Cronut- kto próbował? kto słyszał?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.13, 22:29
www.interia.tv/wideo-na-punkcie-tego-deseru-oszalal-swiat,vId,1148969
    • marghe_72 Re: Cronut- kto próbował? kto słyszał? 17.06.13, 23:07
      nie rusza mnie
      nie zepsułabym dobrego croissanta niedobrym (w moim mniemaniu) donatem
    • Gość: miu Re: Cronut- kto próbował? kto słyszał? IP: *.fbx.proxad.net 18.06.13, 00:37
      W tylule stoi "swiat oszalal" a w tekscie czytamy "robi furorę w Stanach Zjednoczonych". Szkoda, ze tekst nie jest dluzszy, moze by sie okazalo w jakim stanie, w jakim miescie a na koncu w ktorej cukierni pracuje pan Ansel, bo zdaje sie tylko tam oszaleli, a raczej po prostu stoi kolejka, czyli trzeba zatrudnic wiecej pracownikow ;))
      PR maja jednak bardzo dobry :D
      • anel_ma Re: Cronut- kto próbował? kto słyszał? 18.06.13, 07:37
        Amerykanie jedzą różne dziwne syfy, wiec mnie ten wytwór nie rusza kompletnie
        • sznupkowie Re: Cronut- kto próbował? kto słyszał? 18.06.13, 09:14
          hahaha....i na czarnym rynku można kopić za jedyne 50 dolcow.....;-D Widać że to croissant zawinięty w obręcz i naszprycowany kremem. Jakaś tam odskocznie to jest i pewnie zjadliwe, ale bez przesady...:)
          • Gość: Gosc Re: Cronut- kto próbował? kto słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.13, 21:17
            A ja z checia bym sprobowala, szkoda ze do Polski jeszcze nie dotarly... :(
            • bene_gesserit Yhyyy, jeszcze jeden geszefciarz-spamer 28.12.13, 15:04
              ...któremu się wydaje, ze wie, na czym polega kampania szeptana w necie.

              Tymczasem nawet pomysły twoje i szwagra nie wystarczą, jesli do wypromowania ma się - bleee - ciasto francuskie smażone w głębokim tłuszczu z kremem i lukrem. Przecież to cukiernicze barbarzyństwo! W Polsce tradycje cukiernicze są świetne, i nikt nie spojrzy nawet na tego gniota, sorry. Zwłaszcza po kampanii spamu.
              • jackk3 Re: Yhyyy, jeszcze jeden geszefciarz-spamer 29.12.13, 19:05
                Ludzie czy wy we wszystkim doszukujecie sie jakis spiskow? Takie tematy trzeba traktowac pol zartem/pol serio. Przy okazji - tradycje cukiernicze to sa swietne we Francji albo w Belgii na przyklad. W Polsce to sie odradza od kilkunasu lat dopiero I jest coraz lepiej. Pamietam czasy gdzie w prawie milionowym miescie byla praktycznie jedna cukiernia z dobrymi ciastkami (dla ulatwienia przypomne ze byla w hotelu).
    • bene_gesserit Re: Cronut- kto próbował? kto słyszał? 27.12.13, 21:27
      Własnie miałam napisać, ze ten syf to idealna wręcz pozycja na tę listę: thisiswhyyourefat.com/ , gdzieś między zupą smażoną w głębokim tłuszczu a frytkami zapieczonymi pod dodatkami do pizzy, kiedy zobaczyłam, ze już tam jest :)
      • ewa9717 Re: Cronut- kto próbował? kto słyszał? 27.12.13, 22:39
        I zasmażka ;)
    • godiva1 Re: Cronut- kto próbował? kto słyszał? 30.12.13, 16:10
      Ja nie probowalam bo do mojego miasta jeszcze nie dotarlo, ale moj lekarz byl w Nowym Jorku z zona kilka tygodni temu, jego zona jest znanym kucharzem. Oboje sprobowali cronutow i powiedzieli ze bardzo dobre, ale nie az tak dobre zeby placic 50 dolarow. Wiec ja zaczekam az do mnie do Ohio przyjda po dwa dolary od sztuki i tez sprobuje, i zdam relacje.
      • miss_coco Re: Cronut- kto próbował? kto słyszał? 08.01.14, 15:36
        Cały sekret cronutów polega na tym, że robi się ich dziennie tylko 400 sztuk (liczy się jakość a nie ilość!) i jedna osoba może kupić najwyżej 2 sztuki. Przepis został opatentowany, a nazwa zastrzeżona, tak więc w Nowym Jorku nikt się jeszcze nie odważył z cronutami Anselma konkurować.
        • bene_gesserit Re: Cronut- kto próbował? kto słyszał? 08.01.14, 19:26
          Jakość cukierniczego gniota? Bez żartów. To ciastko dla dwóch grup ludzi - thisiswhyyourefat, bo ci zeżrą wszystko, co składa się z samego tłuszczu i cukru, w dodatku smażonego we fryturze i beznadziejnych snobów, bo ci połakomią się na wszystko z limitowanej wersji.
          • ania_m66 Re: Cronut- kto próbował? kto słyszał? 08.01.14, 21:12
            w niemieckim realu od poniedzialku sa permanentnie wyprzedane. znaczy bylam w sklepie dwa razy po inne zakupy i przynajmniej wieczorem ani okruszynki nie bylo, bo z ciekawosci zagladalam.
            za to jadlam na dworcu w lipsku wczoraj od tamtejszego piekarza.
            nie mam pojecia jak smakuje ten nowojorski - ten z ddr-ow jak b. tlusty paczek nadziany budyniem. i to na dodatek trzykrotnie prawie drozszy.
            w kazdym razie niemiecki przemysl cukierniczy szybko zwietrzyl nowy trend :)

            bene_gesserit napisała:

            > Jakość cukierniczego gniota? Bez żartów. To ciastko dla dwóch grup ludzi - [url
            > =thisiswhyyourefat]tych [/url], bo ci zeżrą wszystko, co składa się z samego tł
            > uszczu i cukru, w dodatku smażonego we fryturze i beznadziejnych snobów, bo ci
            > połakomią się na wszystko z limitowanej wersji.
            >
            >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja