Zupa ziemniaczana - inne wariacje.

16.09.13, 16:26
Jaki jest Wasz przepis na zupę ziemniaczaną? Jak ją urozmaicacie?
Oto mój przepis, zupa wychodzi pyszna:

4 ziemniaki
1 marchewka większa
1 por
kość ze schabu
przyprawa Maggi
Vegeta
sól pieprz

Kość ze schabu umyć, włożyć do garnka i zalać zimną wodą (około 3 litry). Gotować na średnim ogniu pod przykryciem. Następnie przecedzić. Ziemniaki i marchew obrać ze skórki, opłukać i pokroić w kostkę. Por opłukać i pokroić w plasterki. Ziemniaki, marchew i por przełożyć do garnka. Następnie zalać gorącym wywarem z kości ze schabu i ugotować warzywa do miękkości. Gdy już wszystko będzie miękkie dodać pokrojoną zieloną pietruszkę.
Przyprawić Maggi, Vegetą, solą i pieprzem.

A Wy? Jak robicie?

    • ania_m66 Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. 16.09.13, 16:56
      no no, same pysznosci - przyprawa maggi i vegeta.
      robie "inne wariacje", ale gwarantowanie nie beda ci smakowac, bo nie uzywam ani jednego, ani drugiego, a smak takiego np kardamonu w kremie ziemniaczanym zrobi sie przy ich pomocy absolutnie obrzydliwy.
      radze natomiast przeprowadzic bardzo prosty eksperyment.
      ugotuj swoja kartoflanke i jakas z pzepisu, ktory ktos litosciwy ci zaraz podrzuci. dopraw po swojemu vegeta i maggi.
      - przewiaz sobie oczy apaszka, czy tam czysta scierka kuchenna. nie podgladaj!
      - popros druga osobe, zeby nakarmila cie (wystarczy po jednej lyzce) obiema zupami. najlepiej zeby mial podobna konsystencje.
      - zaloze sie o szarlotke spod samiuskich tater, ktora wlasnie siedzi w piecu, ze nie rozpoznasz ktora jest ktora
      wlasciwie, to nawet nie musi byc inna kartoflanka. moze byc np jarzynowa, czy cokolwiek oprocz zupy z natury kwasniejszej jak ogorkowa, czy kapusniak, bo te rozpoznasz po kwasie.
      i nie bedzie to jakies niesamowite zjawisko, tylko wlasnie efekt ton polepszacza smaku z maggi i vegety.



      gazeta_mi_placi napisała:

      > Jaki jest Wasz przepis na zupę ziemniaczaną? Jak ją urozmaicacie?
      > Oto mój przepis, zupa wychodzi pyszna:
      >
      > 4 ziemniaki
      > 1 marchewka większa
      > 1 por
      > kość ze schabu
      > przyprawa Maggi
      > Vegeta
      > sól pieprz
      >
      > Kość ze schabu umyć, włożyć do garnka i zalać zimną wodą (około 3 litry). Gotow
      > ać na średnim ogniu pod przykryciem. Następnie przecedzić. Ziemniaki i marchew
      > obrać ze skórki, opłukać i pokroić w kostkę. Por opłukać i pokroić w plasterki.
      > Ziemniaki, marchew i por przełożyć do garnka. Następnie zalać gorącym wywarem
      > z kości ze schabu i ugotować warzywa do miękkości. Gdy już wszystko będzie mięk
      > kie dodać pokrojoną zieloną pietruszkę.
      > Przyprawić Maggi, Vegetą, solą i pieprzem.
      >
      > A Wy? Jak robicie?
      >
    • kocio-kocio Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. 16.09.13, 17:27
      Wyrzucić maggi i vegetę. Szkoda kubków smakowych i żołądka.

      Ziemniaki, cebulę, marchewkę, pietruszkę, selera pokroić w kostkę ok. 1 cm.
      Podsmażyć je na oleju / oliwie / smalcu, na co masz ochotę.
      Jak będą złote zalać wrzącą wodą. Posolić, wrzucić zestaw przypraw jak do rosołu (pieprz w kulkach, ziele angielskie w kulkach, liście laurowe) i majeranek.
      Gotować do miękkości.
      Pod koniec gotowania wrzucić puszkę kukurydzy i garść drobnego makaronu, albo szybko gotującej się kaszy.
      Można do podsmażanych warzyw dodać kiełbasę / boczek / jakąś inną wędzonkę.
    • roseanne Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. 16.09.13, 17:37
      bez vegety i magi, za to ze zwiekszona iloscia zieleniny, to raz
      bez kosci i wywarow miesnych - baza z podsmazonej cebuli z marchewka i selerem,porem- aromat o niebo lepszy, najlepiej na oliwie, to dwa

