salatka z krewetek - co nie tak ?

13.07.13, 22:27
Do tej pory robilam zawsze salatke z krewetek kupionych w paczce w zalewie. Wychodzila mi bardzo dobra.
Po raz pierwszy kupilam krewetki mrozone. na opakowaniu pisalo " zblanszowane " , po francusku " précuites ". Rozmrozilam, odcedzilam, no i wyszlo nie za dobrze .......... krewetki sa wodniste, jakos nie maja smaku.
Czy ja cos zle zrobilam ? Czy moze powinnam je jeszcze chwile podgotowac ? Czy to po prostu krewetki nieodpowiednie do salatki i tyle ? Bo gdybym je wrzucila do zupy rybnej to wszystko byloby ok.
    • marghe_72 Re: salatka z krewetek - co nie tak ? 14.07.13, 00:44
      Mrożone zawsze poddaję jakiejś obróbce - termicznej i smakowej :)
      W przypadku sałatki wrzuciłabym pewnie na oliwę z czosnkiem i czymś ostrym i chwilę przesmażyła
    • lashqueen Re: salatka z krewetek - co nie tak ? 14.07.13, 06:38
      Te zblanszowane one nie są jeszcze do końca ugotowane. Dlatego nazywają się tak jak napisałaś po fransusku, po naszemu "precotti", czyli wstpnie podgotowane, a nie "cotti"/ugotowane.
      Po wierzchu pancerzyk jest czerwonawy, ale w środku, jak przekroisz krewetkę, to ona jest wizualnie szklista, surowa. Dla mnie to one są bardziej sparzone, niż zblanszowane. Może bardziej taka nazwa tu pasuje.
      Jeśli robisz sałatkę, to wrzuć je tak jak są, w pancerzu do wrzątku na 2-3 minuty niech się dogotują.
      • Gość: ania Re: salatka z krewetek - co nie tak ? IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.13, 10:10
        A jak robisz tę sałatkę?
        • Gość: mw Re: salatka z krewetek - co nie tak ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.13, 10:18
          podpinam się do pytania - poproszę o przepis na sałatkę...
          • solaris_1971 Re: salatka z krewetek - co nie tak ? 15.07.13, 18:07
            Przepis jest banalnie prosty i robi sie super szybko. To w sumie nie tyle salatka ile koktajl z krewetek. Krewetki sa jedynym skladnikiem tej salatki / koktajlu, reszta to dodatki. To sa krewetki w odpowiednio przyprawionej zalewie.
            Moja zalewa sklada sie z jogurtu naturalnego, majonezu ( proporcje wg uznania ) 1 lyzki oliwy ( dodalam wlasnorecznie robionej, , dosc ostrej, odrobiny koncentratu pomidorowego
            ( dla zarozowienia sosu ), czosnku, soli i pieprzu. Zawsze tez dodaje swieze ziola, albo koperek albo kolendre. Zeby salatka ladniej wygladala, mozna zetrzec na tartce machewke lub wrzucic pare ziarenek kukurydzy lub dodac odrobine drobniutko posiekanej czerwonej papryki.
            Nalezy jednak pamietac o tym, ze ta salatka to w gruncie rzeczy nie cos takiego jak salatka jarzynowa tylko odpowiednio przyprawione krewetki.
            Bardzo dobrze sie sprawdza losos ugotowany, ostudzony, pokrojony i polany taka sama zalewa albo mieszanka krewetki + losos.
            Inna ewentualnosc to salatka z owocow morza. Proporcje oczywiscie wg uznania. Ja jednak wole przewage krewetek i robie salatke z z 2 paczek krewetek i 1 paczki wymieszanych owocow morza.

            To o czym pisalam widzialam w knajpach ( dobrych ) wlasnie jako koktajl z krewetek. Szczerze powiedziawszy, nigdzie mi nie smakowal........... Zawsze byly to krewetki plywajace w mazidle pewnie z majonezu i smietany. Raz widzialam doprawione curry.

            Dokladnie tych samych samych skladnikow ( no, moze bez majonezu ) uzywam do sosu do makaronu. Wtedy dodaje gestej smietany. Zima robie sos krewetkowo - lososiowy a latem stek z lososia w sosie z krewetek z mlodymi ziemniakami.
Pełna wersja