Dodaj do ulubionych

jak zrobić kurki w śmietanie...

16.07.13, 13:17
Witajcie! Proszę powiedzcie co robię źle z tymi nieszczęsnymi kurkami:( Przeczytałam dziesiątki przepisów, wybrałam najprostszy, zrobilam tak: na maśle podsmażylam cebulkę, potem dodałam kurki, całość przesmażyłam, skręciłam, do szklanki śmietany (18%) dodałam trochę sosu z patelni, wymieszałam, całość wylałam na patelnię. Osoliłam popieprzyłam. Efekt? obrzydliwa serowata maź, którą nie da się przełknąć. śmietana zważona, smak - słodkawy, jak... wymioty. Spróbowałam drugi raz, tym razem dodając mniej śmietany - to samo! Zmarnowane dwie patelnie kurek:(((((( Kuźwa wiem że jestem lewa do garów, ale co zrobiłam źle, no co???? może ta śmietana nie miała być 18% lecz gęstsza - 30% ??? BŁAGAM o pomoc:(
Obserwuj wątek
      • momas Re: jak zrobić kurki w śmietanie... 16.07.13, 13:48
        też obstawiam kiepską smietaną..
        albo dobra śmietana bez dodatków typu maczka chleba świętojańskiego, karagen etc, albo.....
        jezeli sie nie boisz (a, co tam, napisze to :P) to serek topiony naturalny :)
        Ps ostatnio miałam w domu serek tylko serek topiony i resztkę smietany sojowej.... plus koszyk kurek. I okoliczne sklepy zamnięte .
        Sos do makaronu wyszedł bardzo przyzwoity.
        Serek był typu najtańszy, ale o dziwo te najtańsze potrafia mieć najprzyzwoitrzy skład...
    • squirk Re: jak zrobić kurki w śmietanie... 16.07.13, 13:43
      Robię tak, jak opisałas, śmietana to 18%, kartonik, Łaciata, świetnie sama gęstnieje. Sos bardzo dobry. Z tą śmietaną robię też inne sosy np. do penne al diavolo. Nie wiem, skąd pomysł że ma nie być 18-tka, jak najbardziej się nadaje. Z 30-tki raz zrobiłam, nie chciało zgęstnieć, wyszło faktycznie jak tłusta słodkawa zupa, bez tragedii ale nie zachwyciła.
      • cimka1 Re: jak zrobić kurki w śmietanie... 16.07.13, 13:47
        no to nie wiem dlaczego mi nie wyszła:( śmietana którą użyłam to firmy Zott, pamiętam że kiedyś próbowałam zrobić sos śmietanowy brokułowy i też wyszło obrzydliwe:( W zupie mi się nie warzy, tylko te neiszczęsne sosy:( tu jest przepis ze słodką śmietaną: magdatestuje.blogspot.com/2012/08/smietanowy-sos-z-kurkami.html?showComment=1373974918133#c7321127589180366623 może będzie lepszy, tylko czy tą śmietanę można gotować?
        • squirk Re: jak zrobić kurki w śmietanie... 16.07.13, 14:36
          cimka1 napisała:

          tu jest przepis ze słodką śmietaną: magdatestuje.blogspot.com/2012/08/smietanowy-sos-z-kurkami.html?showComment=1373974918133#c7321127589180366623 może będzie lepszy, tylko czy tą śmietanę można gotować?

          Nie tyle gotować bo nie ma takiej potrzeby ale podgrzewać do zgęstnienia przez kilka minut jak najbardziej można. Nigdy mi się z tej kartonikowej grudki nie zrobiły, nic się z nią nie działo. Jest słodkawa ale równoważę smak solą i pieprzem, podgrzewam chwilę, pobulgocze sobie, przejdzie aromatem kurek i jest gotowe.
    • osiek2 Re: jak zrobić kurki w śmietanie... 16.07.13, 16:47
      cimka1 napisała:

      > Witajcie! Proszę powiedzcie co robię źle z tymi nieszczęsnymi kurkami:( Przeczy
      > tałam dziesiątki przepisów, wybrałam najprostszy, zrobilam tak: na maśle podsma
      > żylam cebulkę, potem dodałam kurki, całość przesmażyłam, skręciłam, do szklanki
      > śmietany (18%) dodałam trochę sosu z patelni, wymieszałam, całość wylałam na p
      > atelnię. Osoliłam popieprzyłam. Efekt? obrzydliwa serowata maź, którą nie da si
      > ę przełknąć. śmietana zważona, smak - słodkawy, jak... wymioty. Spróbowałam dru
      > gi raz, tym razem dodając mniej śmietany - to samo! Zmarnowane dwie patelnie ku
      > rek:(((((( Kuźwa wiem że jestem lewa do garów, ale co zrobiłam źle, no co???? m
      > oże ta śmietana nie miała być 18% lecz gęstsza - 30% ??? BŁAGAM o pomoc:(

