymi łuskami? Gotuje się je aż do miękkości czy mają zostać twardawe? Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: Kto się zna na grochu ? 24.02.13, 22:09 luski grochowe pozostana w postaci plywajacych lusek, gotuje sie do miekkosci groch caly mozna dodac tez do zapiekanek, kotletow, past, do curry wole polowki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Re: Kto się zna na grochu ? IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 22:23 Czy łuski należy zostawić w daniu czy może je odcedzić (przetrzeć) albo np. zmiksować? Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: Kto się zna na grochu ? 24.02.13, 22:56 luski raczej nie przetrzesz, pozostanie luska, ale w daniu= zupie, moga plywac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marbor Re: Kto się zna na grochu ? IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.13, 20:13 Właściwości odżywcze mają te same, tylko gdy będziesz gotowała groch niełuskany, to wszystkie te łuski w czasie gotowania będą Ci pływały po wierzchu. Poza tym są one bardzo twarde [t.zn. te łuski]. Ten groch pozbawiony łusek szybciej się gotuje. > Co uzyskujemy kupując całe ziarenka a co kupując połówki? Pytanie: do czego ten groch chcesz użyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Re: Kto się zna na grochu ? IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 21:56 Chwilowo mam fazę na grochówkę i właśnie się okazuje, że niewiele wiem o grochu, a google niczego konkretnego nie wyrzuciły. Jeśli ugotuje się zupę z grochu niełuskanego (pamiętam taką z dzieciństwa), to czy zupa jest bardziej ciężkostrawna i grozi słynnymi, krepującymi „atrakcjami”? Z grochu łuskanego, po dokładnym wypłukaniu i odlaniu wody po moczeniu uzyskuję grochówkę całkowicie „bezwietrzną”. Do czego prócz sałatek, o których pisze Rosanne używa się grochu niełuskanego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuwu Re: Kto się zna na grochu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 22:01 po grochu - połówkach da się przeżyć, bo niełuskanym czeka Cię symfonia :D a żeby jeszcze mniej było problemów gastrycznych, to proponuję ugotować zupę na łuskanym i dodatkowo połowę z tego grochu przetrzeć przez sito, a tylko połowę zostawić w całości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Re: Kto się zna na grochu ? IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 22:06 OK, jasne: łuski = kłopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marbor1 Re: Kto się zna na grochu ? IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.13, 22:34 Jeśli masz gotować zupę, to tylko z łuskanego. Łatwiej się rozgotowuje, nie trzeba przecierać. Należy groch dobrze umyć, zalać ciepłą wodą i zostawić na noc. Następnego dnia nie wylewaj wody, tylko w tej wodzie gotuj groch. Ja np. b. lubię taką wojskową grochówkę z grzankami na jakiejś wędzonce. Żeby nie mieć sensacji żołądkowo-jelitowych trzeba dodać suchego majeranku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Re: Kto się zna na grochu ? IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 22:48 Ja wylewam wodę, w której umyty, łuskany groch się moczył i dodaję majeranek. Nie ma żadnych sensacji, jest jak po normalnym jedzeniu. Jedyna rzecz, że zapewne tracę część składników odżywczych. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Kto się zna na grochu ? 25.02.13, 15:33 Ja najpierw gotuję w wodzie (niewielka objętość) z warzywami i liściem laurowym kawałek surowego wędzonego boczku albo kości wędzonej. Potem do wywaru bez warzyw (są świetne na sałatkę) wlewam namoczony groch w połówkach wraz z wodą w której się moczył, albo namoczoną soczewicę, albo również namoczoną najdrobniejszą fasolkę-perłówkę. Gotuję do miękkości (soczewica najszybciej) z czosnkiem, solą, pieprzem i czerwoną wędzona papryką. Dodaję zasmażkę na maśle, majeranek, kawałki ugotowanego boczku pokrojonego w kosteczkę. A do fasolowej jeszcze pod koniec gotowania wrzucam kilka ziemniaków pokrojonych w drobne kawałki. Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: Kto się zna na grochu ? 25.02.13, 16:37 Wystarczy dodać majeranku, cząbru, czosnku a żadna grochówka, czy potrawa z grochu czy fasoli nie będzie powodowała wzdęć! Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: Kto się zna na grochu ? 25.02.13, 18:53 oj, zeby to bylo takie proste... dodaje zawsze, pomaga, ale nie eliminuje problemu najlepsze rezultaty to albo groch luskany, albo namoczony i gotowany w swiezej wodzie Odpowiedz Link Zgłoś
monocle Re: Kto się zna na grochu ? 25.02.13, 16:43 Gotuję grochówkę wyłącznie z całego grochu niełuskanego, nie lubimy połówek rozgotowujących się na papkę. Twarde łuski to kompletna bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
reniam_123 Gotuję dziś grochówkę :) 08.01.16, 09:08 i tak się zastanawiam jak to w końcu jest z tym grochem, odlewać tę wodę po całonocnym moczeniu, czy nie? Gość portalu: kim napisał(a): > Z grochu łuskanego, po dokładnym wypłukaniu i odlaniu wody po moc > zeniu uzyskuję grochówkę całkowicie „bezwietrzną”. > Gość portalu: marbor1 napisał(a): > Należy groch dobrze umyć, zalać ciepłą wodą i zostawić na noc. Następnego dnia > nie wylewaj wody, tylko w tej wodzie gotuj groch. > Odpowiedz Link Zgłoś