skrawki ciasta filo

IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 12.08.13, 18:48
hej, mam zamrożone skrawki ciasta filo, na domiar złego ubite przez mamę w kulę i upchnięte do woreczka:/
jak można to jeszcze wykorzystać? szkoda mi wyrzucać a nie wiem jak zagospodarować te skrawki.
    • squirk Re: skrawki ciasta filo 12.08.13, 18:56
      Gość portalu: sylwia napisał(a):

      > hej, mam zamrożone skrawki ciasta filo, na domiar złego ubite przez mamę w kulę
      > i upchnięte do woreczka:/
      > jak można to jeszcze wykorzystać? szkoda mi wyrzucać a nie wiem jak zagospodaro
      > wać te skrawki.

      Rozmroziłabym do temperatury pokojowej żeby zmiękło, rozwałkowała jak najcieniej i zrobiła chrupiące sakiewki z jakimś nadzieniem albo wypełniłabym dołki z formie do muffinów, nafaszerowała czymś i tak upiekła. Najwiekszy klopot będzie z rozwałkowaniem naprawdę cienko ale da się zrobić.
      :-)
      • Gość: sylwia niestety, nie udało się :( IP: *.play-internet.pl 01.09.13, 15:20
        jw, niestety nie udało się rozwałkować. nie wiem czy to specyfika tego ciasta (pierwszy raz miałam z nim do czynienia), czy co, ale po rozmrożeniu skrawki w żaden sposób nie dały się połączyć, to tak jakbym chciała z pociętego papieru zrobić kartkę :).
        musiałam wywalić, na przyszłość będę wiedzieć, że należy tak operować arkuszami, żeby nie pozostawić byle jakich, nieforemnych skrawków.
        • squirk Re: niestety, nie udało się :( 01.09.13, 15:36
          Przykro mi, że nie wyszło :-/, spróbuję poeksmerymentować, akurat mam zamrożone opakowanie filo, i podzielę się wynikami, wiem że mama koleżanki jakoś takie skrawki scala i wałkuje w maszynce, spróbuję dopytać.
          :-)
          • Gość: sylwia Re: niestety, nie udało się :( IP: *.play-internet.pl 01.09.13, 15:51
            chętnie dowiem się, jak można scalić takie kawałeczki. chociaż trudno mi uwierzyć, że w ogóle się da bo to wyglądało zupełnie jak papier :)
            • squirk Re: niestety, nie udało się :( 01.09.13, 16:01
              Gość portalu: sylwia napisał(a):

              > chętnie dowiem się, jak można scalić takie kawałeczki. chociaż trudno mi uwierz
              > yć, że w ogóle się da bo to wyglądało zupełnie jak papier :)

              To jest mama do przesady wręcz gospodarna i nie dopuściłaby do zmarnowania ciasta więc wiem na pewno, że je przerabia, ale teraz pomyślałam że może dorzuca coś żeby było bardziej "ciastowate" i wtedy wałkuje, nie dopytywałam, wiem tylko od koleżanki że takie sakiewki z "resztek filo" mama zrobiła i że były udane. Uznałam że pewnie rozwałkowała po solidnym wyrobieniu i sama tak bym zrobiła bo też nie lubię wyrzucać, albo posmarowałabym płatki masłem, posypała np sezamem czy cukrem cynamonowym i upiekła. Ponieważ podsunęłam niesprawdzony przepis (ale z najlepszych zamiarach, daję słowo!) postaram się jakoś Ci to zrekompensować, jeśli oczywiście zechcesz, i znajdziesz chwilę na odezwanie się mailem :-)
              • Gość: sylwia Re: niestety, nie udało się :( IP: *.play-internet.pl 01.09.13, 18:48
                oj, rzeczywiście, nie pomyślałam, że można było te skrawki ułożyć byle jak w foremce, zalać odrobiną stopionego masła, posypać orzeszkami i zrobić taką resztkową baklavę...
                dzięki za odzew, jak coś to mój nic gazetowy to minor_swing.
                • squirk Re: niestety, nie udało się :( 10.09.13, 18:37
                  Gość portalu: sylwia napisał(a):

                  > oj, rzeczywiście, nie pomyślałam, że można było te skrawki ułożyć byle jak w fo
                  > remce, zalać odrobiną stopionego masła, posypać orzeszkami i zrobić taką resztk
                  > ową baklavę...
                  > dzięki za odzew, jak coś to mój nic gazetowy to minor_swing.

                  Napisałam i dostałam mail z powrotem, serwer go odrzuca, czy masz jakiś inny adres pod który mogłabym wysłać jeszcze raz?
                  :-)
Pełna wersja