Chyba to będzie... reklama ;)

IP: *.tronic.pl 14.09.13, 19:55
Dziś, jak w każdą sobotę postanowiłam upiec "Chleb Komarki" fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,60478506,60478506.html
Gdy już zapakowałam ciasto do blaszek, pomyślałam, że w ciągu pół godziny (tyle ciasto ma wyrastać) zdążę pojechać do sklepu po zakupy na jutrzejszy obiad, i nawet bym zdążyła, gdyby nie to, że po drodze jest przejazd kolejowy. Właściwie bocznica, na ktorej ostatni raz widziałam pociąg jakieś dwa lata temu... Dziś pech! właśnie przetaczali chyba ze czterdzieści wagonów. Gdy wreszcie dotarłam do domu, ciasto wyrosło tak, ze gdyby dać mu jeszcze pięć minut, to by wypłynęło z blaszek, a blaszek było sześć bo dwa chleby dla nas i po dwa dla córek. Wsadziłam blaszki do piekarnika i w tym momencie zauważyłam, że przed wyjazdem do sklepu nie włączyłam piekarnika, a powinien sie nagrzewać pół godziny. No cóż - pomyslałam sobie - będzie, co Bóg da :) włączyłam piekarnik i poszłam sobie zapalić papierosa. Wrócilam do kuchni po pół godzinie, spojrzałam na piekarnik i co widzę? Trzy chleby na górnej półce pięknie się rumienią, a trzy na dolnej białe, surowe. No i okazało się, że z tego wszystkiego zamiast termoobiegu włączyłam dolną i górną grzałkę. Przez litość nad sobą i z powodu szacunku do Szanownych Czytelników nie przytoczę tego, co o samej sobie pomyślałam :) Teraz to już po wszystkim, ale przecież nie wyrzucę. Zamieniłam blachy miejscami i przełączyłam na termoobieg. Wczoraj był piątek, trzynastego i pech o mnie zapomniał, więc dziś sobie pofolgował, trudno, trzeba się pogodzić :) Chlebek się piekł, nie mam pojęcia jak długo, bo juz wcale nie patrzyłam na zegarek. W końcu wyjęłam. Ostygł trochę i rozkroiłam ten, co do którego miałam największe zastrzeżenia - spróbowałam... Wyszedł doskonały, w środku wygląda i smakuje tak, jak zwykle! Teraz już wiem, że skoro tyle eksperymentów mu nie zaszkodziło, to najgorsza pokraka kuchenna może sobie upiec, niech to będzie reklama :)
Wiem, że ten chleb piecze wiele osób, stąd pytanie, czy komukolwiek, kiedykolwiek się zdarzyło, że się nie udał?
    • coralin Re: Chyba to będzie... reklama ;) 14.09.13, 20:10
      Świetny, sympatyczny wpis i motywujący. Jem mało chleba, mam nie najlepszy piekarnik, więc i wymówkę przed pieczeniem.
      • reniam_123 Re: Chyba to będzie... reklama ;) 15.09.13, 15:02
        Zabawny opis pieczenia chleba :)) Czytałam go na głos całej rodzinie i wszystkim się podobało :) Lubię jak ktoś z poczuciem humoru i dystansem do siebie podchodzi do tematu :) Przepisu na chleb Komarki nie znałam, ale dzięki tobie Ewo już zanotowałam i niedługo upiekę.
    • matylda1001 Re: Chyba to będzie... reklama ;) 15.09.13, 16:01
      Nie ma to jak poczucie humoru w kuchni :) pozwoliło Ci dotrwać do szczęśliwego finału. Ja też często, od kilku lat piekę ten chleb. Większych przygód z nim nie miałam ale kiedyś upadł mi razem z formą na podłogę i tez nic mu się nie stało.
    • Gość: annjen Re: Chyba to będzie... reklama ;) IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.13, 18:48
      No to ja piekę zaraz jutro:) Wszystkie wypieki mi wychodzą, także drożdżowe, a chleby - jakby ktoś urok rzucił:)
Pełna wersja