Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowanego?

13.03.13, 19:27
Oczywiscie nie sama z siebie, tylko podczas gotowania ;) Chce sobie zrobic likier, ale jestem w wynajmowanym mieszkaniu i troche sie cykam, wiec chcialabym sie zorientowac, jak czesto to sie zdarza ;)
    • salsadura Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane 13.03.13, 19:32
      Pilnuj, żeby się woda nie wygotowała i to wszystko. Wiele razy gotowałam puszkę mleka i żyję. Kuchnia też cała :).

      Koleżance wybuchła natomiast kawiarka.. Zniszczenia były poważne, ale strat w ludziach nie było ;).
    • squirk Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane 13.03.13, 19:34
      slotna napisała:

      > Oczywiscie nie sama z siebie, tylko podczas gotowania ;) Chce sobie zrobic liki
      > er, ale jestem w wynajmowanym mieszkaniu i troche sie cykam, wiec chcialabym si
      > e zorientowac, jak czesto to sie zdarza ;)

      Jeśli nie dopilnujesz żeby puszka była przez cały czas przykryta wodą to masz w zasadzie 100% szans na sukces, o ile za sukces uważasz wybuch i dekoracje z mleka w całym pomieszczeniu ;-)
      Gotuję mleko często, wystarczy tylko pilnować, naprawdę, kiedy mam dzień zabiegania i ogólnej zajętości ustawiam budzik na co pół h i dolewam wody jeśli trzeba, nigdy mi, odpukać, żadna puszka nie wybuchła.
      :-)
      • tunczyk7 Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane 13.03.13, 19:45
        mojemu koledze:).przysnelo mu sie na 3 h i kuchnia byla juz tylko do remontu ;)...
    • Gość: , Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 19:48
      Potwierdzam wpisy powyżej: wystarczy pilnować, żeby puszka cały czas była przykryta, co pewien czas sprawdzać i ew. dolewać wody. I nic się stać nie powinno. :))
    • amused.to.death Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane 13.03.13, 19:55
      pilnuj wody i NIE otwieraj dopóki gorąca - ja popełniłam ten błąd i... ciężko się zmywało z włosów.... ;)
    • Gość: ken Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane IP: *.w109-212.abo.wanadoo.fr 13.03.13, 20:38
      gotuje jednorazowo kilka malych puszek w szybkowarze ,zalewam wieksza iloscia wody (ponad wysokosc puszek ) zakrecam szybkowar i sie wolniutko gotuje przez 90-120 minut ,po czasie wystawiam garnek na taras i stygnie do jutra ,czesto uzywam 1 puszke a za 2 tygodnie nastepna , po ugotowaniu konserwuja sie dlugo ,otwarta po 6 miesiacach nie zmienila smaku ani konsystencji -sprobuj
    • slotna Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane 13.03.13, 20:52
      Dzieki za podpowiedzi :) W szybkowarze na pewno nie bede tego robic, bo ja sie w ogole szybkowarow boje. O dolewaniu wody wiedzialam (gotowalam mleko kilka razy w mojej starej kuchni), ale nie pamietam czy ma byc zimna czy goraca?
      • doral2 Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane 13.03.13, 21:09
        ważne, by na małym ogniu gotować, tak lekko ma pykać, jak rosół, a nie bulgotać.
        najlepiej po ugotowaniu zostawić w wodzie, w której się puszka gotowała, aż samo z siebie wystygnie.
        • Gość: :) Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.13, 21:31
          o to to! podpisuję się po doral
      • Gość: ken Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane IP: *.w109-212.abo.wanadoo.fr 13.03.13, 21:13
        szybkowary uzywam juz 40 lat i jeszcze jakos zyje ,,,,ja zaczynam od zimnej wody ,a ty dolewajaj goracej bo sie juz gotuje i wygotowuje
        • slotna Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane 13.03.13, 21:35
          Dobrze, bede dolewac goracej.

          Moja mama tez uzywa szybkowarow od zawsze, ale to nic nie zmienia, boje sie i tak ;) Tych puszek tez sie bede bala :P
          • Gość: klaryma Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane IP: 195.94.207.* 14.03.13, 08:54
            mam tak samo :) Puszki z mlekiem nie ugotuję za nic. Za to z szybkowarem się oswwoilam, ale na początku tylko wstawiałam na gaz i uciekałam z kuchni bojąc się wybuchu.
    • Gość: :) Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.13, 21:29
      mojej teściowej, w karmelu było dosłownie wszystko, sufit, blaty, kuchnia
      nikomu na szczęście nie stała się krzywda
      ja gotowałam kilka razy i nic się nie działo, a taka masa zdecydowanie lepiej mi smakuje od gotowej - kupnej

      jeśli nastawiasz mleko na wolny ogień i pilnujesz czy jest woda nic się nie stanie, u mojej teściowej nikt nie pilnował i zwyczajnie woda się wygotowała i BUM!
    • Gość: genny Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.13, 10:33
      Mnie wybuchła. Bo zajęłam się czymś i woda wyparowała. Kuchnia była do remontu :)
    • Gość: anka Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.13, 11:20
      Mnie wybuchła :)
      oczywiście niedopilnowana- woda się wygotowała. Na szczęscie nie była to kuchnia , tylko kotłownia , przed remontem.
    • viki711 Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane 14.03.13, 13:53
      W sprzedaży jest gotowe mleko słodzone gotowane
      www.google.pl/search?q=mleko+s%C5%82odzone+gotowane&hl=pl&rls=com.microsoft:pl&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=icdBUcqvFeXO4QTC1IDIBw&ved=0CAoQ_AUoAQ&biw=1280&bih=643
      • Gość: zete Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.13, 14:53
        Wybuchła!!! Gotowałam od zawsze i nic się nie działo, ostatnia wybuchła. Kuchnia do remontu, ja powiedziałam, że już nigdy więcej.
        • linn_linn Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane 15.03.13, 20:22
          A dlaczego wybuchla?
    • dvoicka Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane 15.03.13, 19:30
      mi nie wybuchła a zdarzyło mi się gotować puszkę, która nie była całkowicie przykryta wodą.
    • mondovi Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane 15.03.13, 20:11
      Nie otwieraj gorącej puszki - to ważne ;-)
    • podkocem Re: Czy komus wybuchla puszka mleka skondensowane 16.03.13, 22:22
      czy ktos mi moze wyjasnic po co gotuje się puszkę?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja