problem z rukolą

26.02.13, 12:55
czy tylko mnie dopada klątwa rukoli?
Nie wiem co jest, ale 3 dni od zakupu już nie da się jej jeść, listki żółkną, a te co nie żółkną to więdną
skrapiam wodą, wrzucam do lodówki, niestety te paczki dla mojej skromnej osoby, są za duże - nie wiem ile jej tam jest, ale innych opakowań nawet nie widzę w sklepach - sprzedają ją inaczej, niż te duże paczki w plastikowych koszyczkach?
Jak dla mnie to porcja na miesiąc jest, ale fajnie byłoby, gdyby postała z tydzień chociaż
    • Gość: gadugadu Re: problem z rukolą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.13, 13:28
      tez mam ten problem, choć ostatnia trzymała się dość długo, to teraz mam taką od 3 dni i już zdycha. Zawsze płuczę, odwirowuję i wkładam w plastikowym pojemniku do lodówki. Z sałatą, roszponką nie ma problemu ale rukola niestety więdnie.
      • Gość: en Re: problem z rukolą IP: *.spine.pl 26.02.13, 14:57
        Rukolę w mniejszych opakowaniach sprzedają na placach targowych (przynajmniej w Krakowie tak jest). W sezonie kupuję polską rukolę, jest lepsza, grubsza i co najważniejsze - świeża. Zimą występuje głównie sprowadzana z południa, szybko więdnąca po otwarciu (chyba jest czymś konserwowana). Może pomóc wypłukanie, odwirowanie i zawinięcie w czystą ścierkę przed włożeniem do lodówki.
    • Gość: en Re: problem z rukolą IP: *.spine.pl 26.02.13, 16:40
      Możesz zrobić pesto z rukoli. Albo pokroić ją i wymieszać z białym serem. Albo dodać do pasty z jajek na twardo.
      • smutas13 Re: problem z rukolą 26.02.13, 18:51
        Zniechęciłam się do rukoli, kiedy więdła, nawet podczas płukania.
    • doral2 Re: problem z rukolą 26.02.13, 19:52
      posiej sobie tę zarazę w doniczce, albo skrzynce.
      rośnie jak wściekła.
      latem mam w ogródku klęskę urodzaju rukoli, nikt już nie chce jej jeść.
      część sama zjadam, część oddaje sąsiadom, znajomym, rodzinie, a większa część wywalam na kompost, bo nie dajemy rady jej przerobić...
      więc sądzę, że tak samo w skrzynce rosnąć będzie.
      • squirk Re: problem z rukolą 26.02.13, 19:58
        doral2 napisała:

        > więc sądzę, że tak samo w skrzynce rosnąć będzie.

        Rośnie bez problemu.
        :-)
    • trypel Re: problem z rukolą 26.02.13, 20:07
      ta lidlowa wytrzymuje w lodówce 5 dni spokojnie. Dłuzej sie jeszcze nie udało bo jakoś znika.
    • blue.berry Re: problem z rukolą 27.02.13, 10:29
      życie delikatnych zielonych warzyw przedłuża zabieg zawinięcia ich w zmoczony (dość solidnie ale bez przesady aby papier się nie rozerwał) papierowy ręcznik i schowania do lodówki.
      no i faktycznie, przy małym ale za to częstym spożyciu warto mieć po prostu w doniczce.
      • szafirek54 Re: problem z rukolą 27.02.13, 12:54
        Mam takie same odczucia, próbowałam róznych sposobów ale bez skutku. Zamiast połowę wyrzucać po prostu od razu dzielę się z sąsiadką :-)
        Najbardziej smakuje mi rucola na kanapce z wędliną więc trudno szybko zużyć tak duże opakowanie.
        • Gość: anthonyb Re: problem z rukolą IP: 176.206.47.* 27.02.13, 15:59
          jesli chcecie to wlozcie ja - bez mycia czy pryskania, zwyczajnie do foliowego woreczka i dokladnie go zamknijcie.
          Poza tym z rukoli robie sie salatke. Taka solo bez innych salat. Troche soli, octu winnego lub balsamicznego i troszke oliwy. Wymieszac i mozna jesc. Objetosciowo moze wyglada rucola na duzo, ale ile tak wlasciwie jej jest w opakowaniu? 150 g?
          • coralin Re: problem z rukolą 27.02.13, 16:40
            Też uwielbiam rukolę z octem/kremem balsamicznym i schodzi mi jej dużo. Amatorom skubanie po listku na kanapkę polecam to co inni powyżej: zasianie w doniczce lub skrzynce. To jest kompletnie niewymagający chwast.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja