Gość: szadoka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.08.13, 17:49
Wlasnie zrobilam rozpoznanie literaturowe w sprawie suszonych pomidorow no i nie wiem. Jedni zalewaja zimna oliwa inni wrzącą ( nie zamorduje w ten sposob dobrej oliwy???). I widze rady zeby dodac surowy czosnek i swieze ziola. Kiedys czytalam, ze oliwa lubi sie zepsuc jak sie probuje ją dosmaczać, wiec boje sie, ze i pomidory mi sie zepsuja.
Czy ktos moglby mi doradzic , ktora metoda lepsza i czy faktycznie nalezy sie obawiac swiezych ziol?