solaris_1971
28.06.13, 20:54
Spedzilam kilka dni na polnocy Francji, w Nantes i oczom wlasnym nie wierzylam.
Jest sezon na truskawki i maliny. Tak wiec restauracje serwuja tiramisu i gazpacho z jednych i drugich owocow. Czy to nie przesada ? Wszyscy wiemy co to tiramisu i gazpacho.
Zjadlam wiec maliny przekladane serkiem mascarpone - to bylo tiramisu i zmiksowane z mlekiem i smietana truskawki - to bylo gazpacho.
Nie mozna tego jakos nornmalnie nazwac ?