Naleśnikarka domowa czy warto kupić?

30.07.13, 16:53
Znalazłam naleśnikarkę do domowego użytku cena ok 70zł - a więc konkurencyjna dla dobrej patelni - pytanie do Was czy warto i czy polecacie? Macie takie urządzenie w domu? Naleśniki mogłyby być u nas w domu często i tak planuję że będą, bo mam małe dzieci, które lada moment wejdą w etap naleśnikowy ;-) no i czy np omlet też da się na tym zrobić? Chętnie uprościłabym sobie życie mając coś takiego ale pod warunkiem, że faktycznie naleśniki robi się na tym łatwiej. Poradźcie, dzięki :-)
    • misiu_jeden Nie warto 30.07.13, 16:57
      Nie warto kupować.
      • smutas13 Re: Nie warto 30.07.13, 18:30
        Wystarczy mieć dwie, jednakowej wielkości patelnie do naleśników.
        Nie kupiłabym naleśnikarki.
      • tulimatka Re: Nie warto 31.07.13, 13:03
        Nie warto, BO?...
        • smutas13 Re: Nie warto 31.07.13, 13:52
          tulimatka napisała:

          > Nie warto, BO?...
          >
          Bo rachunek za prąd.....
          Na dwóch jednakowych patelniach, szybciej nasmażysz naleśników dla całej rodziny, niż na tym urządzonku.
    • bene_gesserit Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 30.07.13, 19:09
      Jeśli masz dużo miejsca w kuchni i forsy na rachunki za prąd. Smażenie na dwóch patelniach jest czasowo i ekonomicznie bardziej efektywne.
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 00:43
        a to
        ekspres do nalesnikow

        Minnie
        • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 13:04
          :-) :-) dobre!
      • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 13:07
        Wytłumacz proszę to smażenie na 2 patelniach. U mnie w domu smażono na 1ej, z tym że babcia była wirtuozem i zawsze jej wszystko wychodziło... ja dopiero zdobywam doświadczenie - raz wyjdzie - raz nie, a frustracja do n-tej potęgi...
        • bene_gesserit Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 17:47
          Rozgrzewasz jedną patelnię, chwilę po niej - drugą.
          Ciasto powinno być odstałe (min. pół godziny, optymalnie - godzinę-dwie, o tej porze roku w lodówce). Zamieszaj ciasto, nalej na pierwszą patelnię (jesli dodasz do ciasta płynnego tłuszczu, nie musisz natłuszczać patelni), przyszykuj talerz na gotowe naleśniki i nalej na drugą. Przewróc naleśnika na pierwszej, potem na drugiej, potem zdejmij z pierwszej i nalej nowe ciasto, zdejmij z drugiej i nalej nowe ciasto. Przewróc na pierwszej i td itd.
          Pierwsze naleśniki raczej nie wychodzą, więc sie nie przejmuj, tylko smaż dalej, ew. smarując jednak patelnię papierkiem umoczonym w oleju albo pędzelkiem silikonowym (taki z włosia może zostawić na patelni futro). W kwadrans-dwadzieścia minut można wysmażyć w ten sposób dobry litr ciasta.
          • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 23:41
            bene_gesserit, dzięki za wytłumaczenie. To taki koncert naleśnikowy na dwie ręce, pod warunkiem, że kucharz wirtuoz, tzn ciasto nie rozrywa się, nie przypala itede :-)
            • bene_gesserit Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 19:26
              To tylko brzmi tak onieśmielająco, w rzeczywistości jest proste.
              Jeśli ciasto ci nie wychodzi, polecam przepis, ktory wychodzi każdemu - parokrotnie wracał tu, na forum i ratował naleśnikowe łamagi :) - cukier do słonych zredukuj do łyżeczki, masła może być oczywiście mniej, można je też wymienić na olej (ze stratą na aromacie ale z zyskiem na czasie i kosztach).
              • ania_m66 Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 19:40
                bene, to jest wspanialy przepis i przepyszne wychodza, ale to zupelnie nie jest to cos...
                to cos, co uwielbiam jesc spacerujac zima po weihnachtsmarkt. crepes to crepes i nie maja zamiennika. nawet jesli w teorii i wrecz w praktyce te maslane sa smaczniejsze same w sobie.
                jesli ktos ma straszna ochote na mielone, to nie usmazy sobie boeauf chateubriand, no nie?
                bene_gesserit napisała:

                > To tylko brzmi tak onieśmielająco, w rzeczywistości jest proste.
                > Jeśli ciasto ci nie wychodzi, polecam przepis, ktory wychodzi każdemu - parokrotnie wrac
                > ał tu, na forum i ratował naleśnikowe łamagi :) - cukier do słonych zredukuj do
                > łyżeczki, masła może być oczywiście mniej, można je też wymienić na olej (ze s
                > tratą na aromacie ale z zyskiem na czasie i kosztach).
                >
                • bene_gesserit Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 20:25
                  A to całkiem być może, ale autorce wątku chodzi o naleśniki wychodzące, a nie jakieś fikuśne i specjalne :)
                  • ania_m66 Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 22:00
                    wydaje mi sie, ze autorka watku zrozumiala juz, ze z urzadzenia zwanego swojsko "nalesnikownica" nie wychodza nalesniki, tylko crepes ;-)
                    wiec teraz pozostaje jej ustalic, co jej bardziej lezy.
                    bene_gesserit napisała:

                    > A to całkiem być może, ale autorce wątku chodzi o naleśniki wychodzące, a nie j
                    > akieś fikuśne i specjalne :)
                    >
                    • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 02.08.13, 00:57
                      ania_m66 napisała:

                      > wydaje mi sie, ze autorka watku zrozumiala juz, ze z urzadzenia zwanego swojsko
                      > "nalesnikownica" nie wychodza nalesniki, tylko crepes ;-)
                      > wiec teraz pozostaje jej ustalic, co jej bardziej lezy.

                      Tak dokładnie, bogatszam o tę wiedzę ;-) i wciąż myślę co wolę: naleśnika czy crepes
                      i jakby z lekka ciągnie mnie jakaś niewidoczna siła w stronę crepes... :-)))
              • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 02.08.13, 00:52
                bene_gesserit napisała:

                > To tylko brzmi tak onieśmielająco, w rzeczywistości jest proste.
                > Jeśli ciasto ci nie wychodzi, polecam przepis, ktory wychodzi każdemu - parokrotnie wrac
                > ał tu, na forum i ratował naleśnikowe łamagi :) - cukier do słonych zredukuj do
                > łyżeczki, masła może być oczywiście mniej, można je też wymienić na olej (ze s
                > tratą na aromacie ale z zyskiem na czasie i kosztach).

                Dzięki za link, muszę wypróbować!
    • lashqueen Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 08:30
      Kolejny bezsensowny gadżet zagracający niepotrzebnie kuchnię. Nawet dziecko potrafi usmazyć naleśnika na zwykłej patelni, jeśli ma choć niewielką smykałkę do gotowania.
    • novinka1 Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 08:54
      Niewarto, więcej z tym zachodu niż to warte. Miałam taką patelnię/patelenkę elektryczną, jako początkująca kucharka, ale szybko przestawiłam się na zwykłą patelnię. To była taka mała, którą trzeba było odwracać, zanurzać w cieście... Masakra.
      • truf-lowa Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 11:54
        to bylby fajny gadzet do knajpki z jedzeniem, takiej nalesnikarni. Ale do domu nie warto, zajmuje miejsce, pozera prad, a zwykla patelnia jest bardziej uniwersalna. Ale jako atrakcję do baru, to super:)
        • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 13:13
          Truf-lowa, baru nie otwieram ;-) zresztą do baru to byłby to sprzęt za kilka tysięcy a nie za 70zł... :-)
      • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 13:12

        Ta moja którą rozważam jest taka:
        www.clatronic24.pl/nalesnikarka-clatronic-cm-3372.html
        Hm, tej chyba nie trzeba zanurzać w cieście ;-) chyba wylewa się odpowiednią porcję ciasta i już :-)
        Czyli uważasz, że nie warto. Jesteś tu na razie jedyną osobą z wypowiadających się, która przyznała się do posiadania takiego urządzenia :-)
        • lashqueen Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 13:39
          Wiedziałam, że prędzej czy później zapodasz linka do sklepu, w którym można ją kupić, spamerku :)
          • squirk Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 14:15
            lashqueen napisała:

            > Wiedziałam, że prędzej czy później zapodasz linka do sklepu, w którym można ją
            > kupić, spamerku :)

            Nie sądzę, żeby osoba która napisała na forach (także na Kuchnię) kilkaset postów na rozmaite tematy i obywała się bez spamu nagle zapragnęła zepsuć sobie opinię i wrzucić link do sklepu firmowego Clatronica pytając o sens zakupu sprzętu Clatronica - sama bym wrzuciła link do firmowego w takiej sytuacji po to, żeby uniknąć reklamowania jakiegoś innego sklepu online :-)
            Urządzenia bym nie kupiła bo szkoda pieniędzy, także na prąd, i miejsca, patelnia wystarczy i jest bardziej uniwersalna.
            :-)
          • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 23:45
            lashqueen napisała:

            > Wiedziałam, że prędzej czy później zapodasz linka do sklepu, w którym można ją
            > kupić, spamerku :)

            Hm. Wypraszam sobie. Zapodałam bo jak inaczej mam wytłumaczyć jak coś dokładnie wygląda.
            • lashqueen Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 10:59
              A to jeśli się mylę, to pardon. Co chwilę jakiś spamer probuje coś nam tu wciskać :)
              • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 14:27
                Pozdrawiam :-)
        • Gość: en Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? IP: *.spine.pl 31.07.13, 14:31
          Na patelnię też wylewasz odpowiednią porcję ciasta, smażysz, przewracasz i już. Bezsensowny gadżet ta naleśnikarka.
        • ania_m66 Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 15:40
          wrzucajac cm3372 w niemieckiego gugla otrzymasz cala mase bardzo pozytywnych recenzji na roznych portalach, wiec bardzo zle urzadzenie byc nie moze, choc sama firma nie slynie z wyrobow wysokiej jakosci. ale kto wie? moze akurat to sie im udalo?
          jesli:
          - masz miejsce w kuchni
          - jestes osoba dosc zamozna i zwisaja ci rachunki za prad (chociaz kuchenka elektryczna pewnie duzo wiecej ciagnie, a i gaz nie jest tani jak barszcz)
          - nie masz dobrej patelni do ktorej naprawde cienkie nalesniki nie przywieraja
          - u ciebie w domu jada sie nalesniki b. czesto
          to ja bym wbrew opiniom innych zaryzykowala. 7 dych to tanizna.
          • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 23:58
            ania_m66 napisała:

            > wrzucajac cm3372 w niemieckiego gugla otrzymasz cala mase bardzo pozytywnych re
            > cenzji na roznych portalach, wiec bardzo zle urzadzenie byc nie moze, choc sama
            > firma nie slynie z wyrobow wysokiej jakosci. ale kto wie? moze akurat to sie i
            > m udalo?
            > jesli:
            > - masz miejsce w kuchni
            > - jestes osoba dosc zamozna i zwisaja ci rachunki za prad (chociaz kuchenka ele
            > ktryczna pewnie duzo wiecej ciagnie, a i gaz nie jest tani jak barszcz)
            > - nie masz dobrej patelni do ktorej naprawde cienkie nalesniki nie przywieraja
            > - u ciebie w domu jada sie nalesniki b. czesto
            > to ja bym wbrew opiniom innych zaryzykowala. 7 dych to tanizna.

            A widzisz, czyli są zadowoleni z tego urządzenia. Nie koniecznie chodzi mi żeby było tej firmy; akurat tej firmy urządzenie wpadło mi w oko na alle.. Stąd całe moje zainteresowanie, bo wcześniej nawet nie wiedziałam że coś takiego istnieje na domowy użytek. Pamiętam tylko, że kiedyś lata temu będąc na wakacjach nad Bałtykiem chodziłam do cudnej naleśnikarni, gdzie mieli takie wielkie żelazne rozgrzane koła, i studenci (nie wyglądali na super kucharzy) robili na nich mega-smaczne naleśniki w sekundę, bez zbędnych nerwów i wygibasów coby naleśnik przewrócić. Chyba właśnie to iście proustowskie wspomnienie jakoś mnie przywiodło do zagadnienia czy warto kupić coś takiego czy nie :-)
        • maggi9 Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 16:55
          tulimatka napisała:

          >
          > Ta moja którą rozważam jest taka:
          > rel="nofollow">www.clatronic24.pl/nalesnikarka-clatronic-cm-3372.html
          > Hm, tej chyba nie trzeba zanurzać w cieście ;-) chyba wylewa się odpowiednią po
          > rcję ciasta i już :-)


          Czy ktoś może mi wytłumaczyć po co jest takie urządzenie? Przecież dokładnie tak samo działa patelnia ustawiona na kuchence. Ale może ja się nie znam?

          To coś ułatwia? Jest szybciej? Lepiej? Czy co?
          • Gość: x urządzenie zużywa mniej prądu IP: *.unitymediagroup.de 31.07.13, 17:17
            niż smażenie na patelni na kuchni elektrycznej.
          • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 00:07
            maggi9, no ja też właśnie pytam, po co takie urządzenie i czy warto. Domniemywam, że trudniej zepsuć na nim naleśniki ;-)
            • maggi9 Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 09:32
              Uhm jak mozna zepsuć nalesniki?