      Ja zamiast śmietany używam jogurtu naturalnego "Bieluch", dodaję po zdjęciu z ognia oczywiście. Doprawiam jogurt delikatnie pieprzem, solą, bazylią - ale nie za dużo, by nie zabiło smaku kurek. Mi sto razy bardziej smakuje z jogurtem, niż ze śmietaną. Śmietana jak dla mnie jest za ciężka do takiego dania i zbyt tłumi delikatny smak kurek. No i z jogurtem ZDROWIEJ!
    • Gość: pasqda Re: jak zrobić kurki w śmietanie... IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.13, 19:06
      Nie będę odkrywcza, ale też obstawiam lewą śmietanę.

      Ja robię ze słodką śmietaną - taką z kartonika, najczęściej 12%, leję na bezczela na patelnię, bez żadnego hartowania, podgrzewam chwilę, a czasem nawet zagotowuję aż się smaki wymieszają i nigdy się nie zwarzyła.

      Spróbuj może zrobić ze słodką, a nie z kwaśną.
      • mitta Re: jak zrobić kurki w śmietanie... 16.07.13, 19:49
        Tylko słodka śmietana i, niestety, z kartonika, bo z kubków latem mogą być już podkwaszone.
        I tak, jak pasqda, leję ją prosto na patelnię bez żadnego hartowania.
        W ogóle do sosów nie używam kwaśnych śmietan, nie cierpię tego smaku.
        • cimka1 Re: jak zrobić kurki w śmietanie... 16.07.13, 20:28
          dzięki wszystkim za rady!
          zacznę od przetestowania słodkiej śmietanki - serek mascarpone/serek topiony/jogurt w dalszej kolejności.
          Ja niestety fatalnie radzę sobie z gotowaniem (lepiej byłoby napisać nie radzę), ale nie przestaję wierzyć że kiedyś będę dobra w te klocki;)
          Całkiem możliwe że śmietana jest słabej jakości i stąd takie hece... choć moja matka twierdzi inaczej - że to ja nie umiem jej prawidłowo przyrządzić. Nie będę więcej eksperymentować z kwaśną śmietaną bo mi po prostu szkoda kurek, których posiadam jeszcze troszkę (zamrożone)
        • Gość: pasqda Re: jak zrobić kurki w śmietanie... IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.13, 20:39
          mitta napisała:

          > Tylko słodka śmietana i, niestety, z kartonika, bo z kubków latem mogą być już
          > podkwaszone.


          A to są jakieś słodkie w kubkach? Serio pytam, bo mam zakodowane, że jak słodka to tylko kartonik, a w kubkach wyłącznie kwaśna śmietana.

          (No ostatnio pojawiła się jedna ukwaszona w kartoniku, ale to nowość, więc się nie liczy :) )
              • Gość: gocha Re: jak zrobić kurki w śmietanie... IP: *.ip.netia.com.pl 08.10.13, 17:22
                Zbyt słodki smak, bo cebula też jest słodkawa. Trzeba zrównoważyć solą i pieprzem. A jeśli sos jest do makaronu, to powinien być nawet lekko "przepieprzony". W ogóle sosy do makaronu zawsze powinny być doprawione mocniej/pikantniej, żeby po wymieszaniu z makaronem ich smak "nie spłowiał", żeby cała potrawa nie stała się mdła, słodkawa, nijaka.

                Wg mnie najlepszy sos kurkowy, jaki kiedykolwiek robiłam:
                ok. 50-60 dkg kurek
                2 łyżki sklarowanego masła
                1 op. mascarpone
                4-6 ząbków czosnku
                ok. 1 szklanki gorącej wody
                pieprz, dużo pieprzu - min. ok. pół łyżeczki
                sól

                Kurki smażyć na maśle na dość mocnym ogniu (po 2 minutach podlać ok. 1/3 szklanki wody), mieszając co chwilę, ok. 7-8 min. W połowie smażenia dodać posiekany (NIE zmiażdżony w prasce!) czosnek. Przesmażyć, aż prawie całkiem odparuje woda. Włożyć mascarpone, wlać 1/3 szklanki wody, wymieszać, dodać sól, pieprz, jeśli sos jest za gęsty (a pamiętać należy, że do makaronu nie może być zbyt gęsty, bo makaron trochę tego sosu wchłonie) - dolać jeszcze ok. 1/3 szkl. wody. Mieszając podgrzewać na małym ogniu 2-3 min., aż smaki się połączą. Ewentualnie jeszcze doprawić solą i pieprzem.
                Od razu wymieszać z ugotowanym w międzyczasie al dente tagliatelle czy innym makaronem. Ale pysznie też smakuje z kaszą gryczaną :)
              • default Re: jak zrobić kurki w śmietanie... 09.10.13, 07:30
                cimka1 napisała:

                > trochę mnie zemdliło (zbyt słodki smak)

                Doskonałym dodatkiem nie tylko do kurek, ale do wszelkich grzybów w śmietanie jest rozmaryn. Nie za dużo, bo to przyprawa dość wyrazista w smaku, ale szczypta świetnie równoważy słodkawy smak grzybów w śmietanie. Daję też do risotto grzybowego.
          • squirk Re: jak zrobić kurki w śmietanie... 17.07.13, 14:49
            Gość portalu: miki202 napisał(a):

            > Ludzie, a może te kurki mrożone są paskudne po rozmrożeniu?

            Są jeśli się nie wie, jak kurki mrozić. Zamrożone surowe, bez podduszenia/zblanszowania od razu można wyrzucić.
            Btw - przytruliśmy się kilka dni temu pizzą z kurkami z Fabryki Pizzy. Sezon na kurki a oni wrzucili na pizzę zamrożone (zapewne przez jakiegoś kompletnego ignoranta bo bez zblanszowania/podduszenia) a właściwie rozmrażające sie kurki, w efekcie wyszła ohydna gorzka ciapaja z kurkopodobnych wiórów na rozmiękłym paskudnym spodzie, pierwszy raz w życiu wyrzuciliśmy pizzę.
    • beata_ Jak to naprawdę jest... 09.10.13, 23:44
      ... z tymi kurkami??? Chodzi o przygotowanie...

      Dusić tyle, ile "normalne" grzyby, czy tylko smażyć + krótko podduszać i dodać do smaku, co tam komu pasuje? Pooglądałam przepisy i zgłupiałam, bo znalazłam obie wersje i nie wiem, która jest tą właściwą.

      Nie byłam (i na razie nie jestem) fanką kurek, ale mnie te wszystkie zachwyty zanęciły :-)
      Chciałabym wreszcie poczuć ten nadzwyczajny smak!
      W swoim czasie (lata temu) miałam okazję próbować zupy kurkowej i sosu produkcji mojej babci (gotującej wszystko, jak mało kto!) i jakoś mi nie podeszło... Jak dla mnie, twardość grzybka była zbyt dominująca - nijak nie dobrałam się smaku :(
      To samo było z marynatami - z mieszanki grzybowej (w occie) wybierałam wszystko inne prócz twardych kurek. Teraz po prostu nie kupuję marynowanych mieszanek zawierających kurki - o marynowanych kurkach solo nie wspominając...

      No niech ja się dowiem wreszcie (prooooszę...), jak to zrobić, żeby się rozsmakować? Kurki już mam, bo się zaparłam! :-)

      Najgorsze, że zgadzam się ze zdaniem znajomego (który kurkowe przysmaki uwielbia), że one wychodzą w takim samym stanie, jak wchodzą... Pomocy!!! :-)
    • beata_ A Tobie wszystko musi się zaraz... 10.10.13, 00:26

      ... kojarzyć?
      Chore... do kwadratu!

      Grzybów też nie jadasz, bo mają nazwę "kurki", "gąski" albo inne podobne?
      Nooo, chyba że nie jadasz, bo bywają "mięsne", czyli robaczywe...

      Rozumiem też, że nie jadasz uszek z kapustą i grzybami, "kotletów", "gulaszy", "kiełbas", "szynek" sojowych i innych podobnych, mających w nazwie cokolwiek związanego z mięsem/częścią tuszy/częścią ciała...

      To Twój i tylko Twój wybór i Twoja sprawa - wybory i sprawy innych niech Cię nie interesują może, co?

      ---------------------------------------------------------------------------------
      oliwka-oliwka-oliwka napisała:

      > najpierw trza łebki ukręcić tym kurkom

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka