weki

07.06.13, 15:43
nigdy nie robiłam ..a jedziemy na wakacje i będziemy się sami żywić ( 2 dorosłych i 2 dzieci ) i chciała bym sobie wcześniej przygotować jakieś jedzenie w słoikach, i mam pytanie.. co naj częściej robi do słoików i naj ważniejsze pytanie jak się wekuje i czy pod czas podróży weki muszą być w słoiku. :)
    • kk345 Re: weki 07.06.13, 19:15
      > jak się wekuje i czy pod czas podróży weki muszą być w słoiku. :)

      Weki z definicji SĄ w słoiku, także podczas podróży
    • ania_m66 Re: weki 07.06.13, 20:21
      jesli nigdy nie robilas, to raczej odradzam, nie zlosliwie, ale zeby rodzina przezyla te wakacje i wrocila zdrowa.
      wekowanie miesa czy straczkowych to dla osoby calkiem poczatkujacej imo nielatwa sprawa - jesli zrobisz to nieprawidlowo, moze sie to skonczyc b, ciezka choroba, badz wrecz smiercia (poczytaj o jadzie kielbasianym)
      na pewno sa w sklepach jakies w miare znosne gotowce w sloikach, puszkach i kartonach typu tetra pak, jakis barszcz blyskawiczny, makaron, ryz itp. moze raczej wezcie ze soba cos takiego skoro bedziecie w gluszy lub na pustyni bez samochodu i z dala od cywilizacji?
      ale tak naprawde zastanawiam sie nad tym jak do cholery przepchneli przez szesc klas podstawowki kogos kto nie potrafi poprawnie napisac "najczesciej", "najwazniejsze" i "podczas" :(
    • roseanne Re: weki 07.06.13, 20:57
      wszystko zalezy gdzie jedziecie i jakie beda warunki
      przy jednopalnikowej kuchence na polu namiotowym zawekowane miesa beda super przydatne - wol, wieprz, drob, w sosie wlasnym
      fasolka pobretonsku
      sosy pomidorowe

      i na miejscu juz do tego ryz, kasza, makaron

      ale jesli masz miec do dyspozycji pelna kuchnie to nie ma poco marnowac czas teraz

      jesli podroz autem, krotko, to mozna pomrozic wszystko na kosc, owinac kazda porcje kilkoma warstwami gazet i kilka godzin wytrzyma

      sloiki zamkniete hermetycznie sa najbezpieczniejszym rozwiazaniem
    • vandikia do Włoch jedziecie? 07.06.13, 22:23
      forum.gazeta.pl/forum/w,77,144673511,144673511,Jakie_sosy_do_makaronu_zrobic_i_zamrozic_na_wakacj.html
    • mhr2 Re: weki 08.06.13, 09:00
      zuzia125 napisała:

      > nigdy nie robiłam .

      nic przeciwko wekow, ale jako experyment to nie polecam:)
    • Gość: blum Re: weki IP: 85.17.141.* 11.06.13, 15:08
      Kielbasa zalana gorącym smalcem, w sloikach. wiem ze brzmi dziwnie ale po wyjęciu kielbasy ze sloika i tego smalcu, i po jej odgrzaniu nie czuc wcale smalec nie jest zbyt wyczuwalny. jest pycha! Polecam:)
      • pietnacha40 Re: weki 11.06.13, 17:00
        www.cro.pl/przepis-na-weki-i-inne-dania-podrozne-t21981.html
    • Gość: Moi Re: weki IP: *.play-internet.pl 11.06.13, 17:37
      Ja na wakacje nigdy nie robiłam, bo to nie ma większego sensu. Robiłam dla dziecka, które wyjechało na studia na drugi kraniec Polski ( żeby mieć pewność, że cokolwiek je).
      Używałam słoików typu twist, a to ze względu na łatwiejszą pasteryzacje: 3 razy po 20 minut w piekarniku nagrzanym do 120 stopni. To znaczy gorące do słoików, zakręcić dobrze i na te 20 minut. Później musi wystygnąć w piekarniku i cały proces od nowa.
      A ugotować możesz wszystko, co w sosie. Tylko lekko niedogotowane, bo dojdzie sobie w słojach.
      • pietnacha40 Re: weki 11.06.13, 21:09
        Wszystko zależy na jakie wakacje jedziesz :) na moich, robienie słoików, ma sens. Dwa lata temu robiłam w piekarniku i mięso bardzo mi się wysuszyło. Trochę mnie to zraziło, choć metoda bardziej mi odpowiadała, niż ta wodno - garnkowa. Jak temu zapobiec? Mięso było niedopieczone, jak wkładałam do piekarnika i to nie pomogło.
        • Gość: Moi Re: weki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.13, 11:06
          Hmm, sama nie wiem, dlaczego mogło się wysuszyć. Za długo? Zbyt wysoka temperatura? A może za mało sosu? Pieczeni nigdy nie próbowałam tak przygotowywać. Robiłam raczej rzeczy gulaszopodobne.
          • pietnacha40 Re: weki 12.06.13, 12:07
            To był gulasz wołowy :( ale nie wiem, czy nie miałam złego przepisu na to wekowanie w piecu, bo wydaje mi się, że dłużej go "piekłam". Zrobię sobie chyba na "próbę" przed wyjazdem, z Twoim czasem :)
            • Gość: Moi Re: weki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.13, 13:11
              Spróbuj i daj znać, czy tym razem się udało.
    • Gość: miu Re: weki IP: *.fbx.proxad.net 12.06.13, 14:00
      Zuzia, przemysl moze raczej jakie dania mozna zrobic szybko, np. w 20-30 min i nie wymagaja czteropalnikowej kuchni. Wbrew pozorom jest ich duzo.
      Zabierz przepisy i przyprawy. To lepsze niz ryzykowac, ze sie strujecie i nie bedziesz musiala najpierw wekowac jedzenia a potem go taszczyc jak w glebokim PRLu a na koncu szukac lekarza i apteki.
      • pietnacha40 Re: weki 12.06.13, 14:22
        A może Zuzia jedzie do głębokiego lasu? A może wyczarterowała jacht i będzie spała na dziko, a cały dzień żeglowała? A może ma już pomysły na inne dania i chce sobie zafundować cztery słoiki na jakieś bardziej intensywne w wydarzenia dni? Jest tylko jeden, najmojszy sposób spędzania urlopu? Kompotów, ogórków kiszonych i innych zapraw na zimę też nie robisz? Bo w PRL - u to całe piwnice były tym pozapychane, a teraz wszystko w sklepach jest, no to po co?
      • Gość: misia Re: weki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.13, 14:39
        Gość portalu: miu napisał(a):

        > Zuzia, przemysl moze...

        ze ja i ty to jednostka...
Pełna wersja