              Znam te prawdy głoszone przez moją matkę, "że pierwszy nigdy nie wychodzi". Zresztą sama nieraz widziałam jak zeskrobywała tego biednego pierwszego a czasem i drugiego oraz trzeciego z patelni bo nie wyszedł.
              Ja nigdy nie miałam takiej sytuacji. Nie jestem jakimś mistrzem ani zawodowym kucharzem ale serio nie miałam sytuacji, żeby naleśnik mi nie wyszedł. Czy to 1 czy 21. Wystarczy nagrzac patelnię i tyle.
              Jak dla mnie to wywalanie kasy w błoto.
              • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 14:30
                Oj, ten trzeci wywalony do kosza mocno by mnie wnerwił ;-) serio: pozazdrościć Tobie mogę tylko wirtuozerii...
          • ach_dama_byc_z_kanady Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 02.08.13, 10:29

            Czy ktoś może mi wytłumaczyć po co jest takie urządzenie? Przecież dokładnie tak samo działa patelnia ustawiona na kuchence. Ale może ja się nie znam?


            po to, zebys wydala tyle ile to g..o kosztuje.
            naprawde PO NIC WIECEJ.

            Minnie
            • ania_m66 Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 02.08.13, 12:15
              jak zykle blysnelas "ynteligencja".

              ach_dama_byc_z_kanady napisała:

              >
              > Czy ktoś może mi wytłumaczyć po co jest takie urządzenie? Przecież dokładnie ta
              > k samo działa patelnia ustawiona na kuchence. Ale może ja się nie znam?

              >
              > po to, zebys wydala tyle ile to g..o kosztuje.
              > naprawde PO NIC WIECEJ.
              >
              > Minnie
    • linn_linn Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 18:25
      Z ciekawosci sprawdzilam w instrukcji: kazdy nalesnik to 4 minuty smazenia / 2 x 2 /. Mysle, ze rozsadniej jest pozostac przy metodzie 2 patelni / szczegolnie jesli kuchenka jest na gaz /.
      • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 00:10
        linn_linn, moja kuchnia nie jest na gaz, tylko elektryczna.
        • linn_linn Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 08:35
          W takim razie mniejsze ryzyko, kup i zdaj nam dokladna relacje :)
    • shachar Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 18:32
      Urzadzenie prawdopodobnie sprzedaje wrazenie, ze upraszcza zycie zapracowanej mamie, odejmujac roboty i robiac przy okazji lepsze nalesniki = usmiechniete ,najedzone dzieci, zadowolony maz, czyli bezcenne wartosci.
      Kiedy patrze na te nalesnikownice, od razu zastanawia mnie, czy nie trzeba jej bedzie kolibac na boki, dla rownomiernego rozprowadzenia ciasta, przeciez na patelnie tez mozna nalac centralnie ciasta, jednak lapka trzeba poruszac naokolo, zeby sie rozlalo. Poza tym powierzchnia tego urzadzenia musialaby byc supernieprzywierajaca, a i tak trzeba bedzie tego pilnowac, tak wiec jesli sie posiada dobra patelnie, to nie widze specjalnych korzysci z posiadania dodatkowego gadzetu. Nalezy zastanowic sie, czy to co naprawde chcemy kupic, czyli mniej pracy tanszym kosztem, szybciej i lepiej ma szanse sie przydarzyc.
      • linn_linn Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 19:34
        Ten problem rozwiazuje dodawany przyrzad do rozprowadzania ciasta: w ksztalcie odwroconej litery T. Ja dostalam taki razem z klasyczna patelnia do nalesnikow.
      • ania_m66 Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 31.07.13, 19:55
        shachar napisała:

        > Urzadzenie prawdopodobnie sprzedaje wrazenie, ze upraszcza zycie zapraco
        > wanej mamie, odejmujac roboty i robiac przy okazji lepsze nalesniki = usmiechni
        > ete ,najedzone dzieci, zadowolony maz, czyli bezcenne wartosci.
        > Kiedy patrze na te nalesnikownice, od razu zastanawia mnie, czy nie trzeba jej
        > bedzie kolibac na boki,
        nie, nie trzeba. jest do niego dolaczony taki wcihajster rozprowadzajacy ciast cieniutenko jak bibulke.
        w ogole, to mylicie wszyscy pojecia. ta "nalesnikarka" nie piecze nalesnikow, ale wlasnie cieniutkie jak bibulka prawidlowe crepes.
        smakuja one z tej maszyny faktycznie 1:1 jak crepes znane w niemczech z festynow i jarmarkow.
        uwazam, ze nie da sie zrobic takich samych na patelniach na kuchence, chyba ze uzywamy tych patelni absolutnie wylacznie do nalesnikow i przewodza one rewelacyjnie cieplo.
        ze 2 lata temu kolezanka zaprosila na wieczor gier i uczte nalesnikowa. urzadzen miala 2,jak pamietam, bo bylo nas dosc sporo. typuje, ze jedno jej, a drugie pozyczone.
        rozlozyla na stole ser, szynke, mus jablkowy, nutelle, banany, cukier i cynamon (czyli to co najpopularniejsze u mnie w budach z crepes) i kazdy mial z ulubionym nadzieniem.
        w sumie b. tani i swietny patent na bardzo udana impreze z jedzeniem ktore wszyscy uwielbiaja.
        na 2 patelniach to juz nie byloby to. poza tym nalesnikarki miala ustawione w salonie i nikt jej sie po kuchni nie paletal.
        • Gość: en Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? IP: *.spine.pl 01.08.13, 00:56
          E tam, smażę (nie piekę, aniu droga) cieniutkie crepes na starej jak Troja cygańskiej patelni po prababci, a i w warunkach przyjęciowych, jak trzeba było drugą patelnię, i na ikeowskiej taniznie mi wyszły. Ale jak założycielka pragnie naleśnikarki, niech kupuje.
          • ania_m66 Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 10:31
            no wlasnie na tym ustrojstwie bardziej pieczesz niz smazysz, bo praktycznie bez tluszczu ktory do smazenia jest potrzebny.
            patelni cyganskiej nie mam, a bardzo bym chciala miec :( do zelaznej kutej na zimno, choc swietnie wypalona i niezastapiona do smazenia mies, grzybow i cebuli cholernie przywieraja.
            a na patelni ikejowskiej z serii +365 w ogole nie to, przynajmniej na mojej kuchni elektrycznej :(
            moze na gazie byloby lepiej?
            strasznie chcialabym umiec smazyc cieniutenkie jak bibulka crepes (nie nalesniki!) ktore smakowalyby jak te z festynu, ale naprawde nie potrafie :(
            miejsce w kuchni mam, ale dla mnie nalesnikarka bylaby glupim pomyslem. tym niemniej jesli autorka watku ma taki zbyt na crepes, niech kupuje.

            Gość portalu: en napisał(a):

            > E tam, smażę (nie piekę, aniu droga) cieniutkie crepes na starej jak Troja cyga
            > ńskiej patelni po prababci, a i w warunkach przyjęciowych, jak trzeba było drug
            > ą patelnię, i na ikeowskiej taniznie mi wyszły. Ale jak założycielka pragnie na
            > leśnikarki, niech kupuje.
            • Gość: en Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? IP: *.spine.pl 04.08.13, 11:24
              Ikeowska tanizna to patelnia za 30 zł bodajże, dwie w pakiecie - mała i średnia.
        • Gość: D Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? IP: 93.107.188.* 03.08.13, 10:10
          Nie wichajster, jeśli już crepsy to coś absolutnie innego od naleśników (bzdura na resorach, znaczy się niemieckich festynach), tylko "râteau", czyli po polsku grabki.

          Krepsy z festynowej krepiarki tym się od naleśników różnią mniej więcej, co chlebek domowy od chleba z piekarni: dedykowane urządzenie o wyższej wydajności (wyższa temperatura, dynamiczniejsza obróbka), dyscyplina recepturalna, przeszkolony pracownik i to dziecięce wrażenie, że jak ktoś zrobi i w papiórku ładnym poda, to lepiej smakuje.

          Druga patelnia naleśnikowa też nie wiem, do czego. No chyba, że szóstka piskląt z rozdziawionymi dziobami przy stole, ale to wtedy i cztery mogą nie starczyć. Nauczy się Tulimama podrzucać naleśniki, to się gromadka uciszy.
          • linn_linn Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 03.08.13, 12:10
            Sa 2 metody: grabienia i krecenia.

            Tu sa grabki:
            encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTPwu9fBg5yESSHIU3xHmY2iYn1RnNP0c6NpNDFuxYkFhEcQBFK
            Tu gadzet w formie litery L:
            encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQRz4qVzg4-2EfWGSqHgSxcp-0dmIaGDGTz6IBlE5NMfRaKZzZV

            • ach_dama_byc_z_kanady Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 04.08.13, 10:03
              inn_linn napisała:

              Tu gadzet w formie litery L:

              Ja widze litere T i patyk jakis, ale podobno ja sie nie znam....

