Jakie jedzenie Was pociesza?

13.08.13, 17:05
Wątek na luzie, potrzebuję inspiracji, coś za mną "chodzi" i nie wiem, co (a przy okazji powinnam zjeść obiadokolację a nie mam weny), przyda mi się jakieś małe pocieszenie bo siedzę nieco zestresowana i chciałabym czymś zająć ręce i myśli. macie pomysł na coś, co nie będzie tłuste, słodkie ani wymagające spędzenia wielu h w kuchni? Macie swoje jedzeniowe cosie poprawiające Wam humor i dające poczucie, że wszystko jest/będzie ok? :-)
    • agnes181jaw2008 Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 17:12
      Jak przeczytałałam temat pierwsze co wpadło mi do głowy to jedzenie smaczne i przygotowane przez kogoś :) poprawia mi humor to ze nie musze robic sama :)
      Niestety jak za mną coś chodzi to jest tragedia bo nigdy nie wiem co to jest i próbuje wszystkiego po trochu a i tak chodze wściekła bo to nie to.

      Także niestety nie pomoge no chyba ze masz w czeluściach zamrażalki bułeczki :)może one sie nadadzą :)
      • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 17:22
        agnes181jaw2008 napisała:

        > Jak przeczytałałam temat pierwsze co wpadło mi do głowy to jedzenie smaczne i p
        > rzygotowane przez kogoś :) poprawia mi humor to ze nie musze robic sama :)

        W sumie mogłabym coś zamówić :-)

        > Niestety jak za mną coś chodzi to jest tragedia bo nigdy nie wiem co to jest i
        > próbuje wszystkiego po trochu a i tak chodze wściekła bo to nie to.

        To ja mam inaczej - wchodzę do kuchni, zaglądam do lodówki, do szafki, do zamrażalnika i na nic nie mam ochoty - póki nie wrócę do pracowni gdzie po kilku minutach znowu coś za mną łazi, i tak w kółko póki nie zrobię się naprawdę głodna ale wtedy zjem bez uczucia bycia pocieszoną.

        >
        > Także niestety nie pomoge no chyba ze masz w czeluściach zamrażalki bułeczki :) może one sie nadadzą :)

        Miałam ale "wyszły" - ale masz rację, to może być to, planowałam na dziś pieczenie, zaraz poszperam w przepisach i wybiorę jakiś sprawdzony hit, dzięki :-)
    • bombastycznie Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 17:19
      tak, ale niestety jest to tłuste i słodkie :D tosty francuskie, do mleka i jaj dodaję cukier i szczyptę cynamonu - boskie! oczywiście najlepiej z domową konfiturą albo owocowym jogurtem
      • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 17:23
        bombastycznie napisała:

        > tak, ale niestety jest to tłuste i słodkie :D tosty francuskie, do mleka i jaj
        > dodaję cukier i szczyptę cynamonu - boskie! oczywiście najlepiej z domową konfi
        > turą albo owocowym jogurtem

        A to zrobie mężowi jak wróci (czyli kiedy przestanę się stresować, ja się boję samolotów a on właśnie leci nad Szkocją, aż mnie nosi z nerwów ;-/), dziękuję.
        :-)
    • Gość: en Re: Jakie jedzenie Was pociesza? IP: *.spine.pl 13.08.13, 17:24
      Fasolka szparagowa z masłem, czosnkiem i pietruszką. Wczoraj poprawiła mi humor.
      • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 17:29
        Gość portalu: en napisał(a):

        > Fasolka szparagowa z masłem, czosnkiem i pietruszką. Wczoraj poprawiła mi humor
        > .

        Mam wszystkie składniki, z czosnkiem jeszcze nie robiłam, dziękuję, idę do kuchni :-)
        • agnes181jaw2008 Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 17:31
          ej no nie mówcie o fasolce :( właśnie ktoś u mnie w bloku smaży ja na masełku :(

          a ja mam właśnie dziś dzień pt "coś bym zjadła" :(
          • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 17:32
            agnes181jaw2008 napisała:

            > a ja mam właśnie dziś dzień pt "coś bym zjadła" :(

            Na moje koleżanki działa kojąco makaron, czekolada/Nutella, żelki miśki - wszystko osobno. Mnie makaron też potrafi pocieszyć ale to nie to czego dziś potrzebuję, na razie będzie fasolka i bułki, oby pomogły.
            :-)
            • Gość: mam_monka Re: Jakie jedzenie Was pociesza? IP: *.play-internet.pl 13.08.13, 17:52
              Ja pocieszam się czekoladą:)
              Ale wczoraj zrobiłam z resztki bobu nibysałatkę. Dietetyczna to ona nie jest, uprzedzam:) Obrałam ugotowany bobik, usmażyłam na chrupko boczek, zrzuciłam go z patelni a na pozostałym tłuszczu zeszkliłam trochę cebuli, kilka plasterków pora i ząbek czosnku. Na to wrzuciłam bób, posypałam ostrą papryką, skropiłam cytryną i na koniec posypałam odłożonym boczkiem, koperkiem i nacią pietruszki.
              Nooo, najpiękniejsze to to nie było :) Ale jakie dobre!
              • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 17:56
                Gość portalu: mam_monka napisał(a):

                > Ja pocieszam się czekoladą:)
                > Ale wczoraj zrobiłam z resztki bobu nibysałatkę. Dietetyczna to ona nie jest, u
                > przedzam:)

                Zapisuję sobie do zrobienia na jutro, dziękuję, w najbliższych dniach będę potrzebowała sporo pocieszajek, jak w którejś będzie więcej kalorii to nie umrę ;-)
              • roseanne Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 19:54
                wszystkie skladniki mam - jutro sprobuje :-)
            • pietnacha40 Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 17:52
              Kanapki. Kanapowiec jestem.
              • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 17:58
                pietnacha40 napisała:

                > Kanapki. Kanapowiec jestem.

                Jestem dobra w robieniu wymyślnych kanapek wszystkomających, z jedzeniem gorzej, kanapkę zjem może raz w m-cu kiedy jestem w biegu a nie mam niczego "na już" w lodówce, w sumie nie wiem, czemu, sama piekę pieczywo, robię masła smakowe i pieczone mięsa a jakoś mi z kanapkami jako użytkowniczce nie po drodze. Może jestem stworzona do robienia kanapek innym :-)
                • shachar Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 19:01
                  A najlepsza kanapka to jaka jest?

                  Bo moja najlepsza to taka z PRL: chleb, wędlina, ser, majonez, ogórek kwasz, pomidor, keczup,
                  Można to wsadzić do pieca, ale wtedy trzeba dobrze potraktować płatkami chili, żeby było ostre jak nie wiem! Potem ma się taki kółko naokoło ust od ognia paprykowego :-0
                  • Gość: x zjadłem wczoraj cały półmisek IP: *.unitymediagroup.de 13.08.13, 19:07
                    z takimi kanapkami i popiłem butelką wódki. Wszystkie smutne sprawy zapomniałem, ale te fajne też mi wyleciały z głowy przy okazji :)))
                  • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 19:12
                    shachar napisała:

                    > A najlepsza kanapka to jaka jest?

                    W rankingu mojego męża bardzo wysokie, jeśli nie najwyższe, miejsce zajmuje kanapka "uśmiech Buddy". To raczej wielka kanapa niż kanapka ale jest świetna i bardzo sycąca, jeśli nie znasz podam przepis. Nie pamiętam kto przepis wymyślił ale go zapisałam ku wielkiemu zadowoleniu głównego konsumenta.
                    Poza tym lubi dość zwyczajne kanapki - świeży chleb domowy (piekę zwykle półrazowce na zakwasie i z mnóstwem ziarna), masło, krucha sałata, dobrej jakości wędlina albo mięso pieczone przeze mnie (np, chudy boczek w czosnku), ser, domowy ajvar, świeżo zmielony pieprz - to taki kolacyjny standard.
                    :-)
                    • Gość: pasqda Re: Jakie jedzenie Was pociesza? IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.13, 22:18
                      To ja poproszę przepis na tę kanapę - choćby ze względu na samą nazwę :)
                      • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 23:19
                        Gość portalu: pasqda napisał(a):

                        > To ja poproszę przepis na tę kanapę - choćby ze względu na samą nazwę :)

                        Przepis jest tu - forum.antyfani.pl/Kanapka-i39usmiech-Buddyi39-t872.html - nie sądziłam, że będzie gdzieś w sieci, ale jest. Połączenie wydaje się być dość zaskakujące ale sprawdza się. Grilluję do niej pierś kurczaka podzieloną na pół na dwa cieńsze kotlety pilnując, żeby nie piec za długo i nie przesuszyć. Na zwykłej bułce też jest dobra ale maślane bardziej pasują.
                        :-)
                  • pietnacha40 Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 15.08.13, 16:29
                    Moja najlepsza, to szynka konserwowa na sałatce jarzynowej i zimnym maśle, na to ogórek konserwowy. I wszystkie inne, byle chleb cieniutko :)
      • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 18:26
        Fasolka bardzo dobra, wchodzi do stałego menu, dziękuję, czuję się nieco pocieszona :-)
        • Gość: en Re: Jakie jedzenie Was pociesza? IP: *.spine.pl 13.08.13, 18:30
          Cieszę się. Pozdro
    • misiu_jeden Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 18:13
      Zawsze świeże owoce :)
      • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 18:20
        Próbowałam z arbuzem, to chyba nie jest arbuzowy dzień - albo zjadłam ich ostatnio za dużo po prostu, jeden spory schodzi u nas w kilka dni, może się przearbuzałam ;-)
    • shachar Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 18:42
      chleb w płynie :-)
      • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 18:51
        Mam resztkę martini, planuję spożyć dla uczczenia szczęśliwego lądowania :-)
    • roseanne Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 19:52
      comfort food :-)
      pociesza moze nie, ale uspokaja i sprawia, ze czuje sie troszke lepiej

      zgniecione ziemniaki - mlode, gotowane ze skorka i ugniecione
      same z maslem lub z kardami ( liscie jak buraki - swiss chard)

      ryz z czerwona soczewica

      kiedys rosol drobiowy z tzw lanym ciastem - tego nie moge juz jesc ( gluten i wywar miesny)

      kopytka odsmazane z cebulka ( bezglutenowe mi na szczescie wychodza

      jajecznica na masle, ze szczypiorkiem

      rumianek slodzony miodem :-)
      • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 20:03
        roseanne napisała:

        > rumianek slodzony miodem :-)

        Dziękuje, dziś skuszę się jeszcze na rumianek. Jak robisz ryż z soczewicą? Kardów niestety nie ma u nas ale młode ziemniaki zrobię jutro z kefirem i jajkiem sadzonym.
        :-)
        • roseanne Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 20:09
          szklanka ryzu, basmati, przeplukany
          2 1/2 szkl wody
          1/2 szklanki soczewicy, namoczonej 20 minut
          lyzeczka soli

          mieszam, gotuje metoda na wsiakniecie calego p.ynu
          na koniec dodaje lyzke masla
          • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 20:12
            roseanne napisała:

            > szklanka ryzu, basmati, przeplukany
            > 2 1/2 szkl wody
            > 1/2 szklanki soczewicy, namoczonej 20 minut
            > lyzeczka soli

            Sprawdziłam, mam tylko zielona soczewicę, nada się czy kupić czerwoną jednak?
            :-)
            • roseanne Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 20:49
              nada sie, tylko troszke dluzej namoczyc, moze o kwadrans - najlepsze, jak ryz ciagle w ziarenkach a soczewica lekko rozciapana
              • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 20:58
                roseanne napisała:

                > nada sie, tylko troszke dluzej namoczyc, moze o kwadrans - najlepsze, jak ryz
                > ciagle w ziarenkach a soczewica lekko rozciapana

                Dziękuję, zapisuję do zrobienia :-)
    • kuchniazone Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 20:29
      Jako, że już po obiadokolacji, to napiszę co mnie po prostu pociesza. Rosół, zawsze. Kojarzy mi się z bezpieczeństwem, leniwymi niedzielami, ładnie pachnie gdy się gotuje.
      I jeszcze frytki domowej roboty i placki ziemniaczane. I pomidorowa z pomidorów dojrzewających na polu.
      • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 20:36
        kuchniazone napisała:

        > Jako, że już po obiadokolacji, to napiszę co mnie po prostu pociesza. Rosół, za
        > wsze.

        Mnie teoretycznie też, to moje wielkie uzależnienie, ale tym razem jakoś nie wystarczył, chyba za bardzo się zestresowałam i potrzebne są środki wyjątkowe :-)
    • shachar Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 20:33
      Oż kurczę! pochwalę się, co uwarzyłam, a w zasadzie to jest cały czas proces.
      Duża pucha pomidorów bez skóry, duża pucha pomidorów zmiażdzoanych z dodatkiem bazylii- takie miałam. Na dole w sklepie w dziale rzeźnickim kupiłam mielonego woła o słusznej tłustości, i cielę też mielone, w ilości ok. garść kazdego.
      Teraz tak; szeroka patelnia pólmetrowa, na to oliwa i kostka ok 3x3 cm boczku wędzonego pokrojonego , wolny ogieniek, dodatek zmiażdzonych czosnków w liczbie 5 do oliwy, niech się obrabia. Wyjęcie czosnku , wrzucenie mięsa , brązowienie, potem mięso na bok, na boku pustym cebula pokrojona w kostkę bylejaką. Na mięso suchy rozmaryn i tymianek rozdrobniony w młynku na przypraw. Dwa liście laurowe, w końcu sól morska grubaśna, pieprz, jeszcze raz sól. Teraz wino czerwone, malbec, niedużo. Chwila gotowania, a potem pomidory. Te bez skóry międliłam w rękach przed wrzuceniem, żeby rozdrobnić, czasami sok wypalił gdzieś na ścianę...To puree od razu do gara.Czosnek uprzednio wyjęty znowu do gara. Zapomniało mi się uprzednio o peperoncino, więc posypałam po wierzchu. I na koniec , jako że nie miałam skóry z parmezanu, odcięłam kawałek wielkości palca z większości i siu do sosu.
      za jakąś godzinę, dwie, dodam jeszcze ciut słodkiej śmietany, ale już smakuje kapitalnie :-)
      Uwielbiam długie kluski , sos, i duzo zielonej pietruszki na to, tylko na drugi dzień mam moralniaka :-/
      • squirk Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 13.08.13, 20:37
        shachar napisała:

        > Oż kurczę! pochwalę się, co uwarzyłam, a w zasadzie to jest cały czas proces.

        To jak szybkie, proste daube niemal, musi być świetne :-)
    • kiwaczek69 Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 14.08.13, 01:43
      Krewetki! One mi humor zdecydowanie poprawiają. Mało roboty, a jaki efekt! Na dodatek wszyscy w domu sie cieszą, a jak teściowa wpadnie na obiad, to radość jeszcze większa, bo uwielbia, a sama nie przyrządza.
      Domowy chleb - jak dawno nie piekłam domowego chleba na zakwasie...Swoim wpisem zainspirowałaś mnie, żeby wyhodować zakwas, bo mi się zamarzył taki półrazowiec z ziarenkami...
      Racuchy z jabłkami; ale to w jesienny paskudny dzień.
      Ta sałatka:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,83751218,91552425,0,2.html?v=2
      Przepyszna:) Wszyscy domownicy i goście przepadają!
      Bywa, że robię także z grillowanym kurczakiem, tez pyszna, ale z boczkiem zdecydowanie najlepsza. Dressing genialny:)
    • mhr2 Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 14.08.13, 08:49
      squirk napisała:

      > Wątek na luzie, potrzebuję inspiracji, coś za mną "chodzi" i nie wiem,

      jak mam na cos apetyt to albo prosze zeby mi to ktos to zrobil np.placki ziemniaczane, albo ide i kupuje to co chce, moze byc sytuacja to zamawiam:)
    • Gość: annjen Re: Jakie jedzenie Was pociesza? IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.13, 10:12
      Makaron ze świeżo zrobionym pesto, w ogóle każdy makaron. Ciasto drożdżowe - idealne to bułeczki z jagodami (mam zapas mrożonych jagód), już zapach w trakcie pieczenia wprawia w euforię. Ciasto wyrabiam w maszynie, więc nie ma problemu z niechciejstwem. Babciny przysmak - gotowana fasola (najlepiej Jaś) ze słodką śmietanką. Słowackie bryndzowe haluski - kluseczki ziemniaczane z bryndzą i skwarkami z boczku - w wersji odchudzonej z podsmażoną cebulką. Wszystko to niestety niezbyt dietetyczne, ale tak to już jest z jedzeniem na poprawę humoru:)
    • codzienna.gazetka Re: Jakie jedzenie Was pociesza? 14.08.13, 10:35
      Cieszy mnie dobre, wegańskie jadło :)
Pełna wersja