Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pijecie

13.04.13, 21:22
Spontanicznie proponuje w ten weekend, chyba na czasie, topic.

Lubicie grillowanie, czy wolicie ognisko?

Co jecie na grill a co pijecie?

Piwo czy coś mocniejszego?


Ja na grill lubię karkówkę, drób ale też cenię ryby. Nie pogardzę też dobrą kaszanką i keiłbasą
Z alkoholu piwo, piwo i jeszcze raz piwo-zimno i dużo- to podstawa
Ale jak jadę np na ryby z biwakowaniem to wtedy lubię, jak jest możliwość, małe, by nie powiedzieć mikroskopijne ognisko. Przy moczeniu kija (na dzwonki) w nocy takie ognisko, świeża rybka i zimna wódka w kameralnym gronie dwóch kumpli-przyjaciół to majątek.
Zdecydowanie preferuje to Drugie" biwakowane-wędkowanie przy ognisku z kumplami od tych banalnych sztampowych grillowych spędów.
    • nchyb Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 14.04.13, 08:40
      z uwagi na to, że mnie nie bawi wędkowanie - twoja wersja już nie dla mnie :)
      czyli zostaje grillowanie, bądź ogniskowanie bez uprzedniego moczenia kija.

      Wszysko ma swoje miejsce i czas. Na biwaku w lesie przy pieszej wędrówce do wyznaczonego punktu - grilla przenośnego brać nie zamierzam i ognisko w wyznaczonym miejscu będzie.
      Przy spotkaniu w rodzinnym ogródku wolę grilla.

      Co do jedzenia - u nas preferujemy:
      filety z kurczaka, kiełbasy i kaszanki/krupnioki, karkówka, niektórzy żeberka, mięsne szaszłyki różnego typu. Koniecznie ryby, szaszłyki warzywne i koniecznie ser, np. jak się trafi to halloumi, albo inny grillowy. Mięsa oczywiście marynowane w przyprawach wcześniej, ryby czasem też.

      Z napoi - w lesie alkohole mocne niekoniecznie, wrócić jakoś trzeba. W przydomowym ogródku wszystko na co mamy ochotę, czyli i alkohole i bezalkoholowe napoje :)
      • mhr2 Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 14.04.13, 09:39
        uwielbiam obje wersje, kielbaski, karkowka, skrzydelka kurczaka i ryba to podstawowe potrawy:)
        • reniam_123 Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 14.04.13, 10:02
          Bardzo lubię grillowanie i nie mogę się już doczekać kiedy zacznę sezon, oprócz wymienionych już wyżej mięs i kiełbas lubię jeszcze różne sałatki, przekąski, ogóreczki itp.
          • Gość: pinia Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi IP: *.kaskada.net 14.04.13, 10:37
            Nie cierpię grillowania, począwszy od rozpalania węgla, rozkładania się z całym majdanem w ogrodzie, jedzenia spalonego mięsa i odganiania chmar much i komarów z ludzi i z jedzenia. Zwłaszcza obecność owadów psuje mi całą przyjemność.
            • Gość: wuwu Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 10:39
              grillowanie w Polsce stało się już tak powszechne, że nie sądziłam że jest jeszcze ktoś, kto zamiast zgrilować pali mięso
              • Gość: pinia Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi IP: *.kaskada.net 14.04.13, 11:38
                Powszechność nie ma nic do rzeczy, liczą się gusta, a większość osób, które znam, lubią takie mocno spieczone mięso i kiełbaski prawie czarne. A aluminiowe tacki z dziurkami w ogóle się nie sprawdzają, bo mięso na nich raczej się dusi, niż piecze.
                Ja lubię grillowane mięso, ale robię to na grillowej patelni w domu, a siedzenie wśród chmar owadów zwabionych zapachem mnie nie bawi, więc widzę same minusy.
                • jackk3 Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 15.04.13, 02:51
                  Znajomych zawsze mozna zmienic - po co sie meczyc? Taki grill n patelni to nie jest grill.
    • budzik11 Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 14.04.13, 12:00
      Z racji tego, że mamy zadaszony taras oraz dobrego grilla gazowego, w sezonie w weekendy jadamy prawie wyłącznie obiady z grilla. Nie jest to więc zakrapiana impreza z gośćmi, a zwykły rodzinny obiad. Mąż pije piwo, ja i dzieci napoje bezalkoholowe. A jadamy szaszłyki (boczek + pierś z kurczaka, kolorowa papryka, cebula i pieczarki), karkówkę, boczek w plastrach, czasem udka kurze (podgotowane), kaszankę, kiełbasę, białą kiełbasę, parówki (do hot-dogów), hamburgery (mięso i bułki), czasem ryby (zawinięte w folię aluminiową z braku kratki do ich smażenia). Oraz warzywa - paprykę, pieczarki, cukinię, bakłażana i owoce - banany, czasem pieczemy jabłka.
      • pietnacha40 Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 14.04.13, 18:59
        wszystko co powyżej, oprócz tego camembert w folii, pyszny z bagietką, pieczemy też kromki chleba i smarujemy czosnkiem, ziemniaki z boczkiem i cebulką w folii, lubię pokrojoną wzdłuż cukinię. Latem bardzo często robimy właśnie taki grillowy obiad, siedzimy cały dzień w ogrodzie i sobie sięgamy.
        Na wyjazdach do domku w górach, na Mazurach w czasie rejsów, wolę zdecydowanie ognisko.
        Piję albo wodę albo wódkę.
    • roseanne Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 14.04.13, 20:42
      zaraz pewnie znow dostane opieprz, ze watek tylko dla mieszkajacych w Pl, ale

      w kraju, w ktorym mieszkam jedyne miejsce na dozwolone ogniska to kemping,
      grill natomiast ma prawie kazdy, mini na koks, najczesciej gazowe
      ba, zeliwne, wmontowane na stale w parkach to normalka
      przywozi sie wegiel drzewne, wlasne wiktualy i ognia

      latem, od zejscia sniegu po listopadowe ulewy, :-), sezon trwa

      od ryb, krewetek, poprzez drob, wola i swinke
      warzywa wrecz obowiazkowo
      do tego tabuleh z prosa, lub tortille

      napoje - piwo, wino, szprycer, mojito i inne drinki, nie za kazdym razem, ale co jakis czas, czemu nie :-)

      swoja droga, dlaczego twoje watki, referee, kraza zawsze wokol booza?
      • referee Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 14.04.13, 22:03




        Powinienem odpowiedzieć lapidarnie, że hołduję maksymie: "wino, kobiety, śpiew".

        Ale odpowiadałoby to tylko częściowo prawdzie. Wina nie pijam. Preferuję wodę ognistą i piwo.
        roseanne napisała:

        > zaraz pewnie znow dostane opieprz, ze watek tylko dla mieszkajacych w Pl, ale
        >
        > w kraju, w ktorym mieszkam jedyne miejsce na dozwolone ogniska to kemping,
        > grill natomiast ma prawie kazdy, mini na koks, najczesciej gazowe
        > ba, zeliwne, wmontowane na stale w parkach to normalka
        > przywozi sie wegiel drzewne, wlasne wiktualy i ognia
        >
        > latem, od zejscia sniegu po listopadowe ulewy, :-), sezon trwa
        >
        > od ryb, krewetek, poprzez drob, wola i swinke
        > warzywa wrecz obowiazkowo
        > do tego tabuleh z prosa, lub tortille
        >
        > napoje - piwo, wino, szprycer, mojito i inne drinki, nie za kazdym razem, ale c
        > o jakis czas, czemu nie :-)
        >
        > swoja droga, dlaczego twoje watki, referee, kraza zawsze wokol booza?


        Do fajnej imprezy, biesiady, wypadu w plener, na rybki, dobre jadło i napitek toż to podstawa.

