Mrozenie wegierki

30.07.13, 14:15
Jak najlepiej zamrozic, zeby byla dobra po rozmrozeniu, przede wszystkim do knedlii, ale rowniez do ciasta. Wypestkowac przed mrozeniem? Przepolawiac? Czy w calosci nieruszane? Nigdy nie mrozilam sliwek, a teraz chcialabym sprobowac, zeby i zima miec
    • roseanne Re: Mrozenie wegierki 30.07.13, 14:47
      polowic, usunac pestke, mrozic pojedyncza warstwa, potem zbiorczy woreczek

      mozna rowniez je konserwowac, bez cukru i wody
      same polowki sliwek, skorka do gory

      sa dobre potem do knedli, ciast, deserow
    • Gość: ki Re: Mrozenie wegierki IP: 93.154.152.* 30.07.13, 23:39
      Jak masz jedna wegierke, to nie ma sie co przejmowac. Wiele knedli z jednej nie zrobisz :P

      Kurcze blade, wkrotce w polskim zaniknie liczba mnoga!
      • Gość: AnkaKw Re: Mrozenie wegierki IP: *.ennet.pl 31.07.13, 12:13
        Umyć,przepołowić,wypestkować,rozłożyć na tacki i do zamrażalnika.
        Gdy się zamrożą przesyp do woreczków i z powrotem do zamrażarki.
        Bardzo dobrze się przechowują w ten sposób i nadają do wszelkich ciast i knedli również.
        Pod warunkiem,że są to "stare,dawne" węgierki a nie jakieś obecne "mixy" z renklodą na przykład.
      • bene_gesserit Re: Mrozenie wegierki 31.07.13, 17:42
        No, możnaby podziabać tę węgierkę na maluteńkie kawałeczki i każdą owinąć w słusznych rozmiarów kawałek ciasta - i obiad gotowy.
        • hazo Re: Mrozenie wegierki 02.08.13, 09:26
          A ja robię knedle i mrożę je surowe. Nie lubię mrożonych śliwek, bo zupełnie nie przypominają świeżych.
          Tak samo robię z knedlami z moreli. Właśnie wczoraj nowa porcja wylądowała w zamrażarce.
    • Gość: gość Re: Mrozenie wegierki IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.13, 12:27
      A gdzie ty masz węgierki o tej porze roku, węgierki to dopiero końcem sierpnia, a górskie we wrześniu. Śliwy mrożę dojrzałe, wypestkuję, wkładam do woreczka i do zamrażarki. Knedla robię z zamrożonych, natomiast do ciasta używam śliwek ze słoika, wypestkowane śliwy zasypuję cukrem i pasteryzuję.
Pełna wersja