pasztet

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.03.02, 09:42
Czy ktoś zna przepis na dobry i w miarę prosty pasztet?
    • Gość: Scan Re: pasztet quasi klasyczny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.03.02, 12:13
      Po 1,5 kg wołowiny (tej na gulasz), wieprzowiny (łopatka), 1kg podgardla, 20dkg
      wątróbki wieprzowej, 2 włoszczyzny, 2 - 3 spore cebule, garść grzybów
      suszonych, ziele angielskie, listek laurowy ( kilka), 3 kajzerki, 4 jajka, 2
      gałki muszkatołowe. Mięso pokroić, gotować razem z włoszcz., cebulą,
      przyprawami i grzybami do miękkości. Zawartość wyjąć kiedy miękka, wygotować
      nadmiar wody, do pozostałego smaku dodać wątróbkę, gotować - wyjąc. Na samym
      końcu dorzucić rozkawałkowaną bułkę - niech nasiąknie "smakiem". Zmielić
      wszystko 2-3 razy, dodać jajka, sól, pieprz, gałkę utrzeć na tarce. Dokładnie
      wymieszać. Piec w małych foremkach, wyłożonych folią - do zrumienienie w
      piekarniku w temp. 220 stopni. To proporcja na 6-8 foremek pasztetów - ale u
      mie domownicy zjadają go od razu, nie czekając na okazję.
      Scan
      P.S. Klasycy dodają cielęcinę - uważam to za to zbytek, choć można. Ostrożnie z
      wątróbką - konieczna, ale nadmiar powoduje goryczkę i wyczuwalny smak
      wątróbki. Lubie aromatyczny i ostry pasztet, stąd sporo gałki w przepisie. Jej
      smak wychodzi dopiero po upieczeniu - nie sugerować się mdłym smakiem masy
      przed upieczeniem. Podgardle można zastąpić surowym boczkiem - uważam, że
      lepszy, bo mniej tłusty. Powodzenia!
Pełna wersja