        Co do drugiego słowa, to jestem od 20,5 roku generalnie monogamistą quasi; no powiedzmy, że z małymi wyjątkami, które potwierdzają regułę.
        Właściwie tylko "śpiew" się w 100% zgadza :)
        Wróćmy do tematu; dobrze, że nadmienione zostały przez Was warzywa, bagietki i inne dodatki- te oczywiście są nie od.
        Oczywiście w tygodniu, o ile jestem w domu obecny, "jedząc z grilla" z rodziną, nie pijam żadnego alkoholu, nawet małego piwka.
        • referee Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 14.04.13, 22:23
          Wszystko jest dla ludzi, też alkohol. Tylko należy pić z głową. Ja na szczęście mam relatywnie mocną głowę i wyborną kondycję. Mogę trochę wypić i nic mi nie jest, jak to się mówi. Zresztą w plenerze, nad wodą na przykład, można wypić więcej- człowiek się fantastycznie czuje. Ale nigdy na pusty żołądek; ja tak nieraz robiłem w przeszłości: a.- bo niezdrowo dla oragnizmu b. człowiek się szybko opija, a to nonsens.
          • najma78 Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 14.04.13, 22:35
            Grillujemu caly rok, bo mamy grill staly, wymurowany w ogrodzie i drugi przenosny, zadaszenie wiec to nie problem. Czasem a plenerze, sa do tego mieksca wysnaczone, czasem na plazy, jezdzimy czesto w weekend gdy pogoda sprzyja. Grillujemy mieso, zeberka, steki, burgery, baranine, boczek, kurczaka, krewetki, kielbaski, ryby, czasem holoumi, oczywiscie kukurydze, dynie pizmowa, pomidory, cebule w calosci (uwielbiam) ziemniaki slodkie i zwykle.
          • kk345 Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 14.04.13, 23:32
            Skoro
            > Wszystko jest dla ludzi, też alkohol.
            to dlaczego
            >Oczywiście w tygodniu, o ile jestem w domu obecny, "jedząc z grilla" z rodziną, nie pijam >żadnego alkoholu, nawet małego piwka.
            Chyba, ze masz male dzieci, wtedy rozumiem.
      • jackk3 Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 15.04.13, 02:53
        A jaki to kraj?
      • angazetka Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 15.04.13, 09:31
        > swoja droga, dlaczego twoje watki, referee, kraza zawsze wokol booza?

        Pijak-gawędziarz? ;)
        • Gość: gosc Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 13:42
          może ma poważny problem i szuka na forum usprawiedliwienia dla siebie licząc na to,że inni też tyle piją,zawiedzie się biedny
    • klaviatoorka Re: Róbta co chceta, byle nie na pplaży 15.04.13, 09:03
      No błagam Was, zróbmy jakąś akcje społeczną uświadamiającą. Nigdzie na świecie chyba nie ma takich egoistów, co u nas.
      Grile w ogrodach- super, ogniska w miejscach do tego przeznaczonych- ekstra, ale prawdziwy hardkor zaczyna sie na plaży- nad jeziorami, rzekami, nad morzem, kiedy grile ustawione obok kocyków skutecznie zasmradzaja otoczenie i ludzi chcących odetchnąc świeżym powietrzem. Grile kopcą na wszystkie strony, a przy nich siedza same grubasy, siedzą i jedza tłuste kiełbasy i popijaja piwem, a co słowo to k..., a przy nich baterie piw i stosy mięsiwa- a do najblizszej pizzeri 50m., ale szkoda panie, kasy...
      • angazetka Re: Róbta co chceta, byle nie na pplaży 15.04.13, 09:32
        A co powiesz na grill na balkonie?
    • itnew Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 15.04.13, 09:55
      A ja kocham na grillu karkówkę, łopatkę i oczywiście dobrą kiełbaskę, tylko nie z marketu
    • lonely.stoner Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 15.04.13, 10:38
      ja lubie na grill robic krewetki - tygrysie, marynuje w olivie i swiezej kolendrze, do tego salatka z rukoli i guacamole oraz porwana bagieta, a do picia szampan albo cava :)

      Ognisko tez fajne ale to juz zupelnie nie wypada fajnie w warunkach ogrodowo-cywilizowanych.
      • nchyb Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 15.04.13, 18:51
        > ja lubie na grill robic krewetki - tygrysie, marynuje w olivie i swiezej kolend
        > rze, do tego salatka z rukoli i guacamole oraz porwana bagieta, a

        ja też, ja też :)
        uwielbiam krewetki z grilla, a do nich np. sosik typu rzadsze pesto czy pistou...
        • referee Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 16.04.13, 11:43
          Albo shrimps też dobre, ale muszą być dobrze przygotowane.
          • kk345 Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 16.04.13, 15:06
            Grunt, że można sobie wybrać, czy woli się szrimpsy, czy krewetki:)
            • referee Re: Sezon grillowania-za i przeciw.Co jecie.Co pi 17.04.13, 23:00
              kk345 napisała:

              > Grunt, że można sobie wybrać, czy woli się szrimpsy, czy krewetki:)

              W rzeczy samej masz rację. Sorry za gafę.
              Za to podpowiem, że wyśmieniecie smakuje do tego zimne piwko Desperados-"majątek"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja