Gość: gość
IP: 91.232.175.*
12.09.13, 13:05
Bardzo lubię pieczoną w piekarniku paprykę. Robię ją często, nadmiar mrożę. Kiedyś takie upieczone fileciki dałam do słoiczków z marynatą octową a część do słoiczków z sosem własnym, który wytworzył się w trakcie pieczenia papryk. Wszystko dałam do zimnego piekarnika, grzałam do 120`C przez 15min, potem słoiczki stygły w piekarniku. Kiedy indziej część upieczonej papryki zmiksowałam na krem z tym sosem (plus 1 pieczony pomidor,cebula i marchewka). Podgrzałam i gorące wlałam do słoika (tak robię z dżemami). Nie pasteryzowałam.
Gdzieś słyszałam lub czytałam niedawno, ze w przetworach bez cukru lub kwasu może powstać jad kiełbasiany.
Czy Waszym zdaniem powinnam się tego obawiać.