suszone pomidory

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.13, 17:49
Wlasnie zrobilam rozpoznanie literaturowe w sprawie suszonych pomidorow no i nie wiem. Jedni zalewaja zimna oliwa inni wrzącą ( nie zamorduje w ten sposob dobrej oliwy???). I widze rady zeby dodac surowy czosnek i swieze ziola. Kiedys czytalam, ze oliwa lubi sie zepsuc jak sie probuje ją dosmaczać, wiec boje sie, ze i pomidory mi sie zepsuja.
Czy ktos moglby mi doradzic , ktora metoda lepsza i czy faktycznie nalezy sie obawiac swiezych ziol?
    • jeepwdyzlu Re: suszone pomidory 28.08.13, 18:51
      ziół się nie bój, oliwa zimna
      j.
    • matylda1001 Re: suszone pomidory 28.08.13, 20:03
      A ja kolejny już rok zastanawiam się jakby to zrobić, żeby w ogóle uniknąć oliwy. Pomidory chłoną jej bardzo dużo, zupełnie niepotrzebnie, potem muszę je dokładnie odsączać (wygniatać w papierowym ręczniku. Gdzieś przeczytałam, że suszone pomidory można zamrozić, a rozmrożone smakują bardzo dobrze. Może ktoś próbował mrozić albo zna inny sposób bez oliwy?
      • lashqueen Re: suszone pomidory 29.08.13, 19:08
        Nigdy nie mroziłam, ale czytałam na włoskich forach, że mrożą z powodzeniem.
        • matylda1001 Re: suszone pomidory 30.08.13, 21:16
          O! dzięki:) czyli metoda sprawdzona... Zamrożę trochę eksperymentalnie na kilka dni i zobaczę co wyjdzie. Jak się uda, to będzie wreszcie to, co lubię.
          • lashqueen Re: suszone pomidory 30.08.13, 21:27
            Pisali nawet, że z racji tego, że pomidory są suszone (w dużej mierze pozbawione wody), to nie dochodzi nawet za bardzo do ich zamrożenia. Po wyjęciu z zamrażarki są w dość szybkim czasie gotowe do użycia.
            • matylda1001 Re: suszone pomidory 04.09.13, 21:19
              lashqueen napisała:

              > Pisali nawet, że z racji tego, że pomidory są suszone (w dużej mierze pozbawione wody), to nie dochodzi nawet za bardzo do ich zamrożenia. Po wyjęciu z zamrażarki są w dość szybkim czasie gotowe do użycia.<

              Wszystko prawda :) Zamroziłam garstkę, na próbę. Wyjęte z zamrażarki po 2 dniach nawet nie były sztywne. Po 10 minutach nadawały się do jedzenia. Najważniejsze - odmrożone wyglądają i smakują dokładnie tak, jak przed mrożeniem. Można je zalać oliwą. Bardzo cenna metoda dla tych, którzy suszą duuużo pomidorów i albo nie mają miejsca do przechowywania słoików, albo nie mogą sobie pozwolić na jednorazowy zakup większej ilości dobrej (drogiej) oliwy. A ja mam wreszcie takie pomidory, o jakich marzyłam, na pewno ich oliwą nie spaprzę ;)
      • bombastycznie Re: suszone pomidory 30.08.13, 21:51
        robię co roku suszone z oliwą i bez, te z oliwą wiadomo, a te bez stoją sobie w dużym słoju zamknięte i nic im nie jest, więc nie widzę sensu zamrażania, jak potrzebuję to wybieram ze słoja i już
    • linn_linn Re: suszone pomidory 28.08.13, 21:15
      Podawalam tysiac razy link do wstawionych przeze mnie "instrukcji": mozesz odszukac. Mnie sie znudzilo ciagle wklejac. Milion watkow pt. suszone pomidory i wciaz te same pytania.
      • Gość: szadoka Re: suszone pomidory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 17:55
        dzieki linn_liin , poszukam :)
    • squirk Re: suszone pomidory 30.08.13, 15:28
      Gość portalu: szadoka napisał(a):

      > Czy ktos moglby mi doradzic , ktora metoda lepsza i czy faktycznie nalezy sie o
      > bawiac swiezych ziol?

      Daję świeże zioła i czosnek, zalewam zimną oliwą.
      :-)
    • bombastycznie Re: suszone pomidory 30.08.13, 21:48
      ja dodawałam zimną oliwę z oliwek, extra virgin, dorzucałam też kilka listków bazylii i tak szczelnie zamknięte przeleżały ponad rok na półce, nic im nie było, a oliwa po zjedzeniu pomidorów posłużyła mi do smażenia/sałatek/itp zyskała nowy smak, ale bardzo przyjemny więc nie ma się czego bać
      • Gość: szadoka Re: suszone pomidory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.13, 14:19
        Jestem gotowa :), nieduze podłużne pomidorki mam, bazylie, czosnek i oliwe takoz. Jutro wielkie suszenie.
      • Gość: anie4ka Re: suszone pomidory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.13, 16:01
        to ja się podepnę: czy takie zalane oliwą pomidory trzeba pasteryzować? Jak na razie zrobiłam 2 eksperymentalne słoiczki, zgodnie z przepisem z smakuje.blox.pl
        Autorka zaleca zalewać oliwą lub olejem - gorącym. I nie wiem, czy trzeba te słoiczki jeszcze pasteryzować? Nie wejdzie im coś paskudnego?
        Swoją drogą, byłam mocno rozczarowana efektem - z 1,5 kg pomidorów wyszły mi te właśnie 2 nieduże słoiczki. Stwierdziłam, że chyba jednak mi się ta zabawa nie opłaca... Opłaca się czy nie?
        • bombastycznie Re: suszone pomidory 04.09.13, 19:14
          bo trzeba odpowiednie pomidory użyć, ja używam gatunku lima, to takie bardziej owalne przypominają trochę paprykowe, ale nie są tak bardzo długie, generalnie najlepiej użyć tych bardziej mięsistych, mniej soczystych.
          a z tą oliwą to ja bym nie dodawała gorącej, bo moim zdaniem to jest bez sensu, pasteryzacja też odpada, bo to już mogłoby pogorszyć smak i oliwy i pomidorów, ja po prostu zalewam pomidory zimną oliwą, dodaję listki bazylii i mocno zakręcam, kiedy taki słoik otworzyłam po roku to nic mu nie było, żadnej pleśni czy innego paskudztwa, a smakowały wybornie.
Pełna wersja