cshamoh
28.07.04, 09:24
Zwykly chleb jest jeszcze znosny, ale bulki to tragedia! O kajzerkach to
nawet szkoda pisac. Bagietki sa dobre przez 2 godziny. Paluchy gumowe juz na
samym poczatku. Najczesciej kupuje w Minieuropie bo jest najblizej i ostatnio
jak znajomy z pracy - miejscowy - powiedzial mi, ze pieczywo tam jest
najlepsze to nie bylem w stanie ukryc zdziwienia.
W supermarketach tez jest zalosnie - wszystko dmuchane jak wata cukrowa.
Jak jade do domu na weekend, to zwykla bulka z piekarni 'Spolem' daje mi
niesamowite doznania. Doszlo to tego ze przywoze ze soba cala reklamowke i
przez caly tydzien jem czerstwe - i tak sa lepsze :)
Ma ktos podobne odczucia?
Rozumiem ze tutaj trzeba zrobic tego duzo wiecej i ciezko jest to pogodzic z
jakoscia i trzeba isc na skroty, ale moze zna ktos jakis sklepy, piekarnie
gdzie jest dobre pieczywo?