Gość: annjen
IP: *.dynamic.chello.pl
25.07.13, 22:03
To znaczy jaką rybą? Wymyśliłam sobie szaszłyki - właśnie z łososiem - ale mąż go nie lubi. No i nie wiem, jaka inna ryba będzie dobrym odpowiednikiem. Halibut chyba się nie nada, bo IMO ma zbyt luźną strukturę, tuńczyka łatwo wysuszyć... Dodam, że w moim mieście takiego np. sandacza to raczej nie dostanę.