ania_m66
02.07.13, 14:01
w warunkach bardzo mocno polowych. ma ktos jakis pomysl?
bede musiala z tym cholerstwem isc kawalek na piechote. same popsy przetransportuje normalnie w jakims kartonie swisnietym ze sklepu i wylozonym folia aluminiowa.
od wczoraj gugluje za jakims rozwiazaniem poniewaz:
- nie mam mozliwosci wleczenia ze soba odpowiednich duuuzych plaskich tac
- nie mam mozliwosci zabrania ze soba jakiejs szklanej misy ktora tyle pomiesci
- nie mam zamiaru wykosztowywac sie na gabke/pianke w ktora np wtyka sie kwiaty i na inne tego typu rekwizyty
naogladalam sie masy obrazkow, ale nic nie spelnia moich kryteriow. ma ktos jakis pomysl wlasny na metode chalupnicza albo widzial cos na jakims blogu?
p.s. z prac recznych, oprocz gotowania, nigdy nie bylam orlem ;)