co na podróż?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.13, 21:20
proszę o pomysły na "prowiant", wybieram się na wycieczkę objazdową, w pierwszy dzień mam zapewnioną kolację a wyruszam z domu świtem bladym; proszę o pomysły co zabrać ze sobą? wstępnie mam obmyślone tortille ( serek chrzanowy, papryka, może salami itp...), wszelkie pomysły mile widziane;
    • squirk Re: co na podróż? 09.09.13, 21:32
      Gość portalu: mw napisał(a):

      > proszę o pomysły na "prowiant", wybieram się na wycieczkę objazdową, w pierwszy
      > dzień mam zapewnioną kolację a wyruszam z domu świtem bladym; proszę o pomysły
      > co zabrać ze sobą?

      Bułeczki z parówką (Japońska Kuchnia Karoliny) albo z pieczarkami czy pizzowate (z Moich Wypieków).
      Wszystkie robię regularnie i bardzo polecam.
      :-)
    • ania_m66 Re: co na podróż? 09.09.13, 21:34
      wrapy masz wstepnie obmyslone, nie tortille :)
      jest na tym forum pierdylion watkow na ten temat do znalezienia wyszukiwarka. do kazdego mozna sie dopisac, bo nie sa zarchiwowane.
      najlepiej brac ze soba to, co sie najbardziej lubi jesc.
      jesli chce ci sie piec, zrob sobie nadziewane buleczki z pieczarkami, czy kielbasa.
      • Gość: mw Re: co na podróż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.13, 21:51
        boshhh co się dzieje z tym forum?????????? wiem, ze jest wyszukiwarka, niemniej zapraszam do dyskusji na moim wątku!!! co do meritum - najbardziej lubię jeść świeżego schaboszczaka z ziemniaczkami - ale chyba jasne, ze nie wezmę tego na podróż!
        • crises Re: co na podróż? 09.09.13, 21:55
          Ale możesz wziąć schaboszczaka w bułce, na zimno równie dobry.
          • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: co na podróż? 15.09.13, 17:34
            Dokładnie, kanapka z kotletem, ogórkiem konserwowym, pomidorem - smaczne, sycące, sprawdzone w podróży.
            W ogóle kanapki wszelakie. I jeśli nie grozi poplamieniem, sprawdzają się też sałatki w pudełkach, przepisów na sałatki jest mnóstwo, a i tak każdy ma swoją ulubioną :)
            Osobiście nie przepadam za "ciastkami" (pierożki, kapuśniaczki, paszteciki itd.) na słono, więc nie doradzam takich.
        • ania_m66 Re: co na podróż? 09.09.13, 21:59
          ale dlaczego otwierac kolejny watek o tym samym?
          przeciez mozna sie dopisac do juz istniejacego ulatwiajac pozniejsze szukanie innym, ktorzy znajda inspiracje bez zawracania innym tylka po raz enty tym samym tematem.
          wszystkie inne, normalne fora tak dzialaja, ze watki, ktore sie dubluja sa usuwane, badz podlaczane do istniejacych.
          tylko tu panuje taki chlew :(
          a schabowego mozesz sobie przeciez zapakowac w dwie kromki chleba i juz masz to co lubisz na podroz.
          • roseanne Re: co na podróż? 09.09.13, 22:31
            chlew panuje, bo wyciagane sa watki sprzed dekady, ktore sluza glownie spamerom
            jak nie ma watku na pierwszej stronie mozna spokojnie wpisac nowy
            swoja droga to kto tu postawil cie w charakterze zandarma?
          • Gość: mw Re: co na podróż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.13, 23:45

            > ale dlaczego otwierac kolejny watek o tym samym?
            bo forum jest dyskusyjne?

            > nnym, ktorzy znajda inspiracje bez zawracania innym tylka po raz enty tym samy
            > m tematem.
            to po co sobie zawracasz, liczyłam na odpowiedzi o prowiancie a nie Twoje przemyślenia na temat działania forum

            > tylko tu panuje taki chlew :(
            owszem zgadzam się, że panuje chlew; ale głównym powodem są wpisy o treści jak Twój; jesteś może tutaj moderatorem czy tak sama z siebie tworzysz?

            > a schabowego mozesz sobie przeciez zapakowac w dwie kromki chleba i juz masz to
            > co lubisz na podroz.
            serio? nigdy bym na to nie wpadła..........
    • roseanne Re: co na podróż? 09.09.13, 23:49
      ad rem

      objazdowa z dostepem do sklepow, lodowki itd?
      prowiant do przewiezienia, pogryzania w drodze, czy na szybkie sniadania/ kolacje?
      • Gość: mw Re: co na podróż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.13, 23:54
        w I dzień mam tylko kolację ( i o ten dzień głównie mi chodzi), potem już mam zapewnione śniadanie i kolację więc zakładam, że z głodu nie umrę, ostatecznie coś dokupię gotowego
        • roseanne Re: co na podróż? 10.09.13, 00:03
          serki w malutkich opakowaniach
          sucha wedlina w plasterkach lub kabanosy
          buleczki lub krakersy

          jesli nie masz torby termicznej mozesz spokojnie zapewnic sobie bezpieczna temp produktow dokladajac ze dwa pudeleczka soku zamrozone - zanim sie rozmroza beda ladnie chlodzic
          owoce typu jablka, sliwki
          bakalie
    • chixi Re: co na podróż? 10.09.13, 19:58
      muffiny na słodko albo wytrawnie. Bułeczki z nadzieniem / ślimaczki drożdżowe. Wrapy też są ok ale raczej na śniadanie. Później nie są już tak apetyczne, szczególnie jeśli zrobisz je z warzywami. Mamie na całodzienną podróż zapakowałam ostatnio 3 ślimaki z ciasta drożdżowego
      ( ciasto ziołowe z serem i szynką, takie samo ze szpinakiem i brie i na słodko z cukrem cynamonowym i kawałkami czekolady), do tego w pojemniku kalarepa pokrojona w słupki na przegryzkę i woda do picia. Jeśli lubisz weź też owoce - najbardziej lubię winogrona bo są najmniej kłopotliwe .
    • Gość: mw Re: co na podróż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.13, 20:22
      bardzo dziękuję za pomysły; bakalie super pomysł! zawijasy z ciasta drożdżowego przypomniały mi o pasztecikach z ciasta francuskiego:)
    • coralin Re: co na podróż? 10.09.13, 20:38
      Sporo dni letnich spędzam w podróży i przede wszystkim żal mi sezonowych warzyw, więc w podróż zabieram pomidory, pomidory, pomidory:) I dobry chleb.
      • claudia2405 Re: co na podróż? 13.09.13, 11:52
        Ja w podróży nie rozstaje się z kabanosami :)
        • beata_ Re: co na podróż? 13.09.13, 11:58
          claudia2405 napisał(a):

          > Ja w podróży nie rozstaje się z kabanosami :)

          I co, tak je wozisz w te i wewte? A co jesz w takim razie? ;-)
          • coralin Re: co na podróż? 13.09.13, 18:17
            Kabanosy mają to do siebie, że są trwałe, teraz nawet pakują hermetycznie. Wielu ludzi na wycieczkach wiezie tyle tego, że jeszcze przywożą z powrotem. Te kabanosy to hit wyjazdowy. W wyjazdach po Europie zabieranie tego wiąże się z ekonomią, w wyjazdach do tanich krajów Azji już nie. Ludzie jadąc na wycieczkę na koniec świata potrafią spakować sporo tego, bojąc się 'obcego' jedzenia.
            • beata_ Coralin, ja rozumiem... 14.09.13, 02:11
              ... "istotę sprawy". Zareagowałam na całkiem co innego:-)
              Rozbawiło mnie samo określenie - wszak "nie rozstawać się", oznacza tyle, co mieć to zawsze przy sobie/ze sobą, prawda? A jak zjesz, to nadal to masz? :-))

              ps
              Zjedzone masz "ze sobą" tylko jakiś czas i potem się z tym niestety "rozstajesz" :-)
              • coralin Re: Coralin, ja rozumiem... 14.09.13, 08:10
                Jak masz dużo to nie zabraknie. Na ostatnim wyjezdzie bardzo daleko, z kompletnym wyżywieniem były osoby, które miały kabanosy, a że jedzenie miejscowe nawet im posmakowało to z kabanosami wracali do Polski.
                • beata_ Załamałaś mnie :-))) [n/t] 14.09.13, 15:38

                  • coralin Re: Załamałaś mnie :-))) [n/t] 14.09.13, 17:00
                    Ja kabanosów nie jadłam już z 10 lat, ale jest to rzeczywiście fenomen na wyjazdach (wycieczki objazdowe nie wczasy). Nie żebym krytykowała, ale nie zauważyć nie sposób. Ludzie naprawdę to wożą nawet jeśli mają kompletne wyżywienie, bo boją się, że nie będzie to dla nich zjadliwe.
                    • beata_ Ale ja nie o tym!!!! 14.09.13, 23:54
                      :-))))

                      Dobra... nie łapiesz, to trudno... Widać taka Twoja uroda :-))
                      • coralin Re: Ale ja nie o tym!!!! 15.09.13, 12:50
                        Nie jestem taka bystra, nie załapałam.
                        • coralin Re: Ale ja nie o tym!!!! 15.09.13, 12:53
                          Rzecz polega na tym, że związek frazeologiczny stały Ty rozumiesz dosłownie (coraz częstsze zjawisko), a ja nie?
                          • beata_ Re: Ale ja nie o tym!!!! 15.09.13, 21:53
                            coralin napisała:

                            > Rzecz polega na tym, że związek frazeologiczny stały Ty rozumiesz dosłownie (co
                            > raz częstsze zjawisko), a ja nie?

                            Nie, rzecz polega na tym, że czasem dosłowne rozumienie stałego związku frazeologicznego i zestawienie go z konkretną sytuacją bywa zabawne :-))

                            ps
                            powstaje przy tym pytanie, czy należało go użyć, skoro... :-))
          • quba Re: co na podróż? 13.09.13, 21:39
            ;)
    • squirk Re: co na podróż? 13.09.13, 21:10
      Przypomniałam sobie jeszcze nadziewaną focaccię, zrobiłam wczoraj kilka małych, nadzienie to szynka, mozarella, świeża bazylia, domowe suszone pomidory i oliwki kalamata, wyszła świetna, ser scalił nadzienie więc można takie coś jeść bez obawy, że się rozsypie w czasie jazdy.
      :-)
    • mhr2 Re: co na podróż? 15.09.13, 13:03
      Gość portalu: mw napisał(a):

      > proszę o pomysły na "prowiant", wybieram się na wycieczkę objazdową, w pierwszy
      > dzień mam zapewnioną kolację

      wystarczy drobnostka(cos w twoim stylu)bo w naszych czasach z tym nie bedziesz miala problemu, nie chcesz jesc napewno swojego jak inni pruboja cos innego, jak ja jade gdzies to tylko dlatego zeby poznac cos nowego!
    • kosmov Re: co na podróż? 15.09.13, 22:53
      pasta pomidorowa z krakersami, pieczywem
Pełna wersja