krewetki surowe szare

IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.13, 15:41
Kupiłam surowe, w skorupkach, 16/20. Po raz pierwszy nie takie różowe, obgotowane.
Rozmroziłam i obieram ze skorupek. Pytania mam dwa (na które nie znalazłam odpowiedzi mimo użycia googla):
1. Nie znalazłam czarnej nitki w środku - nie była widoczna w całej krewetce, jedna rozcięłam i szukałam, nie było; a w instrukcjach obsługi stało, że trzeba krewetkę rozciąć wzdłuż grzbietu, żeby nitkę usunąć. Jak zatem została usunięta przed zamrożeniem? Czy może jest, a ja nie znalazłam?
2. Czy mam obierać również z tej szarej błonki, aż krewetka będzie całkiem biała, czy wystarczy zdjąć skorupkę? Bo o ile skorupka schodzi łatwo, to już błonka nie bardzo.

Z góry przepraszam tych, których swoja niewiedzą rozbawię, ale tyle razy znalazłam tu odpowiedzi na moje różne wątpliwości, że się ośmielam i tym razem:)

    • squirk Re: krewetki surowe szare 12.08.13, 16:15
      Gość portalu: szara_krewetka napisał(a):

      > 1. Nie znalazłam czarnej nitki w środku - nie była widoczna w całej krewetce, j
      > edna rozcięłam i szukałam, nie było; a w instrukcjach obsługi stało, że trzeba
      > krewetkę rozciąć wzdłuż grzbietu, żeby nitkę usunąć. Jak zatem została usunięta
      > przed zamrożeniem? Czy może jest, a ja nie znalazłam?

      Nitka nie musi być czarna, czasem jest niemal w kolorze reszty krewetki, zawsze rozcinam krewetkę do końca i usuwam całość żyłki.

      > 2. Czy mam obierać również z tej szarej błonki, aż krewetka będzie całkiem biał
      > a, czy wystarczy zdjąć skorupkę? Bo o ile skorupka schodzi łatwo, to już błonka
      > nie bardzo.

      Błonka zostaje :-)

      > Z góry przepraszam tych, których swoja niewiedzą rozbawię, ale tyle razy znalaz
      > łam tu odpowiedzi na moje różne wątpliwości, że się ośmielam i tym razem:)

      Pytanie jak każde inne, może nieco rozbrajające ale nie powinno się przepraszać za to, że się wywołało u kogoś uśmiech. Każdy kiedyś zaczynał gotować :-)
      • Gość: szara_krewetka Re: krewetki surowe szare IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.13, 17:54
        Squirk, dzięki za odpowiedź:)
        Ja gotuje już ładnych parę lat, krewetki też, tyle, że dotąd zawsze kupowałam te różowe, wstępnie obgotowane.
        Po Twojej odpowiedzi rozcięłam dwie kolejne sztuki i szukałam tej żyłki w kolorze jakimkolwiek - i nic tam nie ma, albo ja znaleźć nie umiem. To możliwe jest, że żyłka została już usunięta?
        • squirk Re: krewetki surowe szare 12.08.13, 18:01
          Gość portalu: szara_krewetka napisał(a):

          > Squirk, dzięki za odpowiedź:)
          > Ja gotuje już ładnych parę lat, krewetki też, tyle, że dotąd zawsze kupowałam t
          > e różowe, wstępnie obgotowane.
          > Po Twojej odpowiedzi rozcięłam dwie kolejne sztuki i szukałam tej żyłki w kolor
          > ze jakimkolwiek - i nic tam nie ma, albo ja znaleźć nie umiem. To możliwe jest,
          > że żyłka została już usunięta?

          Wiem że osoby zajmujące się obróbką krewetek potrafią to robić bardzo szybko i precyzyjnie usuwając żyłkę przez małe nacięcie albo oderwanie ogonka, jak u langustynek - wraz z ogonkiem usuwa się tę żyłkę, u świeżych dużo łatwiej, z mrożonych żyłka nie zawsze wyjdzie po pociągnięciu. Jeśli Twoje krewetki mają ogonki a nie mają żyłek to może mają na grzbietach małe nacięcia przez które już żyłki usunięto? Nie trafiłam na krewetki bez żyłek i czyszczę każdą - kiedyś nawet koktajlowe, stałam jak czapla i sprawdzałam każdą jedną zakichaną minikreweteczkę, mam już zakaz ich kupowania ;-))
          • Gość: sylwia Re: krewetki surowe szare IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 12.08.13, 18:31
            hm, ja nigdy nie nacinałam całej krewetki, najwyżej kawałeczek od strony "głownej". żyłki były widoczne i wychodziły dość gładko. może to zależy od gatunku, ale wynika z tego, że nie trzeba nacinać, żeby żyłkę usunąć. być może dlatego ich nie widziałaś, bo takie coś naprawdę trudno przeoczyć.
            ja usuwam tylko skorupkę, zostawiając pancerzyk na ogonku.
            • Gość: szara_krewetka Re: krewetki surowe szare IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.13, 18:48
              Po ostatnim poście Squirk sprawdziłam wszystkie krewetki, jedną po drugiej, rozcinając. W większości były nitki, rzeczywiście nie zawsze czarne; i łatwo się je oddzielało od "tuszki";)
              Krewetki były z ogonkami, za to bez głów, więc w niektórych żyłka rzeczywiście mogła zostać usunięta przez małe nacięcie od strony głowy. Ale nie w każdej.
              Bardzo dziękuję za pomoc:)
              • Gość: en Re: krewetki surowe szare IP: *.spine.pl 12.08.13, 19:00
                Nie wyrzucaj pancerzyków, ugotuj z nich bulion, możesz zamrozić i dodawać np. do zupy rybnej albo risotta z krewetkami.
                • kiwaczek69 Re: krewetki surowe szare 14.08.13, 02:04
                  Gość portalu: en napisał(a):

                  > Nie wyrzucaj pancerzyków, ugotuj z nich bulion, możesz zamrozić i dodawać np. d
                  > o zupy rybnej albo risotta z krewetkami.

                  Następnym razem na pewno skorzystam z tej rady. Zupa rybna to jedna z naszych ulubionych:)
      • pinkink3 ton 12.08.13, 19:15
        squirk napisała:

        > Pytanie jak każde inne, może nieco rozbrajające ale nie powinno się przepraszać
        > za to, że się wywołało u kogoś uśmiech.
        >

        Zadziwiasz mnie, squirk. Czy czasem nie przesadzasz z tym swoim protekcjonalnym tonem?
        • squirk Re: ton 12.08.13, 19:21
          pinkink3 napisała:


          > Zadziwiasz mnie, squirk. Czy czasem nie przesadzasz z tym swoim protekcjonalny
          > m tonem?

          Absolutnie nie był protekcjonalny, sama sporo się tu uczę i nie jestem wyrocznią w żadnej dziedzinie, pytanie wywołało uśmiech ale dlatego, że uznałam je za urocze a nie głupie czy śmieszne, sama pytam czasem o rzeczy które innym pewnie wydają się zabawne. Dla mnie słowo "rozbrajający" ma wydźwięk bardzo pozytywny, może niepotrzebnie założyłam, że inni też tak je widzą. Przepadam za krewetkami więc tym chętniej piszę, co wiem.
          :-)
    • pinkink3 Re: krewetki surowe szare 12.08.13, 19:06
      Krewetki, zwierzatka smaczne ale czasem klopotliwe;)
      Prawdopodobnie nie nacinasz grzbietu dostatecznie gleboko -czasem zylka siedzi troche glebiej.
      Niektorzy sie nie przejmuja zylka i ja zostawiaja, inni (w tym ja) wydlubuja ja z obu stron; grzbietu i brzuszka.
      Tu instrukcja jak sie z nimi obchodzic:

      video.about.com/japanesefood/How-to-Devein-Shrimp.htm
      www.youtube.com/watch?v=IOTMQ2oXdLE

      Jesli chcesz wiecej instrukcji wpisz "devein shrimp" i wyskoczy Ci tysiac obrazkow i filmow.
      Powodzenia. I uwazaj na palce - noz musi byc bardzo ostry, a krewetka jest sliska.
      PS
      To smutne, ze przepraszasz za naturalne pytanie.
      Fakt, na tym forum panuje malo przyjazna atmosfera, ale sie nie przejmuj i pytaj dalej .
      • kiwaczek69 Re: krewetki surowe szare 13.08.13, 09:36
        Absolutnie nie poczułam się urażona tonem Squirk i protekcjonalności nie dostrzegłam, za to chęć pomocy - owszem:)
        A pytanie, cóż, Ty uznałaś za naturalne; ja natomiast wcześniej wygooglałam sobie parę wątków o krewetkach i w żadnym nie znalazłam odpowiedzi na moje wątpliwości. Pomyślałam więc, że może to tak oczywiste, że aż głupio pytać.
        Tak czy owak, pomoc otrzymałam, także w postaci filmików - dzięki, Pinkink:), krewetki sprawiłam i zrobiłam w sosie maślano winnym z chilli i czosnkiem, bo tak najbardziej lubimy. Były pyszne:)

        A co do atmosfery na forum, to wiem, że zdarzają się tu jatki i złośliwych nie brakuje. Ale jest też niemało osób z dużą wiedza kulinarną, życzliwych i chętnych do podzielenia się nią, i jakoś miałam szczęście na nich trafiać, a niejeden raz z rad korzystałam. Mam za co lubić to forum mimo wszystko:)
    • lashqueen Re: krewetki surowe szare 13.08.13, 12:15
      A twoje krewetki miały głowę? Bo często żyłka wychodzi w momencie urwania głowy.
      A jeśli nie wyjdzie, to wystarczy naciąć grzbiet tylko kawałeczek w centralnej części grzbietu, nie trzeba na całej linii i wykalaczką lub czubkiem noża "zahaczyć" o żyłkę i łatwo wychodzi.
      • kiwaczek69 Re: krewetki surowe szare 14.08.13, 02:01
        Lashqueen, krewetki były bez głów. I pewno dlatego część była bez żyłek.
        Następnym razem, to znaczy, pewno jutro, spróbuje z wykałaczką, dzięki za radę.

        A jak już wątek krewetkowy mamy, to zapytam jeszcze o coś, a mianowicie o krewetki w całości, które można nabyć w macro na przykład. Takie różowe, w pancerzykach i z oczami.
        Czy one są wstępnie obgotowane?
        • lashqueen Re: krewetki surowe szare 14.08.13, 07:21
          Tak, ale jak zdejmiesz pancerzyk, to widać, że krewetka jest w środku surowa, szklista, przezroczysta, a nie biała, jak ugotowana. Ona się tylko lekko po wierzchu zaróżowi, ale w środku jest surowa. Piszę o tych, które są u nas, bo może gdzie indziej bardziej obgotowują.
          • Gość: kim Re: krewetki surowe szare IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.08.13, 12:57
            ashqueen napisała:

            > Tak, ale jak zdejmiesz pancerzyk, to widać, że krewetka jest w środku surowa,

            i pochodzi z chodowli!
Pełna wersja