    • szadoka Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. 16.09.13, 18:02
      Przyznaj , ze specjalnie wrzucilas te vegetę i maggi zeby sie forumowe purystki zagotowały? :) :)

      Zeby nie bylo, ze nie na temat.
      U mnie :
      wloszczyzna , ziemniaki ,jak mam to na jakims padełku, jeśli nie, to przysmażam włoszczyzne na oliwie i maśle. Przyprawy : sól, pieprz, zele angielskie, listek laurowy, odrobine rozmarynu.Dodatkowo obowiazkowe zacierki.
      • gazeta_mi_placi Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. 16.09.13, 18:12
        Przejrzałaś mnie, myślałam jeszcze o kostce rosołowej.
      • Gość: Eia Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.13, 18:17
        Szadoka, też tak pomyślałam - rzucony na poczekaniu pierwszy lepszy haczyk obliczony tylko i wyłącznie na wywołanie kontrowersji i rozwój dyskusji... Ale może i przyniesie dobre skutki: przynajmniej pojawi się zaraz kilka ciekawych przepisów na poczciwą kartoflankę. Szkoda tylko, że "wabik" tak grubo ciosany, a przez to całkowicie niewiarygodny...
      • beata_ Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. 16.09.13, 18:50
        szadoka napisała:

        > [...]
        > Dodatkowo obowiazkowe zacierki.

        Wtedy, to jest zupa zacierkowa ;-)

        Ziemniaczana ("kartoflanka"), to ziemniaki w przewadze i jarzyny (marchew, pietruszka, por, seler) + sól i co tam kto lubi. U mnie, jarzyny gotowane z odrobiną masła (ziemniaki w kostkę, reszta w niedużych kawałkach - w kostkę nie lubię, a trzeć surowych mi się nie chce, bo to za długo trwa - żeby zdążyły się ugotować razem z ziemniakami) w tzw. małej wodzie. Jak ziemniaki puszczą "gęstość" do wody, wyjmuję jarzyny (prócz pora, bo pokrojony w cienkie talarki i tak się rozpłynie), ścieram na tarce albo gniotę widelcem na talerzu i z powrotem wrzucam do ziemniaków. Uzupełniam płyn - w "kartoflance", to woda (żadne tam wywary mięsne, a tym bardziej wędzonkowe). Doprawiam do smaku i na koniec przesmażam na smalcu albo samą drobno posiekaną cebulę, albo wytapiam skwarki ze słoniny, wyjmuję je i dopiero przesmażam cebulę. Wlewam do zupy ile trzeba (bez przesady oczywiście - smak cebuli jest ważny, a nie tony tłuszczu), a już na talerze (kto chce) dorzuca sobie chrupiące skwarki. I to jest u mnie wariant podstawowy, niejako "klasyczny" :-)

        Natomiast lubię zupy podprawiane kwaśną śmietaną, więc z wersji podstawowej (wtedy bez przesmażonej cebuli i skwarek) robi mi się taka prawie jarzynowa, bo innych niż ziemniaki jarzyn jest jednak mniej niż w typowej.

        Taką pół-jarzynową wersję podprawiam czasem pomidorami i śmietaną, i wtedy jest to "kartoflanka z pomidorami".

        Czasem tę podstawową "kartoflankę" doprawiam wyrazistym serkiem topionym, przesmażoną cebulą (już też bez skwarek, no i śmietany) i mam wtedy "kartoflankę alpejską" :-)

        Rzadko w ogóle gotuję zupy na wywarach mięsnych. Wyjątek, to pomidorowa, ale ona jest na prawdziwym rosole, który trudno nazwać "wywarem" :-)
        Noooo - może jeszcze krupnik - na cielęcinie lub drobiu, ale to też niekoniecznie. Na samym maśle jest równie dobry, a zaostrzyć można majerankiem, koperkiem albo też przesmażoną cebulą. Ja to znoszę całe życie i nic mi nie jest, a swoje lata mam. Nie trzęsę się nad każdym gramem tłuszczu czy inną "smażeliną" :-)
        Do grochówki też dodaję NA KONIEC przesmażoną w kostkę kiełbasę czy boczek - znacznie lepszy (dla mnie) smak, niż to samo wygotowane w zupie... Próbowałam - mięso (boczek, kiełbasa czy inna wędzonka) jest wtedy kompletnie bez smaku, takie tam "szmatki" (na dobrą sprawę do wyrzucenia), do zupy tego smaku też za wiele nie przechodzi... i cała para idzie w gwizdek :-) Mam grochówkę na wędzonce, której to wędzonki prawie się nie czuje.
        • Gość: miki202 Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.13, 19:08
          Imbir i dynia. Albo gałka. Albo czosnek. Trzy pierwsze z brzegu wariacje, A trochę grzybów? Troszeczkę, żeby się grzybowa nie zrobiła.
          • Gość: en Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. IP: *.spine.pl 16.09.13, 19:38
            Tak, tak, z grzybami lubię bardzo.
            A robię tak: marchewkę, pietruszkę, kawałek selera i kawałek pora kroję w drobną, ziemniaki w większą kostkę. Podsmażam na maśle, mieszając, dodaję ząbek-dwa czosnku. Dolewam wody, niezbyt dużo. Solę, dodaję pieprz grubo tłuczony. Gotuję na małym ogniu pod przykryciem. W tym czasie duszę garstkę świeżych grzybów (kurki, maślaki, prawdziwki - co mam) z cebulą i czosnkiem, doprawiam tymiankiem. Gdy zupa gotowa, dodaję śmietanę (albo nie, jak mam ochotę). Na każdy talerz zupy wykładam łyżkę grzybów, posypuję pietruszką, koperkiem albo świeżym tymiankiem.
      • roseanne Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. 16.09.13, 19:31
        :-)
        purystki purystkami
        a alergie zyciem
      • Gość: gosc Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.13, 23:08
        przecież gazecia to troll , spalona na tylu forach a wy się dajecie nabrać jak forumowe dziewice na największego ściemniacza gazetowego,jej posty to 99% pworokacje i kij w mrowisku;)))
    • bene_gesserit Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. 16.09.13, 20:41
      Z koperkiem. Natka w klasycznej ziemniaczanej to pomyłka, imo. Tak samo jak wywar ze świni. Chociaż warto wrzucić trochę wędzonki.
    • kuchniazone Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. 16.09.13, 20:52
      Przepis z książki Grzegorza Ostrowskiego "Kulinarne wspomnienia z wakacji".
      50 dag ziemniaków
      2 łyżki masła
      łyżka mąki
      1/2 szklanki kwaśnej, gęstej śmietany (min. 18%)
      żółtko
      mała cebula
      1/2 łyżeczki zmielonego kminku
      2 łyżeczki drobno posiekanej natki pietruszki
      6 szklanek warzywnego bulionu
      sól, świeżo zmielony czarny pieprz

      Ziemniaki pokroiłam w kostkę o boku 2cm, zalałam bulionem, gotowałam do miękkości (przy młodych ziemniakach to kwestia dosłownie kilku minut od zagotowania), cebulę obrałam, drobno posiekałam, w rondlu rozgrzałam masło, zeszkliłam cebulę, zasypałam mąką i smażyłam ok 1 minutę, zestawiłam z ognia. Dodałam zimnej wody i wymieszałam, by nie było grudek. Dodałam do zupy, zagotowałam. W miseczce wymieszałam żółtko ze śmietaną. Dodałam do zupy. Zupę doprawiłam solą i świeżo zmielonym pieprzem, podawałam gorącą posypaną natką.
      kuchniazone.blogspot.com/2012/08/polevka-bramborova.html
    • Gość: Endy Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. IP: *.gdynia.mm.pl 16.09.13, 21:57
      a u nas kartoflanka (inaczej zalewajka) jest bez warzyw, albo na samej wodzie, albo na jakiejś wędzonce (kawałek boczku, żeberka wędzonego), jak mieso miękkie, dorzucić ziemniaki w kostke pokrojone, ew suszonego grzybka (lub swieze kurki), gotować do miękkości, dodać cebulkę przesmazoną na maśle i na koniec wlać żurek i zagotować, z przypraw sól, pieprz, liść laurowy. no i zajadamy z kwaśną śmietaną i chlebem. na bogato jeszcze można podsmażoną kiełbasę/boczek dodac.
      • beata_ Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. 16.09.13, 22:36
        Gość portalu: Endy napisał(a):

        > a u nas kartoflanka (inaczej zalewajka) jest bez warzyw, albo na samej wodzie,
        > albo na jakiejś wędzonce (kawałek boczku, żeberka wędzonego), jak mięso miękkie,
        > dorzucić ziemniaki w kostkę pokrojone, ew suszonego grzybka (lub świeże kurki),
        > gotować do miękkości, dodać cebulkę przesmażoną na maśle i na koniec wlać żurek
        > i zagotować, z przypraw sól, pieprz, liść laurowy. no i zajadamy z kwaśną śmietaną
        > i chlebem. na bogato jeszcze można podsmażoną kiełbasę/boczek dodać.

        Kartoflanka i zalewajka (z żurkiem) - to dwie różne zupy - według mnie :-)
        Zalewajkę "zalewasz" żurkiem (dlatego zalewajka), kartoflanki - nie... W kartoflance są dodatkowe jarzyny (u mnie) - w zalewajce nie. Zalewajka (u mnie), to same ziemniaki i przyprawy (pieprz w kulkach, ziele i listek), w kartoflance - dochodzi trochę tego, co napisałam wyżej i bez kulkowo-listkowych przypraw - tylko sól i na koniec mielony pieprz.

        Tak w ogóle, to według mnie gotowanie jarzyn z mięsem (wywarem mięsnym/w wywarze mięsnym) utrudnia sprawę - znaczy jarzyny może będą miękkie w środku, ale wciąż "kanciate" i szkliste na zewnątrz. Będą w zupie "latały" luzem, a tego akurat nie lubię. Oczywiście, to ja - inni mogą lubić inaczej :-)

        Co do zalewajki, jedna niewielka różnica u mnie - na końcówce najpierw żurek i zagotować, a potem dopiero śmietana i okrasa...
        Grzybów nie daję - podnoszą, ale i "psują" poniekąd smak - ot takie przyzwyczajenia. Grzyby do grzybowej i do niczego więcej :-)
      • salsadura Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. 16.09.13, 22:36
        W kwestii formalnej ;): zalewajka to zalewajka, a ziemniaczana to ziemniaczana.
        To dwie różne zupy.
      • kuchniazone Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. 16.09.13, 23:00
        przepis, który podałeś, to dla mnie to zalewajka

        co do kartoflanki, to dla mnie to zwykła zupa warzywna, marchew, pietruszka, seler, ziemniaki, cebula, czasami zaprawione zasmażką, podane z siekanym koperkiem albo natką
    • Gość: gosc to troll buszujacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.13, 23:19
      na innych forach rowneż. Nickiem posluguje sie kilka osob roznej plci. Czasami plącze się w zeznaniach.
      Biada nam, oj biada:(
      • qubraq Re: to troll buszujacy 17.09.13, 10:48
        Nie przejmuj się... dzieki temu mamy kilka fajnych przepisów :-)
    • obudzone.dziecko Re: Zupa ziemniaczana 17.09.13, 11:17
      gazeta_mi_placi napisała:

      > 4 ziemniaki
      > 1 marchewka większa
      > 1 por
      > kość ze schabu
      > przyprawa Maggi
      > Vegeta
      > sól pieprz

      Odrzuć kość i sztuczne przyprawy. Włóż dodatkowo 2 ziemniaki, więcej marchewek i trochę selera (korzeń i liście).
      Dodaj lubczyk może być mielony, odrobinę angielskiego ziela i na zakończenie łyżeczkę dobrego oleju.
    • mhr2 Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. 18.09.13, 12:49
      gazeta_mi_placi napisała:

      > Jaki jest Wasz przepis na zupę ziemniaczaną?

      > dobry boczek jest u mnie najwazniejszy(daje dobry smak zupie)
      > ziemniaki(3/4/, marchew(1/4)
      > seler, por, cebula
      > listek bobkowy, ziarenka pieprzu, pimentu
      > cebula do smazenia boczku
      > suszony majeranek


      boczek, seler, por, listek bobkowy, ziarenka pieprzu i pimentu, cebule(podsmazona na suchej patelni)podlewam woda i gotuje ok.20min., potem odcedzam i do wywaru razem z boczkiem dodaje grubiej pokrojone kartofle i marchew(moja teoria) i gotuje do momentu jak kartofle beda miekie, wyjmuje boczek ktury kroje w kostke i podsmazam z cebula, w miedzyczasie miksuje wywar, na talez wlewam zupe(wywar) posypuje podsmazonym boczkiem z cebula i posypuje lekko majerankiem suszonym, sa rozne przepisy to nasz ulubiony!
      • Gość: miki202 Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.13, 13:00
        I co z tego, że troll, jeśli tyle osób tak ślicznie pisze o ziemniaczanej? Zrobię dziś kartoflaną koperkową.
    • startbook.com Re: Zupa ziemniaczana - inne wariacje. 18.09.13, 13:56
      Ciekawy przepis chociaż urozmaicony byłby lepszy.
Pełna wersja