Im bardziej czytam etykiety, tym...

IP: *.free.aero2.net.pl 20.10.13, 11:41
...mniej kupuje.
Odkladam na polke polowe artykulow, ktore mam ochote kupic.

Czytacie etykiety?
    • lonely.stoner Re: Im bardziej czytam etykiety, tym... 20.10.13, 11:57
      czytam. Przeraza mnie ze mam od czasu do czasu chec na cos co jest po prostu wlasciwie samym glutaminianem sodu- chipsy, zupki chinskie, nachos... no ale chetka mnei trafia raz na miesiac. Mnie przeraza dodatek np. wpieprzowej zelatyny w serkach do smarowania pieczywa- nie jem miesa i to byl dla mnie po prostu wielki szok- domyslam sie ze zelatyna po to zeby sztucznie zagescic taki serek. Tak samo syrop kukurydziany w jogurtach- przeciez to nie jest wtedy jogurt!
    • mhr2 Re: Im bardziej czytam etykiety, tym... 20.10.13, 12:05
      Gość portalu: kim napisał(a):

      > Czytacie etykiety?

      nie, bo nie kupuje tych produktow z reklamy:)
      • Gość: gość Re: Im bardziej czytam etykiety, tym... IP: *.dynamic.chello.pl 20.10.13, 12:54
        ale to nie chodzi o produkty z reklamy, tylko te co się zazwyczaj kupuje, ja sama po przeczytaniu etykiet na wielu produktach przestałam je kupować
    • ania_m66 kobieto czy ty masz jakas obsesje? 20.10.13, 14:10
      forum.gazeta.pl/forum/w,77,147029880,147029880,Ostrzegajmy_sie.html
      to przeciez twoj watek, wiec znasz nasze zdanie. czytamy etykietki.
      niektorzy opanowali nawet umiejetnosc czytania ich ze zrozumieniem i przetworzenia zawartych na nich informacji. tudziez samodzielnego wyciagania wnioskow.
      inni powielaja potem co prawda na lamach forum kompletne bzdury znalezione gdziestam w sieci, ale na to niestety nie ma rady.

      Gość portalu: kim napisał(a):

      > ...mniej kupuje.
      > Odkladam na polke polowe artykulow, ktore mam ochote kupic.
      >
      > Czytacie etykiety?
    • roseanne Re: Im bardziej czytam etykiety, tym... 20.10.13, 14:34
      mam tak samo
      wszedzie soja prawie
    • joana.mz Re: Im bardziej czytam etykiety, tym... 20.10.13, 20:05
      też tak mam,

      Ale te mocno naładowane chemią rzeczy kupuję doprawdy rzadko - właśnie np nachosy. Natomiast na co dzień staram się wybierać produkty jak najmniej nafaszerowane niezdrową chemią. Choć czasem bywa to trudne... np ostatnio w dość dużym sklepie nie znalazłam śmietanki b ez karagenu.
      • Gość: kim Re: Im bardziej czytam etykiety, tym... IP: *.free.aero2.net.pl 20.10.13, 20:15
        Problem w tym, ze mowie o zupelnie "normalnych" rzeczach, a nie o sztandarowym niezdrowym jedzeniu. Akurat ostatnio: maslo w hipermarkecie do ktorego rzadko chodze, wiec wielu nie znam producentow. Gdy przeczytam sklad wedlin, to w nie kupuje praktycznie niczego, ide po mieso. Itd., itp.
        • mamanr1 Re: Im bardziej czytam etykiety, tym... 21.10.13, 13:07
          Dokładnie. Wiadomo, że jak się kupuje czipsy/nachosy to zdrowe one nie będą, ale jak kupujemy szynki, serki itp. i okazuje się, że to sama chemia to coś jest nie halo. Czytam etykiety za każdym razem jak sięgam po nowy, nieznany mi produkt. Nie chce faszerować siebie i dzieci tymi wszystkimi dodatkami, ale coraz ciężej jest wrócić z zakupów z koszykiem bez chemii. Staram się podawać dzieciom sprawdzone produkty, serki Bieluch bez konserwantów zaszczepiłam w ich diecie na dobre, ale chciałabym móc im podać 2-3 razy więcej takich produktów z czystym składem - gdzie ich szukać? O to jest pytanie.
    • izzyvege Re: Im bardziej czytam etykiety, tym... 21.10.13, 13:19
      Ja od dawna czytam dokładnie etykiety. Coraz więcej pakują chemii do jedzenia, najgorsze, że zgodnie z prawem i niestety trzeba czytać.
    • obudzone.dziecko Czytam zawsze 21.10.13, 15:34
      Czytam zawsze. Jeśli nie mam pewności, że produkt mi odpowiada, to go nie kupuję.
      • Gość: kim Re: Czytam zawsze IP: 93.154.173.* 21.10.13, 19:17
        Ile % produktow odkladacie po przeczytaniu etykiet? Bo ja z 60%, czyli wiekszosc. Mam pieniadze, mam ochote i nie kupuje. To jest paradoks.
Pełna wersja