mamadwojga
08.08.04, 10:01
Sprawa wygląda tak: Jedziemy z dwójką małych dzieci nad jezioro na działkę
rekreacyjną. W pobliżu całkowity brak sklepów. Chleb dowozi raz dziennie
chłop. DO wykorzystania mam niedużą lodówkę i kuchenkę gazową - turystyczną
(butla) oraz mały grill. Muszę dokonać zakupów na cały tydzień z góry czyli
muszę zaplanować menu wcześniej. Nie mogę się żywić samymi puszkami bo mam
małe dzieci. Kto mi pomoże w planowaniu prostych , niedrogich i
niewymagających wiele pracy potraw? Ja już od tygodnia mam stres "kuchenny".
Pozdrowienia