Pieczeń rzymska - drobny problem

21.10.13, 00:06
Witam,
Proszę o poradę odnośnie pieczeni rzymskiej. Nie mogę uzyskać ładnie zrumienionej skórki na jej wierzchu. Piekłam moją pieczeń w małej keksówce, wyłożonej dół i boki papierem (góra odkryta) przez 60min w 180st, potem posmarowałam wierzch masłem i jeszcze 10min w 190-200st i do diaska blada wyszła ;-) Zwykłe pieczenie góra-dół, bez żadnych termoobiegów, pieczeń wyszła dobra, dopieczona tylko blada. Może zrobiłam błąd że postawiłam keksówkę na 2 od dołu drabince? może po prostu ją podnieść o jeden poziom wyżej i będzie ok? Niektórzy nawet pieką to danie w zaledwie 40min i wychodzi im zrumieniona! Coś podpowiecie? Macie jakieś patenty? Dzięki :-)
    • ania_m66 Re: Pieczeń rzymska - drobny problem 21.10.13, 00:10
      blizej grzalki byloby faktycznie lepiej.
      poza tym zawsze mozesz posmarowac gore pieczeni czyms, co sie dobrze karmelizuje - zawiera cukier. np musztarda z miodem.
    • matylda1001 Re: Pieczeń rzymska - drobny problem 21.10.13, 11:24
      Jeśli bez termoobiegu, to za niska temperatura. Powinno być około 220st. i ewentualnie krótszy czas.
      • ania_m66 Re: Pieczeń rzymska - drobny problem 21.10.13, 12:28
        zawsze pieke w 200°, nie wydaje mi sie to malo.
        wyzej trzeba wsadzic, albo na koncu pod grill. albo jak pisalam :)
        • matylda1001 Re: Pieczeń rzymska - drobny problem 22.10.13, 00:12
          ania_m66 napisała:

          > zawsze pieke w 200°, nie wydaje mi sie to malo.<

          Bo nie jest, ale 200st. to minimum dla mięsa. Ja piekę w 220, jeżeli przy dwóch grzałkach. W termoobiegu 200, tylko trochę czas skracam. Lepiej jest dac wyższą temperaturę i mięso przykryć folią aluminiową (odkryć na 15 minut przed końcem pieczenia), niż prażyć w niższej. Przy dwóch grzalkach forme stawia sie na środkowym poziomie. Jeśli postawi sie wyżej to jest niebezpieczeństwo, że wierzch sie zrumieni za wcześnie a spód i środek nie zdąży się upiec. Jeśli piekę bez termoobiegu, to zawsze wkładam mięso do nagrzanego piekarnika. Szybko się ścina i jest soczyste.


      • tulimatka Re: Pieczeń rzymska - drobny problem 21.10.13, 13:16
        Termoobieg może wysuszyć mięso; 220st? we wszystkich przepisach znalezionych w necie nie widziałam tak wys temp...
        • matylda1001 Re: Pieczeń rzymska - drobny problem 22.10.13, 00:29
          tulimatka napisała:

          > Termoobieg może wysuszyć mięso; <

          Wiem, że w społeczeństwie (także tu, na forum) od czasu do czasu spotyka sie opinię, że termoobieg wysusza. To nieprawda. Niczego nie wysusza tylko niektórzy nie potrafią z jego dobrodziejstw korzystać. Trzeba poznać swój piekarnik, troche poczytać, wypraktykowac po swojemu. Przypomina mi to zamierzchłe czasy i historię koleżanki mojej mamy, która pralkę automatyczna wykorzystywała tylko do płukania tego, co własnoręcznie wyprała we "Frani" i wygotowała w kotle. Uległa panującej wówczas opinii, że automat nie dopiera i nie ma to jak wygotowac w kotle.

          >220st? we wszystkich przepisach znalezionych w necie nie widziałam tak wys temp...<

          Ja w takiej piekę i naprawde nie mam zamiłowania do zwęglonego :) Przykrywam folią.

    • salsadura Re: Pieczeń rzymska - drobny problem 21.10.13, 12:19
      Ja wszystko, co po normalnym czasie pieczenia wydaje mi się za blade, wstawiam na parę minut pod grill lub na najwyższą półkę tylko pod górną grzałkę.
      Działa :).
      • tulimatka Re: Pieczeń rzymska - drobny problem 21.10.13, 13:18
        No właśnie, czyli tak jak myślałam, nic innego raczej, tylko wsadzić wyżej ;-)
    • mhr2 Re: Pieczeń rzymska - drobny problem 26.10.13, 11:38
      tulimatka napisała:


      > masłem i jeszcze 10min w 190-200st i do diaska blada wyszła ;-)

      wstawiam do piekarnika, wlanczam na ok.250 jak sie zacznie piec to temp.na 160 daje, potem czekam jak gotowa w srodku to wtedy zaczyna sie gora rumienic, wtedy tylko czekam kiedy ma odpowiedni kolor, tak robie tez z ciastem pieke na oko, bo czas i temp. zalezy od piekarnika!
Pełna wersja