chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy

20.07.04, 08:00
Nie wiem jak się pisze drugi człon, ale jest to takie ciastko czekoladowe
(ciastko robi się na bazie kogla mogla z dodaną czekoladą rozpuszczoną z
masłem i potem mąka i coś jeszcze)
a w środku to cudo po upieczeniu, ma taką płynącą czekoladę z serem
pleśniowym mieszaną. Widziałam fragment jakiegoś programu na Discovery z tym
przepisem, ale nie podawali składników. Wiem tylko, że foremkę (taką jak do
muffinów) wykłada się pergaminem (ścianki) wkłada się trochę masy ciastowej,
w to kostkę zamrożonej masy: czekolady z serem (i kawą i czymś jeszcze), na
to znów masa ciastowa i to do piekarnika na kilkanaście minut.
Wychodzi taki nie za mocno wyrośnięty muffin z tym cudnym boskim płynącym
środkiem - czekoladowo-serowo-kawowym.
Czy ktoś może podać dokładne składniki i jak to robić? No i jak dokładnie się
to nazywa?
Podobno nazwa oznacza (ten drugi człon) - płynący, czy roztopiony, czy coś w
tym rodzaju. To po francusku.

Dziękuję
Alana
    • alanadab Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy 25.07.04, 12:29
      Pomocy - czy ktoś zna przepis na tę boskość?
    • Gość: Teraz Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 14:22
      Czekolada z serem plesniowym brzmi intrygujaco... Przepisu niestey nie znam,
      ale tez jestem ciekawa jak smakuje takie polaczenie ;)
      • Gość: lakotawild Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy IP: *.icpnet.pl 25.07.04, 15:43
        Tez o sprawie slyszalem, ponoc jest swietne.
        Przyączam sie do prósb.
    • nobullshit Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy 25.07.04, 17:46
      Na ile znam francuski (a w tej chwili już słabo),
      będzie to chocolat coulant "płynna czekolada",
      a deser powinien się nazywać gateau (ciasto) au chocolat coulant
      albo coś innego "au chocolat coulant". Trochę mi tego z gugla wypluło,
      ale do przepisu się nie dokopałam. Znalazłam tylko PYTANIA o ten przepis.
      Ale nigdzie nie było mowy o pleśniowym serze.

      Szukajcie dalej, powodzenia.
    • Gość: tea Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy IP: *.acn.waw.pl 25.07.04, 18:20
      mam....:)

      cierpliwosci...

      mojego niestety nie moge podac...ale podam Wam te bardziej dostepne...dajcie mi
      chwile...posluchajcie muzyki ;)

      zaraz wracam
      • Gość: tea Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy IP: *.acn.waw.pl 25.07.04, 18:42
        Okej poszperalam...i zapodaje...

        Scheller nazwal to ot zwyczajnie "pudding czekoladowy" wiec najpierw jego
        wersja...
        Rozpuscic w kapieli wodnej 1 tabliczke gorzkiej czekolady, dodac kostke
        masla...rozpuscic...w miedzyczasie ubic 2 jajka i 3 zoltka z 6 dag
        cukru...dodac do masy zcekoladowej. Dosypac lyzke maki...i dokladnie wymieszac.
        Zostawic na noc w lodowce - ponakladac w wysmarowane i wylozone papierem
        foremki do syfletow i piec okolo 10 - 15minut w 180stopniach...

        Francuzi zwa to "petit coulant au chocolat" ;) albo "MOELLEUX AU CHOCOLAT"
        wiec teraz ich propozycje z grupy dyskusyjnej :

        Technika postepowania taka sama jak w przepisie wyzej...a proporcje na 4 osoby
        200gr gorzkiej czekolady, 3 jaja, 110gr masla, 200g cukru, 40gr maki...

        bonappetitbiensur.france3.fr/recettes.php3?id_article=1210
        probujcie..manipulujcie z czasem...zbadajcie piekarniki bo jak za krotko to wam
        sie wyleje a jak za dlugo to bedzie smaczny ale murzynek! a swietnie wykonane.






        • Gość: tea Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy IP: *.acn.waw.pl 25.07.04, 18:51
          a macie i inne propozycje

          www.chefuri.com/recetas/ver.php?id=22&cat=repostero
          www.isaveurs.com/suggestion/fiche.php?id=482136755
          (tu trafna uwaga aby przesiac make)
          www.marmiton.org/recettes/recette.cfm?num_recette=12106
          www.b-recette.be/dessert/coulant_au_chocolat.htm
          dodam ze dosc konieczne a nie wspominane w linkach jest przykrycie calosci i
          trzymanie w lodowce przez kilka godzin zanim zaczniecie nakladac w foremki.
          Calosc nabiera innej konsystencji...
        • alanadab Marghe? Pichciarz? pomocy "chocolat couler" 26.07.04, 08:15
          Tea - nie nie nie. To nie ten przepis.
          W tym co widziałam w Discovery całym smaczkiem było obok zrobienia ciasta (być
          może z Twojego przepisu), zrobienie takiej masy czekoladowo, maślano, kawowej
          połączonej z serem pleśniowym, którą się zamrażało i wkładało w foremkę już
          nieco wyłożoną ciastem i tę zmrożoną kostkę przykryć masą ciastową i dopiero to
          piec krótko w piekarniku.
          Po upieczeniu, jak się przekroilo, to ze środka wypływaa masa gorącej czekolady
          (tej z zamrożonej kostki).
          wydaje mi się, że pisze się to "cholocal couler", ale nie mam pewności.

          Może Marghe albo Pichciarz coś wyszperają - byle po polsku lub angielski - z
          francuskim aż tak dobrze sobie nie radzę.
          pozdrawiam i dzięki za dobre chęci Tea
          Alana
          • Gość: tea Re: Marghe? Pichciarz? pomocy "chocolat couler" IP: *.acn.waw.pl 26.07.04, 14:46
            ...oczywiscie ze TO musialo opierac sie na podanych przeze mnie
            przykladach...sprobuj najpierw zrobic wedlug jednej z moich receptur. Jesli
            wykonasz wszystko prawidlowo to otrzymasz goraca wyplywajaca czekolade ze
            srodka...

            zmylilas mnie tym serem plesniowym...bo jeszcze jestem w stanie zrozumiec taki
            pomysl jednego z kucharzy, ze ma jedno i to samo ciasto...czesc mrozi, wyklada
            foremke tym z lodowki, potem tym mrozonym a na koncu znowu lodowka...i
            zapieka...jesli rzeczywiscie to ma sens to jest szansa ze srodek nie zetnie bo
            nie zdazy!

            ale co ma tutaj ten ser...mozesz to rozwinac...jaki ser plesniowy? :)
            he - impresja kucharza byc moze...

            no nic znajde Ci bo widzialam rzeczywiscie chyba gdzies wersje z podmrazaniem
            czegos...ale czekam :) na wyjasnienia z serem!
            pozdrawiam
            • jottka w 26.07.04, 15:06
              restauracyjnych menu występuje 'bitter chocolate coulant', tak jak proponowała
              nobullshit, i jako składnik 'blue cheese' - poza tym odmian dania taka więcej
              upiorna ilość
          • Gość: Pichciarz Re: Marghe? Pichciarz? pomocy "chocolat couler" IP: *.proxy.aol.com 26.07.04, 17:15
            Będę szukał dalej, ale z tą nazwą lub pisownią jakoś nie wychodzi.
            • nobullshit Re: Marghe? Pichciarz? pomocy "chocolat couler" 26.07.04, 17:21
              Gość portalu: Pichciarz napisał(a):

              > Będę szukał dalej, ale z tą nazwą lub pisownią jakoś nie wychodzi.

              Dobrą pisownię podała Tea: (moelleux au) chocolat coulant
            • ampolion Re: Marghe? Pichciarz? pomocy "chocolat couler" 26.07.04, 23:52
              Ten słownik może się przydać w przyszłości (French-English Culinary Dictionary):
              www.patriciawells.com/glossary/atoz/a.htm
              Być może gdzieś tutaj, ale jest tego tyle, że nie mam cierpliwości. Każda nazwa
              otieara daną restaurację, a klikniecie na RECIPES otwiera przepisy. Gdzieś tam
              pewnie jest.
              gourmet.sympatico.ca/relais/liste/france.htm
              • nobullshit Re: Marghe? Pichciarz? pomocy "chocolat couler" 27.07.04, 00:07
                ampolion napisał:
                Być może gdzieś tutaj, ale jest tego tyle, że nie mam cierpliwości.
                Każda nazwa
                otieara daną restaurację, a klikniecie na RECIPES otwiera przepisy. Gdzieś tam
                > pewnie jest.
                > gourmet.sympatico.ca/relais/liste/france.htm

                Nie, nie ma. Przeleciałam przepisy na desery i na "miscellaneous".
                Bo mimo dziwności tego rarytasu w rybach i drobiu chyba nie ma co szukać.
                Ale co Was/nas tak wzięło? Ludzie zadają dziś proste pytania,
                proszą o menu na różne rodzinneuroczystości i nikt im nie odpowiada,
                bo szukamy jakiegoś Graala Gurmandzistów. :)
                • jottka nieno 27.07.04, 00:09
                  nołbull, zastanów siem - na proste pytania człowiek zmęczony życiem odpowiadał
                  nie będzie, bo w końcu najbardziej oporny pytacz odkryje szukajkę, natomiast
                  zagadka to jest to, czego nam po całodziennej walce z kompem trzeba :)

                  • nobullshit Kaganek kontra Graal 27.07.04, 00:47
                    jottka napisała:

                    > nołbull, zastanów siem - na proste pytania człowiek zmęczony życiem
                    odpowiadał
                    > nie będzie, bo w końcu najbardziej oporny pytacz odkryje szukajkę, natomiast
                    > zagadka to jest to, czego nam po całodziennej walce z kompem trzeba :)

                    A co z niesieniem kaganka kulinarnej oświaty? :)
                    • jottka Re: Kaganek kontra Graal 27.07.04, 00:52
                      kaganiec pysk uciska, więc przed snem trzeba go zdjąć, bo noszenie przez całą
                      dobę jest bardzo niezdrowe
                      • emka_1 Re: Kaganek kontra Graal 27.07.04, 01:21
                        a w ogole to graala znaleźli. chyba 4 lata temu, gdzieś w pn anglii - używany
                        był jako kieliszek do jajek :)
    • nobullshit Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy 26.07.04, 17:19
      Jottka mnie natchnęła i wpisałam w gugla "chocolate + blue cheese".
      Wypluło dwie strony adresów, m.in. jakieś forum kulinarne, na którym
      ktoś pyta o to samo, co Ty - i nie dostaje odpowiedzi,
      artykuł prasowy o czekoladkach z roquefortem itd, itp.
      Nie mam czasu tego zgłębiać, ale może idź tą drogą, może czegoś się dokopiesz.

      A jak będę miała wolną chwilę jeszcze przed emeryturą, zaloguję się
      na jakimś francuskim forum i spytam tam. A właściwie, i a propos,
      rodaka we Francji tu żadnego nie mamy?
      • Gość: tea Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy IP: *.acn.waw.pl 26.07.04, 22:10
        idzmy takim tropem...szukajmy...a jak nie to sami zrobmy!

        www.low-carb-recipes.ws/Chocolate_Fromage_Blanc_Brownies.html
        to przy okazji....bo fajny link
        fooddownunder.com/cgi-bin/search.cgi?q=dessert&start=5715&page=51
        poddaje sie...i zaczynam gdybac czy przypadkiem nie pokazali tego w programie o
        labolatorium zajmujacym sie badaniem smaku, jedzenia i wszelkich naukowych praw
        nim rzadzacym...jest taki cykliczny. Stad szukanie "autorskiego" przepisu w
        necie moze z gory skazane byc na upadek :)
        • alanadab Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy 28.07.04, 09:51
          Rzeczywiście był to częściowo program o badaniu smaków, ale wynikało z niego
          jasno, że raczej "ktoś' wpadł i rozpowszechnił ten świetny ponoć przepis, a
          potem pytano skąd niby wyszł takie genialne połączenie smaków czekolada+ser
          pleśniowy.
          Nie poddaję się.. i choć nie dam sobie rady z francuskojęzycznymi forami, to
          może ktoś z Was mi coś dopomoże jak się dokopie do przepisu.
          Już mi ślinianki pracują na wspomnienie widoku tego ciastka i wyobrażenia jego
          smaku....
          Alana
    • Gość: mruwa Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 22:04
      Ja też widziałam ten program! Deser wyglądał cudnie. A chodziło o to że
      czekolada i ser pleśniowy maja podobną budowę czegoś tam (cos jakby atomów) i
      dlatego ich smaki bardzo do siebie pasują, pewnie tak zrodził się pomysł na
      taki deser. A może trzeba napisać do Pascala, tego który gotuje na tvn w koncu
      to Francuz, moze będzie wiedział!
      • alanadab Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy 28.07.04, 09:53
        Tak tak do właśnie ten program - prawda, ze ciastko wyglądało bosko?
        A o Pascalu już myślałam, ale na tej jego stronie w onecie nie było żadnej
        opcji na skontaktowanie się z nim... może Wy znacie jakiś kontakt do Pascala?
        Alana
    • ampolion Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy 27.07.04, 01:01
      Wychodzi dużo, ale po francusku:

      www.metacrawler.com/info.metac/search/web/moelleux+au+chocolat+coulant
    • nobullshit Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy 27.07.04, 02:11
      Postawiłam problem na dwóch francuskojęzycznych forach.
      Jeśli dostanę odpowiedź (warunek sine qua non - żabojady muszą zrozumieć
      moje pytanie i nie umrzeć ze śmiechu i/lub oburzenia, jak kaleczę język
      - Balzaka chciałam napisać, ale Brillat-Savarin będzie tu chyba bardziej na
      miejscu) - dam znać.

      A teraz, kochane dzieci, IDĘ SPAĆ!
      • ampolion Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy 27.07.04, 02:22
        No ale dałem link do francuskich linków z tym terminem - zajrzałaś?...
        • nobullshit Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy 27.07.04, 02:33
          Ten słownik to cenny link i może się nie raz przydać, ale nie chodziło
          mi o termin, tylko o ładne zdanka typu "czy słyszeliście może o..." i "czy
          bylibyście tak mili oraz uprzejmi i podali przepis na..." i "z góry wam
          serdecznie dziękuję za pomoc". To ostatnie to na pewno nie "merci de la
          montagne".

          Teraz to już naprawdę idę spać, pozostawiając grasowanie po forach
          (tym i English only) mieszkańcom innych stref czasowych :)
          • alanadab Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy 28.07.04, 09:55
            ciekawam czy coś odpowiedzieli na Twoje zapytanie?
            merci de la montagne :0)
            Alana
            • nobullshit Z (francuskiego) placu boju 28.07.04, 10:06
              alanadab napisała:

              > ciekawam czy coś odpowiedzieli na Twoje zapytanie?
              > merci de la montagne :0)
              > Alana

              Odpowiedzieli, wylewnie, ale przepisu dalej niet.
              Odebrałam ze 20 postów wyrażających na przemian:
              - zdziwienie i powątpiewanie w istnienie takiego cuda
              - zainteresowanie
              - obrzydzenie
              - nostalgię za pożeranymi w dzieciństwie kanapkami z nutellą i roquefortem

              Ale kilka osób napisało, że słyszało, i poszpera, + radzą się przypomniec
              na początku września, bo teraz na ichnich forach pusto - fakt, w sierpniu
              cała Francja na wakacjach. So I'll keep you au courant, nb

              • alanadab Re: Z (francuskiego) placu boju 28.07.04, 10:52
                :0)
    • kasiek_1 Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy 28.07.04, 15:12
      Ponieważ już 2 raz trafiłam na ten program na Discavery to byłam zaopatrzona w
      długopis i kartkę. Ilości tam niestety nie podawali, ale spisałam co gdzie i
      kiedy. Nazwę chyba też mam. ... Ale niestety w domu. Postaram się pamiętać i
      jutro dam znać.

      Miłośniczka i czekolady i spleśniałych serków :)
      • alanadab Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy 28.07.04, 18:39
        kasieńkoooooo cudzie Ty mój
        czekam niecierpliwie...
        może udało Ci się wypatrzeć ile tego sypali i wlewali i coś da się zrobić.
        Pozdrawiam
        Alana
      • alanadab Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy 29.07.04, 17:12
        Czy udało Ci się odszukać ten przepis?
        • kasiek_1 Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy 30.07.04, 09:07
          Udało się ;)
          Tylko wczoraj nie miałam ani chwilki czasu żeby go wpisać

          Nazwę mam zapisaną : CHOCOLATE COULEU - dodam, że nie znam ani słowa po
          francusku, więc jest to moja radosna twórczość

          rozpuścić czekoladę, dodać ubitą śmietanę, pokruszone ziarenka kawy (mówili
          żeby to zagotować ale wg mnie śmietany się nie gotuje a tym bardziej ubitej
          więc nie wiem...)
          Następnie trzeba to przelać przez sitko dodać roquefort i masło
          po rozpuszczeniu zamrozić

          żółtka połączyć z cukrem --> ubić
          rozpuścić masło z gorzką czekoladą i połączyć z żółtkami
          dodać trochę mąki (z tego co pamiętam to chyba nie więcej niż 2 łyżki)

          foremki wyłożyć pergaminem włożyć trochę tej masy z mąką, na to masa zamrożona
          i na koniec znowu masa mączna

          Ilości nie podawali i wszystko robili b. szybko więc ciężko stwierdzić ile czego

          Za to podali ile i jak piec: 190 stopni przez 10 minut


          Jak już komuś uda się określić proporcje to bardzo, bardzo proszę o podanie
          :)
          • alanadab BARDZO dziękuję ! 30.07.04, 09:32
            Jesteś WIELKA, dzięki.
            Dziś wyjeżdżam, ale w przyszłym tygodniu spróbuję coś pokombinować i może uda
            się upiec. Bardzo bardzo dziękuję. Chętnie obejrzalabym jeszcz eraz ten
            program - wiesz kiedy ta seria leci cyklicznie w Discovery?
            Pozdrawiam
            Alana
            • kasiek_1 Re: BARDZO dziękuję ! 30.07.04, 09:34
              Ten program jest chyba co jakiś czas na Discovery Science
              Z częstotliwością chyba co pół roku :(
              Powodzenia :)
    • Gość: Nobullshit Re: chocolat "cule" czy ktoś zna?? pomocy IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 30.07.04, 09:38
      Spróbuję to przetłumaczyć i podać "moim" Francuzom z kuchennych forów.
      Niech wiedzą, że Polak potrafi! :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja