default
12.06.13, 08:02
Deszczowa (ale ciepła) pogoda ma swoje dobre strony - kurek w lesie moc, a i inne grzybki się pojawiają.
Od soboty mamy festiwal kurek: w sobotę kurki w śmietanie z koperkiem i garstką parmezanu + młode ziemniaczki, w niedzielę na śniadanie jajecznica z kurkami, w poniedziałek zalewajka z kurkami (uwielbiam!), wczoraj mała przerwa :) , a dziś - risotto, w którym oprócz kurek pojawi się jeden prawdziwek i dwa kozaki (wczorajszy zbiór).
Co jeszcze robicie z kurkami ?