              Minnie
          • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 03.08.13, 13:22
            Gość portalu: D napisał(a):

            > Nie wichajster, jeśli już crepsy to coś absolutnie innego od naleśników (bzdura
            > na resorach, znaczy się niemieckich festynach), tylko "râteau", czyli po polsk
            > u grabki.
            >
            > Krepsy z festynowej krepiarki tym się od naleśników różnią mniej więcej, co chl
            > ebek domowy od chleba z piekarni: dedykowane urządzenie o wyższej wydajności (w
            > yższa temperatura, dynamiczniejsza obróbka), dyscyplina recepturalna, przeszko
            > lony pracownik i to dziecięce wrażenie, że jak ktoś zrobi i w papiórku ładnym p
            > oda, to lepiej smakuje.
            >
            > Druga patelnia naleśnikowa też nie wiem, do czego. No chyba, że szóstka piskląt
            > z rozdziawionymi dziobami przy stole, ale to wtedy i cztery mogą nie starczyć.
            > Nauczy się Tulimama podrzucać naleśniki, to się gromadka uciszy.

            :-) :-) Tulimama się uśmiała z tych piskląt! Serio, to właśnie wczoraj zrobiłam zwykłe naleśniki na zwykłej patelni nawet nie płaskiej żeby sobie udowodnić, że może jednak
            warto kupić tę naleśnikarkę i tym razem dobrze się podrzucało i naleśniki wyszły niezłe i znowu myślę teraz że może nie kupię tej naleśnikarki ;-)
            A czym się różni receptura naleśnika od crepes?
            • Gość: D Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? IP: 93.107.188.* 03.08.13, 18:33
              > A czym się różni receptura naleśnika od crepes?

              A tym mniej więcej, że krepsy się robi z lait, oeufs, farine, beurre fondue, sel et sucre, a naleśniki z mleka, jaj, mąki, stopionego masła, soli i cukru. Poza tym naleśniki się smaży najpierw na jednej stronie, a potem na drugiej, a krepsy odwrotnie.

              Zaraz oczywiście kucharki-aptekarki będą wnosić, że jak to tak, przecież tu z trzech jaj, a tam z czterech, dwóch szklanek mąki a tam pięciu, a w polskich prawdziwych naleśnikach się stopionego masła nie dodaje, cukier biała śmierć i tradycyjnie przegryza suchym chlebem, kapustą i grzybami, a tam panie, to z winem i kremem z kasztanów, więc to są zupełniezupełnieabsolutniecałkowiciebezapelacyjniewykluczającesię dwie różne rzeczy.
              • ach_dama_byc_z_kanady Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 04.08.13, 10:20
                Gość portalu: D napisał(a):

                A tym mniej więcej, że krepsy się robi z lait, oeufs, farine, beurre fondue, sel et sucre, a naleśniki z mleka, jaj, mąki, stopionego masła, soli i cukru. Poza tym naleśniki się smaży najpierw na jednej stronie, a potem na drugiej, a krepsy odwrotnie.

                Zaraz oczywiście kucharki-aptekarki będą wnosić, że jak to tak, przecież tu z trzech jaj, a tam z czterech, dwóch szklanek mąki a tam pięciu, a w polskich prawdziwych naleśnikach się stopionego masła nie dodaje, cukier biała śmierć i tradycyjnie przegryza suchym chlebem, kapustą i grzybami, a tam panie, to z winem i kremem z kasztanów, więc to są zupełniezupełnieabsolutniecałkowiciebezapelacyjniewykluczającesię dwie różne rzeczy.


                smileys.75thtrombone.com/misc/rotflol.gif

                O najwazniejszym zapomnialas - ze crepes robi sie w specjalnej nalesnikarce
                a nalesniki na prymitywnej patelni.

                Minnie
              • shachar Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 04.08.13, 14:04
                Nie jadłam jeszcze crepes z maszyny, więc nie wiem, jak w smaku, na OKO wyglądają na bardziej suche niż naleśniory z patelni, takie raczej opakowanie spożywcze, niż rozkoszne owiniątko :-)
              • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 06.08.13, 02:14
                A tym mniej więcej, że krepsy się robi z lait, oeufs, farine, beurre fondue, se
                > l et sucre, a naleśniki z mleka, jaj, mąki, stopionego masła, soli i cukru. Poz
                > a tym naleśniki się smaży najpierw na jednej stronie, a potem na drugiej, a kre
                > psy odwrotnie.


                A, to trzeba było od razu tak pisać... i wszystko jasne ;-D
                (Ps. Nie kupuję, przeszło mi ;-P .Nie ma to jak szeroko i obszernie omówić problem ze społecznością Kuchni i wyciągnąć konstruktywne wnioski...)
                • ach_dama_byc_z_kanady Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 06.08.13, 02:44
                  tulimatka napisała:
                  Nie ma to jak szeroko i obszernie omówić problem ze społecznością Kuchni i wyciągnąć konstruktywne wnioski...)

                  a ile chichu - smichu przy tym bylo :)

                  Minnie
                  • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 06.08.13, 13:10
                    > a ile chichu - smichu przy tym bylo :)

                    No i 70! postów na temat niewinnej naleśnikarki, przeszło to moje oczekiwania... widać że sezon ogórkowy ;-P. Pozdrawiam wszystkich Naleśnikożerców :-D
            • ach_dama_byc_z_kanady Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 04.08.13, 10:12
              tulimatka napisała:
              Serio, to właśnie wczoraj zrobiłam zwykłe naleśniki na zwykłej patelni nawet nie płaskiej

              Bo i tez jak sie zabralam za przeszukiwanie stron to zamierzalam podac link do zwyklej
              patelni, a tu wpada w oko taka konkretnie do nalesnikow nawet tansza!!
              mysle sobie, ohhohoho, to jeszcze lepiej!

              co do smazenia na dwoch - zalezy ile robisz nalesnikow. zawsze to skraca czas o polowe.
              jak chce ci sie stac przy kuchence pol godziny zamiast 15 minut to stoj,
              co mi do tego.

              Minnie
    • linn_linn Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 07:02
      Tak wyglada patelnia do nalesnikow z gadzetem do rozprowadzania ciasta:
      streliziaspace.files.wordpress.com/2012/06/20075281227110.jpg?w=584
      • miss_coco Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 12:27
        Więc przyznam się, że mam to urządzenie. Jeśli jedliście kiedyś naleśniki we Francji, będziecie wiedzieć na czym polega różnica. Jako studentka romanistyki dorabiałam sobie w czasie wakacji w takiej naleśnikarni.
        Zalety: naleśniki nie sa tłuste, ciasto rozprowadza się tym drewnianym patyczkiem, trzeba do tego trochę wprawy, ale dzięki temu sa cienkie i my właśnie takie je lubimy, poza tym sa większe, bo nawet na mojej największej patelni równie duże mi nie wychodzą. Takie duże naleśniki się fajnie faszeruje i nawet po złożeniu na cztery zajmują cały talerz. Poniewaz smazy sie je wolniej, nie trzeba ich tak pilnowac jak na gazie, w zasadzie nie da sie ich przypalic, wiec mozna w miedzyczasie robic obok cos innego.
        Minusy: smażą się dłużej niż na zwyklej patelni, te urządzenia w naleśnikarniach maja wieksza moc niż taka domowa nalesnikarka, to trochę jak z gofrownicami jest. Żrą prąd, to na pewno. Zajmują miejsce, ale u nas jest akurat dużo miejsca i mnie ten problem nie dotyczy.
        • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 14:25
          Miss_coco, dzięki bardzo za wpis, tym bardziej że masz coś takiego i znasz i podajesz zalety i wady! :-) ja nie mam patelni do naleśników, takiej super płaskiej i płytkiej więc serio rozważam zakup naleśnikarki. A możesz mi zdradzić jakiej firmy masz urządzenie? Ja w sieci znalazłam tylko 2 firmy: clatronic i severin. Z tych dwóch wolę severin, jeśli już. Podoba mi się to że naleśniki są nie tłuste i że nie można ich przypalić :-)
          • linn_linn Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 14:45
            Wiele firm je produkuje. Tu tylko niektore:
            www.ciao.it/Crepiere_193110_3
            Jesli dobrze pamietam, to w Polsce jest/byla w sprzedazy Ariete Disney: podoba sie dzieciom :)
            • tulimatka Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 02.08.13, 01:02
              Jesli dobrze pamietam, to w Polsce jest/byla w sprzedazy Ariete Disney: podoba
              > sie dzieciom :)

              Racja, Ariete ma takie gadżety jak sprawdziłam, niemniej u nich gadżet kosztuje 2x tyle, poza tym to chyba jest właśnie ten typ że trzeba zanurzać w cieście, tak wnioskuję ze zdjęć, a tu wcześniej pisaliście że te "zanurzane" patelnie to kiepskie rozwiązanie.
              • linn_linn Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 02.08.13, 07:11
                Tak, Ariete Disney jest z rodziny zanurzanych. Na pewno najtanszy jest Clatronic. Z drozszych jest jeszcze ta:
                www.okazje.info.pl/okazja/sprzet-agd/urzadzenie-do-robienia-nalesnikow-tristar-bp-2961,szczegoly.html
          • miss_coco Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 16:09
            Jaka firma? nie mam pojecia, bo kupilam na promocji przy okazji Chandeleur, kiedy sie robi nalesniki. Byla w promocji w supermarkecie za 15 euro, wiec sie skusilam. A przy okazji tradycyjna bretonska tak wyglada i tez na gaz
    • mhr2 Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 01.08.13, 12:56
      tulimatka napisała:

      > - a więc konkurencyjna d
      > la dobrej patelni - pytanie

      jezeli masz na mysli taka do robienia Crêpe to nie bedzie zadna konkurencja, na kazdej robisz inna potrawe, jezeli robisz czesto i duzo to polecam!
    • budzik11 Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 03.08.13, 15:09
      Wystarczy zwykła patelnia, nawet nie naleśnikowa. U mnie w domu smarowało się patelnię skórką ze słoniny lub słoniną. Ja daję kapkę oleju przed każdym naleśnikiem i smażę na średnim ogniu - nie rwą się przy przewracaniu, bo zanim są spalone po brzegach, zdążą się usmażyć na środku. Udaje się nawet pierwszy naleśnik :) I to wystarczy, nie trzeba specjalnych urządzeń.
    • znana.jako.ggigus nalesnikarka 04.08.13, 13:24
      Takie mi sie pytanie nasuwa, skoro dzieci malo jedza - czy taki przyrzad jest ci rzeczywiscie potrzebny? Skoro po dwoch nalesnikach, gora trzech, dziecko bedzie syte. Zalozmy ze masz dwojke - 6 nalesnikow- Masz trocjke, to dziewiec, plus amortyzacja - dajmy na to 11 sztuk.
      Ale zrobisz, jak uwazasz
    • zewszad_i_znikad Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 07.08.13, 20:15
      Nie kupiłabym, bo nie mam miejsca, ale muszę przyznać, że wygląda interesująco. Lubię naleśniki z warzywami i jadłabym, tyle że naprawdę nie umiem ich smażyć... Po prostu mi się rozwalają. Mój ojciec umiał podrzucać naleśniki i łapać patelnią (tak, żeby w powietrzu przewróciły się na drugą stronę) - imponujące jak na wtedy już poważnie chorego człowieka - ale ja mam dziurawe ręce, umiem nie trafić do kosza na śmieci z odległości kilkudziesięciu cm, więc nie podejmuję się nawet próby podrzucenia naleśnika. A przy przewracaniu łopatką mi się rozwalają...
      Omlety smażę, ale niekiedy piana jest słabo ubita i wychodzi coś, co przypomina raczej kruszonkę rozprowadzoną po dnie i ściance patelni...
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 08.08.13, 22:43
        zewszad_i_znikad napisała:
        Nie kupiłabym, bo nie mam miejsca, ale muszę przyznać, że wygląda interesująco. Lubię naleśniki z warzywami i jadłabym, tyle że naprawdę nie umiem ich smażyć... Po prostu mi się rozwalają.

        zasada jest prosta - jajko trzyma ciasto "do kupy". i maka.

        dodaj jajko, to ci sie nie bedzie rozwalac. poza tym, cisto ma byc na tyle rzadkie aby swobodnie rozlewalo sie po patelni ale na tyle geste zeby sie nie rozwalalo.

        po prostu, wszystlo wymaga wprawy.
        zrob sobie dzien nalesnikowy aby tylko przecwiczyc samo smazenie na patelni.
        najlepiej z dziecmi, bo jka dzieci sie nie ucza bycia w kuchni od malego to potem ech..
        jak ja - nie oubia gotowac.

        zrob prosty przepis

        jajko lub dwa
        maka
        woda
        mleko
        sol
        cukier

        wsyp make do miski, dodaj jajko i zacznij dodawac mleko na pol z woda az plyn zrobi sie gestosci ??? miodu w plynie? dodaj soli cukru do smaku.

        jak za wolno sie rozlewa na patelni to dodaj zdziebelko wody - po lyzce. mieszaj mieszaj.

        smaz i rob doswiadczenia. co bedzie jak dodasz jajko. co bedzie jak dodasz wody.
        co bedzie jak dodasz cukru, itd itp

        Minnie
    • mhr2 Re: Naleśnikarka domowa czy warto kupić? 09.08.13, 11:27
      krysieczka89 napisał(a):

      > Dużo łatwiej i zdrowiej ;)

      zrobisz Crêpe!
Pełna wersja